Internet

GMail utracił tysiące kont pocztowych

opublikowano przez Karol Żebruń w dniu 2011-02-28

W ostatnich dniach niektórych użytkowników jednej z największych darmowych usług pocztowych - GMail - spotkała bardzo niemiła przygoda. Stracili oni całą zawartość swoich skrzynek pocztowych. 

Kilka tygodni temu świat obiegła informacja o przypadkowym skasowaniu konta jednemu z użytkowników fotoserwisu Flickr. W wyniku nieszczęśliwej pomyłki fotograf utracił kilka tysięcy swoich zdjęć kolekcjonowanych na serwisie przez pięć lat. Na szczęście po kilku dniach udało się odzyskać jego zawartość. Problem, który przydarzył się Google, może być jeszcze poważniejszy.

Liczba użytkowników poczty GMail, którzy mogli ucierpieć w wyniku błędu, szacowana jest na niecałe 0,1%. Choć wydaje się to niewiele, to biorąc pod uwagę, że w systemie aktywowanych jest aż 170 milionów kont, skasowaniu mogło ulec nawet 170 tysięcy z nich. Usunięta została poczta, załączniki i logi usługi Google Chat. Wcześniejsze szacunki wspominały o liczbie nawet kilkukrotnie wyższej. Oprócz usunięcia zawartości, błąd w działaniu usługi mógł spowodować również zresetowanie ustawień poczty. Dlatego logując się do poczty nie powinniśmy być zdziwieni, jeśli zobaczymy komunikat o inicjalizacji nowego konta.

Google zaczęło prace nad naprawą usterki już w niedzielę. Sytuacja jest dość poważna, gdyż odzyskanie pełnej zawartości kont pocztowych może potrwać dość długo. W międzyczasie Google stara się przywrócić przynajmniej częściową funkcjonalność tych kont pocztowych, które dotknął wspomniany problem.

Zaistniała sytuacja – utrata tysięcy kont użytkowników – jest wydarzeniem bez precedensu w 7-letniej historii poczty GMail. W 2009 roku Google miał kilkugodzinną przerwę w dostępie do kont, ale nie wiązało się to z utratą niejednokrotnie cennych danych.

Wpadka Google na pewno ponownie zwróci uwagę społeczności internetowej na problem bezpieczeństwa usług zlokalizowanych w chmurze. Nie będziemy tutaj teraz ogłaszali werdyktu, ale warto zauważyć, że przechowywanie poczty nie tylko w Gmailu, ale jednocześnie na komputerze domowym, zminimalizowałoby na pewno szkody z tytułu skasowania konta i jego zawartości.

Informacje o aktualnym statusie usługi Gmail możemy znaleźć na App Status Dashboard.
 

Źródło: Art. zamieszczony za zgodą serwisu Techbyte.pl

marketplace

Komentarze

39
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    No i tak los chciał, że ja bylem jednym z tych 170tys.... ;/
  • avatar
    Praca w chmurze :) - a kilka dni temu czytałem jakie to cudo taka centralizacja danych!
  • avatar
    Nasz zespół nadal pracuje nad rozwiązaniem tego problemu. Bardziej szczegółowe informacje na temat tego problemu pojawią się do 28 lutego 2011 16:00:00 UTC+1. Dziękujemy za cierpliwość.
    nie no spoko, co 2 godziny kopiu/wklej ten sam tekst
  • avatar
    Na szczęście zawsze robię backupy ważnych danych :D
    Gmail na szczęście umożliwia łączenie się przez protokół IMAP, więc wszystkie wiadomości mam na ich serwerze oraz na swoim komputerze :)
    Zaloguj się
  • avatar
    o kurde, się przestraszyłem, ale mam backupa na kompie :P
  • avatar
    Mój gmail został zhakowany przez 2 chińczyków jakieś 6 dni temu :)Na szczęście nie miałem tam nic wartościowego:)
    Zaloguj się
  • avatar
    Swoją pocztę zawsze ściągam na lokalny dysk, których mam 3 w kompie i 1 zewnętrzny. I robię tak od początku swojej przygody z netem - kiedyś nikt nie słyszał o "chmurze", a ja jakoś nie mogłem się zdobyć na zostawianie swych maili na serwerze ISP. Może miałem kapkę szczęścia, iż ominęły mnie grubsze kłopoty z kontami pocztowymi?
  • avatar
    Technika raz na jakiś czas zawodzi.

    Ale to że nie przywrócono kont przynajmniej z częściową zawartością to już naprawde nie jest dobrze. Ciekawe, czy to bład czy też działanie celowe? Może zawiódł system kasowania kont i się przypadkowo sam uruchomił. Mi też się zdarza wpisać w komputer i klepnąć nie to polecenie co trzeba ;) Ostatnio tak skasowałem sobie wpisy konfiguracyjne. Zabrakło jednego znaku.

    Tak samo sonda kosmiczna i ładnych pare miliardów poszło w buraki a raczej w próżnie, bo programista zapomniał dać kropki czy też coś podobnego.

    Poza tym sam miałem wpadke dwa razy z kontem w polsce. Już nie wspominając o tym że ze dwa razy zepsuł mi sie komputer. Ale na koncie pojawiły się dane w ciagu trzech dni.
  • avatar
    U mnie działa ;)
  • avatar
    Ja jak kiedyś się zalogowałem to pisało na czerwono "Ostatnie logowanie miało miejsce z Chin". :D
    Zaloguj się
  • avatar
    Na poczcie się nigdy nic ważnego nie trzyma - mają a swoje. Cenne dane przechowuje się na dyskach zewnętrznych.
  • avatar
    Wszystkie trzy konta działają. Zazwyczaj nie mam takiego szczęścia. Podejrzewałem, że stracę wszystkie trzy :P
  • avatar
    Przynajmniej spam mi usunęli :D
  • avatar
    Taaak. Witajcie w chmurze! Do twardego gruntu daleka droga w dół... :-/
  • avatar
    Moje jeszcze działa:)
  • avatar
    Moja chmura to dysk twardy :p
  • avatar
    Wyrazy współczucia, mój Gmail łączy 5 różnych skrzynek, mam tam też masę dokumentów i zawsze sobie powtarzałem "gdzie będą bezpieczniejsze niż tu" :(
  • avatar
    Szczęscie w nieszczęsciu. 1 z 2 moich kont skasowane. Naszczęście to ten mało ważny mail poszedł :)
  • avatar
    Dlatego trzeba używać klienta pocztowego najlepiej Gmail Offline z Gmail Lab
  • avatar
    U mnie wszystko działa - jak by skasowali to bym się tak wkurzył, że...
    No ale czego można oczekiwać od darmowej poczty ;] Nikt nam nie gwarantuje, że się kiedyś nie obudzimy, a tu konta nie ma. Co innego z płatnymi kontami.
  • avatar
    Ja nie mogę się zalogować do swojego konta...
  • avatar
    Teraz na każdym portalu co 3ci użytkownik napisze, że mu skasowali ;]
  • avatar
    A ja mam 2 konta i wsztskie działają:)
    Zaloguj się
  • avatar
    Na szczęście moje konto działa.
  • avatar
    "Mnóstwo miejsca
    Ponad xxxx.xxxxxx MB (i ciągle rośnie) darmowej przestrzeni dyskowej."
    Konta znikają i... ciągle rośnie ;p
  • avatar
    Ja mam gmaila i nic się nie stało, używam gmalia offline, więc maile mam na swoim dysku także.
  • avatar
    Yyyy... Trochę nie kumam? Ja odbieram pocztę, czytam i wyrzucam do kosza. Jak coś ważnego, to ściągam i robię backup.
    Takie głupie przyzwyczajenie z czasów, kiedy na skrzynkach nie było po 7GB miejsca... ;)

    Kto trzyma ważne rzeczy na poczcie??? Chyba tylko ktoś, kto liczy na dostęp do swoich danych z każdego miejsca na świecie. Ale są lepsze narzędzia do tego celu i bardziej bezpieczne, więc dalej nie rozumiem o co chodzi...

    A już całkiem i zupełnie nie rozumiem frajera, który ważne dane i owoce własnej pracy przechowuje na bezpłatnym koncie, bez backupu.
    To już naprawdę trzeba mieć bezkrytyczną wiarę w wielkiego boga komputerów... ;)
    Zaloguj się
  • avatar
    To nie jedyna wpadka
    Google ostatnio "wtopiło" także z usługą zdjęć picassa.
    Grafiki w PNG zostały po cichu przekonwertowane do jpg.
    Efekt tego "niecnego uczynku" widać po nazwie pliku.
    Np było: nazwa.png
    a jest: nazwa.png.jpg

    A zwłaszcza po jakości i rozmiarze pliku

    brawo GOOOOOGLE!
  • avatar
    Oj tam oj tam .. ja bym sie nie pogniewał.. pare setek spamu by mi sie przynajmniej usuneło bo niema kto usunac ;( niestety.. namnie nei trafiło ;x