Gry PlayStation 4

Gry z serii Uncharted znalazły ponad 41 mln nabywców

opublikowano przez Mateusz Tomczak w dniu 2017-12-11

Wydaje się, że w takim przypadku można być spokojnym o pojawienie się nowych produkcji osadzonych w lubianym uniwersum.

Seria Uncharted ma już 10 lat. Dla wielu graczy korzystających z konsol PlayStation jest to pozycja obowiązkowa, nic dziwnego, że wyniki sprzedaży wypadają bardzo dobrze.

Sony poinformowało, iż gry z serii Uncharted znalazły do tej pory 41,7 mln nabywców. Mowa tutaj o poszczególnych odsłonach serii oraz samodzielnych dodatkach oraz pakiecie Uncharted: The Nathan Drake Collection.

Ciekawie wygląda to w kontekście wcześniejszych wyników. W maju 2016 roku mówiono o 28 mln sprzedanych egzemplarzy, a zatem w ciągu ostatnich 18 miesięcy udało się dołożyć niemal 14 mln. Oczywiście największa w tym zasługa ostatniej części cyklu - Uncharted 4: Kres Złodzieja.

Wydaje się, że w takim przypadku można być spokojnym o pojawienie się nowych produkcji osadzonych w lubianym uniwersum. Uniwersum, ponieważ przygody Nathana dobiegły końca. Już w dodatku Uncharted: Zaginione Dziedzictwo podziwialiśmy zresztą losy Chloe Frazer i Nadine Ross. Skoro jednak i on spotkał się z ciepłym przyjęciem to nie mamy się chyba o co martwić i możemy ze spokojem wyczekiwać kolejnych projektów.

Źródło: gamespot

marketplace

Komentarze

5
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Dobra gra sama się sprzedaje.
  • avatar
    Trzeba przyznać, że wynik bardzo marny.
  • avatar
    Świetny cykl. Zwłaszcza część druga na ps3 ryła beret w swoim czasie pewnymi rozwiązaniami. Akurat w tym momencie gram w zaginione dziedzictwo i czuć że to tylko rozbudowany dodatek do 4 ale i tak to nadal kawał fajnej gry.
    Zaloguj się
  • avatar
    Nawet jesli we wczesniejszych pozycjach fizyka troche kulala (zwlaszcza efekty destrukcji) to jednak pod wieloma wzgledami jest to majstersztyk. Chcialbym wiecej takich gier. Jedna z tych serii w ktorej nie obrazilbym sie na porzadny remaster (wraz z dostosowaniem rozgrywki, sterowania itp) najstarszych czesci. To samo dotyczy Half Life, Tomb Raider, Blood, Duke Nukem... i wiele innych.

    Oczywiscie nie zmienia to faktu ze na dalsze czesci rowniez czekam, choc w niektorych sytuacjach wiadomo, ze nastepcow nie ma i dlugo nie bedzie.