Oprogramowanie

AVG przyznaje się do zbierania i sprzedawania danych użytkowników

opublikowano przez Mateusz Tomczak w dniu 2015-09-19

Producent przybliżył prowadzoną przez siebie politykę prywatności i wywołał tym naprawdę sporą burzę.

AVG

Zgodnie z obietnicami, AVG zdecydowało się na odświeżenie polityki prywatności. Chodzi tutaj jednak nie o zmianę z zasad, na jakich będzie prowadzona, ale o rozwianie wątpliwości nurtujących klientów. Działanie z pewnością godne pochwały, ale problemem jest to, że informacje ujawnione przez jednego z popularniejszych producentów oprogramowania antywirusowego nie wszystkim się podobają.

Wszelkie kwestie zostały rzeczywiście wyjaśnione dość jasno, ale niektóre nie spotkały się z aprobatą użytkowników. Większość z nich zdaje sobie sprawę, iż producent gromadzi pewne dane na ich temat. Najbardziej kontrowersyjne jest jednak to, że część z tych zbiorów może być później sprzedawana zewnętrznym partnerom AVG.

„Dane inne niż osobowe gromadzimy, aby zarabiać na bezpłatnych ofertach, co pozwala nam nadal udostępniać je bezpłatnie. Są to między innymi:

  • identyfikator reklamowy skojarzony z danym urządzeniem;
  • historia przeglądania i wyszukiwania (w tym metadane);
  • dane dostawcy usług internetowych lub sieci komórkowej używanych do łączenia się z naszymi produktami; oraz
  • informacje dotyczące innych aplikacji, które mogą znajdować się na danym urządzeniu, oraz o sposobie ich używania.”

Czasami nawet i tutaj dojść można jednak do elementów, które pozwoliłyby na identyfikację użytkownika. Co wtedy?

„Czasami historia przeglądania i historia wyszukiwania może zawierać terminy wyszukiwania, które umożliwiają identyfikację Ciebie. Jeśli będziemy wiedzieć, że część historii przeglądania może pozwalać na identyfikację Ciebie, potraktujemy te informacje jako dane osobowe i zanonimizujemy je.”

Wiele wskazuje na to, że omówione praktyki prowadzone były już wcześniej, a teraz AVG jedynie o tym oficjalnie poinformowało. Skoro tak, to należałoby przypuszczać, że podobnie postępować mogą inni producenci. Co sądzicie o tego typu działaniach? Niektórzy chwalą AVG za to, że stawia przynajmniej sprawę jasno. Innym to nie imponuje i zapowiadają już bojkot rozwiązań firmy. Pytanie tylko, czy u konkurencji będzie inaczej?

Źródło: avg, techspot

marketplace

Komentarze

35
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Zbieranie danych to domena wirusów, widać granice się zacierają.
    Zaloguj się
    10
  • avatar
    Osobiście używam Malwarebytes Anti-Malware i na razie nie myślę zmieniać na nic innego.

    Co do samego artykułu to strzelam w ciemno że z 70-80% wszystkich programów (czym bardziej popularny tym więcej informacji zbiera) dostępnych w necie nasz szpieguje. Więc jedyne co pozostaje to szukanie programów które robią to w jak najmniejszym stopniu, albo przesiadka na linuxa i korzystanie z sieci TOR.

    Przy okazji polecam obejrzeć film który bez problemu znajdziemy na YouTube: ILE WARTE SĄ NASZE DANE.
    Już pierwsze 5 min filmu tłumaczy wszystko.
    Zaloguj się
  • avatar
    Pozdrawiam posiadaczy AVG.
  • avatar
    No a teraz jestem ciekawy jak wypada Windows 10 na tle tego...
    Zaloguj się
  • avatar
    Dawno pozbyłem się antywirusa z systemu.
    Raz na jakiś czas skanowałem dysk ręcznym skanerem z aktualna bazą i zawsze wynik był ten sam - czysto.

    Trzeba mieć głowę na karku i wiedzieć co się robi, żaden soft nie zastąpi zdrowego rozsądku.
  • avatar
    Najlepszym, najskuteczniejszym i do tego darmowym antywirusem jest mózg. Reszta może służyć pomocą (jak się wiek użyć ale od tego jest "antywirus mózg") albo powodować efekt placebo.
  • avatar
    No widzicie, telemetria była zaszyta w antywirusach zanim to stało sie modne :)
    Ludzie narzekaja na Win10 a okazuje się pozniej ze nie ma po co się czepiac
    Zaloguj się
  • avatar
    Czekamy na przyznanie się którejś z firm do tworzenia całego syfu jak wirusy czy malware.
    Zaloguj się
  • avatar
    Wybaczcie OFF-TOP ale czy ja widzę 15-minutową opcję edycji komentarzy?

    Po 7 latach nawoływań setek użytkowników?
    Redakcjo co się stało? śmierć kliniczna? konsultacja po tamtej stronie? przebudzenie? wygrana w loterii? anonimowy sponsor? nagły przypływ współczucia?

    Okładam się po twarzy, przecieram oczy i wciąż nie dowierzam. Cud!
    Obiecany tort ze striptizerką już wkrótce.
    Zaloguj się
  • avatar
    No i AVG poleciał z dysku...
  • avatar
    Hmm... od zawsze byłem niechętny antywirusom. Na kompach w trybie online jest tak... Na lapku z Win 7 mam Kingsoft Antivirus 2012 uruchamiany ręcznie (nie działa w tle). A na win 8.1 nie mam nic. Wolę mieć responsywnego sprzęta ale mniej bezpiecznego niż super bezpiecznego muła. Co jakiś czas czymś przeskanuję. A jak się sypnie to zrobię reinstal (jeszcze tak nie miałem). A fakt, że antywirusy szpiegują jeszcze bardzie mnie do nich zniechęca. Mam tracić prywatność po to aby mieć zamulonego kompa... hehe... Nie mam schizy na punkcie bezpieczeństwa tak jak jest to teraz "modne" :)
    Zaloguj się
    -1
  • avatar
    Trochę to przykre, bo w czasach, gdy korzystałem w domu z Windows, AVG był moim ulubionym antywirusem. Teraz mam jeszcze spokój, bo póki co na OSX i Linuxy nie ma potrzeby instalowania antywirusa. Pewnie do czasu.
    Zaloguj się
  • avatar
    Już dawno z niego nie korzystam , wole nortona .Kiedyś byli świetni a teraz ...no właśnie ...