Na topie

GTA Online to żyła złota dla Take-Two

Autor:

więcej artykułów ze strefy:
Gry

Dwa lata po premierze sieciowy tryb Grand Theft Auto V notuje swój najlepszy tygodniowy rezultat.

GTA Online kasa

AA

Gracie w GTA Online? Miliony ludzi grają. Wydawca, Take-Two, pochwalił się, że tryb sieciowy Grand Theft Auto V cieszy się ogromną popularnością, co przy okazji wiąże się z poważnymi korzyściami finansowymi.

„Bardzo zaangażowani”. Tak graczy sieciowego trybu GTA V nazywa Strauss Zelnick, dyrektor generalny Take-Two. I choć nie padły żadne konkretne liczby, ujawnił on, że – ponad dwa lata po oficjalnej premierze – GTA Online zanotowało swój najlepszy tygodniowy wynik w historii – zarówno pod względem liczby aktywnych graczy, jak i przychodów dla Take-Two. Ile osób grało? Na pewno więcej niż 8 milionów.

Według Zelnicka tak dobre wyniki są efektem dynamicznego rozwoju trybu. I trudno się nie zgodzić – Rockstar faktycznie na bieżąco dodaje nową zawartość, a dodatkowo organizuje okolicznościowe akcje (między innymi z okazji Halloween i Bożego Narodzenia). „Kluczowym czynnikiem w osiągnięciu rekordowych wyników” Zelnick nazywa natomiast wydany w grudniu dodatek Szefowie i inni przestępcy.

GTA Online auto

Tryb GTA Online jest darmowy dla posiadaczy GTA V, ale twórcy zastosowali tu model mikropłatności. Według Zlenicka z roku na rok przychody z tego tytułu będą dynamicznie rosnąć. Stale powiększa się zresztą liczba nabywców ostatniej odsłony „symulatora gangstera” i według ostatniego raportu wynosi ona już ponad 60 milionów.

Czy to wszystko nie spowoduje jednak, że Rockstar osiądzie na laurach i z powodu braku presji (tak czasu, jak i pieniędzy) nie zacznie wolniej pracować nad kolejnymi projektami? Dajcie znać, co o tym sądzicie.

Źródło: GameSpot, Take-Two

Odsłon: 8646 Skomentuj newsa
Komentarze

13

Udostępnij
  1. PiotroZ
    Oceń komentarz:

    10    

    Opublikowano: 2016-02-06 15:36

    Ja się świetnie bawię w GTAO. Godziny lecą szybko, a gra od premiery dalej mi się nie nudzi, samo wbicie się do auta i pojeżdżenie po LS sprawia masę radości. Wraz z porzuceniem wsparcia dla starej generacji naprawdę idzie poczuć, że Rockstar w końcu mogło rozwinąć skrzydła i wypuścili masę DLC, z czego każde było świetne i bardzo rozbudowane. Kibicuję im, bo tak dobrze się dawno nie bawiłem w żadnym multi. Fajnie by było jakby jednak usprawnili kod sieciowy swojej gry, bo pod względem technicznym to w gorszy multiplayer nie przyszło mi chyba grać :P Ale wybaczę za zawartość jaką dają.

    Skomentuj

    1. Adixxx
      Oceń komentarz:

      3    

      Opublikowano: 2016-02-06 16:23

      Również podzielam zdanie kolegi! GTAO daje masę zabawy a model mikropłatności zdaje się być gdzieś obok w ogóle nie przeszkadzając w zabawie.

      Skomentuj

      1. Jericho
        Oceń komentarz:

        -2    

        Opublikowano: 2016-02-06 16:40

        ...i daję masę utrapienia z cheaterami (czyt. magikami). Bez prywatnych pokoi pozakładanych przez znajomych z ekipy nie da się grać.

        Skomentuj Historia edycji

        1. PiotroZ
          Oceń komentarz:

          1    

          Opublikowano: 2016-02-07 15:07

          Teraz nie jest już tak źle, ogarnęli chyba injector jakim ładowane były haxy do Online i puścili pare banwave'ów, które solidnie przetrzebiły zastępy cheaterów. Mogę policzyć na palcach jednej ręki sesje, w których spotkałem cheatera od momentu wyjścia mini update'u z Sultanem i Banshee, a GTAO to jedyna gra w jaką obecnie gram. Jest dobrze.

          Skomentuj

  2. are2k
    Oceń komentarz:

    -1    

    Opublikowano: 2016-02-06 18:18

    GTAO byłoby świetne gdyby nie co raz większa plaga cheaterów. I żeby jeszcze z tym coś robili... bo słyszałem, że bany na 3 tygodnie lecą. Śmiech na sali.
    Wszyscy rozbijają się Hydrami, w każdej sesji masa ludzi ma jachty. I niech mi ktoś powie, że chociaż połowa z tych osób zarobiła na te rzeczy uczciwie. Z resztą po lvlach też to widać, nie rzadko z 7-10 osób na 30 ma powyżej 250-300lvla.

    Skomentuj

    1. pablo11
      Oceń komentarz:

      -1    

      Opublikowano: 2016-02-06 19:16

      Co do kasy, to nie wiem czy to błąd, celowe działanie rockstara, akcja cheatera to kiedyś zaczęły mi wypadac z jakiegoś pojazdu worki z pieniędzmi. Mój lvl wtedy to coś koło 28. Wiec można i na tym lvlu spokojnie kilkadziesiąt milionów mieć.

      Skomentuj

  3. Takatsuki
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2016-02-07 10:01

    Jeśli zrobiliby cos z cheatreami, to już nic więcej do szczęścia nie trzeba :) Od premiery na PC nabiłem ledwo dopiero 100 lvl XD ciekaw jestem ile lat trzeba grać, żeby maks lvl wbić xD Normalnie system lvlowania ala Tibia hehe, ale to dobrze, że nie zdobywa się wszystkiego od tak w kilka dni czy tygodnia, jak to mają gry MMORPG :)

    Skomentuj Historia edycji

    1. PiotroZ
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2016-02-07 14:59

      Wydaję mi się, że nie ma limitu poziomu, ewentualnie do 9999, bo widywałem tysięczne levele (oczywiście praktycznie każdy był nabity cheatami). Za to żadnego 10k+ nie.

      Skomentuj

  4. Michael.
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2016-02-07 10:51

    Widać że duża część komentujących nie gra w GTA:Online i po prostu komentuje w ciemno o pladze cheaterów...

    Od ostatniego DLC (Banshee 900r/SultanRS + "hidden valentine's") w sesjach publicznych nie było ani jednego cheatera, a jak już się pojawi to jest to "jedno-sesyjny" cheater bo przy zmianie sesji(z publicznego lobby odpali np. misję czy adwersarza) dostanie już z automatu bana.

    Znam również osoby, które mają powyżej 300lvla i zrobiły to legalnie. Po prostu są to maniacy Pacific Standard heist :P

    Skomentuj

    1. PiotroZ
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2016-02-07 15:04

      Na przykład ja! :D Maniaczyło się ostro Pacifici, oj tak. Było warto, bo na każde DLC byłem gotowy, a dobra ekipa sprawiała, że się nie nudziło. Kasy póki co starczy, ale jedno/dwa DLC więcej i znowu się zacznie. Co do cheatów to masz rację, od ostatniego mini update'u z Sultanem i Banshee poleciało sporo banwaveów i o ile po lowriderach to była tragedia, bo wszędzie na każdym serwerze był cheater, to teraz jest cichutko i spokojnie, aż trudno uwierzyć pamiętając co się działo 1/2 miesiące w tył. Sam zresztą mam informację od ludzi z ekipy, w której jestem, którzy używali trainerów do spawnowania wyścigowych wersji Buffalo, Dominatora i Stalliona do multi, które były dostępne tylko w singlu żeby się nimi ścigać. Niestety każdy z nich wyłapał bana, a nic złego tak naprawdę nie robili. To jednak pokazuje, że Rockstar w końcu znalazł sposób na wykrycie nowych trainerów.

      Skomentuj

    2. are2k
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2016-02-08 05:57

      Może dopiero co zacząłeś grać. Ja kilka tygodni temu przestałem grać przez to, że w każdej, dosłownie każdej sesji był wkurzający cheater, który skutecznie utrudniał grę.

      Skomentuj

      1. Michael.
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2016-02-08 11:14

        Gram codziennie od dnia premiery i jak już wspomniałem cheaterów nie ma od ostatniego DLC a nie ogólnie. Fakt, wcześniej było ich dużo ale grając z ekipą można było to wyeliminować.

        Skomentuj

  5. wojciechoslaw
    Oceń komentarz:

    -3    

    Opublikowano: 2016-02-07 16:37

    Niech się zajmą cziterami, bo online jest w tym momencie niegrywalne... Nie da się trafić na sesję bez chociaż jednego czitera ...

    Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!