Gry

Czy można zostać zawodowym graczem w 30 dni?

opublikowano przez Jakub Kuczma w dniu 2017-08-03

Pięciu graczy Counter Strike ma szansę stać się profesjonalnymi zawodnikami.

30 Days To Pro to projekt realizowany przez Lenovo i Komputronik, w którym przez 30 dni, w poznańskim gaming housie, zawodnicy przygotowują się do starcia z profesjonalną drużyną CS: GO.

Żeby stać się członkiem zespołu trzeba było przejść przez trzystopniowe eliminacje, które rozpoczęły się 21 czerwca.

I etap, otwarty, polegał na trafieniu 250 headshotów, po wcześniejszym zmienieniu pozycji - tzw. sidestepie. O kolejności decydowała szybkość wykonania zadania. W ten sposób została wyłoniona grupa 200 graczy.
II etapem była rywalizacja w trybie deadmatch, każdy na każdego. Tutaj to trener Kamil “HopE” Tarka miał decydujący wpływ na to, jak będzie wyglądać pierwsza 50 kwalifikacji.
W III etapie zawodnicy zostali podzieleni na tymczasowe zespoły, a o awansie decydowały umiejętność komunikacji oraz zachowanie zimnej krwi w trudnych sytuacjach.

W ten sposób po 5 dniach rozgrywek wyłoniona została finałowa piątka, w skład której weszli:

  • Rafał "creativ." Krupka
  • Adrian "henry" Ryba
  • Jakub "JacKobi" Dymowicz
  • Damian "Xo" Gołembiewski
  • Kamil "SHAIBUZ" Kuryś

Właśnie teraz zawodnicy przebywają na 30-dniowym bootcampie w Poznaniu pod czujnym okiem trenera. To właśnie Kamil “HopE” Tarka odpowiada za ułożenie profesjonalnego planu treningu. Przebywa on także z graczami przez całą dobę, śledzi ich postępy i dopasowuje ćwiczenia do indywidualnych potrzeb członków zespołu.

Gracze mogą też liczyć na wsparcie psychologa sportowego. „To jak podchodzimy do treningu decyduje o tym, jak potem zachowujemy się podczas spotkań, kiedy pojawia się presja. Im więcej damy z siebie na treningach, tym mecze będą dla nas łatwiejsze” – mówi Jakub Załuski. Podkreśla on również, jak istotna we wszystkich grach zespołowych jest komunikacja i zaufanie.

Nad zawodnikami czuwają również fizjoterapeuta - Radosław Jarząb, sztab trenerski Reebok Crossfit Poznań oraz dietetyk.

To już druga tego typu akcja. Pierwsza odbyła się w 2015 roku, a jej organizatorem był Piotr "Ziemniak" Latała, który odwiedził zawodników w ich mieszkaniu. Przy okazji zauważył on, iż od poprzedniej edycji wiele się zmieniło. Tym razem zawodnicy mają w zasięgu ręki profesjonalne wyposażenie zapewnione przez Komputronik, Lenovo Legion i innych partnerów.

Legion

Jesteśmy bardzo ciekawi, czy w tak krótkim czasie i tak profesjonalnym otoczeniu uda się odpowiednio przygotować zespół do starcia z zawodowcami.

Na podsumowanie akcji będziemy musieli jeszcze trochę poczekać, bowiem jej finał odbędzie się podczas Poznań Game Arena (06-08.10). Finałowym przeciwnikiem The Legion będzie Pompa Team Yellow.

Postępy zawodników możecie śledzić na bieżąco na stronie 30daystopro.pl

marketplace

Komentarze

22
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Jeśli wzięli pod uwagę głównie strzelanie, to raczej nie wróżę im sukcesu ;-)
    Zaloguj się
  • avatar
    Najlepiej to postrzelać sobie w paintball ;-) taki CS w realu albo Serious Sam gdy mamy strzelbę :)

    Dobry relax po pracy :D
    Zaloguj się
  • avatar
    W CS`ie akurat sprawdzają gdzie połowa sceny tak zwanej "PRO" to byli cziterzy albo nowi jeszcze nie wykryci. GGWP. CS:GO gra i to chyba jedyna gra na świecie w której można czitować i grać w ligach itp. Jedyna gra w której jak cię wykryją jakimś cudem, dostaniesz bana na jakiś czas po czym wracasz i znów grasz w Fnatic itp. GRA która powinna być tylko 4fun a ci którzy ją traktują poważnie to są półludzie. Bo jak nazwiesz ludzi którzy dobrze wiedzą że "prosi" czitują albo udają że tego nie widzą, i chcą im dorównać. Sam mam globala i widać co się w tej grze dzieje od dawien dawna. Gra tylko 4fun nic więcej.
    Zaloguj się
  • avatar
    Absolutnie nic nie można robić na zawodowym i profesjonalnym poziomie bez minimum 2 lat doświadczenia.
    Wszystko co twierdzi inaczej to farsa. Mrzoneczka dla naiwnych.
    Zaloguj się
    -1
  • avatar
    Mi też dajcie 30 dni na porządnym sprzęcie komputerowym to bym powybijał tych wszystkich "zawodowców".

    PS: Myślę, że nie tylko ja gdyż ci "zawodowcy" posiadają super sprzęt, super PING w grach itp., a "normalnych-dobrych graczy" się nie zauważa bo jakość zestawu "gamingowego" im na to nie pozwala :(

    Tak przy okazji: sprawdź mój sprzęt opisany na moim profilu :D
    Zaloguj się
    -1
  • avatar
    Do profesjonalisty to w 30 dni może być ciężko, nie mniej ciekaw jestem wyników i na legionach sam bym chętnie pograł i potestował. Zwałaszcza y920 jak już będzie