Na topie

Tesli rośnie konkurencja - Hyundai pokazał rywala dla Modelu X

Autor:

Szef strefy Ciekawostki

więcej artykułów ze strefy:
Ciekawostki

Kategoria: Ciekawostki Tematyka: Motoryzacja Samochody elektryczne Producenci: Hyundai

Hyundai Kona Electric to SUV z napędem elektrycznym, który pozwalać ma na przejechanie ponad 450 kilometrów między ładowaniami i to w bardzo komfortowych warunkach. Auto zmierza na rynek europejski.

  • Tesli rośnie konkurencja - Hyundai pokazał rywala dla Modelu X
A A

Jeszcze do niedawna słowo „Tesla” było dla wielu synonimem samochodu elektrycznego. Na tym polu coraz prężniej funkcjonują jednak inni producenci. Wśród nich jest Hyundai, który zaprezentował właśnie swoją odpowiedź na Model X.

Południowokoreański producent kazał trochę czekać na swoje poważne wejście na rynek e-samochodów, ale warto było uzbroić się w cierpliwość. Zaprezentowany Hyundai Kona Electric może być bowiem rozsądną alternatywą dla „iksa” Tesli – to SUV o sportowej stylistyce, który ma zapewniać niezłe osiągi i komfort na dłuższych trasach.

Hyundai Kona Electric bok

W podstawowej wersji (133 KM) Kona Electric rozpędzi się do „setki” w 9,3 s, a pełny akumulator pozwoli przejechać 300 km. W lepszym wariancie zaś (201 KM) prędkość 100 km/h zostanie osiągnięta już po 7,6 s, a auto nie powinno stanąć przed 470. kilometrem (przynajmniej w optymalnych warunkach). Taka odległość stawia go na równi z Modelem X.

Hyundai Kona Electric tył

Kona Electric to także LED-owe oświetlenie, liczne technologie asystujące (mające poprawiać komfort i bezpieczeństwo kierowcy) oraz nowoczesne wnętrze z centralnym panelem dotykowym o przekątnej 7 cali i wyświetlaczem HUD. 

Hyundai Kona Electric wnętrze

Zła wiadomość jest taka, że nie znamy cen, dobra zaś – że Hyundai koncentruje się ostatnio głównie na rynku europejskim, więc bez cienia wątpliwości ten model trafi na drogi Starego Kontynentu. W najbliższym czasie powinniśmy zobaczyć sporo nowych modeli, które można by wrzucić do jednego, „zielonego” worka.

Hyundai Kona Electric, czyli koreańska odpowiedź na auto Tesla Model X – wideo

Źródło: Engadget, Autoblog, Hyundai

Odsłon: 3966 Skomentuj newsa
Komentarze

10

Udostępnij

Ciekawostki w marketplace

  1. Silver
    Oceń komentarz:

    4    

    Opublikowano: 2018-02-28 10:14

    Lepiej, gdyby podawali minimalny zasięg pojazdu.

    Skomentuj

    1. eltra
      Oceń komentarz:

      2    

      Opublikowano: 2018-02-28 10:29

      Dokładnie:D aczkolwiek zapewne liczy na bieżąco i oby nie było czasem jak w telefonach masz 15 % baterii pocisniesz mu aplikację i bach ciemno bo zdech :P ciekawe ile się ładuje:)

      Skomentuj

      1. kobreti
        Oceń komentarz:

        1    

        Opublikowano: 2018-02-28 11:50

        Kona EV: Fully charging the 64 kWh battery using a standard AC charger takes 9 hours 40 minutes. Using a 100 kW DC fast charger, it takes only 54 minutes to charge the battery to 80% level.
        The battery consumption rating of the Long-range Battery/Motor model is 15.2 kWh/100 km.

        Skomentuj

  2. jakub1t
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2018-02-28 10:56

    Haha, alternatywa dla tesli x. Przecież to ma 4x mniej mocy.
    To tak jak by porównać Hyundaia i30 1.4 z np Mercedesem a45. To kompakt i to kompakt. A jazda jak by zupełnie inna.
    Wspólne to mają dwie rzeczy wygląd i rodzaj paliwa.

    Przepraszam pomyłka tesla wygląda jak van, a to na zdjęciach to bardziej SUV.

    Skomentuj Historia edycji

  3. slo1q
    Oceń komentarz:

    -1    

    Opublikowano: 2018-02-28 11:41

    Ten samochód w żadnej z kategorii nie może być porównywalny z Teslą X.
    Po pierwsze, to zupełnie inny segment! Kona jest malutkim SUV'em, gdzie z tyłu dorosły nie ma zbyt wygodnie, do tego bagażnik jest mały.
    Natomiast Tesli X bliżej jest do minivana - może bardzo wygodnie pomieścić 5 osób (duża szerokość wnętrza) i ogrom bagażu, lub 7 osób z rozkładanym tylnym rzędem.
    Tesla nawet w podstawowej wersji ma większy zasięg i przyspieszenie godne samochodów supersportowych.

    Kona projektowany był od postaw jako auto spalinowe z opcją napędu elektrycznego, także ma to pewne ograniczenia, jak np. niepełna zabudowa przestrzeni pod maską, konieczność "upchnięcia" gdzieś akumulatorów.

    Kona NIE jest konkurencją dla Tesli X. W żadnej kategorii. Również ceny, bo Tesla jest sporo droższa :)

    Skomentuj

  4. raffal81
    Oceń komentarz:

    3    

    Opublikowano: 2018-02-28 13:06

    Od pewnego czasu HYUNDAI strasznie się zmienił na lepsze, polubiłem tę markę :)))

    Skomentuj

  5. siwydym
    Oceń komentarz:

    -3    

    Opublikowano: 2018-02-28 13:49

    nie wiem skąd autor bierze te rewelacje. Albo bezmyślnie przepisane z innego portalu, albo również bezmyślnie dodane od siebie.
    ten Hyundai potrafi przejechać do 470km,
    a Tesla ma zasięg 500km, a jak wiadomo zasięg liczony jest w tą i z powrotem, czyli jakieś 1000km.
    Hyundai liczy tylko ilość przejechanych kilometrów.
    Żadne porównanie do Tesli.
    Ale samochód niczego sobie.
    Na pewno będzie sporo tańszy od tesli i bardziej dostępny dla mas.

    Skomentuj Historia edycji

  6. michael85
    Oceń komentarz:

    -3    

    Opublikowano: 2018-02-28 16:27

    Dziś elektryki to totalna porażka. Nie twierdzę że w przyszłości nie będzie inaczej ale ludzkość nadal ma problemy z efektywnym gromadzeniem energii elektrycznej. Do tego podajmy zasięg i cenę gluta typu nissan leaf żeby zrozumieć że to kompletne dno. Za cenę takiego wynalazku można mieć całkiem sportowy fajny wozik typu Megane RS itp. Żeby ktoś mi nie zarzucił jednostronności podobnie jest z innymi elektrycznymi "perełkami". Znajmowy ma w pracy VW Golfa elektrycznego. Zasięg około 200 KM cena auta o ile dobrze pamiętam jakieś 160 tys zł!!! Za 190 tys można mieć Forda Mustanga z 5l silnikiem V8!

    Skomentuj

    1. eltra
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2018-02-28 19:06

      Ale to nie o to chodzi pewnie można mieć nustwo aut za tą kwotę ale taki mustang zapewne pali jak smok inna sprawa że prawdopodobnie jest dużo droższy w utrzymaniu mniej ekologiczny bo w atmosferę in pewnie ładnie pompuje co2 ale faktem jest że auta elektryczne są dużo za drogie dla tego nie są atrakcyjne w kupnie dlugi czas ładowania i zapewne dopóki to się nie zmieni dalej będziemy się truć spalnikami. A szkoda. Dla tego ważne jest aby ktoś kupował te auta bo dzięki temu są rozwijane nowe technologie i zmniejszanie koszty jak tylko producenci zobaczą że to się bardziej opłaca zrezygnują z spaliniakow i będą powstawać auta elektryczne pozatym ja nie widzę innej drogi rozwoju motoryzacji na ten moment. A rozwój samochodów elektrycznych przysluzy się nie tylko motoryzacji i naszemu zdrowiu ale i innym gałęzią naszej cywilizacji :)

      Skomentuj

    2. rahl_r
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2018-03-01 21:58

      dziś "michael85" to to totalna porażka. Nie twierdzę że w przyszłości nie będzie inaczej, ale na razie nie chce mi się czytać tego co napisał, tylko od razu walę minusa.

      Skomentuj Historia edycji

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!