Internet

Gwarancja prędkości minimalnej Internetu budzi sprzeciw operatorów

opublikowano przez techbyte w dniu 2012-01-16

Czy to pomoże użytkownikom?

Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji zabrało się za zmianę naszego Prawa Telekomunikacyjnego. Jedną ze zmian wprowadzanych przez projekt nowelizacji jest ustanowienie obowiązku gwarancji minimalnej prędkości łącza internetowego. Nie są z niego zadowoleni operatorzy, a klienci niekoniecznie muszą na tym zyskać.

Problem regulaminowego gwarantowania minimalnej prędkości łącza przez dostawców internetowych budzi emocje nie od dzisiaj. Głównie ze względu na trudności jakie wiążą się z procedurą określania takiej prędkości. Przy jej określaniu trzeba wziąć pod uwagę wszelkie czynniki, które wpływają na wysycenie łącza i podać najmniejszą wartość możliwą do utrzymania.

Minimalny transfer

Ze względów technicznych gwarancje minimalnej prędkości mają dotyczyć jedynie dostawców stacjonarnego Internetu.

Klienci teoretycznie powinni cieszyć się z takich przepisów, ale w praktyce umowy zawierane pomiędzy klientem a dostawcą usług mogą stać się bardzo skomplikowane. Trzeba będzie uwzględnić bowiem wszystkie opcje, które mogą zmniejszyć prędkość i poinformować o tym osobę zawierającą umowę. Tym samym w umowie muszą znaleźć się takie informacje jak

  • maksymalna przepustowość łącza w kilobitach na sekundę,
  • prędkość transmisji danych do i od abonenta w kilobajtach na sekundę,
  • poziom utraty pakietów danych,
  • poziom rozbieżności w czasie pomiędzy momentem wysłania i momentem odebrania pakietów danych,
  • okoliczności mające znaczący wpływ na wartości określone
  • warunki dostarczania prędkości
  • warunki dostarczenia minimalnych gwarantowanych prędkości transmisji danych, jeżeli dostawca usług takie prędkości świadczy

Takie nadmierne skomplikowanie umów i wprowadzenie bardzo technicznego żargonu stoi w konflikcie z nakładanym jednocześnie obowiązkiem stworzenie bardziej przejrzystych dokumentów. Mają one dokładnie precyzować za jakie usługi i o jakich parametrach płaci odbiorca, określać sposób informowania o wyczerpaniu pakietu danych i jaki jest zakres odpowiedzialności z tytułu niedotrzymania warunków umowy.

Projektowi nowelizacji Prawa Telekomunikacyjnego sprzeciwia się również Eugeniusz Gaca z Krajowej Izby Gospodarczej Elektroniki i Telekomunikacji (KIGEiT) podnosząc ciekawą kwestię braku odpowiedniej dyrektywy Unijnej, która zmusza do stosowania gwarancji minimalnej prędkości. Jego zdaniem jest to dyskryminacja operatorów sieci stacjonarnych i faworyzowanie operatorów sieci bezprzewodowych.

Próba wprowadzenia gwarancji minimalnej prędkości to nie jedyny zapis w nowelizacji, który zdaniem operatorów jest nieżyciowy. Kolejny to konieczność opłacania rezerwacji częstotliwości wykorzystywanych przez operatorów bezprzewodowych, która zależy od szacowanej wartości łącz w przyszłości.

Źródło: MAiC

Art. zamieszczony za zgodą serwisu Techbyte.pl

techbyte

marketplace

Komentarze

74
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    "poziom rozbieżności w czasie pomiędzy momentem wysłania i momentem odebrania pakietów danych,"

    Ktoś na siłę robi sensację skoro pisze takie rozdymane sentencje zamiast napisać prosto i zrozumiale: "ping".
  • avatar
    Bardzo ciekawy news...

    Sam ostatnio toczę batelię z telekomunikacja polska (jakieś pół roku)...
    Mimo iż mam internet 6 mbitow/s, to w weekendy i codziennie po godzinie 17 ta prędkosci wynosi faktycznie okolo 1 mbita, dodatkowo w tym okresie siec gubi mi pakiety. Technicy rozkladają rece, infolinia TP również. Skarga na usługe w tp spełzła na niczym - ich zdaniem problemu nie ma, uszkodzenia nie ma łącza, a poza tym w umowie nie ma informacji o minimalnej predkosci wiec oni maja to w dupie i moje roszczenia sa bezpodstawne.
    Zgłosiłem sprawe do UKE (urząd komunikacji elektronicznej) powiedziano mi ze w prawie polskim nie ma zapisu który mógł bym mi pomoc...

    Zgłoszenie sprawy do uke zmienilo tyle ze oddadza mi 50% abonamentu za 3 miesiace.. Ale w liście jaki dostałem TPSA wyraziła się jasno: częsciowy zwrot abonamentu jest jednorazowy, spowodowany ich polityką PRO-kliencka i wiecej sie nie powtórzy, bo wcale tego robić nie muszą... czyli jednym słowem "robią mi łachę, że ze mną wogóle gadają", a internet działa tak jak działał..... Dodam tylko ze centrale mam jakies 300 m od domu więc problem jest ewidentnie w przeciążeniu sieci.

    Jak widzę ten art. to mi się śmiać chce, boją się bo w tej chwili mogą robić co im się podoba, a jak wejdzie ta ustawa to się skończy wykorzystywanie szarych użytkowników...

    Czekam z niecierpliwością na tą nowelizację ustawy...
    Zaloguj się
    11
  • avatar
    Może to i lepiej. Od pewnego czasu, moja neostrada 6 Mb/s w speed teście wyciąga 2Mb/s , dodatkowo licznik niemiłosiernie skacze. Tak więc dzwonię do Tp, oni rozwiązują problem, mam internet 6 mega, a po 3 dniach znów muszę dzwonić;/
    Zaloguj się
  • avatar
    albo jeszcze porsciej opoznienie :)
  • avatar
    Bardzo dobry projekt ustawy.
  • avatar
    Może i uznał bym rację dostawców, jest jednak jedno ALE:
    -sprzedają nam często usługę np. 6 megabitów, a w rzeczywistości w normalnych godzinach użytkowania internetu często ta usługa nie przekracza kilku, kilkunastu kilobajtów. Dostawca się cieszy, bo naciągnął kilku frajerów, nie inwestując w nowe łącza, a łosie się męczą nawet z otwieraniem poczty.
    No może zadowoleni są z tego wszelacy torrentowcy i rapidowcy - w nocy transfery dochodzą do tych oferowanych. Niestety większość zwykłych użytkowników w nocy nie korzysta z internetu.
  • avatar

    Dlaczego to ma stanowić tak ogromny problem ? Od kilkunastu lat korzystam z usług niewielkiego, lokalnego dostawcy internetu. I zawsze na umowie, na aneksie do umowy (gdy zmieniałem łącze na szybsze) oraz na fakturze widnieje przepustowość łącza, z którego korzystam. Nie zdarzyło się jeszcze, aby wartość rzeczywista była inna, niż zostało to zapisane, a sama umowa mieści się na jednej stronie A4, bez powyższych komplikacji.

    Zatem w czym problem ? Może dzięki temu TPSA nareszcie weźmie się za modernizację i właściwą konserwację swojej infrastruktury. A może skorzystają na tym mniejsi dostawcy internetu ?

  • avatar
    To co budzi sprzeciw operatorów na pewno jest dobre dla nas !
  • avatar
    Wszyscy operatorzy się zmówią tak jak komórkowi Polscy przy DVB-H.
    I wyjdzie takie jajo gwarancja minimalnej prędkości no to napiszemy 8-kilobit.
    KAŻDY KIJ MA DWA KOŃCE a oni znajda na to rozwiązanie a jak nie znajdą to MY BĘDZIEMY POTEM BIADOLIĆ .
  • avatar
    W tp przez dwa lata miałem problem z netem 2mb.Od roku mam 6mb dalej w tp i jest rewelacyjnie.Jedyna wada to że mieszkam 2,4 km od centrali i narazie nie mogę mieć szybszego.Pomiary robie dość często wychodzi mi 6,10 do 6,60 a pingi 45 do 60.Szkoda tylko że ostatnie 200metrów kabla mam jeszcze za czasów (Stalina)więc szustka to max.
    Zaloguj się
    -1
  • avatar
    Póki u władzy będzie banda tuska i komoruska to raczej nowej infrastruktury prędko nie będzie. Mi tam 1Mb/s nie chce działać.
  • avatar
    Z tego co zauważyłem to problem mają tylko klienci TP czy to jakaś zmowa?

    A ja mam z multimedia 6Mb/s i nigdy mi się nie trafiło żeby było mniej. A najszybciej leciało 2MB/s ale to w nocy...
  • avatar
    tp rewelacyjnie ? Hah, na jakim ty świecie żyjesz. Jak będziesz miał jakiś problem to minie co najmniej pół tygodnia zanim coś z nim zrobią.a to i tak jest krótko.

    xfire25 Bo taki kowalski jest pusty jak lej po bombie i wciśnie mu się wszystko zanim pomyśli. Podpisywać ale z głową a nie płakać na necie że duża kara za rozwiązanie umowy skoro samemu miało się ją przed oczami.
  • avatar
    Ja mam neta 1mb/s z neostrady. Zawsze w godzinach od 17.30 : 23.00
    net działa strasznie wolno (wcześniej miałem 256kb i działał szybciej!). Gdy chcę sobie obejrzeć mecz w necie o wymaganiach 500kb/s to się nie da, bo bez przerwy przerywa na 10s, 3 s oglądania.
    Dzwonię do nich i każą wejść na swój speedtest i za każdym razem pokazuje, że net ma taką prędkość jak powinien, choć w rzeczywistości jest zupełnie inaczej. A gdy coś ściągam to prędkość jest w granicach 10kb/s. Mam nadzieję, że ta gwarancja minimalnej prędkości zmieni ich podejście do klienta(nabijanie w balona na prędkość) i zwiększy minimalne transfery .
    Zaloguj się
    -2
  • avatar
    Bardzo dobra nowelizacja. Brawo, skończy się już olewanie klientów przez dostawców. Nie dostarczają zadanych parametrów, zwrot kasy.

    Obecnie mam Netię No Limits, która to usługa polega na tym że zwiększają net do 6MB/s kiedy im się spodoba (mimo terminu 30 dni), następnie jeśli klient reklamuje podnoszą z łaską do 10MB/s. Router w statystykach podaje dla istniejących parametrów łącza możliwą przepustowość 18MB/s, ale jeśli się nie reklamuje mają w d^%& dostarczenie maxa łącza w usłudze No Limits.
  • avatar
    aha, zaczyna się, mamy już internet mobilny, teraz trzeba spowodować, by ten stacjonarny, nad którym nie panujemy, stał się mniej popularny, ale ja kto zrobić? jest szybszy, tańszy i uniemożliwia nam inwigilację każdego użytkownika... hmm... wprowadzajmy stopniowo przepisy, które przeciętnemu odbiorcy wydadzą się super, a w praktyce wbiją w dupę wiadro gwoździ dostawcom, a przy okazji, mniej jawnie także odbiorcom, część dostawców zrezygnuje zostaną ci duzi, ale to nie problem, bo będą musieli podnieść ceny, potem jeszcze nowelizacja lub dwie i klienci zaczną się masowo przerzucać na nowy mobilny internet, który jest taki prosty i niczego nie wymagający i problem z głowy, kontrolujemy przepływ informacji w całym kraju, a te resztki geeków trzymających się kurczowo tego co było udupimy już z łatwością ustawami antypirackimi
    Zaloguj się
    -8
  • avatar
    No, w końcu się za to biorą bo praktycznie żaden z dostawców internetu nie widzi różnicy między CIR a EIR. Miło też że sprawa opóźnień także zostanie poruszona.
    Oby tylko nie stanęło na tym że parametry łącze musi trzymać w sieci wewnętrznej providera a zaraz po wejściu w szkielet międzynarodowy mamy klops i z 10/2 ping 5 robi się 2/0,5 i ping na poziomie 100...
  • avatar
    Ustawa z jednej strony dobra ale, żeby nie wyszło na to że podniesiemy ceny łącz aby mieć fundusze na inwestycje w rozwój własnej sieci, która powinna być modernizowana już dawno temu ale po co skoro mogliśmy podłączać do niej coraz to nowych klientów bo i tak nie było gwarancji minimalnej prędkości. Pamiętam jeszcze jak byłem mały i Dialog wchodził dopiero pierwsze co to kład w moim mieście światłowody aby zapewnić odpowiednią jakość usług. I teraz ciągle jest modernizowane to wszystko a nie zacofane TP, w którym jakoś łącza jest tak tragiczna, że przypominają mi się czasy łącz modemowych. Większy ping od TP to chyba tylko jest przy połączeniu z satelitami xD
  • avatar
    Może lepszym pomysłem od gwarancji prędkości byłby obowiązek publikowania przez operatorów statystyk pokazujących ile pasma przypada na abonenta w danej miejscowości, jakie jest nasycenie łączy itp.
    Dodatkowo możliwość zamówienia u operatora testu łącza, czyli ustalenia terminu i serwera na którym zostanie przeprowadzony pomiar prędkości.
  • avatar
    Zaraz pojawią się reklamy że internet 100 mb dla każdego w TP i taki kowalski z małej miejscowości na zadupiu się na to nabierze ... liczba skarg w internecie będzie ogromna :PPPP
  • avatar
    Ja w umowie gwarantowane mam 16mb/s ale stala predkosc wynosi zazwyczaj 35-38mb/s jeszcze nigdy nie spadla ponizej 28mb/s a wusylanie zawsze ponad 5mb/s wiec istnieje sposob na utrzymanie warunkow takich umow, trzeba zapewnic klientowi poprostu odpowiednia zapas ale polscy operatorzy tego nie ogarniaja
    Zaloguj się
  • avatar
    Jeśli TP nie daje Ci takiej prędkości na jaką podpisałeś, dają Ci do wyboru korekta FVT i zmiana umowę na prędkość niższą lub rozwiązanie umowy. Tak było w moim przypadku, podpisałem na 12 działało przez 3 miechy, później spadło na 6 walczyli aby poprawić, co tel na infolinie to inna informacja. To że w umowie nie jest napisane jaką min prędkość CI dają, to nie oznacza, że nie dopełniają warunków umowy jeśli rzeczywista wartość łącza nie zbliża się do tej z umowy. Radzę walczyć z neozdradą. Ja ich tak cisnąłem, że później w przeprosinach przysłali mi dysk zew.
  • avatar
    Wszyscy jadą po TPSA , mam 6Mb/s , i jak zapisane w umowie tyle jest, jak miałem problem , bo jakiś ŁOCH pozrywał przewody to nawet w niedzielę o ósmej rano pofatygowali się aby usunąć usterkę .
    Link dla zainteresowanych ...http://www.speedtest.pl/test/34416513
  • avatar
    Bardzo dobrze, że coś takiego wprowadzono. Kiedyś nie było prawnej regulacji tyczącej się tej kwestii. Operatorzy podawali prędkość jaka według mniej więcej jest stała. W pewnym momencie wycwanili się i zaczęli korzystać z kruczków prawnych. Zaczęto stosować takie zagrywki jak "prędkość DO xx xx/s" i w rezultacie często dochodziło do tego, że klient płacił za powietrze. Nie każdy operator oczywiście coś takiego stosował, ale większość. Dlatego jak pierwszy raz przeczytałem, że Ministerstwo się za to zabrało, to się ucieszyłem. A już myślałem, że te obiboki w rządzie to kompletnie nic nie robią. Chyba już się tak nudzili, że to nudzenie się im aż obrzydło.... i postanowili coś zrobić wyjątkowo...
  • avatar
    Cholera jasna sam niedawno zwiększyłem prędkość z 2 na 6, w TP oczywiscie. Zarzekają się że zmienili, speedtest w godzinach NOCNYCH pokazuje IDENTYCZNE wartości co na laczu 2 megowym, w dodatku gadka ze jak mi sie nie podoba- mam reklamować. To jest chore.
    Zaloguj się
  • avatar
    Netia ma chyba minimalną prędkość ustawioną ;) Płacę za 20 mb/s a cały czas mam 2 mb/s. Telefony ze skargami nie pomagają. Niedługo zrywam umowę.
  • avatar
    Na mojej działce stoi słup tp jest to slup rozgałęziający ze skrzynka ale skrzynka jest pełna wiec tp nie podłączy mnie bo raz mowia ze nie maja kasy na "Kabel" a raz mowia ze musi ktos zrezygnowac bym miał ja to jest smiechu warte kiedys wezme i im ten slupik zwale
  • avatar
    Dobrze mieć jakiś argument na niesłownego operatora.W większości dbają o klientów,bo jednak jest konkurencja.Nie ma anonimowości w sieci.Zapisywany jest każdy ruch, skąd ,dokąd i co poszło.Również parametry łącza.Przetrzymywane jest to przez jakiś okres w kilku kopiach na taśmach magnetycznych.Przedstawienie wyników pomiarów prędkości i jakości łącza przez klienta nie jest dowodem ,lecz wskaźnikiem.Wcale nie pogniewałbym się na określenie minimalnego transferu przez operatora,ani na określenie ,jakiej jakości będzie.Żeby było prościej,to niech będą oprócz prędkości np. 3 klasy jakości łącza.Nie widzę również powodu dla którego dostawca w umowie nie mógłby dołączyć punktu o spodziewanych problemach .
  • avatar
    kurwa,debilu jeden z drugim masz prawo rozwiązac umowę z TP bez żadnych kar jeżeli nie mogą ci dostarczyć tego co masz w umowie,wiec czemu płaczecie jak małe dziewczynki?.
  • avatar
    W umowach kredytowych też trzeba podawać zgodnie z ustawą parametr RRSO, a czy kredyty przez to staniały lub się polepszyły?

    Ktoś narzeka, że Neostrada 6Mb/s działa czasem jak 2Mb/s. Jak ustawa wejdzie w życie to nic się w tym temacie nie zmieni! Po prostu w umowie będzie dopisane minimum 0.5Mb/s i to wszystko. Usługi będą takie same jak dotychczas i z takimi samymi cenami. Żaden rozsądny dostawca nie wpisze przecież w umowie tego czego nie jest w stanie dotrzymać, bo mógłby mieć kłopoty.

    Ludzie powinni chcieć większej konkurencji i deregulacji rynku, a nie jakichś nic nie dających informacji na umowach. Tylko konkurencja może sprawić, że ceny pójdą w dół, a jakość w górę.
  • avatar
    Kto chce by ustawa zmusiła TPSA czy Netię do większych inwestycji w infrastrukturę ten tak na prawdę chce podwyżek cen usług tych firm. Przecież za WSZYSTKO co robi dostawca internetu płacą klienci. Skuteczniej działała by uczciwa i wolna konkurencja, ale o takiej ustawie możemy tylko pomarzyć.
  • avatar
    Co wam z tych KiB/s jak ACTA wam nie da tego wykorzystać :D.
  • avatar
    Kiedy to ma wejść,wiadomo?