Internet

„Halo, policja? Facebook nie działa”

opublikowano przez Wojciech Kulik w dniu 2014-08-03

Mieszkańcy Los Angeles dzwonili pod 911, by spytać kiedy wróci Facebook. Zaczynamy mieć problemy z rozróżnianiem świata wirtualnego od rzeczywistości?

Facebook logo

Chcąc nie chcąc Facebook stał się bardzo ważną częścią ludzkiego życia. Dziś trudno sobie wyobrazić szanującą się firmę, produkt lub organizację bez oficjalnego fanpage’a, a dla milionów osób na całym świecie czat na Messengerze stał się substytutem prawdziwej (!) rozmowy. Długo można rozprawiać o tym jaki wpływ ma projekt Zuckerberga na współczesne społeczeństwo jeśli chodzi o zanik realnych kontaktów międzyludzkich. Rzadko jednak wspomina się o tym, że „era Facebooka” zaczyna w niektórych przypadkach powodować zanik rozróżnienia pomiędzy światem wirtualnym a rzeczywistością. A właśnie z taką sytuacją mamy do czynienia tym razem. Bo jak inaczej podsumować liczne telefony pod 911 z informacjami i zażaleniami pod tytułem „Facebook nie działa”.

Cała sprawa dotyczy piątkowej awarii portalu, w wyniku której przez kilka godzin użytkownicy mieli problem z korzystaniem z usług Facebooka. Serwisy i fora na całym świecie wypełniły się komentarzami i postami informującymi o tym, że portal „padł” oraz pytaniami o przyczynę lub termin wznowienia działania. Dopóki cała dyskusja toczyła się w Internecie – choć momentami nieco irytująca – to była jednak uzasadniona. Jak się jednak okazuje – część mieszkańców Los Angeles uznała, że dobrym źródłem informacji w tym przypadku może być policja, a konkretnie LASD (Los Angeles County Sheriff’s Department). Gdyby była to mała grupka, moglibyśmy jeszcze przymknąć na to oko. Liczba zatroskanych o swoje wirtualne centrum obywateli była jednak tak ogromna, że sprawy w swoje ręce musiał wziąć sierżant Burton Brink.

„#Facebook nie jest sprawą dla służb bezpieczeństwa i porządku publicznego. Proszę nie dzwonić do nas w sprawie jego awarii. Nie wiemy kiedy FB będzie z powrotem sprawne” – komunikat takiej treści zamieścił na swoim oficjalnym Twitterze sierżant Brink z LASD. Spytany o to, czy ludzie rzeczywiście powiadamiają policję o awarii Facebooka, odpowiedział on: „Tak, dzwonią. Cały czas otrzymujemy takie doniesienia”. W wynikłej w ten sposób konwersacji sierżant Burton Brink dodał także, że ludzie dzwonią nie tylko w sprawie portalu Zuckerberga – pojawiają się doniesienia o awariach różnych serwisów, a nawet o niedziałającej kablówce. Czy można to nazwać inaczej niż „ludzka głupota”? Oczywiście, że można. Ale czy należy?

Facebook awaria

Źródło: DigitalTrends, inf. własna

marketplace

Komentarze

56
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Dobrze ze ludzie nie dzwonią na policje przy każdej awarii benchmarka bo by trzeba było na posterunku dodatkowy personel zatrudnić )))
    Zaloguj się
    95
  • avatar
    Kolejny raz jankesi upewnili mnie o swoim poziomie debilizmu
    Zaloguj się
    62
  • avatar
    Pomimo, ze pierwszą stycznośc z facebookiem miałem jeszcze w 2007 roku, kiedy to w Polsce mało kto w ogóle o tym wiedział , do tej pory nie mam zielonego pojęcia co ludzie w tym widzą.
    Zaloguj się
    49
  • avatar
    "Hallo? Szukam mozgu ale nigdzie nie moge go znalezc..."
    Zaloguj się
    26
  • avatar
    Przepraszam, a gdzie ankieta. Wypadało by dać ankietę z jakimiś opcjami odpowiadającymi na wasze pytanie. np. taką:

    1. NIE nie należy
    2. NIE, stanowczo nie należy
    3. NIE !
    Zaloguj się
  • avatar
    Facebook odmóżdża, to tylko kolejny przykład.
  • avatar
    Po tym co tutaj widzę , nie zdziwił bym się gdyby ktoś zadzwonił do weterynarza bo mu facebook nie działa
    Zaloguj się
  • avatar
    Moja działalność na facebooku. przyjąłem zaproszenie od kilku znajomych, w pewnym momencie po prostu przestałem to robić. Zaglądam raz dziennie, chociaż czasami raz na tydzień też się zdarzy. Jak nic mi się nie wyświetla to dobrze. Koniec. Nawet nie wiedziałem o awarii. Potrafie zrozumieć to, że ktoś mało spotyka sie ze znajomymi bo ma pasje lub po prostu mało czasu. No ale nie potrafię zrozumieć ludzi którzy mają facebooka i nic poza tym.
  • avatar
    Podczas,gdy jak to w USA szaleniec wyjdzie na ulicę z karabinkiem.Inni dzwonią na policję do operatorów,że mordoksiąg nie działa,heh no jak to oni w ogóle się czymś zajmują?!Przecie policja to infrmatyk!A to Fejsa naprawi,a to lifting twarzy wykona...To jest to!
  • avatar
    Mają ludzie te problemy XD
  • avatar
    To ludzie są już aż tak głupi?
  • avatar
    Internet pokazał nam jak ludzie są naprawdę głupi, kiedy nie było internetu ludzie nie mieli jak okazać swojej głupoty.
  • avatar
    Może 1-2 osoby z mojego bardzo licznego otoczenia mają profil na FB a i tak rzadko tam zaglądają więc slogany w stylu "Facebook stał się bardzo ważną częścią ludzkiego życia" są nie dość, że nie prawdziwe ale wręcz śmieszne. FB jest raczej kojarzony z małolatami, którzy z dopiero wkraczają w życie. Typowa, rozgarnięta, pracująca zawodowo dorosła i mająca własną rodzinę osoba raczej nie ma ochoty tracić czasu na pisanie na tym śmiesznym portalu.
  • avatar
    Nie mierzcie wszystkich jedną miarą. To, że jakiś % ludności kraju jest niedorozwinięty o niczym nie świadczy. Wystarczy popatrzeć na nasz piękny kraj.... zapewne sądzicie, że u nas debili nie ma.
  • avatar
    Oto co np. facebook robi z człowiekiem. Nie chodzi mi o to, że trzeba facebook'a usunąć, ale można by było ograniczyć tak jak inne rzeczy bo kończy się to własnie tym.
  • avatar
    A to coś nie działało?
  • avatar
    Jak to możliwe, że USA rządzą światem jak mają tylu idiotów?
    Zaloguj się
  • avatar
    Jak widzę co niektórzy wstawiają na to coś i jakie rozmowy są tam prowadzone to mi ich wszystkich szkoda się robi
  • avatar
    "Halo NASA ? Nie działa mi Facebook ,a chciałem wysłać sweetfocie ,a tu nie działa mi serwis..."
  • avatar
    hahah pomyśleć że nawet konta nie mam na FB a wchodzę tam tylko jak jest melanż i ktoś ze znajomych się zaloguje żeby pokazać zdjęcia czy jakąś muzykę, kompletnie mi to do niczego nie jest potrzebne, nie używam nawet nie wiem jak to działa, i oby tak zostało
  • avatar
    mam konto na facebook ale moja aktywność na nim jest sporadyczna. ponadto nie umieściłem tam żadnych osobistych danych. Dla mnie to jest maszynka dla robienia pieniędzy poprzez sprzedawanie danych z profilu użytkownika oraz niezłe narzedzie szpiegowskie. Myślę iż tzw"social media" zostały wykreowane przez różnego rodzaju instytucje chcące wiedzieć o nas wszystko.
  • avatar
    Łapka w górę kto NIEMA KONTA na fb i łapka w Dół ci co je mają.
  • avatar
    no i kto teraz nie powie, że 99 "Hamerykanów" to półgłówki? 1% ciągnie ten kraj do przodu.
    Zaloguj się
    -1
  • avatar
    HardcoreQ, niestety ludzie sa az tak glupi. Zreszta zatrwazajaca wiekszosc spoleczenstwa to idioci. W sumie kazdy kro ma konto na tym pieprzonym portalu, to idiota.
    Amen
    Zaloguj się
    -2
  • avatar
    100 lat w przyszłość ludzie nie będą potrzebować ciała i zmysłów, tylko takie mózgi w słoikach podpięte do sieci, i będą się komunikować za pomocą neta, nie będzie pracy, przemysłu, gospodarki, wojen, tylko taka zbiorowa świadomość w jednej sieci, z czasem może nawet mózgi nie będą konieczne bo się całkiem przeniesiemy w sieć
  • avatar
    ciekawe czy dzwonia ze słaby transfer na torrencie..?