Gry komputerowe

Comanche powraca w nowej odsłonie - mamy pierwszy zwiastun

opublikowano przez Wojciech Kulik w dniu 2019-08-20

Firma THQ Nordic kontynuuje przywracanie do żywych marek, w których powrót przestaliśmy już nawet wierzyć. Podczas targów Gamescom 2019 poznaliśmy kolejną z nich – to Comache.

Nowa, nieobdarzona żadnym podtytułem odsłona serii Comanche, ponownie pozwoli nam spróbować swoich sił w roli pilota bojowego helikoptera. Gra została zapowiedziana podczas targów Gamescom 2019 i od razu poznaliśmy kilka szczegółów na jej temat.

Gra Comanche przeniesie nas do niedalekiej przyszłości, w której znaczącą rolę odgrywają maszyny autonomiczne (czyli po prostu: drony). Pokierujemy także nimi, choć przede wszystkim wykażemy się jako piloci helikopterów – jak zapowiedzieli przedstawiciele firmy THQ Nordic, która zajmie się dystrybucją gry przygotowywanej przez ekipę studia Nukklear.

Comanche screen

Nowe Comanche będzie koncentrować się na drużynowych potyczkach sieciowych: jeden zespół będzie atakował, zadaniem drugiego zaś będzie obrona. Dzięki zmiennym warunkom i celom każde starcie ma być inne. Czy efekt będzie taki, jak byśmy sobie tego życzyli, przekonamy się już wkrótce. Premiera gry w programie wczesnego dostępu została bowiem zaplanowana na początek 2020 roku. Jedyną potwierdzoną platformą docelową są pecety.

Tymczasem zostawiamy was już z oficjalnym zwiastunem tej produkcji – prosto z Gamescomu…

Comanche - trailer gry z Gamescom 2019:

Źródło: THQ Nordic

marketplace

Komentarze

3
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Już myślę "O, fajna gra" a potem czytam, że sieciówka... więc myślę "Już nie taka fajna, olać".
    Zaloguj się
  • avatar
    Oryginalny comanche był swego czasu okrzyknięty jako pretekst do prezentacji generatora terenu 3D :) bo sama gra to było jakieś byle co. więc w tym comanche nie mogli wstawić nic więcej. jak patrzę że to jest kolejna strzelanka, to faktycznie dno. jak dla mnie mogliby wskrzesić serię rambo :) ta gra przynajmniej miała jakąś tam fabułę.