Technologie i Firma

Co trzeci jednorożec rodzi się w Chinach

opublikowano przez Wojciech Kulik w dniu 2017-10-03

Zmieniło się podejście Chińczyków i zmieniło się podejście do „chińczyków”. Efekt jest taki, że w Państwie Środka rodzi się coraz więcej jednorożców.

Jednorożce – tak nazywane są firmy, które przekraczają poziom wartości 1 miliarda dolarów. Jeszcze w 2010 roku prawie każda z nich pochodziła ze Stanów Zjednoczonych lub Europy, teraz co trzecia budzi się do życia w Chinach.

Chiny mają potencjał, by stać się największą gospodarką świata do 2030 roku. Jest to efekt wielu różnych czynników, ale przede wszystkim tego, że Państwo Środka coraz częściej zamyka drzwi przed zagranicznymi przedsiębiorstwami (zamiast Google ma Baidu, zamiast Ubera – Didi, a zamiast Facebooka – Tencent), a jednocześnie wywodzący się z tego kraju producenci prowadzą działalność poza granicami Chin.

Branża nowych technologii jest obecnie jedną z najważniejszych, a chińskie firmy umiejętnie wykorzystały moment i w kilka lat z wykonawców dla największych światowych gigantów, same zaczęły się nimi stawać. Dziś nie brakuje osób, które marzą o produktach z Chin – takich jak smartfony (Huawei, Xiaomi czy OnePlus), laptopy (Lenovo) czy gadżety.

Coraz częściej słyszymy o chińskich firmach, które zyskują ogromne zainteresowanie w Europie (bo też zmieniło się postrzeganie chińskich marek). Nie może więc dziwić wyraźny trend – coraz częściej to one właśnie przekraczają magiczny próg wartości. Choć wciąż to Stany Zjednoczone wiodą prym, trudno dziś powiedzieć, jak długo się to utrzyma.

A wy macie opory przed kupowaniem sprzętu z Chin?

Źródło: Quartz. Ilustracja: HypnoArt/Pixabay (CC0)

marketplace

Komentarze

11
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Mam już drugi telefon Huawei, jeśli tak będą podchodzić do kwestii technicznych jak i optymalizacji nakładki, kolejny również będzie od Nich bo jestem bardzo zadowolony z tego sprzętu.
  • avatar
    Najpierw nas zaleją swoimi produktami i usługami a następnie nas podbiją :P
    Zaloguj się
  • avatar
    Chińszczyzna to dalej tylko chińszczyzna. Owszem, są perełki w tym zalewie g....a, ale tak jest i z produktami EU czy US. Ja w zasadzie nie mam wątpliwości co do jednego tylko kraju - Japonia. Stamtąd można w zasadzie wyliczyć tylko firmy, którym "zdarza" się puszczać coś nie tak.
    Zaloguj się
    -3