Mamy dobrą wiadomość dla użytkowników zasilaczy firmy be quiet! Okres gwarancyjny tych produktów został przedłużony na dodatkowe lata.
Pierwszą serią objętą tą „akcją” jest Pure Power L8. Zasilacze te z 2-letniej gwarancji przechodzą na trzyletnią. Modelami natomiast, u jakich okres gwarancyjny się wydłużył są 430W CM, 530W CM, 630W CM oraz 730W CM. 
Czas gwarancji wydłużony został także w przypadku zasilaczy z serii Straight Power E9. Od teraz, zamiast trzyletnią, produkty te objęte są aż pięcioletnią gwarancją. Zasilacze biorące udział w akcji to 700W, 600W, 500W, 450W, 400W oraz 680W CM, 580W CM, a także 480W CM.

Co ważne, przedłużona gwarancja nie dotyczy tylko nowych produktów, ale także tych zakupionych już przez użytkowników.
Więcej o zasilaczach:
Źródło: bequiet!
Miałem zasilacz Straight Power E5 450W, który miał 3 lata gwarancji i padł sobie 2 miesiące po jej upływie. Z tego co wiem, to ta seria właśnie po około 3 latach padała jak muchy w październiku.
A takie miały być niezawodne...
wszystko zależy jak użytkujesz XD. Ja swój zasilacz E-5 550W mam po dziś dzień.
Też mam E5 – 550 W, i wbrew pozorom, wiem jak go użytkować (nie gram nim w nogę, a jedynie zasilam podzespoły komputerowe). Podpięty do listwy antyprzepięciowej a ta do gniazdka z uziemieniem, wentylowany zewnętrznym nie podgrzewanym przez pozostałe części powietrzem (obudowa antec P182). Mogłem się pokusić jeszcze o UPS ale co tam… w końcu mam „niezawodny” zasilacz który po dwóch latach włączał się kiedy chciał, a na dwa miesiące przed końcem gwarancji padł kompletnie.
Oddałem go do reklamacji, po prawie miesiącu otrzymałem z powrotem, ale inny też używany i do tego z rysami na błyszczącej powierzchni, niby nic, ale gdybym miał przezroczystą obudowę nieźle bym się wkurzył. W rozmowie z serwisem usłyszałem, że cudów nie ma i trzy lata to i tak długo. Z tego, co czytałem fora to rzeczywiście padają one ”jak muchy w październiku”.
Na czas naprawy kupiłem połowę tańszego Modecona i ciągnie już dwa lata, więc, po co przepłacać?
nawet nie wiesz, jakie zadanie pełni UPS, a gadasz że jesteś wspaniałym użytkownikiem, który wie co i jak.
"włączał się kiedy chciał"
to jak w końcu włączał się, czy wyłączał się? bo to wielka różnica jest
"Też mam E5 – 550 W, i wbrew pozorom, wiem jak go użytkować (nie gram nim w nogę, a jedynie zasilam podzespoły komputerowe)."
Tak właśnie, tak chodzi o podzespoły, którymi będziesz obciążał ten zasilacz. Jedna z moich myśli pisząc "wszystko zależy jak użytkujesz XD"
Dobranie podzespołów na wyrost, to jest złe użytkowanie.
"Na czas naprawy kupiłem połowę tańszego Modecona i ciągnie już dwa lata, więc, po co przepłacać?"
na forach sprzętowych MODECOM jest na czarnej liści tyczy się w szczególności Feel I, II. Ogólnie firma nie jest darzona sympatią i jest uważana za chińskiego bubla.
„nawet nie wiesz, jakie zadanie pełni UPS, a gadasz że jesteś wspaniałym użytkownikiem, który wie co i jak.”
??? gdzie napisałem jakim jestem wspaniałym użytkownikiem ?! i skąd wniosek, że nie wiem, jakie zadanie pełni UPS? Może nie jestem jakimś guru elektroniki, ale podstawy znam i wiem, że oprócz podstawowej funkcji „baterii” może kontrolować parametry zasilania, sygnalizować problemy z nim związane i wykorzystując USB potrafi wyłączyć system dla ochrony podzespołów, – ale po co ta mowa…
""włączał się kiedy chciał"
to jak w końcu włączał się, czy wyłączał się? bo to wielka różnica jest"
Czy ja gdzieś napisałem o wyłączaniu? Pisząc „włączał się kiedy chciał" to właśnie mam na myśli. Bardziej łopatologicznie: System wyłączony, delikatnie wciskam przycisk POWER na obudowie, i teraz rosyjska ruletka włączy się albo nie, zasilacz podniesie system lub nie.
"Dobranie podzespołów na wyrost, to jest złe użytkowanie."
Zgadzam się dlatego każdy element mam dobrany z rozwagą.
"na forach sprzętowych MODECOM jest na czarnej liści tyczy się w szczególności Feel I, II. Ogólnie firma nie jest darzona sympatią i jest uważana za chińskiego bubla."
Kolejny raz się zgadzam, wiem o czarnej liście, jego również kupiłem z rozwagą (miał być zastępstwem na 2 tygodnie naprawy BE Quiet’a) i celowo go przytoczyłem, aby podkreślić to, że mimo dużo niższej ceny, i niepochlebnych opinii radzi sobie nie gorzej od firmowego zasilacza.
Też mam be quiet!-a; padł na gwarancji (pod koniec); wymienili na inny (używany). Na razie ciągnie.
jak już wspomniałem, był i jest kompletny brak problemu z zasilaczem. Działa do dziś, to jest ok. 4/5 lat- tak daleko, że nawet nie pamiętam dokładnie daty zakupu.
"System wyłączony, delikatnie wciskam przycisk POWER na obudowie, i teraz rosyjska ruletka włączy się albo nie, zasilacz podniesie system lub nie."
E5 ma więcej zabezpieczeń, niż niejeden zasilacz dzisiaj kupiony. Jeżeli miałeś np. luźny kabel, który robił zwarcie, a czasem nie nic dziwnego, że zasilacz raz wstawał, a raz nie. hahaa dla modecoma pewnie było bez różnicy czy zwarcie jest... Dlatego może się tobie wydawać ze modecom działa jak trzeba...
Więc dalsza dyskusja niema sensu. Jednym działa, drugim nie...
Na ile ta informacja jest pewna? Na stronie producenta co prawda w opisie produktu jest napisane o 5-letniej gwarancji, ale w ulotce produktu (w pliku pdf) jest już mowa o 3-letniej gwarancji (chodzi mi o E9 400W).
z ostatnich 30 dni
odsłon: 160292
odsłon: 95748
odsłon: 34615
odsłon: 28607
odsłon: 26554
odsłon: 24884
odsłon: 22852
odsłon: 21912
odsłon: 19321
odsłon: 19063
odsłon: 18952
odsłon: 18256
odsłon: 17311
odsłon: 15669
odsłon: 15511
odsłon: 15009
odsłon: 14594
odsłon: 14485
odsłon: 13755
odsłon: 13656
odsłon: 13480
odsłon: 12457
odsłon: 11816