Twórcy Youtube postanowili wykonać ukłon w kierunku użytkowników wolniejszych komputerów. Ruszają testy "okrojonej" wersji serwisu.
YouTube ma relatywnie prosty interfejs, który nie powinien przysparzać problemów jego użytkownikom. Serwis może jednak być kłopotliwy dla komputerów oferujących relatywnie małą moc obliczeniową. To samo dotyczy użytkowników korzystających z wolniejszych łączy internetowych.
Mając na uwadze ten problem, administratorzy serwisu Youtube postanowili rozpocząć prace nad projektem "Feather" (tj. "Piórko"). Wraz z jego wdrożeniem powinna pojawić się 'odchudzona' wersja Youtube pozbawiona między innymi takich opcji jak wideo w jakości HD. Dzięki temu serwis może stać się atrakcyjniejszy dla użytkowników, dla których odtwarzanie materiałów HD z przyczyn technicznych jest niedostępne.
Możliwości projektu w fazie beta już teraz można podziwiać na stronie TestTube. Ma ona jedynie kluczowe funkcje znane z klasycznego YouTube, brak na niej na przykład odtwarzacza HD, lista "więcej od użytkownika" jest zmniejszona oraz wyświetlanych jest mniej komponentów znanych z 'normalnej' wersji Youtube.
Jeżeli jesteście zainteresowani testami beta nowych funkcji serwisu, to polecamy odnośnik zamieszczony poniżej:
Źródło: TechConnect
Co to za bzdury? Niedługo zaczną nam wmawiać, że do obsługi każdego painta i sapera wymagane są 4GB RAMu. Rozumiem, że ktoś w Urugwaju korzystający z dziesięcioletniego modemu musi chwilę poczekać na załadowanie filmiku, ale nie dajmy się zwariować. Youtube jest jednym z najpopularniejszych serwisów od dłuższego czasu i nie wygląda na to, żeby nagle przeżył kryzys.
Oczywiście optymalizacja jest zawsze wskazana, ale nie widzę powodu, aby w ten sposób ją nagłaśniać. A może to tylko zabieg PR - właściciele serwisu nie chcą się przyznać, że serwery za drogo ich kosztują? :P
zamiast tego flasha dali by normalne video h264 ...
A cóż to za problem? Jak filmik dociągnie się do końca, to przeglądarka zapisuje go na dysku w swoim cache'u (przynajmniej FF i Chrome tak robią). Identyfikujemy go (szukając po dacie i na oko po rozmiarze), patrzymy, czy zaczyna się od ciągu "FLV", zmieniamy mu rozszerzenie na .flv i można spokojnie odtwarzać Media Playerem albo skonwertować (np. używając FFMPEG) do czego tam chcemy. "Ten flash" (Flash Video) to najczęściej kolejna pochodna MPEG-4 (przy nowszych filmikach) albo własny wymysł Flasha (przy starszych) - tak czy siak nic, czego ffdshow by nie odtworzył albo FFMPEG nie skonwertował...
z ostatnich 30 dni
odsłon: 124643
odsłon: 65595
odsłon: 22114
odsłon: 21696
odsłon: 21516
odsłon: 17418
odsłon: 16499
odsłon: 16184
odsłon: 15636
odsłon: 15069
odsłon: 14588
odsłon: 13778
odsłon: 13384
odsłon: 13312
odsłon: 13141
odsłon: 13000
odsłon: 12542
odsłon: 11530
odsłon: 11111
odsłon: 10594
odsłon: 10574
odsłon: 10383
odsłon: 10382