Na topie

Procesory AMD Ryzen mają problem z obsługą instrukcji FMA3 - poprawka w drodze

Autor:

więcej artykułów ze strefy:
Procesory

Kategoria: Komputery Podzespoły Procesory Tematyka: AMD Ryzen Procesory AMD Producenci: AMD

Komplikacja może prowadzić do zawieszania się komputera i jest niezależna od wykorzystanego procesora lub płyty głównej.

  • Procesory AMD Ryzen mają problem z obsługą instrukcji FMA3 - poprawka w drodze
A A

Procesory AMD Ryzen wykorzystują całkowicie nową mikroarchitekturę Zen, która okazała się sporym sukcesem i pozwoliła wrócić producentowi do walki w najwyższym segmencie wydajnościowym. Niestety, inżynierowie nie wystrzegli się błędów przy projektowaniu układów i w specyficznych warunkach mogą one powodować problemy z działaniem komputera.

Dokładnie chodzi o aplikacje korzystające z instrukcji FMA3 - procesory na bazie mikroarchitektury Zen mają problemy z jej wykorzystaniem, co w efekcie może prowadzić do zawieszenia komputera. Sprawę naświetlił Alexander "Mystical" Yee, który chciał uruchomić na nowym układzie benchmark Open-source Processor Flops (stosowny wątek znajdziecie na forum HWBot - problem potwierdzono na różnych procesorach i płytach głównych).

Producent potwierdził problem z obsługą instrukcji FMA i zidentyfikował jego przyczynę. Stosowne poprawki mają zostać wprowadzone przez producentów płyt głównych wraz z kolejnymi wersjami UEFI.

Wygląda więc na to, że nowe układy jeszcze cierpią na tzw. choroby wieku dziecięcego. W zasadzie nie jest to nic nowego dla nowych mikroarchitektur, bo z podobnymi problemami borykały się również układy Intel Skylake i AMD Opteron z rdzeniami Piledriver. Najważniejsze jest, by w porę je wykryć i wprowadzić stosowne poprawki.

Źródło: ComputerBase, DigitalTrends, HWBot

Odsłon: 7987 Skomentuj newsa
Komentarze

36

Udostępnij
  1. Eternal1
    Oceń komentarz:

    15    

    Opublikowano: 2017-03-21 19:57

    Dlatego premiera RYZEN5 (dla ludu) prawie 2 miesiące po premierze pierwszych układów w nowej architekturze jest bardzo dobrą decyzją.
    Nowe BIOS-y pod AM4 powstają dosłownie co tydzień.
    Do tego MSI w nowych BIOS-ach wprowadził A-XMP.

    Można spokojnie czekać do 11 kwietnia na premierę R5.

    Skomentuj

    1. carbo888
      Oceń komentarz:

      13    

      Opublikowano: 2017-03-21 20:03

      Poza tym razem z R5 pojawią się normalne mobasy.

      Skomentuj

      1. kropak
        Oceń komentarz:

        -7    

        Opublikowano: 2017-03-21 20:57

        Myślisz, że za 200,- kupił płytę? :D Może i kupisz tylko co na takiej płycie będzie poza socketem pod procesor?

        Skomentuj

        1. Eternal1
          Oceń komentarz:

          4    

          Opublikowano: 2017-03-21 21:40

          'Normalne" - koledze chodziło o płyty z dopracowanym BIOS-em a nie w wersji BETA.

          Skomentuj

        2. mrocznysedes
          Oceń komentarz:

          2    

          Opublikowano: 2017-03-22 12:45

          Zakładam, że sockety na pamięci. ;-)

          Skomentuj

    2. mjwhite
      Oceń komentarz:

      -6    

      Opublikowano: 2017-03-22 09:23

      "Nowe BIOS-y pod AM4 powstają dosłownie co tydzień."

      To raczej nie świadczy dobrze ani o producentach płyt ani o samym amd.

      Skomentuj

      1. Eternal1
        Oceń komentarz:

        2    

        Opublikowano: 2017-03-22 13:10

        To świadczy o tym że szybkie jest tempo prac. To przecież dobrze prawda?
        A dlaczego płyty nie błyszczały na premierę? O tym był art gdzie mówiono iż wczesne sample A0 jakie AMD rozsyłano do producentów były słabe, bardzo niskie zegary i błąd TLB sprawił że producenci olali temat i zepchnęli na dalszy plan zajmując się KabyLake. Dopiero późniejsze sample mocno zmienił sytuację.

        Dobrze że AMD ustaliło premierę R5 na 2 miesiące po R7, patrząc na MS i producentów płyt, do czasu premiery CPU "dla ludu", wszystko powinno być dobrze dopięte.
        (Ciekawi mnie działanie A-XMP przy kostkach szybszych niż 3200MHz.)

        Skomentuj

      2. BrumBrumBrum
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2017-03-23 14:21

        mam lapka z intelem skylake, i niemal co tydzień producent lapka dostarczał mi upgrade do uefi z kolejną wersją mikrokodu. nie widzę by tu amd było w czymś gorsze. to samo w core2duo, zmieniłem CPU, i musiałem się ostro natrudzić aby znaleźć odpowiedniego fixa do biosu, który zawierał by prawidłowy mikrokod dla wmontowanego CPU. bez tego mikrokodu też oczywiście działał, ale ..... w specyficznych warunkach nie zawsze tak jak powinien. to wszystko o twoim ukochanym Intelu :)

        Skomentuj

    3. BrumBrumBrum
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2017-03-23 14:17

      kompletnie nie zrozumiałeś planu AMD. celem było jak najszybsze wprowadzenie produktu na rynek, i to zrobili. ale linie produkcyjne dopiero się rozpędzają, a popyt jest ogromny. ze względu na marżę, lepiej jest zacząć od konstrukcji najdroższych, i to właśnie zrobiło AMD. przy okazji pokazali, że mogą walczyć z intelam na równym poziomie. równolegle szykują się do wydania linii serwerowej, nieco później, aby w linii konsumenckiej która zawsze jest królikiem doświadczalnym, wyłapać maksymalną ilość błędów. dopiero na samym końcu wyjdą ryzeny3. w między czasie amd musi wydać procki do laptopów, z wbudowaną grafiką, oraz bez niej. na to wszystko nakłada się też premiera grafiki Vega. po prostu AMD nie chce popełnić takich błędów jak w R9, gdzie premiera R9 pozwoliła im odsapnąć, ale przeleciało im przez palce mnóstwo forsy.

      Skomentuj

    1. r_e_s_e_t
      Oceń komentarz:

      -3    

      Opublikowano: 2017-03-22 09:04

      Bez przesady. Znajdzie się kilka syntetyków na krzyż.

      Skomentuj

  2. bakczysaraj
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2017-03-22 10:24

    U mnie na najnowszym biosie benchmark się sypie

    Skomentuj

    1. bakczysaraj
      Oceń komentarz:

      4    

      Opublikowano: 2017-03-22 11:10

      Opinie osób które widzą jedynie że niebieskie i zielone jest dobre a czerwone złe nie mają w ogóle wartości

      skylake bug - https://www.extremetech.com/computing/220953-skylake-bug-causes-intel-chips-to-freeze-in-complex-workloads

      P67 bug -http://www.anandtech.com/show/4143/the-source-of-intels-cougar-point-sata-bug

      Skomentuj

  3. Chong-li
    Oceń komentarz:

    8    

    Opublikowano: 2017-03-22 11:06

    Tak szczerze panowie jakie wy płyty kupujecie?
    Moim zdaniem płyta powinna być bardzo dobra przecież to fundament całego komputera.
    Szczerze to nie wyobrażam sobie mobasa gdzie nie ma najlepszych japońskich kondensatorów odpornych na działania cieplne lub możliwości wygodnego montażu chłodzenia cieczą.
    Używam od lat płyt Asus Maximus nigdy nie miałem problemów dosłownie z niczym i nie martwiłem się czy coś będzie mi się gryzło w sprzęcie.
    Zawsze dobieram podzespoły z głową ale na płycie i karcie graficznej uważam że nie ma co oszczędzać.
    Oczywiście wszystko w miarę możliwości finansowych.

    Skomentuj Historia edycji

    1. Zapinator
      Oceń komentarz:

      11    

      Opublikowano: 2017-03-22 12:09

      Człowiek który się zna na komputerach zawsze kupuję bardzo dobrą płytę główną,masz racje bardzo ważna jest jakość kondensatorów na chwilę obecną japońskie są najlepsze.
      Dobra płyta główna (nie tania) nie doprowadza do spalenia się innych podzespołów i broni się jak może przed skokami napięcia.
      Sam kiedyś kupiłem taniochę za 400zł jak płyta padła zabrała mi ze sobą kartę grafiki i procesor od tamtej pory jak składam nowego kompa nie kupuję płyty tańszej niż 1000zł i tak jak ty najczęściej kupuje płyty od Asusa.
      Zakup dobrego sprzętu bez dobrej płyty głównej to jak kupienie Ferrari z silnikiem Fiata 126p.

      Skomentuj

      1. patol1984
        Oceń komentarz:

        -11    

        Opublikowano: 2017-03-22 12:55

        Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

        Nie wiem za co dostałeś minusy, ale chyba ktoś dał się nabrać na ultra wytrzymałe naklejki z napisem "super durable".

        Ja nie zauważyłem różnicy między tą za 150zł i 1500zł
        miałem różne płyty, nawet reklamowane jako ultra mega durable super turbo kosmos a i tak padła. W sumie wszystkie drogie płyty asusa mi się zepsuły, a o dziwo te tanie działają bez zarzutu do dziś ;D
        Różnica polega tylko na wyposażeniu, na lepszą jakość bym nie liczył.

        Skomentuj

        1. Hattori
          Oceń komentarz:

          13    

          Opublikowano: 2017-03-22 13:00

          Takimi bajkami jak patol1984 opowiada można usypiać dzieci do snu.

          Skomentuj

          1. rulax
            Oceń komentarz:

            -8    

            Opublikowano: 2017-03-23 07:34

            Doradzać zakup tańszej płyty na forum komputerowym, to jak doradzać zakup noża tańszego niż 800 zł na forum bushktaft-owym :) Kiedy nie masz sprzętu na plecach droższego niż 5 tyś. zł, strach do naszego lasu wejść. Zaraz cię coś zeżre, albo zginiesz w inny sposób..... :))))))))))
            Żeby nie było offa: nie zauważyłem drastycznej różnicy w bezawaryjności pomiędzy tańszymi a drogimi płytami głównymi. W funkcjonalności - tak. Kupując drogie płyty "na zapas", możesz wpaść pułapkę, kiedy wchodzi nowa podstawka albo nowy rodzaj złącza którego ty nie masz. Albo płacisz z bebechami za możliwości których nie wykorzystujesz.

            Skomentuj

    2. Eternal1
      Oceń komentarz:

      -8    

      Opublikowano: 2017-03-22 13:17

      W pierwszej kolejności ZASILACZ - serce komputera.
      W drugiej kolejności płyta główna.
      Lecz w zupełności wystarczy dobra średnia półka, kiedyś inwestowałem w drogie ASUS-y lecz okazywało się że prędzej przeszedłem na nowy socket niż wykorzystałem wszystkie możliwości płyty.
      Teraz stawiam na płyty Mid-Range szyte na miarę - ASUS M5A99FX Pro R2.0 - średnie wyposażenie lecz mocna sekcja zasilania i chłodzenie.

      Skomentuj

      1. Chong-li
        Oceń komentarz:

        12    

        Opublikowano: 2017-03-22 13:25

        Nie pisałem o zasilaczu bo uznałem że jest to oczywiste.Nawet dziecko wie że bez dobrego zasilacza nie ma co startować.

        Sam używam Seasonic Prime Titanium 850 wat na który mam 10 lat gwarancji.
        Nie wyobrażam sobie jakiejś taniej bateryjki która zasila komputer i jest mało bezpieczna i wysadzi mi blaszaka pod sufit.

        Ja przykładowo wykorzystałem całkowicie możliwości płyty tak jak to sobie zaplanowałem mało tego brakuje mi jeszcze miejsca na podpinkę dwóch dysków.

        Skomentuj Historia edycji

        1. Franz
          Oceń komentarz:

          1    

          Opublikowano: 2017-03-22 15:58

          Brakuje gniazd, bo teraz to firmy trochę jaja sobie robią z klientów i na płycie za ponad 1600 zł. dają tylko 6 SATA III.

          Dlatego ja np. wolałem kupić topową płytę na Z87, bo nie dość, że obecnie tańsza to jeszcze lepiej wyposażona niż obecne modele.

          Skomentuj

          1. BrumBrumBrum
            Oceń komentarz:

            1    

            Opublikowano: 2017-03-23 14:27

            tiaaa. i do wszystkich 6 SATA coś zapiąłeś? jeśli tak to chyba używasz kompa jako serwera. Ja w kompie mam 3xHDD (jednego zmienię na SSD), oraz napęd DVD, czyli użyłem 4 gniazdek. tyle że sam DVD równie dobrz można by zapiąć na wewnętrznym USB, też się zabootuje, albo w ogóle wywalić i kupić zewnętrzny, kosztowo jeden karabin, a i tak się używa od święta, albo jak denuvo albo inny drm się uczepi. więc twojego narzekania że "tylko 6 sata" w ogóle nie rozumiem, zwłaszcza że masz nowocześniejsze porty na SSD inne niż sata.

            Skomentuj

        2. Eternal1
          Oceń komentarz:

          -11    

          Opublikowano: 2017-03-22 23:04

          Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

          Napisałeś "przecież to fundament całego komputera." Więc no...

          A to że najlepsze płyty to zazwyczaj te najdroższe to też Ameryki nie odkryłeś. Gdyby każdego było stać na wydanie 1000-1500zł na samo mobo, to by kupowali.

          Skomentuj

      2. Franz
        Oceń komentarz:

        -11    

        Opublikowano: 2017-03-22 15:53

        Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

        Nie wiem czemu kolega zbiera minusy - nie napisał niczego głupiego - wprost przeciwnie.

        Dla wielu osób kompletnie nie docierają żadne argumenty w kwestii zasilacza i wydanie więcej niż 200-300 zł uważają za fanaberie.

        Tak samo z płytami - ja też celuję w średnią półkę (600-1200 zł.), bo oferują rozsądne połączenie jakości, funkcjonalności i ceny. Chętnie bym kupił topowe modela, ale są dla mnie za drogie.

        Skomentuj

        1. dopelfinger
          Oceń komentarz:

          10    

          Opublikowano: 2017-03-22 16:08

          Franz nie wiem jak ty ale jak ja czytam wypowiedz @Chong-li to nie widzę żeby napisał że kupuje topowe modele tylko płyty z serii i tutaj cytuje "Używam od lat płyt Asus Maximus" które mają faktycznie bardzo dobre kondensatory i bezproblemowe podłączenie cieczy.

          Sorry ale twoja wypowiedz jest dziwna cytuje "Chętnie bym kupił topowe modela, ale są dla mnie za drogie." do czego to ma odniesienie?
          Skoro kupujesz płyty za 1200zł to też nie kupujesz gówienka więc zgadzasz się z wypowiedzią panów wyżej że należy zawsze zakupić bardzo dobrą płytę.

          Skomentuj

          1. Franz
            Oceń komentarz:

            1    

            Opublikowano: 2017-03-22 18:13

            Ale mój wpis nie odnosi się do komentarza @Chong-li, tylko do tego co napisał powyżej @Eternal1 - to on ma przecież minusy
            Zobacz zresztą układ komentarzy.

            Co do tego Maximusa, którego ma Chong-li to z innych jego komentarzy wiem, że to model za 1600-1750 zł - wg mnie to już jest topowa płyta, chociaż są jeszcze wyższe modele i droższe - i do tego się odnosiła się moja wypowiedź.

            Masz rację - Chong-li napisał, że kupuje serię Maximus Asusa - ale zwróć uwagę, że w tej serii są płyty za 800 i za 1800 zł. - Chong-li z tego co widzę celuje raczej w te droższe modele.

            Skomentuj Historia edycji

    3. mjwhite
      Oceń komentarz:

      10    

      Opublikowano: 2017-03-22 16:14

      Jak kupowałem pentium4 to poprosiłem płytę asusa P4C800deluxe za 1200zł, to sprzedawcy patrzyli na mnie w sklepie jak na kosmitę :-)

      Większość tutaj to dzieci K7S5A za 200zł więc czego ty chcesz....

      Skomentuj

      1. Eternal1
        Oceń komentarz:

        -13    

        Opublikowano: 2017-03-22 22:34

        Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

        No Ameryki nie odkryłeś, płyta za 1200zł jest bogatsza i bardziej wytrzymała od tej za 200zł. Wiesz, dla wielu 1200zł to połowa budżetu na cały PC.
        Gdyby każdego "lekka ręką" było stać na mobo za 1200zł, kupowali by najlepsze mobasy na rynku.

        W ogóle, co Wy stawiacie na tych płytach? Stacje robocze? Serwery?
        Od kiedy odłożyłem rozbudowaną Amigę1200 i przeszedłem na "IBM PC" z AthlonemXP, nigdy nie wydałem na mobo więcej niż 600-700zł a też nigdy nie oszczędzałem na tym elemencie, miałem wszystko czego potrzebowałem.

        Skomentuj

        1. LwieSerce
          Oceń komentarz:

          12    

          Opublikowano: 2017-03-22 23:31

          Widać są ludzie którzy mają większe potrzeby niż ty i potrzebują najlepszych płyt na rynku.

          Przyszło ci to do głowy czy nie bardzo?

          Skomentuj

      1. Eternal1
        Oceń komentarz:

        -12    

        Opublikowano: 2017-03-22 22:55

        Pokaż komentarz zakopany przez użytkowników

        SocketA, 939, AM2+, AM3, AM3+; Epox, DFI, ASUS, Gigabyte. Żadna nie kosztowała więcej niż 600-700zł, żadna nie miała problemów "ze zdrowiem", żadna nie była naprawiana - na każdej był podkręcany procesor (i zazwyczaj RAM).

        Skomentuj

  4. Orokusaki
    Oceń komentarz:

    11    

    Opublikowano: 2017-03-22 13:05

    Dawno już nie czytałem takiej bzdury że płyty za 1500zł niczym się nie różnią i są mniej wytrzymałe niż te za 150zł.
    Normalnie patologia.

    Skomentuj Historia edycji

    1. BrumBrumBrum
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2017-03-23 14:32

      nie sztuka kupić tandetnej płyty za 1500zł, ale naprawdę dobrej płyty za 150zł kupić nie sposób.
      poza tym fakt, zasilacz to podstawa. przy byle jakim zasilaniu, wszystko po kolei będzie się sypało w kompie.

      Skomentuj

  5. Chong-li
    Oceń komentarz:

    5    

    Opublikowano: 2017-03-22 13:33

    .

    Skomentuj Historia edycji

    1. rulax
      Oceń komentarz:

      -3    

      Opublikowano: 2017-03-23 14:34

      Czym się przejmujesz? Każdy zarządza własną kasą jak chce. Pogłoski w gimnazjum niosą, że każda płyta główna, poniżej 800 zł, pali się natychmiast po włożeniu do komputera. Mnie się już znudziło wydawanie 1000-1500 $ co dwa/trzy lata na nowy komputer.

      Skomentuj

      1. rulax
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2017-03-23 20:44

        Wymieniałem :) Mój pierwszy komputer, kupiony za własne pieniądze, był postawiony na procesorze Intel Pentium 120 Mhz - następny był 166 MMX. Za dysk twardy WDC 2,1 Gb zapłaciłem ok. 700 zł. Mam go do dziś jako pamiątkę. Graty kupowało się na Warszawskiej Giełdzie Komputerowej. Niestety, mam już swoje lata i trochę sprzętu przez ręce przeszło. Obecnie siedzę na Xeonie E3-1230v3, 1060 GTX i 3 dyskach SSD. Komputer właściwie bezgłośny i do moich domowych celów styka. Szczęśliwie firma w której obecnie pracuję inwestuje w sprzęt i nie muszę pchać kasy w domowy.

        Napinanie gimbusów było zawsze, dlatego od jakiegoś czasu bardzo mnie śmieszy.

        Skomentuj

  6. Orokusaki
    Oceń komentarz:

    2    

    Opublikowano: 2017-03-23 17:04

    @rulax jak cie znudziło wydawanie to teraz idz na sianko się prześpij i gratuluje ci że co trzy lata wydawałeś tyle forsy na kompa bo przecież 3 letni procesor ma 8% mniej wydajności niż obecna generacja no ale ty musialeś cały czas zmieniać bo pewnie plotka u was w gimnazjum głosiła że tylko najnowsze komputery za 1500 dolarów się nie palą.

    Skomentuj

    1. rulax
      Oceń komentarz:

      -1    

      Opublikowano: 2017-03-23 21:23

      Zarabiasz na komputerze, to nie szkoda pchać w to kasy. Koszt domowego sprzętu zawsze zwracał się po ok. jednym roku użytkowania. Możliwość komfortowego pogrania w gierki była już miłym bonusem :) Używane części zawsze chętnie przygarnia rodzina i znajomi. Kupowanie najdroższych płyt głównych mi przeszło po tym, jak padły dwie, za które dałem dużo hajsu. Ponad miesiąc boksowałem się z serwisem, a projekty leżały i kwiczały. W pewnym momencie po prostu cie nie stać czasowo, aby być beta testerem nowinek sprzętowych. Np. formatowanie dysku jest może fajnym zajęciem, jak masz na nim dwie gierki na krzyż. Kiedy masz w wuj programów, licencji, profili i struktur projektów, to już się robi problem aby to wszystko ponownie poustawiać.

      Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!