Nauka

Czaszka z drukarki 3D pozwoliła kobiecie wrócić do normalnego życia

opublikowano przez w dniu 2014-03-28

Druk 3D pozwala medycynie zrobić ogromny krok do przodu.

czaszka 3d

Jest coraz więcej takich przypadków, a w ciągu ostatnich dwóch miesięcy dwukrotnie już pisaliśmy o tym, że dzięki drukowi 3D udało się uratować życie lub chociaż poprawić jego jakość – najpierw, gdy implant stawu biodrowego pozwolił 15-latce znowu chodzić, a kilka dni temu, gdy szyna tchawiczna umożliwiła uratowanie 16-miesięcznego dziecka. Z przyjemnością czyta się takie wiadomości, jak i dzieli się nimi. Stąd też spieszymy poinformować, że w holenderskim szpitalu uniwersyteckim z powodzeniem zakończyła się operacja wstawienia 22-letniej kobiecie implantu czaszki wykonanego z tworzywa sztucznego przy pomocy właśnie drukarki 3D. Lekarze poinformowali, że była to pierwsza tego typu operacja na świecie.

22-latka potrzebowała tej operacji, ponieważ jej czaszka stawała się coraz grubsza, tym samym ściskając mózg i uszkadzając jego funkcje. Zaraz przed zabiegiem czaszka kobiety miała już 5 centymetrów grubości, podczas gdy w normalnych przypadkach jest to maksymalnie około 1,5 centymetra.

Prowadzony przez neurologa Bena Verweija zespół medyczny postanowił więc zastąpić jej czaszkę implantem stworzonym z tworzywa sztucznego. Produkcją tego drugiego zajęła się australijska grupa specjalistów, która wykorzystała do tego celu technologię druku 3D. Sama operacja trwała 23 godziny i zgodnie z informacjami szpitalu – zakończyła się pełnym sukcesem.

„Dotychczas stosowane implanty wykonywane były ręcznie na sali operacyjnej. Wykorzystuje się do tego rodzaj cementu, który jest jednak daleki od ideału” – powiedział Verweij. – „Korzystając z technologii druku 3D możemy stworzyć idealny projekt. Ma to nie tylko wielkie korzyści kosmetyczne, ale też mózgi pacjentów mogą odzyskać funkcje w większym stopniu niż ma to miejsce przy użyciu starej metody” - dodał. Na potwierdzenie ostatniego zdania warto wspomnieć, że operacja miała miejsce trzy miesiące temu, a kobieta już teraz wróciła do pracy i wszystko wydaje się rozwijać w dobrym tempie. 

Lekarze powiedzieli, że taka technika może być wykorzystywana przy rożnego rodzaju schorzeniach i problemach kostnych, a także do rekonstrukcji czaszki po poważnych wypadkach. 

Źródło: DutchNews

marketplace

Komentarze

24
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Ja nie mogę , jak tak dalej pójdzie będą robić z ludzi dusy-exy
    Zaloguj się
    10
  • avatar
    jakby miała umrzeć to już lepiej z plastikowym czołem biegać, jednak to co stanowi o człowieczeństwie mamy w mózgu i nawet jeśli ma wyglądać jak z deus ex-a to lepiej żeby żyła niż aby umarła, fajnie że medycyna na takie rzeczy pozwala
  • avatar
    i wszystkich zachęcam do chwili refleksji, bądźmy wdzięczni za to co mamy nawet jak jest to "tylko" zdrowie, bo to najważniejsze
    Zaloguj się
  • avatar
    Następna dobra wieść o drukarkach 3d.. To chyba dobrze no nie ?
  • avatar
    Super, cieszą takie informacje. Oby technologia dała nam jak najwięcej w razie potrzeby.

    Ciekawi mnie tylko jak z trwałością takich materiałów. Czaszka jest bardzo ważnym elementem i o ile jest z materiału kostnego, w razie wypadku oraz urazu (pęknięcia) kość się w końcu zrośnie i będzie w porządku.
    Jak to będzie wyglądać u osoby z czaszką z tworzywa ? Pozostaje mieć nadzieję, że ten materiał będzie twardszy, mniej podatny na uszkodzenia od kości. Nie wyobrażam sobie by w razie wypadku, choćby poślizgnięcia na oblodzonym chodniku znowu była konieczność wszczepiania nowego implantu czaszki.
  • avatar
    Już niedługo zapytają: "co to jest k..wa, robokop?"
    Jak tak dalej pójdzie to sportowcy przed mecEm czy walką zamiast testu na doping będą prześwietlani ;)
  • avatar
    Fajnie, ale co ze skórą, włosami. No włosy to jeszcze pal licho, można nosić perukę, Ale skóra by się przydała.
    Zaloguj się
    -2
  • avatar
    5 cm grubości :o ?

    Ciekawe co by się stało po trafieniu pociskiem 9mm z 10 metrów w taką czaszkę.
    Zaloguj się
    -11
  • avatar
    Być może w przyszłości po osiągnięciu określonego wieku, część narządów oraz kości będzie odpowiednio fotografowana u każdego człowieka tak, aby móc je zrekonstruować u pacjentów nawet w przypadku poważnego uszkodzenia. Mam tu na myśli głównie kości czaszki. Można by np. komuś zrekonstruować pewnie twarz, ale w lepszy sposób niż jak ostatnio to zrobiono temu Polakowi co mu prawie calutką twarz rozwaliło w pracy. Nie pamiętam, ale chyba maszyna do rozkruszania kamieni to była? Nie pamiętam dokładnie szczegółów. To co dzisiejsza medycyna nie potrafi i jeszcze pewnie długo nie będzie potrafić to zrekonstruowanie i przywrócenie funkcji organizmu po poważnym złamaniu kręgosłupa,ale podejrzewam, że kiedyś i to się uda, a to będzie chyba jeden z największych sukcesów, podobnie jak całkowite wyleczenie raka, Allzheimera, AIDS i innych ciężkich chorób. Może już takie leki wymyślono, ale to raczej teorie spiskowe.
    Zaloguj się