Na topie

Google zdalnie zmieniło ustawiania niektórych smartfonów z systemem Android 9.0 Pie

Autor:

więcej artykułów ze strefy:
Systemy operacyjne

Kategoria: Mobile Telefony Systemy operacyjne Smartfony Bezpieczeństwo Tematyka: Google Android Producenci: Google

Takie informacje nigdy nie budzą pozytywnych komentarzy. Google twierdzi, iż to tylko jeden z eksperymentów, który wymknął się spod kontroli. Mało kogo to jednak uspokaja.

  • Google zdalnie zmieniło ustawiania niektórych smartfonów z systemem Android 9.0 Pie
A A

Producenci smartfonów i dedykowanego im oprogramowania co jakiś czas wystawiają użytkowników na ciężkie próby. Tym razem na cenzurowanym znalazło się Google.

Niektórzy z właścicieli smartfonów Google Pixel oraz kilku innych modeli pracujących pod kontrolą systemu Android 9.0 Pie (m.in. Essential Phone i OnePlus 6) zauważyli, iż funkcja Battery Saver nie zachowuje się tak jak powinna. Wyłączała się chociaż poziom naładowania baterii pozostawał wysoki. W pierwszej chwili na myśl przychodziły błędy w nowym oprogramowaniu lub nieuwaga i przypadkowe włączenie omawianej funkcji. Nic podobnego.

Okazuje się, że za wszystkim stoi Google. W oficjalnym komunikacie firma przyznała się do „wewnętrznego eksperymentu, który testował funkcję oszczędzania baterii, a który omyłkowo objął większą liczbę użytkowników niż zamierzano”.

Cała sytuacja dotknąć mogła osoby korzystające nie tylko z finalnej wersji systemu Android 9.0 Pie, ale również z wersji beta.

Aktywacja funkcji Battery Saver niesie za sobą pewne konsekwencje. Smartfon ma dzięki niej oszczędzać energię, w związku z czym np. aplikacje mają ograniczone pole manewru do działania w tle, nie można też korzystać w pełni z usług lokalizacyjnych. Włączenie jej w nieodpowiednim momencie może zatem irytować. Zapewne jednak nie bardziej niż to, że Google może zdalnie kontrolować nasze smartfony.

Źródło: XDA Developers, theverge

Odsłon: 6194 Skomentuj newsa
Komentarze

14

Udostępnij
  1. HardCorak
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2018-09-16 13:06

    No co poradzisz. W ostatnich latach im większa firma i większy monopol często łączy się to w głupotę.

    Skomentuj Historia edycji

    1. BrumBrumBrum
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2018-09-17 13:18

      To jest jedynie puste stwierdzenie. Niebezpieczne jest coś innego.

      Google bez żadnej zgody, jest w stanie zarządzać dowolnym smartfonem ze współczesnym androidem, a być może także tymi starszymi. To się wpisuje w politykę NSA.

      nie ma co ufać że jesteśmy bezpieczni itp. Jak Google namierzy kogoś ważniejszego, kto notuje w smartfonie ważne pomysły na biznes i okażą się one dla google przydatne, nie należy wykluczyć że jest możliwe, że google może się nie oprzeć by przejąć taki pomysł. nie twierdzę że to zrobi, ale sprawa jest niebezpieczna.

      Efekt jest taki, że nie ma co ufać smartfonom z fabrycznym firmware. Tym większe znaczenie mają custom romy. oczywiście zakładam tu, że platforma sprzętowa jest tu bezpieczna.

      na PC jest trochę inaczej, bo jest intelowski TPM :( i trzeba mu wyrywać zębiska.

      Skomentuj

  2. Eternal1
    Oceń komentarz:

    8    

    Opublikowano: 2018-09-16 14:39

    Polityka Google wciąż ma te same priorytety: inwigilacja i kontrola w skali globalnej.

    Skomentuj

  3. sn00p
    Oceń komentarz:

    2    

    Opublikowano: 2018-09-16 16:11

    To co Google tu robiło to mały pikuś. Właściciele fonów Huaweii ciągle są infiltrowani ale udają nieśniadych i zachwalają te fony pod niebiosa. Wpiszcie w google operation code-named "Shotgiant" a dowiecie się czemu w Stanach nie chcą Huawaii.

    Skomentuj Historia edycji

    1. Eternal1
      Oceń komentarz:

      -3    

      Opublikowano: 2018-09-16 16:55

      Szpiegowanie ze strony Chińczyków jest mniejsze niż ze strony USA jednak i tak można sobie z tym poradzić.

      Na XDA jest lista usług/apek u Huawei które szpiegują, można je całkowicie usunąć nawet bez root-owania urządzenia (poprzez pakiet ADB) co też uczyniłem na Mate7 (2014).

      Skomentuj

      1. hex3n
        Oceń komentarz:

        2    

        Opublikowano: 2018-09-16 17:00

        Jesteś wyjątkowo naiwny Eternal1

        Skomentuj

        1. Eternal1
          Oceń komentarz:

          -3    

          Opublikowano: 2018-09-16 17:37

          Ręcznie okrajałem OS (Android6/EMUI4) ze zbędnych i szpiegujących elementów dla poprawy wydajności i bezpieczeństwa - za pomocą pakietu ADB z poziomu konsoli (Windows).

          Masz jakieś doświadczenie w tym temacie którym chciałbyś się podzielić dla dobra ogółu? Podziel się proszę.

          Skomentuj

          1. Tomasz Słowik
            Oceń komentarz:

            1    

            Opublikowano: 2018-09-16 19:21

            Rozumiem, że frameworka też modyfikowałeś? I nakładkę, pasek powiadomień i każdą aplikację wbudowaną telefon?

            Dokładnie to samo robi się na Samsungu, żeby wywalić Bixbiego na amen. Co nie oznacza, że po wywaleniu sklepu Galaxy i paru innych pierdół dane telemetryczne nie idą do Samsunga. Swoją drogą, kilka miesięcy temu zażądałem danych zebranych przez Koreańców w ramach RODO. Poza informacją po miesiącu, że muszę dać nowe zgłoszenie, bo mają problemy techniczne, nadal nie otrzymałem nic.

            Skomentuj

          2. Eternal1
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2018-09-17 11:21

            A czy gdzieś pisałem że sposób którego użyłem jest w 100% wystarczający? No właśnie.

            Lecz skoro analiza ruchu sieciowego może wskazać moduły/elementy nazbyt "gadatliwe" i może je ręcznie usunąć z urządzenia to nie warto tego zrobić?

            Mając do wyboru sposób wysoce skuteczny choć prawdopodobnie nie w 100%, korzystasz z niego czy całkowicie olewasz temat i za darmo oddajesz skórę?

            Dla mnie wybór jest oczywisty, zarówno w Windows jak i Android.

            Skomentuj

    2. BrumBrumBrum
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2018-09-17 13:20

      dlatego custom rom to podstawa, nieważne z jakiego kraju czy regionu pochodzi producent słuchawki.
      wg. mnie ustawowo powinien obowiązywać zakaz blokady na wgrywanie romów, a jak jest blokada, to zwrot 1/4 ceny z dokumentu zapłaty, i ten udział z czasem powinien coraz bardziej rosnąć.

      Innej metody na tę bandę podglądaczy nie ma.

      Skomentuj

  4. Wiedzmin69
    Oceń komentarz:

    -2    

    Opublikowano: 2018-09-16 16:15

    Telefony podsluchuja kiedy masz wlaczony internet i o czyms rozmawiasz za chwile masz reklamy o dokladnie tym.

    Skomentuj

    1. kitamo
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2018-09-16 18:31

      Nie w ten sposób. Nie podsłuchują choć cos podobnego jest już opatentowane. Obecnie zbyt wielka moc obliczeniowa jest wymagana by podsłuchać i zinterpretować mowę oraz zrozumieć to o czym rozmawiasz. Jest sporo urban legend na ten temat ale tak na logike pomysl jakie to by było skomplikowane. Jest co prawda na to sposób - tez opatentowany.
      Głównie z pomocą przychodzi tu lokalizacja - sam niedawno wystarczyło ze wszedłem do salonu Mazdy i z automatu w przeglądarce miałem reklamy mazdy ;)

      Skomentuj Historia edycji

      1. axelbest
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2018-09-17 07:51

        "Obecnie zbyt wielka moc obliczeniowa jest wymagana by podsłuchać i zinterpretować mowę oraz zrozumieć to o czym rozmawiasz."

        Dane z mikrofonu są wysyłane na serwer i tam przetwarzane, więc telefon nie musi mieć dużej mocy obliczeniowej.

        Skomentuj

        1. BrumBrumBrum
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2018-09-17 13:28

          za to musi pchać sporo mocy w transmisję wifi :) albo lte. komunikacja nie jest bezprądowa.

          Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!