• benchmark.pl
  • CES 2018
  • DJI Ronin S i Osmo 2 Mobile - gimbale dla aparatów i smartfonów - a cena atrakcyjna
Foto

DJI Ronin S i Osmo 2 Mobile - gimbale dla aparatów i smartfonów - a cena atrakcyjna

opublikowano przez Karol Żebruń w dniu 2018-01-07

Na targach CES 2018 debiutują dwa gimbale dla sprzętu filmującego. DJI Ronin S to mniejszy wariant dużego stabilizatora dla lustrzanek i bezlusterkowców. DJI Osmo 2 Mobile to następca Osmo, który wcale nie ze względu na funkcje może stać się hitem.

DJI postanowił zachęcić do swoich produktów nie tylko jakością wykonania i precyzją działania, ale też ceną. Przynajmniej tak możemy powiedzieć o jednej z dwóch nowości, które można oglądać na CES 2018, gimbalu DJI Osmo Mobile 2. Cena DJI Ronin S, pierwszego w ofercie gimbala dla aparatów systemowych, który można używać z pomocą jednej tylko dłoni, nie jest jeszcze znana.

DJI Osmo 2 Mobile DJI Ronin S
DJI Osmo 2 Mobile i DJI Ronin S

DJI Osmo Mobile 2

Nowy gimbal, który jest rozwinięciem popularnej formuły i modelu Osmo Mobile, będzie kosztował ponad dwa razy mniej. DJI Osmo Mobile kosztował na starcie prawie 300 dolarów, Osmo Mobile 2 to wydatek już tylko niespełna 130 dolarów. Czyli podobnie jak w przypadku produktów, które traktowane są jak zamienniki. I nadal mniej niż Osmo Mobile kosztuje obecnie w sklepach.

DJI Osmo 2 Mobile

DJI Osmo Mobile 2 wprowadza nowy system zasilania, z zainstalowanym na stałe akumulatorem, który po naładowaniu ma zapewnić pracę przez 15 godzin. Akumulator może też pełnić rolę powerbanku, dzięki portowi USB. Gimbal możemy umieścić na statywie.

DJI Osmo 2 Mobile ładowanie

Nową funkcją jest tryb filmowania w orientacji portretowej. Choć jest to orientacja na którą profesjonalni filmowcy patrzą się z niechęcią, to użytkownikom smartfonów to nie przeszkadza, wszak treści nadawane na żywo z mobilnych urządzeń posiłkują się właśnie takimi ustawieniami.

W oprogramowaniu pojawił się tryb wspierający filmowanie w trybie hyperlapse, łatwiej jest też symulować efekt dolly zoom, czyli zoomowania z jednoczesną zmianą odległości operator motyw.

DJI Ronin S

Każdy kto choć raz miał gimbal w dłoni, wie że te przeznaczone dla smartfonów nie nadają się dla aparatów systemowych, a nawet jakichkolwiek aparatów. Gimbal dla systemowego aparatu to już większy wydatek i większe rozmiary, szczególnie gdy jest to DJI Ronin.

Wersja tego gimbala dla mniej masywnych zestawów, czyli nowy DJI Ronin S przypomina gimbale dla smartfonów, ale poradzi sobie zarówno z niewielkimi bezlusterkowcami Panasonic jak i sporymi lustrzankami Canon czy Nikon. Dostępne są dwa warianty mocowania, zależnie od rozmiaru aparatu, który chcemy używać wraz z Ronin S.

DJI Ronin S

DJI zapewnia, że stabilizacja gimbala będzie współdziałać z wbudowanymi już w aparaty i obiektywy systemami stabilizacji, tak by nie było wzajemnych zakłóceń. Zaletą DJI Ronin S ma być szybki proces kalibracji, który w przypadku aparatu z obiektywem jest znacznie mniej wygodną i podatną na drobne błędy operacją niż kalibracja gimbala smartfonowego.

W oprogramowaniu przeznaczonym do zarządzania pracą gimbala możemy zdefiniować konkretne ruchy aparatem, dostępne są też predefiniowane opcje. Gimbal wyposażono w przyciski sterujące dla łatwej zmiany ustawień stabilizacji i aktywowania rejestracji obrazu w aparacie.

Cena DJI Ronin S nie jest znana, ale z pewnością będzie to propozycja dużo atrakcyjniejsza cenowo niż spory DJI Ronin. Zresztą DJI swoimi nowymi produktami celuje właśnie w grupę użytkowników o mniejszych wymaganiach, ale mających do dyspozycji sprzęt o zaawansowanych możliwościach wideo.

Na koniec pytanie - czy gimbal jest konieczny?

Na koniec pozwolę sobie zadać pytanie, a w zasadzie rzucić pod rozwagę problem przydatności gimbala. Temat poruszany ostatnio na serwisach foto, gdzie zwrócono uwagę na nadużywanie gimbali przez ich posiadaczy.

DJI Osmo 2 Mobile ludzie

Fakt, trudno nie zgodzić się z twierdzeniem, że gimbal nadaje nagraniom specyficzny charakter. Idealizuje ruch operatora pozbawiając go pewnej niedoskonałości i losowości w ruchu. Istotnie gimbale nie powinny być nadużywane, ale ambitne filmowanie bez nich byłoby wielką udręką. Gimbal przydaje się nie tylko w sytuacjach gdy chcemy płynnie prowadzić smartfon czy aparat. Po prostu odciąża dłonie, także przy filmowaniu z jednej pozycji, gdy nie mamy do dyspozycji statywu, pozwala na ujęcia wcześniej nie do zrealizowania.

Źródło: DJI, Inf. własna

marketplace

Komentarze

1
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Brakuje opcji: Nie, ale zamierzam kupić.