Smartfony

Apple szykuje się do zmniejszenia produkcji najnowszych iPhone'ów?

opublikowano przez Mateusz Tomczak w dniu 2017-01-02

Czyżby smartfony iPhone 7 i iPhone 7 Plus sprzedawały się poniżej oczekiwań?

Premiera smartfonów iPhone 7 i iPhone 7 Plus była oczywiście wydarzeniem bardzo głośnym, a chwilę po niej pojawiły się sugestie, iż w pierwszych dniach dostępności na rynku były one wręcz rozchwytywane. Od tego czasu o sprzedaży nie mówiło się wiele, ale wygląda na to, że obecnie zainteresowanych zakupem jest już mniej.

Wedle raportów Nikkei, Apple przymierza się do zmniejszenia produkcji iPhone'ów. W pierwszym kwartale nowego już roku redukcja wynosić miałaby około 10%.

I chociaż odnosić ma się to do wszystkich smartfonów producenta, w największym stopniu zauważalne będzie podobno w przypadku najnowszych modeli iPhone 7 i iPhone 7 Plus. To samo źródło trafiało już z podobnymi doniesieniami w poprzednich latach, można zatem założyć, że i w tym roku dysponuje dobrymi informacjami.

Gorsza niż przewidywano sprzedaż czy zwyczajne działanie wynikające z tego, iż iPhone 7 i iPhone 7 Plus są na rynku już kilka miesięcy? Nikkei sugeruje to pierwsze, chociaż jednocześnie dodaje, że zainteresowanie modelem iPhone 7 Plus wciąż pozostaje wysokie. Niestety w tym przypadku producent ma problem z modułem podwójnej kamery, który nie jest dostarczany w wystarczających ilościach.

Wiele wyjaśnić powinny dane dotyczące wyników finansowych Apple za zeszły rok. Wkrótce producent powinien się nimi pochwalić.

Źródło: venturebeat, Apple

marketplace

Komentarze

15
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Brak jacka robi swoje.
    Zaloguj się
  • avatar
    Z taka cena to cud ze w ogóle idą :)
    Zaloguj się
  • avatar
    Co ten znak zapytania robi na końcu zdania w tytule art?
  • avatar
    Pisałem, że nikt tego nie kupuje tydzień po premierze i dostałem masę łapek w dół.
  • avatar
    iPhone'a 7 Plus w wersji 128 i 256 praktycznie nie idzie dostać od ręki i trzeba czekać, więc ucinanie produkcji jeszcze bardziej to obniży podaż.
    Zaloguj się
  • avatar
    Nie ego a małego wacusia.