Ciekawostki

Elektryczne Bugatti za 30 tysięcy euro? Spokojnie, to tylko zabawka

opublikowano przez Wojciech Kulik w dniu 2019-03-12

Francuski producent przygotował na swoje 110. urodziny coś wyjątkowego. Co powiecie na elektryczne Bugatti za 30 tysięcy euro?

Samochody niskoemisyjne stają się wprawdzie coraz bardziej przystępne cenowo, ale elektryczne Bugatti za równowartość 130 tysięcy złotych? Spokojnie, to tylko zabawka, ale za to taka, która dla niejednego miłośnika motoryzacji może być jednym z najwyższych punktów na liście marzeń. Oto Baby II.

Cofnijmy się w czasie do roku 1926. Wtedy to Ettore Bugatti postanowił sprawić swojemu 4-letniemu synowi na urodziny coś wyjątkowego. Stworzył skurczonego o połowę roadstera Type 35 z silnikiem elektrycznym, jednym jedynym fotelem ze skórzaną tapicerką i aluminiową deską rozdzielczą. Pomysł bardzo się spodobał i rok później wyprodukowano serię 500 sztuk.

Bugatti Baby 1926

W tym roku, dla uczczenia 110. rocznicy francuskiego producenta, stworzonych zostanie 500 egzemplarzy modelu Bugatti Baby II nawiązującego do tamtego „eksperymentu”. Tym razem jednak maszyna będzie nieco większa (trzy czwarte oryginału), dzięki czemu za jego kierownicą zasiąść będzie mógł nie tylko dzieciak, ale też dorosły miłośnik czterech kółek. W trybie dla tego pierwszego autko rozpędzi się do 20 km/h, dorosły zaś będzie mógł „pędzić” z prędkością sięgającą 45 km/h.

Bugatti Baby auto
Tak wygląda Bugatti Baby II obok Chirona.

Podobnie jak pierwsze Baby, nowe Bugatti nawiązuje stylistyką do roadstera Type 35. Tym razem udało się jednak uzyskać jeszcze większe podobieństwo, dzięki precyzyjnemu skanowaniu i drukowaniu 3D. Mamy zatem jeszcze jedno ciekawe zastosowanie dla tej technologii. Może i niezbyt praktyczne, ale jakże satysfakcjonujące…

Bugatti Baby wygląd

Źródło: New Atlas, Engadget. Foto: Bugatti

marketplace

Komentarze

1
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Troszkę bezczelne te rendery jak na poziom Bugatti.