Oprogramowanie

Czarny ekran śmierci przez łatki Microsoftu

opublikowano przez Grzegorz Kubera w dniu 2009-11-30

Ostatnie łatki bezpieczeństwa Microsoftu okazały się przyczyną usterek niektórych komputerów, wyświetlając czarny ekran śmierci, co w rezultacie sprawiało, że dany komputer stawał się bezużyteczny.

Mel Morris, dyrektor generalny i techniczny firmy zabezpieczającej Prevx, twierdzi że problem dotyczył systemów Windows 7, Vista i XP.

Prevx dowiedział się o problemie od swoich użytkowników, którzy korzystali z oprogramowania zabezpieczającego tej firmy. Microsoft najwyraźniej wprowadził jakieś zmiany w Access Control List (ACL), czyli w liście uprawnień dla zalogowanego użytkownika. ACL współdziała z kluczami rejestru, tworząc widoczne na pulpicie funkcje, takie jak boczny pasek narzędziowy.

Poprawki udostępnione przez Microsoft wprowadzają pewne zmiany właśnie w tych kluczach rejestru. Rezultat jest taki, że niektóre aplikacje zainstalowane w systemie nie są świadome tych zmian i przestają działać prawidłowo, co powoduje wyświetlanie czarnego ekranu śmierci.

Aplikacje dbające o bezpieczeństwo są szczególnie narażone na kłopoty. Morris poinformował, że użytkownicy innych aplikacji związanych z bezpieczeństwem również spotkali się z tym samym problemem, a wielu z nich zainstalowało już od nowa system, aby go naprawić.

Prevx udostępnił oprogramowanie jakie naprawia rejestr i - jak twierdzi firma - rozwiązuje problem. Użytkownicy mogą wprowadzić poprawki samodzielnie poprzez zmodyfikowanie ustawień rejestru, ale jest to nieco ryzykowane, zwłaszcza jeśli są początkujący. Jak wiemy, rejestr to miejsce, gdzie w łatwy sposób można zepsuć system operacyjny.

Morris powiedział, że jego firma nie skontaktowała się jeszcze z Microsoftem, ale wyśle mu kopię oprogramowania, które wprowadza odpowiednie poprawki.

Więcej informacji można znaleźć na blogu firmy Prevx, a poprawka jest dostępna do pobrania za darmo.

- W przypadku Windows mamy co najmniej 10 różnych kwestii, które mogą powodować wyświetlanie czarnego ekranu śmierci - pisze Dave Kennerley, który pracuje w dziale technicznym w Prevx. - Radzimy wypróbować nasze narzędzie. Jeśli zadziała, to świetnie. Jeśli nie, masz poważniejszy problem.

Przedstawiciele Microsoftu nie skomentowali jeszcze tych doniesień.

Źródło: Computerworld.com

   
marketplace

Komentarze

57
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Niebieski ekran!! śmierci BSoD !! a nie czarny
    Zaloguj się
  • avatar

    Ja spróbowałem na testy windows7 i po aktualizacji miałem czarny ekran .zniknęła mi zawartość dysku twardego ,nawet partycji nie było
  • avatar
    Przerabiałem podobny temat. Zawsze kończyło się u mnie odtworzeniem ostatniego punktu... Ale do czasu!

    Kiedyś, gdy po aktualizacji moja Vista się wysypała, że pojawiał się błąd pliku, czy czegoś tam... W desperacji uruchamiałem ją z kilkanaście razy i... nie mogłem uwierzyć! Przedostatni raz pojawił się czarny ekran. Pojawiał się ZAWSZE podczas przedostatniego uruchomienia. Ponowny restart komputera ZAWSZE kończył się poprawnym uruchomieniem systemu!!!

    Miałem tak kilka razy i od jakiegoś czasu aktualizację przeprowadzają się bez takich niespodzianek.
  • avatar
    no nawet dali niebieskiego screenshota....
  • avatar
    Jeszcze 3 godz temu miałem ten problem :/
    Zaloguj się
  • avatar
    nie strasz;)
    wczoraj skończyłem porządkować dane po instalacji win7, aktualizacje pobrałem.

    zawczasu walnąć tego fixshella?
  • avatar
    A taki miał być dobry, Amerykański :D
    Dlatego wolę linuxa. Przynajmniej darmowy. I takiego numeru mi jeszcze nigdy nie zrobił...
    Zaloguj się
  • avatar
    Prawdopodobnie mam to samo, dziś przetestuje i szczerze mam nadzieje ze to to, a nie grafa :/
  • avatar
    Dla zapobiegnięcia ściągnąłem.
  • avatar
    Och dzieki Bogu, że nie mam podłączonego windowsa do neta, uff
  • avatar
    ja mam linuxa i tak.. od tamtej pory nie korzystalem z windowsa;> 2 lata juz beda sie zblizaly powoli
  • avatar
    Teraz to się obawiam tych aktualizacji i łatek co się tak po cichu ściągają :/
  • avatar
    Do Szatrasa: Mam zainstalowane Ubuntu. XP włączam jedynie aby sobie pograć w niektóre gry. W sumie nie jest to często. Poza tym około 1/3 gier chodzi pod linuxem odpalona przez emulator Wine. Dość dobrze się integruje z systemem i działa "w tle".
  • avatar
    A widzieliście to?:
    http://pcarena.pl/news/show/88785/Microsoft-zaprzecza-brak-tylnej-furtki-w-Windows-7.html
  • avatar
    Zawsze w takich tematach wypowiadaja sie uzytkownicy Linuxa...

    Ja co prawda nie zaliczam sie do nich, ale musze powiedziec, ze moja przygoda z owym systemem trwala bagatela 2 tygodnie. Nigdy odkad mam doczynienia z komputerem, tak sie nie meczylem ze sprzetem. To bylo jeszcze na studiach licencjackich. Mieszkalem w akademiku i nie mialem mocnego sprzetu, ot tak specjalnie - by nie grac, a sie uczyc. W rzeczywistosci nie do konca tak bylo, ale...

    Dany "potwor" mial takie parametry:

    Duron 1,2 Mhz
    512 RAM
    40 GB
    GF FX5200

    Jak sie okazalo - zaden linux, a instalowalem pare z nich, nie dzialal nawet w polowie jak zwykle, stare juz dzisiaj, XP. Juz wiedzialem, ze argumenty typu - linux dziala lepiej, nie pochlania pamieci, ani procesora, itd., mozna sobie wlozyc wiadomo gdzie.
    Ciagle siedzenie na forach i czytanie jak tu cokolwiek zainstalowac. Do tego grafika nie dziala poprawnie. Po prostu trauma.
  • avatar
    a jaki to byl linux?
    nie wiem co Ty masz za egzotyczny sprzet.. mi nawet xonar dx dziala out of box...

    moze szukales windowsa w linuxie?
    z takim podejsciem idz pan i wstydu oszczedz
    Zaloguj się
  • avatar
    Z tymi sterownikami do linuxa to prawda. Ale nie do końca. Nadal niewielu producentów udostępnia sterowniki pod ten system. Jednak obsługa wielu urządzeń jest teraz o niebo lepsza niż kilka lat temu. Wiem, bo kiedyś też miałem porażki. Ale 3 lata temu zainstalowałem właśnie Ubuntu 7 i do dziś zostałem przy tym systemie. Wiele sterowników jest teraz już w jądrze systemu. Niestety nadal zasięg linuxa to 1 do kilku %. Producenci idą po najmniejszej linii oporu. A może zgodnie z lobbingiem i pieniędzmi monopolisty :) Myślę że wraz z upowszechnieniem się biblioteki OpenCL sytuacja znacznie się zmieni. Choć pewnie nie od razu.
    Zaloguj się
  • avatar
    hahaha linux.

    No i bardzo mnie bawią wypowiedzi osób takich jak derunim:

    "Do Szatrasa: Mam zainstalowane Ubuntu. XP włączam jedynie aby sobie pograć w niektóre gry. W sumie nie jest to często. Poza tym około 1/3 gier chodzi pod linuxem odpalona przez emulator Wine. Dość dobrze się integruje z systemem i działa "w tle"."

    Mówi to dokładnie każdy użytkownik linuxa.
    "Mam zainstalowane dwa systemy..."
    Czyli jednak LINUX nie jest tak znakomity, że używacie poza nim tego "niedobrego, nie-darmowego" Windowsa??

    Ja dla odmiany nigdy nie odczuwałem potrzeby zainstalowania drugiego systemu, np. LINUXA, bo z oczywistych powodów wszystko co potrzebne działa na Windowsie. Rozumiem że użytkownicy LINUXA nie mogą odczuć takiego komfortu i podpierają się Windowsem:] Troszkę to śmieszne (w dodatku że tak wychwalają LINUXA - ah i oh).
    Zaloguj się
  • avatar
    Do tej pory nie miałem problemów z aktualizacjami. Vista na laptopie pracuje szybko i bezproblemowo, a linuksa zainstalowałem tylko na maszynie wirtualnej. Po zabawie linksem, mogę tylko stwierdzić, że windows jest wart swojej ceny, a linuks nie jest dla mnie (grafika).
  • avatar
    Szatras.. wyobraz sobie ze moj kumpel ma 2 ubuntu postawione obok siebie ;>

    ja windozy nie mam w ogole
    wiec daruj sobie swoj idiotyczny usmieszek ^^

    wiesz dlaczego ludzie maja winde ciagle w zanadrzu? studentow zmuszaja do uzywania tego szajsu, panstwo zmusza do uzywania tego chlamu [chociazby płatnik cholerny] i te 2 powody wystarcza zeby miec winde gdzies obok, ale nie szatras lepiej wie ;> uzywa kompa tylko do grania, bo zrobienie czegos wiecej przekracza jego umiejetnosci ;>

    pozdrawiam Cie szatras ^^
    Zaloguj się
  • avatar
    Wszyscy mówią jedynie o WIN i LINUX a gdzie już troszkę stary MAC OS 10 który właściwie dorównuje WIN7 nie mówiąc o tym że prześciga LINUX'a jedynym jego mankamentem jak win jest to ze jest płatny...
    jednak z nim (choć posiadam i WIN'a i Macintosh'a) nigdy nie miałem problemów jak z windowsem...
    no i oczywiście większość (teraz wszystkie nowe) gry chodza na tym systemie bez problemu...
  • avatar
    Dziobak dobrze prawi.

    z Twojej wypowiedzi rozumiem ze windowsa i 3dsmax studio masz "za darmo" od wujka torrenta, watpie zeby Cie bylo stac na te programy. moze jeszcze powiesz ze fotoszope i cala mase "pro" softu masz tez legalna

    sory.. smeiszy mnie jak student informatyki badz ktos w podobnym wieku mowi ze "a bo fotoszop, a bo 3dsmax studio".. sory.. nie stac Cie na to, mnie tez i cala mase innych ludzi tez.

    co do blendera
    http://www.blender.org/features-gallery/gallery/art-gallery/
    jesli te obrazki sa ograniczone to przepraszam, czego Ty sie spodziewasz?

    ps: spojrz na swoje

    hahaha linux.
    No i bardzo mnie bawią wypowiedzi osób takich jak derunim:

    masz racje, jak brakuje argumentow to sie smiejemy z drugiej strony^^ jestes tego przykladem
    Zaloguj się
  • avatar
    jakbys byl fachowcem, nie rozpoczalbys tej dyskusji

    wiesz co w tym wszystkim jest najsmieszniejsze? po dluzszym siedzeniu na forum dowiadujemy sie wszyscy ze 90% z nas to super graficy/muzycy/animatorzy [i wszystko inne co wymaga super mega softu za grube tysiace]

    z dziobakiem zgadzam sie tylko w kwestii ze to powoduje monopol samonakrecajacy sie. oni pisza programy tylko pod winde bo userzy maja winde, lubie biora winde bo programy sa pod nia

    sama winda jest syfnym systemem, cala wartosc tego systemu sprowadza sie do programow ktore dzialaja pod nia

    myslisz ze PS czy 3dsmax by nie dzialal pod linuxem?
    opengl + teraz openCL... tyle ze im sie nie chce, pod winde sie sprzedaje to po co robic pod inne systemy.. to ejst tym monopolem.. na akzdym kroku Cie zmuszaja do uzywania programow WINDA ONLY... dlatego firmy boja sie migrować, dlatego ksiegowa nie moze zostawic tego w cholere. wiec nie smiej sie z tego ze ludzie maja 2 systemy z czego drugi tylko w koniecznosci wlaczaja
  • avatar
    Jeszcze mnie taka refleksja naszła. Nie chcę dać zarobić Microsoftowi. Choć stać mnie by było na windows 7.
    Wspomniana tu była kwestia monopolu. Powiem więcej. Monopol w kapitaliźmie jest gorszy niż komunizm. I może właśnie dzięki makom i linuxowi jeszcze na tego windowsa stać wielu ludzi. W interesie użytkowników windowsa jest by microsoft miał konkurencję.
    To samo tyczy się wszystkich dziedzin. Odpowiedzcie sobie, ile kosztowały by procesory gdyby AMD zbankrutowało? Lub Intel. Choć to dużo mniej prawdopodobne.
    Zaloguj się
  • avatar
    kazdy monopol w kapitalizmie jest zly, to fakt
    niestety MS jakos do tego zmierza.. naszczescie ostatnio traci PROCENTY rynkowe
  • avatar
    A moze by tak panowie dodac uaktualnienie do artykulu ?
    Ze to problem NIE z winy Microsoftu i jego poprawek, a jakas kompletnie nieznana firma (kojarzaca mi sie bardziej z przemyslem porno niz software) wlasnie odszczekuje oskarzenia i przeprasza ?

    Polecam :
    http://www.neowin.net/news/main/09/12/01/microsoft-black-screen-of-death-due-to-patches-umm-no
  • avatar
    to skad te latki? skad mieli dostep do windows update? jasne ze to łatki MS, o tej firmie nikt nie slyszal, wiec skad ludzie by je mieli?
  • avatar
    Panowie z Benchmark.pl i panie Grzegorzu Kubera

    Proponuję zapoznać się ze źródłami tej informacji by nie siać więcej takich plotek i zamętu ;)

    Informacja o czarnym ekranie z przyczyn aktualizacji już dawno została zdementowana przez samą firmę Prevx bo poinstalowali sobie na kompach malware i tym popieprzyli sobie systemy ;)

    proponuję poczytać: http://www.neowin.net/news/main/09/12/01/microsoft-black-screen-of-death-due-to-patches-umm-no

    Jak zamieszczacie coś to może sprawdźcie czy to prawda, bo widzę że merytorycznie stajecie się drugim onetem ;)
  • avatar
    A co do odwiecznego tematu: Linux kontra Windows.

    Powiem krótko:
    Co to sa system na którym żadne szanujące się orpogramowanie nie działa ;)

    Dla mnie system dla samego systemu jest nic nie wart. I nie mówię tego ze złośliwości, do zabawy i websurfingu ok ale do poważnej roboty linux - sorry to niewypał i tyle.

    Ktoś mi powie, że linux jest darmowy a ja powiem, że co ma pierni do wiatraka. Darmowość darmowością a programy chodzić musza i kropka.

    Nikt kijem wisły nie zawróci, jak Photoshop czy 3DS jest standardem grafiki to nagle nie stanie się nim Gimp ze swoimi brakami ;)

    Krótko system fajny ale nie do zastosowania w normalnej pracy - a to jest najważniejsze :)

    Zmieni się to, to zmieni się pozycja linuxa w świecie IT ;)
  • avatar
    a powiedz mi ile jest osob ktore uzywaja kompa do obejrzania filmu, posluchania muzyczki, wejscia na gg czy youtuba, czasami zeskalowania zdjecia
    uwazasz ze potrzebna im fotoszopa czy 3dsmax? czlowieku litosci.. takich userow jest 80% na swiecie.. nie wmawiaj mi ze KAZDY POTRZEBUJE fotoszope czy inny highendowy program
  • avatar
    skoro takich userow jest 80% na swiecie, to powiedz mi czemu udzial tego wspanialego to w ogolnym rozrachunku granica bledu statystycznego? i czemu dziwny trafem wola windowsa czy osx? i sytuacja w najblizszym czasie raczej sie nie zmieni. ludzie nie musza znac perfekt systemu, system to jedynie system. ma na nim dzialac to co chcesz bez zadnego kombinowania. linuks jest dla zapalencow, dla ktorych system to cos wiecej :)
  • avatar
    NomadDemon

    Bo widzisz: user windowsa widzi system jako bazę do startowania innych programów i to wszystko, user linuxa widzi system jako sztukę dla sztuki i nim się podnieca ;)

    Dwa różne podejścia, dwie różne szkoły ;)

    Ja mam takie wrażenie, zresztą kiedyś już to napisałem, że linuxowiec gro swojego czasu poświęca na dobranie sobie wersji jadra, dystrybucji, naukę zawiłości linuxa, wersji programu, który pójdzie akurat na tej dystrybucji jaką posiada, instalacji programu z zawiłościami jego konfiguracji z poziomu shella, i jak już to osiągnie po dwóch, trzech dniach zmagań z tematem - to jest z siebie dumny i szczęśliwy.

    Natomiast windowsiarz, bierze program, wciska setup, pięć minut ma program zainstalowany i w pełni chodzący, resztę czasu już poświęca na jego naukę i kontakt z rówieśnikami, kolegami, koleżankami, dziewczynam, chłopakami, wypady do kina, spotkania przy piwku, itd, itp... ;)

    I w efekcie całościowym windowsiarz nie żałuje faktu, że wydał na system ok. 400 zł - bo dzięki temu ma dużo zaoszczędzonego czasu i brak wrzodów na starość ;)

    Pozdrawiam wiernych linuxiarzy, nadal zawracajcie tą wisełkę kijem :p

    Ps. Wybacz wielu ludzi ma większe aspiracje przy komputerze niż jedynie obsługa gadugadu, firefoxa, klienta poczty i sporadycznie open offica. ;) Jak twoje aspiracje się na tym wyczerpują to ... no cóż ;)
  • avatar
    wiesz kto dobiera jadro systemu? uzytkownicy GENTOO, reszta dystrybucji nie ma tego problemu.
    doborem jadra zajmuja sie canonical czy opiekunowie redhata a nie uzytkownik, wg nich jest to najlepsze jadro, wiec nie chrzan

    windows od razu dziala? sterownik czipsetu, sieci, dzwieku, grafiki.. sory koles.. glupoty gadasz
    Zaloguj się
  • avatar
    Pani EWO:

    Moja wypowiedź jest spowodowana faktem nagminnego pisania LINUXiarzy, w artykułach o windowsie, że LINUX jest najlepszym systemem, że jest darmowy, i nie ma tyle błędów co windows.

    Owszem, z pewnością są to jego ogromne zalety.
    Ale napewno nie jest systemem tak wszechstronnym jak Windows, więc uważam, że wychwalanie go, mija się z sensem. Szczególnie w artykułach o windowsie...

    "Szczególnie, że ten drugi miał tendencje do dramatycznego zapychania się śmieciami i wymagania reinstalacji."
    i " Do głowy mi jednak nie przychodzi by na nim pracować, bo w porównaniu do Linuxa jest to dla mnie niestabilny po prostu mało przyjazny system do pracy."

    Ciekawy jest fakt, że na laptopie, posiadam Windowsa XP, od 3 lat. Bez reinstalacji. Po prostu dbam o systemik - zapychanie śmieciami, i wymóg reinstalacji, świadczy bardziej o nieudolności użytkowania systemu, lub o fakcie, że testuje się na nim wiele różnego oprogramowania.
    Po drugie, laptop ten podczas pracy na Windowsie XP NIGDY mnie nie zawiódł - NIGDY. A używam na nim wielu, różnorakich programów - więc nie wiem skąd ten wspomniany brak stabilności...
  • avatar
    1 naciagasz fakty
    2 po prostu wrzucamy swoje 5 groszy, zeby ludzie uswiadomili sobie ze takie cos jak linux istnieje, flame WY zaczynacie mowiac ze "NIC NIE DZIALA, ZE NIE MA STEROW bla bla bla" co oczywiscie jest nieprawda
    3 mamy prawo sie wypowiadac gdzie mamy ochote
    4 wczoraj kolezance na laptopie postawilem ubuntu, miala viste, chciala XP, zrobil jej kumpel "informatyk" XP.. i oczywiscie nie ma sterow do dzwieku, do czipsetu i wszystkiego innego, to Xp chodzil jak zolw, postawilem jej ubuntu, nagle net z PLAY byl, dzwiek bez sterow, grafika bez sterow zamknietych tez byla znosna.. pokazalem jej troche oprogramowania ktore moze byc jejpotrzebne, VLC player, openoffice, kadu, firefoxa itp.
    spytala sie mnie "skoro tutaj wszystko dziala i do tego lepiej to po co ludzie grzebia sie z windowsem skoro tu jest wszystko czego trzeba?" odpowiedz jest prosta.. pryszczate nastolatki musza miec najnowsze crysisy i GIERY to ich zycie
    dziewczyna sie nie zna na kompach, wszystko jej porobilem, powiedzialem zeby tylko aktualizacji kernela unikala, powiedzialem czego ma nie robic [odrychy z windowsa zeby zniknely] pokazalem jak dostosowac wyglad, jak zainstalowac programy roznego rodzaju, gimpa pokazalem ze tez sie nadaje do zmniejszenia zdjec, lekkiego retuszu

    do tego pod windowsem miala partycje 65 giga, ktora byla widoczna jako dysk o pojemnosci 0 bajtow... a 65 giga piechota nie chodzi, pingwin odzyskal to miejsce

    wiec Szatrasku kochany, najpierw obejrzyj sprawe od srodka.
  • avatar
    cd.

    wiec jak sam widzisz, nie kazdy jest UBERPRO grafikiem ktory musi miec fotoszope, czy 3dsmaxa. Sa tez ludzie ktorzy uzywaja komputer do bardziej przyziemnych celow, ma po prostu dzialac, ma byc stabilny, bezpieczny, najlepiej bez wirusow, kontrola folderow[zeby siostra mi zdjec z imprezy nie przegladala] i to dla niej jest az NADTO i nie wcisniesz mi kitu ze 90% polakow uzywa/musi uzywac super mega drogiego oprogramowania

    wiekszosc osob to wlasnie tacy casual users.. a ubuntu jest bardzo przyjazne jesli chodzi o komunikacje systemuser

    Twoje wszystkie argumenty szlag wlasnie trafil i nie probuj sie dalej bronic