Drony

Dron pociął dłoń Iglesiasowi - nowy wróg publiczny nr 1?

opublikowano przez Wojciech Kulik w dniu 2015-06-01

Drony to naprawdę ciekawe gadżety. Należy jednak używać ich z głową.

Iglesias
foto: Joe Bonilla (Instagram)

Drony to naprawdę ciekawe gadżety. Należy jednak używać ich z głową. 

O tym przekonał się ostatnio znany muzyk, Enrique Iglesias, jak i zgromadzona w meksykańskiej Tijuanie publiczność. Podczas koncertu piosenkarz zauważył nad swoją głową drona – postanowił go złapać, aby pokazać fanom ujęcie ze swojej perspektywy. Niestety źle chwycił jego kamerę i łopaty wirników bezzałogowca pocięły dłoń artysty. 

Iglesias musiał dokończyć występ z zabandażowaną dłonią i plamami krwi na swojej koszulce. Na razie nie wiadomo jak bardzo Iglesias ucierpiał, ale medycy za kulisami mieli problem z zatamowaniem krwotoku. Artysta dokończył jednak występ, więc najpewniej nie jest tak źle.

no drone
fragment znaku zakazu FAA

Choć zawinił tutaj człowiek, z pewnością wiadomość ta będzie dobrym dowodem dla przeciwników dronów na wiążące się z ich używaniem zagrożenia. Prasa zresztą zdaje się wyłapywać wszystkie, nawet najmniejsze incydenty związane z bezzałogowcami. Nikogo chyba nie zdziwię stwierdzeniem, że każdy z nich przybliża nas do bardziej restrykcyjnych regulacji prawnych. 

Czy zaostrzenie przepisów rzeczywiście jednak wpłynie na poprawę naszego bezpieczeństwa? Niekoniecznie. Wzrost popularności tej formy zabawy powinien jednak prowadzić do zwiększenia edukacji w tym zakresie. Z dronami bowiem należy obchodzić się z ostrożnością, ale to chyba dotyczy każdego gadżetu.

Swoją drogą, jaki jest wasz stosunek do tych maszyn?

Źródło: The Verge, Engadget

marketplace

Komentarze

35
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Przecież facet jest winny, a nie dron. Tania sensacja...
    Zaloguj się
    44
  • avatar
    Małpa w zoo wiedziała, że ostre i patykiem trzeba ściągnąć, Enrique niestety musi uczyć się na błędach.
  • avatar
    No nie ma co, wolałbym by nad moją głową na koncercie nie latał DRON, nie chciałbym by wylądował na mojej głowie ;]]] albo jakbym to ja nim sterował, to bałbym się że ktoś go strąci butelką po piwie ;]
  • avatar
    Mógł łap nie wkładać tam gdzie nie trzeba :D
    Zaloguj się
  • avatar
    Iglesias - nowy wróg publiczny nr 1?

    Śpiewa jak śpiewa, ale żeby dawać to na tytuł artykułu ?
  • avatar
    Może nie tyle co zakaz, ale zabezpieczenie wirników.
  • avatar
    Trzeba zakazać drzwi bo dzieci wsadzają palce w zawiasy! I noży bo ktoś pociął sobie palce krojąc chleb!
  • avatar
    Po ch*j chciał łapać idiotyzm ludzi nie ma granic, dostał za swoją głupotę.
  • avatar
    Mogl go trzymac miedzy nogami, tam by mu nic nie pocielo bo nic tam niema c....a j.....a
  • avatar
    hahahhahahha jaki żal aż się płakać chce jakie głupoty pokazują o jeziu o jeziu pociął się dronem ola boga, jeszcze niech pokazują jak ktoś się siekierą potnie czy nożem i niech zaostrzą przepisy do ich używania hahahahaha
  • avatar
    ---------->Po pierwsze to nie są DRONY tylko QUADRO lub HEXACOPTERY. Dronem można nazwać bezzałogowy samolot bojowy używany przez wojsko w celu śledzenia oraz likwidacji celów naziemnych przykład : "Predator".
    Zaloguj się
  • avatar
    Przychodzi do lekarza facet z igłą wbitą w ch...:
    - co panu jest?
    - hulio iglesias.
  • avatar
    Może jak komuś potnie twarz to zrobią z tym porządek. Mało to przypadków jak te zabawki spadają? W Meksyku już się tym bawią do przemytu narkotyków, więc same korzyści. Szkoda że fanboy'e o tym akurat milczą.
    Zaloguj się
    -3
  • avatar
    kto to lglglgsias?
  • avatar
    trzeba być lekko mówiąc głupim, żeby pchać ręce w wirniki
  • avatar
    tendencyjny tytuł rodem z o2... Najwidoczniej dron był elementem pokazu i koleś wsadził przypadkiem dłoń w wirnik. też mi sensacja...
  • avatar
    Tak, i tu wychodzi bufoniarstwo (bo głupi to jest od urodzenia) w/w niby to "artysty".
    Jego ojciec był, jest artystą a syn nie.
    I nie dziwcie się filmikom z youtube z "idiotami" w roli głównej gdy tu niby europejczyk, niby wykształcony, wszystko ma na niby a instynktu samozachowawczego posiada na poziomie pierwszoklasisty.
  • avatar
    Dron bohater... chciał w końcu wykończyć Enrique.