Tablety

Około 25% użytkowników przechowuje na swoich smartfonach i tabletach intymne zdjęcia

opublikowano przez Mateusz Tomczak w dniu 2013-03-11

1/4 użytkowników przechowuje swoje pikantne zdjęcia i filmy na urządzeniach mobilnych. Dane te są bardzo niepokojące.

AVG raport urządzenia mobilne intymne zdjęcia

Urządzenia mobilne stają się coraz popularniejsze i praktycznie nie wyobrażamy sobie już bez nich życia. Na smartfonach i tabletach przechowujemy coraz więcej danych, również takich, które nie powinny się na nich znaleźć. Do tych zaliczyć trzeba m.in. intymne zdjęcia.

Niestety, jak wynika z raportu AVG Technologies, aż 25% użytkowników urządzeń mobilnych ma na swoich tabletach i smartfonach zdjęcia oraz filmy natury intymnej. Co warte zaznaczenia, aż 70% z nich nie jest świadomych faktu, że można je zdalnie usunąć gdy urządzenie dostanie się w niepowołane ręce.

Co ciekawe, w kwestii korzystania z tradycyjnych zastosowań mobilnych urządzeń użytkownicy są o wiele bardziej ostrożni. Tylko nieco ponad 1/3 używa smartfonów do zakupów (35%) oraz bankowości elektronicznej (38%). Jako podstawowy powód niechęci do e-zakupów wymienia się obawy przed bezpieczeństwem takich operacji. Użytkownicy boją się wycieku danych i możliwości przechwycenia osobistych informacji przez hakerów.

„Dane te są bardzo niepokojące – pokazują jak jeszcze wiele jest do zrobienia, jeżeli chodzi o edukację użytkowników smartfonów i tabletów. Brak świadomości zagrożeń w przypadku korzystania z urządzeń mobilnych sprawia, że zostają zachwiane proporcje między realnym, a wyimaginowanym zagrożeniem. Miliony konsumentów nie ufają rozsądnym i bezpiecznym rozwiązaniom, jednocześnie nieświadomie narażając się na bardzo duże ryzyko, poprzez przechowywanie intymnych zdjęć i filmów na swoich telefonach.” – Paweł Michalski, Manager Zespołu Technicznego AVG

Warto pamiętać, że zdjęcie, które znajdzie się w Internecie, zaczyna żyć własnym życiem. Może stać się obiektem żartów lub drwin dla setek tysięcy osób na całym świecie, a my nie będziemy w stanie nic z tym zrobić. Najlepiej zatem nie przechowywać tego typu treści na urządzeniach mobilnych.

Źródło: avg, inf. prasowa, understandingteenagers

marketplace

Komentarze

73
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Nie wiem jak to wyglada w polsce ale w uk w telefonach ludzi znalezc mozna doslownie wszystko, naprawde wszystko. Stwierdzam ze nic juz mnie nie zszokuje.
    Zaloguj się
    15
  • avatar
    Mnie bardziej ciekawi skąd AVG o tym wie ;)

    Przecież żeby skopiować zdjęcia nie trzeba ich wcale oglądać ;)
  • avatar
    Ja nie rozumiem co jest złego w posiadaniu na smarcie nagich fotek swojej dziewczyny, a cały tekst próbuje uświadomic że jest to problem, coś złego.
    Zaloguj się
  • avatar
    No nie mogłem się powstrzymać. Autorze zmień wydźwięk treści, dotyczący liczb bo zaiste komicznie to brzmi.
    "aż 25% użytkowników urządzeń mobilnych ma na swoich tabletach i smartfonach zdjęcia oraz filmy natury intymnej"
    w zestawieniu z
    "w kwestii korzystania z tradycyjnych zastosowań mobilnych urządzeń użytkownicy są o wiele bardziej ostrożni. Tylko nieco ponad 1/3 używa smartfonów do zakupów (35%) oraz bankowości elektronicznej (38%)."
    Podsumowując
    "aż 25%" versus "o wiele bardziej ostrożni, bo tylko 35%"
  • avatar
    Swoją drogą skąd mają te dane?! :D
  • avatar
    25 % to chyba jakis zart: przecierz wrzyscy korzystaja z neta i tam moga ogladac XXX bo wiekszac boi sie ze rodzic wykryje ten sekret na dziecka telefonie.
    Zaloguj się
  • avatar
    Swoją drogą avg szpieguje i się do tego przyznaje bo skąd by wiedzieli o tej treści?
  • avatar
    @Kitamo: Zgadzam się w pełni z Twoją opinią odnośnie prywatności danych. Sam niejednokrotnie zgrywałem czyjeś dane i w 90% przypadków większość tych danych to nawet kilkadziesiąt GB zdjęć. Cudzych zdjęć, dokumentów czy innych danych nie przeglądam, bo to nieprofesjonalne podejście. Są oczywiście przypadki, gdzie czasem mam poprawić komuś dokument, ale staram się nie czytać treści. Kolejną sprawą jest to, że nawet gdybym zobaczył zdjęcia tego typu czy jakieś dziwaczne rzeczy w dokumencie, to bym nikomu się tym nie chwalił... Dlatego osobnik "do pioruna" to chyba jednak jeszcze jest amator w branży IT albo ma mentalność nastolatka, bo nie rozumie jednej z podstawowych zasad informatyków.
    Zaloguj się
  • avatar
    Niemniej osób ma swoje nagie fotki na HDD i jak komp padnie oddają go do serwisu. No i zgadnijcie co robią serwisanci? Zdecydowana większość serwisantów przegląda i nie ma to tamto że zabezpieczysz hasłem, bo takie plik lub foldery tym bardziej zostaną przejrzane.
    Jakby nie można było trzymać to na jakimś USB / dysku przenośnym... Ale po co myśleć? :)
    Zaloguj się
  • avatar
    gdzie mi zagladacie do0 telefonu swinie
  • avatar
    kto jest wiekszym swinia, ty majac takie fotki ,czy ktos kto chce ci zgladac do telefonu i naruszajac twoja prywatnosc?
  • avatar
    O nie ładnie, nie ładnie...łamanie prawa prywatności. Nic nie da się ukryć w tym świecie.
  • avatar
    Papa PiVoSH92 :)
  • avatar
    Jakbym zobaczył pedofilskie foto lub kogoś znecajacego się nad żywymi istotami to mam prawo zgłosić to na policję.