Komputery

Commodore 64: trzydzieści lat minęło jak jeden dzień

opublikowano przez Czarny Iwan w dniu 2012-01-05

Trzy krzyżyki na karku

Mija właśnie 30 lat od premiery Commodore 64. Legendarny mikrokomputer trafił do klientów na początku 1982 roku. Kosztująca wówczas 595 dolarów maszyna była jedną z najdroższych na rynku, ale szybko wzbudziła spore zainteresowanie i w kolejnych wersjach sprzedawana była aż do 1993 roku.

Przez te wszystkie lata przebój z Commodore Business Machines znalazł ok 17 milionów nabywców, a łącznie prawdopodobnie powyżej 25 milionów. 


Krótkie przypomnienie legendy. Strojenie głowicy rządzi!

Przypomnijmy, że C64, którego solidna wersja oferowała 64 kB pamięci RAM, 20 kb ROM oraz grafikę w rozdzielczości 320 x 200 plus 16 wspaniałych, nasyconych kolorów, miał niemałą konkurencję w postaci mikrokomputerów Atari, IBM i Apple.

Commodore Business Machines znalazło jednak sposób na konkurencję, obniżając koszty produkcji i proponując klientom nieco słabsze ale nadal dość wydajne modele. Niemała w tym zasługa MOS Technology, nieistniejącej już, amerykańskiej firmy produkującej półprzewodniki, która należała do grupy Commodore i umożliwiła gigantowi zejście z kosztów.


"Gorąca" reklama pierwszego C64

Najwięksi fani 8-bitowego komputera, dzięki któremu powstała m.in. demoscena, nigdy o nim nie zapomnieli. Najlepszym dowodem na to jest choćby konstrukcja o której pisaliśmy kilka miesięcy temu w wiadomości pt. Commodore C-64 powraca w "lepszej" wersji.

Oczywiście najbardziej pamiętne będą jednak gry, których na Commodore 64 powstało ponad tysiąc. Część z nich możecie przypomnieć sobie w filmiku poniżej.


Niezapomniane gry, największe hity

Kto pamięta niebieski ekran z migającym miarowo, białym kwadratem oraz śrubokręt wielkości wykałaczki, którym precyzyjnie, niby zegarmistrz, nastrajało się głowicę? Do tego czuły na najmniejsze drgania magnetofon o owalnym rogach i te emocje, kiedy ustrojstwo zaczynało wgrywanie. Bezcenne!
 

Więcej o grach:

Źródło: workpath

produkt roku 2011/12

marketplace

Komentarze

89
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Ech,łza się w oku kręci. Magnetofon nawet mam jeszcze w piwnicy, C64 oddałem wiele lat temu kuzynom, ciekawe czy jeszcze gdzieś leży w szafie. To były niezapomniane gry chociaż jak na nie teraz patrze to nie wiem, czy się podniecałem.
    Zaloguj się
    10
  • avatar
    Kiedyś mojemu dziecku którego jeszcze nie mam, które będzie wtedy przechodzić Wiedźmina 6 i GTA 10 wyciągnę z szafy Commodore i pokaże w co tatuś grał w jego wieku i będę z tego zajebiście dumny :D
    Zaloguj się
  • avatar
    Pamiętacie Giana Sisters ?:)
    Zaloguj się
  • avatar
    Łezka się w oku kręci...
    Zaloguj się
  • avatar
    O shit takie cos zawsze czlowieka poruszy, ach te mlodziencze czasy gdzie w ciasnym pokoju masa kumpli siedziala i np wszyscy czekali wz sie ninja na atari wgra heh milo powspominac ;)
  • avatar
    Ech Panie...kiedyśśśś to były gry...to były gry! Prawdziwe gry! To się grało! A teraz....?

    P.S.

    Pamiętam jak kolega stawiał odpowiednio wyważony dzbanek na magnetofon, z wyczuciem ala Indiana Jones worek z piaskiem, po czem wypraszał wszystkich z pokoju na czas wgrywania. Ponoć magnetofon nie lubił gości w pokoju w tym czasie.
    Zaloguj się
  • avatar
    Rick Dangerous , CJ's Elephant Antics i syntax error :) Tego się nie zapomni
    Zaloguj się
  • avatar
    Aż się łezka w oku kręci na wspomnienie o chwilach spędzonych z kolegami przy C64. ;) A te emocje, towarzyszące ładowaniu danych zapisanych na dwóch stronach kasety, kiedy tuż przez końcem zaczynała szaleć linia na ekranie... "Leć po śrubokręt, szybko!" :) Eh, szkoda, że te czasy już nie wrócą. Ale wspomnienia niesamowite, przynajmniej dla mnie.
  • avatar
    Również pamiętam czasy C64, miałem cartridge Black Boxa, Final Cartridge III i używałem ich na przemian... A jak się wkurzało przy ustawianiu głowicy...

    A jak nie to się za programy zabierało - szkutem w 2-3 klasie podstawówki byłem jak próbowałem pisać. A jaki dumny byłem jak napisałem program zajmujący około 12kb - tyle co połowa lub ćwiartka przeciętnej gry :)

    Pamiętam, że był cartridge Simon's Basic (nie miałem go) oferujący "funkcje" rysowania graficznego w trybie szybkim, bo w Basicu realizowanie rysowania linii było okropnie długie. Miałem nawet książkę do programowania w Basicu wraz z trybem graficznym oraz do programowania języka maszynowego (czyste podstawy)... Ale i tak cieszyło gdy napisałem program rysujący coś i patrzyłem jak to rysował :)
    Zaloguj się
  • avatar
    Jak ja żałuję że z 10 lat temu oddałem komuś za free... moje C64 + stacje dysków i kilkaset dyskietek.... Wszystko działające! Szkoda bo dziś może bym jeszcze ten "zaawansowany" sprzęt od czasu do czasu odpalił... :D
  • avatar
    Pierwszy film to porażka, lektor chyba nigdy nie widział C64 na oczy.
    Problemy z wczytywaniem dotyczyły atari gdzie faktycznie włączenie loduwki powodowały errory, w C64 wystarczyło raz na jakiś czas ustawić głowicę, były do tego programy lub wbudowane w kartridże. KOmputer w latach swojej świetności możliwościami przewyższał pecety o lata świetlne. Powstały wtedy programy uzytkowe jak GEOS (taki windows) na którym można było spokojnie prowadzić firmę, programy muzyczne tak zwane trakery wyciskały wszystko z układu SID którego do tej pory używa się w konsolach/instrumentach głownie dla didzejów.Ale główne zastosowanie to gry których powstało kilka tysięcy przy których spędzało się całe dnie i wieczory, kiedys mało która gra posiadała opcję save więc trzeba było grac odpoczątku to końca chyba że ktoś posiadał kartridż z opcją frezee Action/Final 3. Ja swego czasu działałem na tak zawanej demoscenie C64 i tam dopiero ludzie wyciskali ostatnie soki z C64 powodując zawały :) u twórców C64 i opad szczęki u ludzi.Wystarczy wpisać w youtube C64 demoscena i pooglądac kilka starych dem. W tej chwili ludzie także piszą gry i programy na C64 po 30 latach od jego powstania.Sam posiadam kilka C64/128 a także białego kruka C65 (niestety niesprawny)który nie wszedł do sprzedaży.
    Zaloguj się
  • avatar
    Do dzisiaj preferuję gry podobnego typu jak na C64, chociażby flashowe na licznych serwisach z grami. Moim zdaniem mają o wiele większą grywalność. Sama grafika to nie wszystko.
  • avatar
    Ja pamietam jak jechalem do tak zwanego ZAKA w gdansku ;] tam zawsze byla gielda i mozna bylo sobie gry nagrac ;]]] kazdy mogl pokazac co potrafi ;] byla scena od ATARI po AMIGE ;]] czego wtedy moje oczy nie widzialy ;]

    Ktos kto nie zyl w tamtym czasie tego nie zrozumie ;]

    Widziec jak rozwija sie sprzet i gry, od grafiki 2d po 3d ;]

    Teraz zeby miec gre wystarczy wpisac w google ze tak powiem, a kiedys to z dyskietkami biegalo sie po koniec miasta zeby przegrac sobie od znajomego, znajomego, kolegi brata ;] ehhhh ;] moze dlatego teraz jestem taki szczuply hahahahah
    Zaloguj się
  • avatar
    Mialem c64, to byl moj piewszy "komputer" ;D
  • avatar
    Powiem Wam, że tylko w kilka pokazanych gier nie grałem. Fajnie sobie przypomnieć, nad czym spędziło się pół dzieciństwa. Potem era Amigi i podobny zestaw genialnych tytułów. A teraz? Już chyba z przyzwyczajenia co jakiś czas modernizuje komputer, ale sam nie wiem po co. Albo straciło się serce do grania, albo po prostu to nie to samo...
  • avatar
    Jestem z młodszego pokolenia ale kilka z tych gier pamiętam. Kiedyś taka grafika i grywalność wywoływała emocje i wypieki na twarzy.
    Dziś odpalam nowego CoDa przechodzę w 4 godziny i... i nic.
    Zaloguj się
  • avatar
    Mam taką bestię na strychu zachowaną i sprawną. Ciekawe ile takie coś warte będzie za kilkadziesiąt lat. Pewnie bezcenne :D
  • avatar
    jednak miałem Atari jak większość kumpli hehe ale zdarzał się ktoś z C64 również :) prawdziwa miłość do Commodore dla mnie to dopiero Commodore Amiga!
  • avatar
    Dostałem COMMODORE 64 na Komunię Św. od ś.p.Dziadka. Śrubokręt trochę później dał mi ojciec :).
    Arnie nie zapomnę.
  • avatar
    Z tym wgrywaniem to jakoś nie miałem problemu. Jak się miało BlackBoxa 3 lub nowszego to zapomocą komendy
    Zaloguj się
  • avatar
    To byly czasy... ktore juz nie wroca nigdy gry wtedy byly o wiele bardziej grywalne niz te co teraz robia smutne lecz prawdziwe btw mam gdzies jeszcze black boxa i joysticka z przezroczysta obudowa ;]
  • avatar
    Obecnie na stanie od początku zakupu w latach 90-tych cały zestaw z magnetofonem i stacją 1541-II,
    wszystko sprawne i do tego zestaw ok.150 dyskietek z czego większość dema :)
  • avatar
    Pamiętam wrażenie jakie wywołała na mnie wtedy stacja dyskietek. W domu miałem magnetofon, w szkolnej świetlicy też mieli Commodore C64, ale mieli stację dyskietek. Patrzyłem jak się wczytywało szybko i się nadziwić nie mogłem ;)
  • avatar
    Ja pamietam jak mialem c64, ze stacja dyskietek i magnetofonem, pamietam tez jak wycinalem z boku dyskietki maly kwadracik by mozna bylo uzywac jej 2 stronnie ;]]]

    I pamietam tez jak byly aukcje radiowe gdzie puszczali te piszczenie ;] nagrywalo sie i mozna bylo w domu wlaczyc kasete do komcia i mialo sie gre ;]]] chociaz nie wiem czy to nie bylo na ATARI ale to jeden czort ;]]]

  • avatar
    Pamiętne czasy od tego zaczynałem :)
    Zaloguj się
  • avatar
    naprawdę łezka w oku się kręci - kultowe gry w które grała cała Polska :)) teraz już takich gier nie robią :/
  • avatar
    pamietam pierwsza gra jaka zobaczylem to bruce lee na commodorku i bylo pozamiatane .. hehehe rodzice mieli przeje... musialem miec C64 i dopialem swego
  • avatar
    A ja ostatnio w sierpniu gralem w super mario i buble boble na mojej starej commodore 64 :) Co za gry co za grafika i emocje :P
    Co to za gry w 3:50 i 5:21 ?
    Zaloguj się
  • avatar
    Ja pamietam jak cioralem w TEST DRIVE na C64 i jak teraz zobaczylem w ilu FPS to chodzi, to nie wiem jak moglem w to grac :D

    No i jedna z moich ulubionych SPY VS SPY ;]
  • avatar
    A ja pamiętam jak Buczkowscy (właściciele i założyciele komputronika), handlowali tymi grami w nurcie a potem na Matejki w Poznaniu (amiga i pc), się przypomina, to były czasy ale pewnie tylko dla pokolenia dzisiejszych 30latków :)
  • avatar
    Ech, to był komputer, a ten klimat. Teraz to śmieszne, ale wtedy nieodłącznym przyjacielem każdego posiadacza C64 był mały śrubokręt do regulacji głowicy :D , bez tego magicznego "gadżetu" nie dało się odpalić gier nagrywanych u kolegi :D , burżujem był ten co posiadał stację dysków :D
    Zaloguj się
  • avatar
    Co wy z tym magnetofonem?
    ja c-64 mam do dziś, miałem też stacje dysków i magnetofon działał jak należy.

    Kumpel miał atari i tam włączająca się lodówka to był load error. Commodore był odporny no i łatwe ABC Turbo, które było w większości kardridży. Ja miałem BlackBox 8, a później Final Cardridge 3.
    Zaloguj się
    -1
  • avatar
    Ja miałem Atari ale gdy koledze kupili aj bi ema 486/DX2 to normalnie czache rwało miał dyskietki 5,25 cala które mogły robić za lotnie i dysk twardy HDD z tego co pamiętam 100 megabajtów :))) RAMu chyba było 8 megabajtów monitor monochromatyczny bo kolorowych jeszcze nie było i kartę grafiki Herkules :))

    C64 mydelniczka :))
    Zaloguj się
    -1
  • avatar
    Piękna sprawa, do dziś pamiętam jak po iluś dniach pierwszy raz wgrał się Indiana Jones... ehs te emocje... pamiętacie GranPrix Circuit? ehs to było coś... na Commodore w kolorze piękne a na IBm wówczas bursztynowe monitory królowały... szkod aże je oddałem komuś za grosze ileś lat temu...

    teraz marzy mi się zakup pegasusa ze wszystkimi dodatkami... ale znaleźć takiego oryginalnego ze wszystkim działającym to jest niestety cud
    Zaloguj się
    -1
  • avatar
    "Oczywiście najbardziej pamiętne będą jednak gry, których na Commodore 64 powstało ponad tysiąc. "

    Oj, chyba jednak sporo więcej niż "ponad tysiąc". Co niektóre bazy internetowe posiadają 1500 pozycji (na dzień dobry) a spotkałem się z szacunkami powyżej 2tys. a nawet 3 tys.
  • avatar
    Kiedyś pożyczyłem od kolegi Commodore64 i dzięki temu byłem pewny że tego gówna nie kupię.Sporo musiałem czekać ale w końcu kupiłem Amigę i to było coś! Całymi dniami grałem w takie gry jak K240,Ufo Enemy Unknown,Eye Of The Beholder.
  • avatar
    Kiedyś bedziemy tak za ps3 szlochać?
    Zaloguj się
    -2
  • avatar
    pamiętam jak w 82 roku kupiłem Commodore 64 było super potem kupiłem jeszze 20 egzemplarzy i rozdałem na dzielnicy biednym
    Zaloguj się
    -13
  • avatar
    Ahh ile dżojstików na nim po psułem heh, mój pierwszy komputer za kaskę z komunii ;), a gry które najbardziej pamiętam to Bubble Bubble i Wonder Boy to były czasy :)
  • avatar
    Apropo magnetofonów ja miałem dwa, zrobiłem sobie przelotkę/rozdzielacz na dwa megnetofony gdzie jeden miał zmienioną głowicę i ustawioną tak jak fabryczne a drugi był właśnie do kopiowania gier od kolegów gdzie sobie przestawiałem głowicę. Magnetofony przełączałem w ten sposób że było odcinane zasilanie od tego którego nie uzywałem.W tej chwili mam dużo gadzetów związanych z C64. Mam gdzieś w przepastnym pudełku magnetofon który był na baterie i mógł służyć jako walkman :) lub magnetofon do C64 taka ciekawostka. Stacje dysków to mam chyba wszystkie modele a najlepsze to 1572 czyli dwie stacje 1571 w jednym opakowaniu oraz stacja 1581 na dyskietki 3.5 cala. CZasami odpalam swój poprzerabiany C128D i głównie oglądam dema czy słucham muzyki.Jak ktoś lubi stare klimaty z muzyką C64 to polecam wejsc na www.slayradio.org i posłuchać przeróbek muzyki z gier/dem na c64 czy amigę. Jak jeszcze mnie natchnie to cos napiszę o scenie czy hardware do c64/128 jak znajdę czas oczywiście.
  • avatar
    To były czasy...I pomyśleć,że taka grafika w tamtym okresie była super:)