Na topie

Garmin VIRB Ultra 30 - kamera akcji, która być może skradła show GoPro

Autor:

Szef strefy Foto

więcej artykułów ze strefy:
Foto

Kategoria: Foto Gadżety Tematyka: akcesoria sportowe Kamery sportowe Producenci: Garmin

Kamera akcji Garmin VIRB Ultra 30 potrafi prawie dokładnie to samo, co umożliwiały GoPro HERO 4 w wersjach Black i Silver razem wziętych.

  • Garmin VIRB Ultra 30 - kamera akcji, która być może skradła show GoPro
A A

Garmin rozszerza swoje portfolio kamer sportowych o kamerę Garmin VIRB Ultra 30. Urządzenie wizualnie bardzo przypomina kamery GoPro, ale jest od nich jeszcze lżejsze (mowa o modelach HERO 4). Wymiary Garmin VIRB Ultra to 47,5 x 45,9 x 31,3 mm przy wadze bez akumulatora 65,2 grama, a z akumulatorem 87,9 gramów.

Specyfikacja Garmin VIRB Ultra 30 nie jest kosmiczna, jak niektóre wcześniejsze zapowiedzi GoPro HERO 5, ale znajdziemy tu chyba wszystko co najważniejsze. Schodząc na ziemię, to poza trybem 4K/60p, produkt Garmin może oferować dokładnie to samo co trafi do HERO 5

Garmin VIRB Ultra 30 i jego specyfikacja

Seria kamer VIRB przeszła w ostatnich latach sporą przemianę. Od przypominającej kamery ION, czyli niewielkiej rowerowej latarki (VIRB, VIRB Elite), korpusów, powoli VIRB ewoluował w kierunku konstrukcji zbliżonej wyglądem i wymiarami do GoPro HERO. Już ubiegłoroczne modele Garmin VIRB X i XE przypominały produkty GoPro, a najnowszy Garmin VIRB Ultra 30 jest prawie identyczny.


Klon GoPro? Tak raczej nie będzie się mówić o nowej kamerze Garmina


Nawet przycisk spustu, to cecha, której spodziewamy się w HERO 5


Jest Wi-Fi, ekran i 4K 30 kl/s

Specyfikacja Garmin VIRB Ultra 30 przystaje do najlepszej możliwej specyfikacji w przypadku GoPro HERO 4. A nawet wypada lepiej, bo łączy to co oferuje wariant Silver i Black. Zobaczmy jak to wygląda.

  • model: Garmin VIRB Ultra 30
  • wymiary: 57,5 × 45,9 × 31,3 mm (kamera), 79,0 × 75,5 × 39,9 mm (z wodoodporną do 40 m obudową)
  • waga: 87,9 g (z akumulatorem), 65,2 g (sam korpus)
  • ekran: 1,75”, dotykowy
  • akumulator: 1250 mAh, wydajność 135 minut rejestracji 1080/30p, 75 minut dla 4K/30p
  • pamięć: karty microSD, sugerowane nośniki Class 10 / UHS-I (przetestowane nośniki do 128 GB)
  • tryby wideo: 4K/30p; 2.7K/60p; 1080/120p; 720/240p i 480/300p (maksymalna przepływność 60 Mbps)
  • rozdzielczość zdjęć: 12 Mpix, 8 Mpix
  • stabilizacja obrazu: 3-osiowa
  • ciekawe funkcje: tryb ręcznego sterowania z podglądem na żywo, nocne obrazy, tryb seryjny 60 kl/s, oznaczanie ważnych chwil, sterowanie głosowe, synchronizacja kilku kamer, tryb obsługi jednym dotknięciem, G-Metrix (nakładanie na wideo danych z sensorów wbudowanych w kamerę)
  • sensory i odbiorniki: Wi-Fi, Bluetooth, ANT+ oraz GPS, Akcelerometr, Żyroskop, Wysokościomierz, Kompas
  • sterowanie ze smartfona: tak, tworzenie automatyczne filmów, transfer do YouTube

Garmin zapewnia również, że wbudowany mikrofon będzie działał bezproblemowo również w obudowie. W zestawie z kamerą otrzymamy kilka akcesoriów montażowych, a w razie potrzeby można skorzystać z szerokiej oferty dodatków, które proponuje nie tylko Garmin.

Bardzo ciekawym rozwiązaniem w Garmin VIRB Ultra 30 są komendy głosowe, dzięki którym najważniejsze funkcje kamery można aktywować bez dotyku. W przypadku sportów ekstremalnych to mile widziana opcja.

Cena kamery Garmin została ustalona na poziomie 529,99 euro, czyli dokładnie tyle samo ile według cennika życzy sobie GoPro za wariant HERO 4 Black. W czym jest lepsza? Ma pojemniejszy akumulator, szybszy tryb seryjny, mniejszą wagę oraz dotykowy ekran i 4K w standardzie. 

Czyżby Garmin skradł show GoPro, które jeszcze nie pokazało HERO 5?

Mimo inwazji różnorodnych kamer akcji, które produkowane są przez chińskie firmy, produkty GoPro nadal cieszą się dobrymi opiniami. Mówiąc alternatywie GoPro, najlepiej porównywać urządzenia o podobnej ergonomii. A Garmin VIRB Ultra 30 takim produktem właśnie jest.

Cenowo raczej nie można będzie liczyć na atrakcyjną cenę, ale Garmin nie był i nie jest tą firmą, która tym elementem zjednuje sobie miłośników. Patrząc się na jakość nagrań z poprzednich kamer Garmin VIRB, można być dobrej myśli.

Go Pro HERO 4 może być jednak nienajlepszym obiektem do porównań. Lepszym powinna być GoPro HERO 5, a tę kamerę mamy nadzieję ujrzeć już niedługo. Ostatnie doniesienia sugerują, że będzie to produkt bardzo podobny do VIRB Ultra 30.

Źródło: Garmin

Odsłon: 12010 Skomentuj newsa
Komentarze

7

Udostępnij
  1. spocco
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2016-09-02 19:41

    No a co z "Time Lapse"? Bo to chyba pierwsza różnica z brzegu ;)

    Skomentuj

    1. Karol Żebruń
      Oceń komentarz:

      2    

      Opublikowano: 2016-09-03 15:19

      Garmin VIRB Ultra 30 również to potrafi - zarówno timelapse jak i slomo. Tu nie ma różnicy :D

      Skomentuj

  2. Bulba
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2016-09-02 19:52

    Litości !
    "Garmin VIRB Ultra 30 potrafi prawie dokładnie to samo"
    Albo prawie to samo, albo dokładnie to samo.

    Skomentuj

  3. Ghola
    Oceń komentarz:

    3    

    Opublikowano: 2016-09-02 20:33

    Jak Hero 5 nie będzie mięć żyroskopowej stabilizacji obrazu to będzie biedna ;)

    A Garmin stabilizację obrazu ma trochę ograniczoną do swoich możliwości nagrywania bo powyżej 60 FPSów już nie poleci.

    Improve video stability using the built-in electronic gyroscope to counteract movement. Available in Resolutions under 2.7K and 60FPS and under.

    Za te pieniądze to ta kamerka powinna kawę parzyć i śniadanie do łóżka podawać ;)

    Skomentuj

    1. majki_majk
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2016-09-04 15:57

      Sony FDR-X3000R właśnie ma tą żyroskopową stabilizację obrazu. W zestawie masz jeszcze pilot z lcd i coś tam jeszcze. Kosztować ma podobno ponad €600.

      Skomentuj

  4. mrozek166
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2016-10-04 17:50

    Ja myślę że prędziej marka JSE i ich kamery sportowe zaszkodzą go pro - za 250 zł kamera z 3 bateriami i kijkiem selfie?? 4K ?? Masakrycznie tanio a jakość naprawdę zadowalająca.

    Skomentuj

  5. Zielony_Maciek
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2016-12-27 00:30

    jedyna kamera która może skraść show gopro to lamax x10, kamera 2x tańsza a w wielu aspektach wypada dużo lepiej od tekiego hero5

    Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!

Psst... Chciałbyś przetestować naszą nową stronę? :)