Aparaty cyfrowe

Premiera Fujifilm X-T1: najlepszy wizjer elektroniczny w cyfrówce i uszczelniany korpus

opublikowano przez Karol Żebruń w dniu 2014-01-28

Fujifilm zaprezentował bezlusterkowiec X-T1 z najszybszym na rynku wizjerem elektronicznym o rekordowym powiększeniu.

Fujifilm X-T1 widok góra

Wprowadzenie nowego aparatu, który zaskoczy publikę, to dziś nie lada wyzwanie. Pogoń za megapikselami, calami na ekranie podglądu czy liczbą dodatkowych funkcji w menu niekoniecznie zwiastuje lepsze urządzenia. Trzeba pokazać coś wyposażonego w technologie, które faktycznie wyniosą fotografowanie na lepszy poziom. Fujifilm liczy, że aparatem, który spełni oczekiwania miłośników fotografii, będzie zaprezentowany właśnie bezlusterkowiec Fujifilm X-T1. To aparat, który może pochwalić się najlepszym (jak twierdzi producent) wizjerem wśród aparatów cyfrowych. Jest to najbardziej nagłośniona, choć nie jedyna warta wspomnienia, cecha tego aparatu.

O bezlusterkowcu Fujifilm XT-1 wiemy już bardzo wiele, żeby nie rzec prawie wszystko. A to za sprawą licznych przecieków czy stale napływającego strumienia nowych fotografii, które można było oglądać na serwisach z foto-plotkami. Teraz możemy wszystkie informacje zebrać razem i oficjalnie potwierdzić.

Fujifilm X-T1 pasek

Korpus Fujifilm X-T1 ma popularny ostatnio retrokształt i wykonany został ze stopu magnezu. Jest faktycznie lekki, jego waga z akumulatorem wynosi 440 gramów, ale i dość niewielki: 129 x 89,8 x 46,7 mm. Pokrętła sterujące wykonano z frezowanego  aluminium, by korzystanie z nich było jak najwygodniejsze. Ekran LCD o przekątnej 3” i rozdzielczości  1040 tys. punktów jest przesłonięty szkłem hartowanym. Cała obudowa jest uszczelniana w około 80 miejscach i zniesie pracę w temperaturach do -10C (a w praktyce, przez krótki czas, zapewne i w niższej). A także w zanieczyszczonym i wilgotnym otoczeniu.

Fujifilm X-T1 korpus magnezowy

Sercem aparatu jest hybrydowy sensor X-Trans CMOS II, taki sam jak w aparacie Fujifilm X-E2. Współpracuje on z procesorem EXR II, a dzięki drobnej modyfikacji elektroniki może pracować z czułością do ISO 51200. Matryce wykonane w tej technologii wyróżniają się losowym charakterem rozmieszczenia filtrów barwnych, pikselami dla detekcji fazy oraz brakiem filtra dolnoprzepustowego (AA).

Fujifilm X-T1 widok przód bok
Fujifilm X-T1 widok ekran LCD

Szybki tryb seryjny pozwala wykonać zdjęcia z prędkością do 8 kl/s w pełnej rozdzielczości ze śledzeniem AF. Dodatkowym wsparciem jest obsługa (po raz pierwszy w aparatach cyfrowych) pamięci SDXC UHS-II. Teoretycznie pozwoli to na dwa razy szybszy zapis zdjęć niż dotychczas, a zatem pozwoli szybciej opróżnić bufor zatkany zbyt długą serią zdjęć.

Fujifilm X-T1 sterowanie
Okrągła osłona wizjera, liczne pokrętła, które przenoszą na korpus obudowy dostęp do prawie wszystkich najważniejszych funkcji to dowód, że aparat jest w pełni profesjonalny. Aparat ma dodatkowo dwa pokrętła sterujące i sześć konfigurowalnych przycisków funkcyjnych.

Podgląd obrazu za pomocą wizjera zszedł nieco na drugi plan, gdy na rynek wkroczyły systemowe kompakty. Optycznego nie da się zastosować przy takiej konstrukcji aparatu, a zatem inżynierowie Fujifilm postanowili zrobić wszystko, by podgląd elektroniczny był jak najlepszej jakości. W Fujifilm X-T1 zastosowali wszystkie dotychczasowe osiągnięcia. Rozdzielczość wizjera OLED, która wynosi 2,36 miliona punktów nie jest rekordowa, ale inne parametry takimi mają być. Wizjer Fujifilm X-T1 ma największe obecnie powiększenie 0,77x wśród aparatów cyfrowych i czas reakcji 0,005 sekundy (według danych Fujifilm to 10 razy lepszy wynik niż dotychczas). W efekcie komfort pracy z wizjerem ma być, zdaniem Fujifilm, podobny jak z wizjerem optycznym. Słowa „podgląd w czasie rzeczywistym”, które padają w informacji prasowej, są bardzo obiecujące.

Fujifilm X-T1 wizjer
Tryby pracy wizjera w Fujifilm X-T1

Wizjer elektroniczny może pracować w trzech trybach. Tryb Pełny maksymalnie wykorzystuje powiększenie wizjera X-T1. Tryb Normalny zapewnia optymalny podgląd wraz z wyświetlaniem informacji o ustawieniach aparatu. Wizjer automatycznie dostosowuje układ tych danych podczas fotografowania w pionie. Ciekawy jest tryb podwójny, który wspomaga ręczne ustawianie ostrości. Oprócz pomniejszonego kadru w okienku wizjera wyświetlony jest cyfrowo podzielony obraz wyostrzanego motywu, co przypomina działanie klina na matówce w lustrzankach.

W korpus nie wbudowano lampy błyskowej, dlatego wraz z aparatem dostarczana jest lampa EF-X8 o liczbie przewodniej 11. Jako opcjonalne akcesorium, choć chętnie widzielibyśmy je w zestawie, można nabyć uszczelniany pionowy uchwyt na akumulatory VG-XT1, który dodatkowo dubluje pokrętła sterujące, przyciski AE/AF-L oraz spust migawki. Działanie tych przycisków można zablokować.

Fujifilm X-T1 lampa błyskowa grip

Fujifilm X-T1 dysponuje wbudowanym modułem Wi-Fi. Aplikacja Fujifilm Camera Remote umożliwia przesyłanie zdjęć oraz sterowanie aparatem. Dostępne poprzez smartfon funkcje to:  dotykowy autofokus, spust migawki dla zdjęć i filmów, korekta czasu naświetlania, przysłony, kompensacja ekspozycji, czułości ISO, trybu symulacji filmu, balansu bieli, dostęp do funkcji makro, samowyzwalacza oraz lampy błyskowej.

Kompakt systemowy
Fujifilm X-T1
Sensor
16,7 Mpix / APS-C (23,5 x 15,6 mm)
hybrydowy X-Trans II CMOS
brak fitra dolnoprzepustowego
Efektywna rozdzielczość
16,3 Mpix / 4896 × 3264 piksele / proporcje 3:2
dostępne tryby 16:9, 1:1
Rozdzielczość wideo 1080p, 60/30 kl/s
720p, 60,30 kl/s
Procesor obrazu  EXR II
Mocowanie obiektywu
bagnetowe, Fujifilm X
Stabilizacja brak / zależy od obiektywu
Mechanizm czyszczenia sensora ultradźwiękowy
Układ AF Intelligent Hybrid AF (detekcja kontrast/faza)
49 punktów / 5 rozmiarów pojedynczego punktu AF
Pomiar światła TTL, 256 stref
Czas ekspozycji 1/4000 - 30s, BULB (do 60 minut)
migawka mechaniczna w płaszczyźnie ogniskowej
Czułość ISO Auto, 200-12800, rozszerzana do 100 oraz do 51200
Tryb seryjny 8 kl/s (JPEG, seria do 47 zdjęć)
3 kl/s (JPEG, bez ograniczeń)
Kodek zapisu obrazu i dźwięku zdjęcia: JPEG, RAW (RAF)
filmy: H.264, pliki MOV
dźwięk: stereo, liniowy PCM
Wizjer elektroniczny, powiększenie 0,77x (z obiektywem 35 mm)
OLED, 2360 tys. punktów
100% pokrycia kadru w pionie i poziomie
punkt oczny 23 mm, pole widzenia 38/31 stopni
Ekran odchylany, 3", rozdzielczość 1040 tys. punktów
100% pokrycia kadru
Lampa błyskowa brak wbudowanej
dołączana EF-X8, liczba przewodnia 11 (ISO 200)
czas synchronizacji 1/180s
GPS / NFC / Wi-Fi poprzez smartfon / brak / wbudowany (802.11 b/g/n)
Złącza mikro USB, mini HDMI (typ C), mikrofonowe/wezyk spustowy 2,5 mm, stopka lampy błyskowej
Tryby fotografowania Auto, Priorytet czasu, Priorytet przysłony, Manualny
Ciekawe funkcje automatyczna panorama, interwalometr, focus peaking, przewidywanie ostrości, elektroniczna poziomnica, filtry artystyczne, symulacja kliszy, edycja plików RAW, fotoksiążka, DualSplit Image, zdalne sterowanie ze smartfona
Pamięć karty pamięci SD / SDHC / SDXC (UHS-II)
Akumulator litowo-jonowy NP-W126 (ładowarka w zestawie)
wydajność około 350 zdjęć (z obiektywem XF35 mm f/1,4)
Zabezpieczenia 80 punktów uszczelnienia, hartowana szyba LCD
praca w temperaturze do -10oC
Materiał korpusu stop magnezu, elementy aluminiowe
Wymiary i waga 129 x 89,8 x 46,7 mm
390 gramów (sam korpus)
440 gramów (z akumulatorem i kartą)

Wraz z nowym aparatem Fujifilm zapowiedział również wprowadzenie na rynek dedykowanych obiektywów z uszczelnieniami pogodowymi. Trafią one stopniowo na rynek do końca 2014 roku. Pierwszy zadebiutuje w czerwcu obiektyw XF 18-135 mm F3,5-5,6 R OIS WR. Potem pojawi się XF 16-55 mm F2,8 R OIS WR oraz XF 50-140 mm F2,8 R OIS WR.

AKTUALIZACJA:

Przykładowe zdjęcia z Fujifilm X-T1 wykonane z różnymi obiektywami obejrzymy na stronie Fujifilm USA.

Źródło: Fujifilm

marketplace
avatar
Dodaj
  • avatar
    P.S. A ta stylistyka ala Zenith i Zorka to nie są czasem kompleksy współczesnych producentów ?

    Telewizorów nie pakuje nikt w pudła po np. rubinach - acz były stylowe

    ;P
  • avatar
    Czyli w Polsce blisko 7000 zł.

    Czy warto ? Moim zdaniem nie..........
  • avatar
    Cena w USA 1700 $ ...Niemało.
  • avatar
    moje marzenie...
    Zaloguj się
  • avatar
    Cena pewnie ze 3k jak nie wiecej
  • avatar
    Wyglądem przypomina ruskiego Zenita. Fajnie gdyby był choć w połowie tak pancerny.
  • avatar
    Po eksperymencie z HS10 (i kompletnym olaniu przez programistów Fuji)
    mam dość tej firmy (za zmarnowany potencjał)
    o dziwo moja stara konica minolta z10 robiła lepsze zdjęcia


    hmmm dalej jestem niepoprawnym optymista z nadzieja ze ktoś mądry wypuści poprawiony soft do HS10

    niestety ale uziemili świetny aparat