Gry

Free-to-Play na celowniku Komisji Europejskiej

opublikowano przez Wojciech Kulik w dniu 2014-02-28

Gry F2P zbyt często są w rzeczywistości Pay-to-Win.

Euro F2P

Dynamicznie rośnie popularność gier Free-to-Play, które jednak coraz częściej wykorzystują też system mikropłatności, przez co stają się Pay-to-win. Sytuacja ta zdecydowanie nie przypada do gustu większości graczy, a jak się okazuje – nie tylko im. 

Tendencją tą zainteresowała się bowiem Komisja Europejska, która chce zakazu promowania gier hasłem „Free-to-Play”, gdy faktycznie twórcy mogą pobierać w nich opłaty, w wyniku których inni zwiększają swoje szanse na zwycięstwo.

„Konsumenci, a w szczególności dzieci potrzebują lepszej ochrony przed niespodziewanymi opłatami w grach i aplikacjach” – powiedział Neven Mimica, komisarz ds. polityki konsumenckiej Komisji Europejskiej.

Mimica przyznał, że wraz z deweloperami trwają prace nad rozwiązaniem tego problemu. Komisarz stwierdził, że mylące określenie „Free-to-Play” może powodować nie tylko straty finansowe dla konsumentów, ale też narazić wiarygodność całej branży. 

„Jednoznaczne użycie słowa „free” oraz jego synonimów powinno być dozwolone wyłącznie w przypadku gier, które rzeczywiście są całkowicie darmowe lub, najprościej mówiąc – nie oferują możliwość dokonywania zakupów, nawet w formie rozszerzenia” – czytamy w oświadczeniu Komisji Europejskiej.

Źródło: VG247

marketplace

Komentarze

67
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Moim zdaniem powinni wprowadzić nowe oznaczenie całkowicie darmowych gier np "All-Free-Game" czy coś w tym stylu. Nazwa Free-to-Play nikogo przecież nie myli ,przecież w tłumaczeniu to darmowa gra a takie w większości czerpią przychody z zastosowania mikropłatności.
    Zaloguj się
  • avatar
    Dlaczego oni do wszystkiego muszą się przypierzać, dziećmi niech się zajmą rodzice a w gry free-to-play jak sama nazwa wskazuje można grać za darmo, nie ma mowy o tym, że za dodatkowe (zbędne) rzeczy nie będzie trzeba płacić, sam nie gram w takie gry ale wkurza mnie ta cała unia i jej komisja.
  • avatar
    Ci eurodebile niech wracają do zajmowania się sprawami typu zakrzywienie ogórka lub niech się dalej zastanawiają czy pizza to warzywo.

    Free to play jak sama nazwa wskazuje mówi nie mniej nie więcej o tym, że w daną grę można zagrać za darmo.. a to, że gracze grający za darmo będą dostawać bęcki od graczy płacących.. no cóż, chociaż i tak w większości przypadków potwierdza się "nie kasa lecz technika robi z ciebie zawodnika".

    Inną sprawą by było to jakby darmowa gra w pewnym momencie blokowała możliwość dalszego grania narzucając opłatę.. ale ja osobiście się z żadną taką grą nie spotkałem, także w czym problem ?
  • avatar
    A ja jestem ZA! Jako "bezmuzgowy" gimbus wysłałem 30zł na Metina, w drugiej misji, gdzie trzeba było kupić olejek piżmowy, aby móc dalej kupować cokolwiek u handlarza bronią. Nie chodzi mi już o to 30zł, ale o to, że developerzy wykorzystują bezmózgowość dzieci-graczy. Ale nie, bo zaraz bęczmarkowi chejterzy będą chejcić, bo to UE. Tak kazali w kościele, to tak trzeba robić...
    Zaloguj się
  • avatar
    Free 2 Play:
    1. Hawken
    2. PlanetSide2
    3. MechWarriorOnline
    4, FireFall

    Gry Free 2 Play w ktorych bez wydawania jest trudno albo Pay2Win:
    World of Tanks
    World of Warplanes
    AVA

    I ogolnie mozna dopisywac i do 1 i do 2 listy z czego 2 lista bedzie na bank dluzsza :)
    Zaloguj się
  • avatar
    Gry z torrentów są za darmo.
    Zaloguj się
  • avatar
    Dziwne, że w tych czasach ktokolwiek może sobie wyobrażać, że produkt komercyjnej jakości może być dostępny całkiem za darmo, a za produkcję, infrastrukturę i rozwój pewnie płacą szaraki z innego wymiaru.
    Zaloguj się
  • avatar
    To jest normalne i funkcjonuje w każdym państwie od setek lat!!! Zawsze tak było, ze aby coś osiągnąć łatwiej, szybciej trzeba trzeba wydać na ten cel pieniądze!
  • avatar
    Serio? Takimi bzdurami się zajmują? Faszyzm pełną gębą ale cóż. Przecież gry free to play są ca darmo wiec w czym problem. Samo zjawisko pay to win to zwykła spuścizna płaczków i tyle którzy to nie pojmują że to tylko gra. Przecież jeśli ktoś nie chce za coś płacić to nie płaci. Te euro z*eby albo dostali złota albo spadli z kibla po raz kolejny. I pomyśleć ze Ukraińcy się pchają do takiego gówna ...
  • avatar
    dzieci to potrzebują ochrony przed syfem jakim jest gender, które unia promuje a nie przed grami. co za pie...lona hipokryzja
    Zaloguj się
  • avatar
    P4W to gry w których znajdują się elementy niedostępne, niemożliwe do zdobycia, dające przewagę oraz wyraźną poprawę komfortu nad graczami F2P. Jeśli dodatkowo taka gra jest PvP, to jest czystą grą P2W. IMO dobrze, że za kłamstwo i naciągactwo takim wydawcom może się oberwać.
    Kwestia WoT - gra F2P i malkontenctwo tego nie zmieni. Czołg wyposaża się przed bitwą. Materiały premium są dostępne za walutę gry, której jak brakuje zawsze można ugrać na niższych tierach. Po przystąpieniu do bitwy to czy się płaciło realnymi pieniędzmi, czy gra się całkowicie f2p nie ma znaczenia. Bez konta premium tzw "grind" idzie wolniej, co powiedział bym jest dobre dla niedoświadczonych graczy. Mają więcej bitew do rozegrania i więcej czasu na nabranie tzw skilla, którego goniącym do top tierowych czołgów brakuje. A im wyżej tym trudniej, bo coraz więcej doświadczonych graczy się spotyka.

    Jest jeszcze jedna rzecz, którą na celownik powinna wziąć komisja. Powinna zainteresować ogólnie wydawcami gier. Większość z nich jawnie i bezczelnie łamie europejskie prawo, gdzie wydawca traci jakąkolwiek formę kontroli do odsprzedaży licencji w chwili kiedy ją sprzedaje. Na pytanie jak sobie poradzić z elektroniczną formą sprzedaży jest jedna odpowiedź - BAN na routing do nich. Strata europejskiego rynku, to strata połowy potencjalnych dochodów. Strata kasy szybko wymusi zmianę polityki.
    Zaloguj się
  • avatar
    Dawno pisałem o tym problemie. Pewnie dlatego ze jestem stary i za moich czasów wygrywał lepszy a nie bogatszy. Nie mam nic do mikropłatności ale nie mogą dotyczyć niczego co ma wpływ na grę jedynie elementy wizualne.
  • avatar
    unia europejska taka dobra, niech da kasę na budowę super autostrad (czyt. infrastruktura informatyczna) i tworzenie rozrywki domowej dla każdego! i to wszystko o tak od serca za darmo, za nasze podatki! bo tak was kochamy my-Bruksela!
  • avatar

    Czyżby ważniak zasiadający w europarlamencie był niezadowolony z np. WoT ?

    Trzeba więcej trenować... ;)

  • avatar
    Chcesz być lepszy to płać, nie to nie. Niech urzędasy zajmą się durnym uwłaczającym prawem alimentacyjnym a nie grami.


    Zaloguj się
    -11
  • avatar
    Pay to win na celowniku :)
  • avatar
    No i tyle dokonają że f2p staną się płatne i cześć, albo nikt ich nie będzie robił bo bez mikropłatności się nie opłaca, bądź jakość tych gier się pogorszy, w grach f2p mikropłatności nie stanowią konieczności by coś osiągnąć a tylko ułatwienie, co nie przeszkadza dorównać graczom tylko trzeba wiecej czasu grać... niech już unia da spokój branży gier
  • avatar
    Mnie się podoba system mikro płatności w League of legends. Są w tej grze mikro płatności, ale bez żadnego związku na wynik gry. Nowy skin do postaci fajnie wygląda i już. żadnych dodatkowych zdolności nie daje :D
  • avatar
    Sa tez gry (jak Path of Exile), ktore sa calkowicie darmowe, ale oferuja graczom opcje zakupu rozmaitych gadzetow, ktore nie zmieniaja balansu rozgrywki. Jak takie gry ma zamiar nazywac Bruksela?
    Zaloguj się
  • avatar
    Team Fortress 2 - jedna z gier F2P w której mikropłatności nie mają żadnego wpływu na "siłę" gracza. Polecam i zachęcam do gry!
    Zaloguj się