Na topie

Internet potrzebuje miłości

Autor:

Szef strefy Ciekawostki

więcej artykułów ze strefy:
Ciekawostki

Kategoria: Ciekawostki Internet

Tim Berners-Lee uważa, że działania gigantów technologicznych prowadzą do tego, że Internet staje się coraz gorszym miejscem. Problem numer jeden: centralizacja. Problem numer dwa: nieskuteczna walka z hejtem.

  • Internet potrzebuje miłości
A A

W ostatnich latach sir Tim Berners-Lee wielokrotnie wyrażał swoje niezadowolenie związane z tym, czym stała się sieć (i wciąż się staje – bo jest to przecież proces). Ojciec chrzestny Internetu, jak zwykło się go nazywać, krytykuje dążenia gigantów do centralizacji oraz fakt, że doprowadzili oni do tego, że w sieci jest tak wiele miejsca na nienawiść.

Sir Tim Berners-Lee udzielił niedawno wywiadu dla agencji Reuters. Jego wypowiedzi dotyczyły głównie tematu walki portali społecznościowych z mową nienawiści. Zwrócił uwagę na to, że nie dość, że stosowane przez nie metody są niewystarczająco skuteczne, to jeszcze sposób, w jaki działają, spłyca relacje i promuje wypowiedzi kontrowersyjne, które często są właśnie „hejtem”.

„Jestem rozczarowany obecnym stanem Internetu. Zanikło poczucie wzmacniania indywidualności i przynajmniej do pewnego stopnia załamał się optymizm” – powiedział sir Tim Berners-Lee. – „Kropla miłości wylana do Twittera zdaje się znikać, tymczasem kropa nienawiści mocno się rozprzestrzenia. I stąd pytanie, czy aby powodem nie jest sposób, w jaki ten serwis został zbudowany?”.

no hate

Facebook i inni muszą upaść

Twórca WWW twierdzi, ze największe firmy technologiczne stały się już tak dominujące, że trudno jest o „normalność” w Internecie. Gdy bowiem społeczności koncentrują się wyłącznie wokół kilku „miejsc”, to właściciele tych ostatnich odpowiadają tak naprawdę za wyznaczenie zasad dyskusji i wyrażania emocji, a to z kolei może zaburzać postrzeganie świata i społeczeństwa. 

O rozmiarach gigantów niech świadczy fakt, że Apple, Microsoft, Amazon, Google i Facebook mogą pochwalić się łączną kapitalizacją na poziomie 3,7 biliona dolarów, a to tyle, ile w ubiegłym roku wyniosło PKB Niemiec. 

Władza to jedno, ale oczywiście nie mniej ważna jest też kwestia bezpieczeństwa danych. O kolejnych dużych wyciekach słyszymy przynajmniej kilka razy w roku. Dopiero co Facebook musiał tłumaczyć się ze skandalu z Cambridge Analytica, a już pojawiają się kolejne doniesienia o korespondencji wykradzionej z kilkudziesięciu tysięcy kont. 

Sir Tim Berners-Lee uważa, że historia już wystarczająco wiele razy pokazała, że tego typu „dominacja” nigdy nie kończy się dobrze i tak naprawdę jedynym sposobem jest eliminacja takiego zagrożenia. Narzędziem do walki z tym zjawiskiem mają być Inrupt i SOLID, o czym nie tak dawno pisaliśmy.

Źródło: Reuters, BBC, inf. własna. Ilustracje: Pixabay (CC0) - Wokandapix (1), succo (2)

Odsłon: 3209 Skomentuj newsa
Komentarze

15

Udostępnij
  1. KENJI512
    Oceń komentarz:

    -7    

    Opublikowano: 2018-11-05 10:25

    Zostawcie Internet w spokoju... niech sobie ten hejt będzie, ale niech będzie to wolny Internet, a nie zamykanie ludziom buzi... a jak ktoś ma problem z czymś, ktoś go obraża zawsze może na policje zgłosić.

    Skomentuj

  2. xmexme
    Oceń komentarz:

    -7    

    Opublikowano: 2018-11-05 12:04

    Hejt jest formą krytyki.
    Hejt zwłaszcza obecnie w czasach cenzury, autocenzury i rosnącego uzależnienia inernetu od kasy jest dużo bardziej potrzebny niż kiedykolwiek wcześniej.

    Musi istnieć równowaga. Brak hejtu i krytyki zapala u mnie czworaczną lampkę. Nie ma rzeczy ani ludzi idealnych.

    Czasy hitlera i faszyzmu mam nadzieję że już mamy bezpowrotnie za sobą.
    Każdy kto ma jakiś interes chciałby zamknąć innym usta żeby nikt nie mógł wyśmiewać czy krytykować ich.
    Jeśli większość ludzi idzie w jednym kierunku to oznacza że wydarzy się coś bardzo złego. Wpływowi ludzie małymi krokami wprowadzają prawa pozwalające karać przeciwników i promować modę na w necie na cenzurę.

    Skomentuj

    1. r_e_s_e_t
      Oceń komentarz:

      6    

      Opublikowano: 2018-11-05 13:38

      Faszyzm ma się akurat bardzo dobrze i coraz lepiej w wielu częściach świata, a nawet Europy. Ten tzw. "hejt" jest bardzo prymitywną formą wyrażania krytyki i antypatii, która zazwyczaj nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. To po prostu stadny prymitywizm, a nie żaden realny sprzeciw. Pięknie internet działał pod koniec XX wieku , kiedy budowali go ludzi pasji.

      Później pojawiły się ajfony, facebooki, zbiegł się plebs, trzoda, Janusze kapitalizmu i oczywiście zrobiła się patologia.

      Skomentuj

      1. cyberant
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2018-11-05 15:42

        Problem jest gdy tak jak facebook krytykę tego co "im" czyt "genderowym homoseksualistom" traktuje jako hejt, czy jakąkolwiek krytykę imigracji nazywa "mową nienawiści". Ostatnio pod artykułem na Interii skomentowałem tropikalne choroby pasożytnicze panoszące się coraz częściej w niemczech i napisałem ze sami sprowadzają te choroby do siebie. facebook zablokował mi komentarz jako mowę nienawiści z ostrzeżeniem że następnym razem zablokują mi konto na 3 dni...

        To jest cenzura, a nie próba ograniczenia hejtu. Ja tak uważam jak napisałem i nie próbowałem hejtować...

        Skomentuj

        1. r_e_s_e_t
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2018-11-05 19:48

          Oczywiście. To po prostu jednobiegunowa cenzura.

          Skomentuj

          1. StartX_pl
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2018-11-06 02:04

            https://www.wykop.pl/cdn/c3201142/comment_m7Xr49smxT3Qg5DSstVi3T7iaIjbUIRu.jpg

            Skomentuj

      2. Lister
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2018-11-05 17:28

        @ r_e_s_e_t - ja cię ładnie proszę, zaprzestań mowy nienawiści wobec osób mających na imię Janusz. To są absolutnie nie fajne powiedzonka, niegodne cytowania przez osoby nastawione moralnie pozytywnie względem relacji międzyludzkich. Z góry dziękuję za przychylenie się do mojej prośby.

        Skomentuj

        1. r_e_s_e_t
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2018-11-05 19:46

          Zastosuje się do prośby i popieram.

          Skomentuj

        2. JanuszJestem
          Oceń komentarz:

          1    

          Opublikowano: 2018-11-06 09:22

          Ale w drugą stronę to byłbyś dumny ze swojego imienia...
          Trochę masz rację, ale też nie przesadzaj. Jest wiele pejoratywnych utartych powiedzonek, do których ktoś mógłby mieć negatywny stosunek i tak już jest, rzecz kulturowa. Miałeś pecha. Nie chce mi się googlować, ale zapewne jest wielu wybitnych Januszy, którzy czymś zasłynęli w historii. Po prostu nie bądź "Januszem" i to wystarczy.

          Skomentuj

          1. Lister
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2018-11-07 23:10

            Och, "kłopot" polega na tym, że nie jestem robotem i mam swoje uczucia. Cieszę się jednak, że wiele osób potrafi to dostrzec i pozytywnie odnieść się do prośby, i jak rozumiem, popierają ideę, by ludzie wobec innych ludzi nie byli wilkiem.

            A co do prośby, by nie czuć tego jako mowy nienawiści, to spróbuj namówić pracowników mobbingowanych przez kierownictwo, by się nie przejmowali głupimi szefami i niech ich nie skarżą do sądu i nie wysyłają na dwa lata do paki...

            Tak, mam pecha z imieniem, ale póki jestem człowiekiem, będę walczył o godność dla imienia nadanego mi przez rodziców.

            Skomentuj Historia edycji

      3. smar.n
        Oceń komentarz:

        -1    

        Opublikowano: 2018-11-05 20:12

        Nie używaj słów których nie rozumiesz, bo jedynym krajem w Europie w którym panował faszyzm były Włochy.

        Skomentuj

        1. r_e_s_e_t
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2018-11-06 09:57

          A w Hiszpanii niby co? Tam faszyzm ma się bardzo dobrze. Tak samo w USA.

          Skomentuj

    1. cyberant
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2018-11-05 15:45

      dokładnie, zresztą zobacz jak lajki na FB jak działają. Możesz tylko coś lubić albo sie nie odzywać. nie masz prawa ani możliwości Nie lubić. a przydała by się emotka "nie lubię"

      Skomentuj

      1. JanuszJestem
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2018-11-06 09:24

        Możesz wyrazić negatywny komentarz. Ja tak robię.

        Skomentuj

      2. JanuszJestem
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2018-11-06 09:46

        No, ale masz rację, tak to jest zbudowane, żeby raczej budować pozytywne relacje niż dawać kolejną platformę do pokazywania podziałów.

        Ciężko to określić czy to dobre, moralne, etyczne itd... Ma to swoje plusy i minusy. Z jednej strony pewnego rodzaju "cenzura", bo nie każdemu będzie się chciało pisać komentarz, a kliknąć łapkę w dół jest dużo prościej. Liczbową reprezentację też łatwiej dostrzec niż wczytywać się w komentarze. Ale z drugiej strony niezgoda, wydaje mi się, potrzebuje więcej wyjaśnienia. Jak coś ci się podoba, to przecież wiadomo dlaczego samo przez się. Ale jak się z czymś nie zgadzasz, to raczej dla zrozumienia przydatny byłby komentarz z argumentem. Co powoduje, że automatycznie komentarze są faktycznym miejscem dyskusji, bo to jedyny sposób na wyrażenie sprzeciwu. Można myślę z powodzeniem założyć, że byłoby zdecydowanie mniej merytorycznych dyskusji jakby była opcja nie-lubię. Widać to też na benchmarku, gdzie często komentarz ma parę minusów, a nikt się nie pokwapi napisać co mu nie pasuje (nie mówię o jednoznacznych komentarzach trolli). Do tego tak jak na wstępie napisałem, z psychologicznego punktu widzenia niemożliwość nie-lubienia powoduje, że relacje automatycznie się nastrajają pozytywnie. Jak kogoś coś faktycznie oburzy to o tym napisze w komentarzu, a jak tylko chce ulżyć swojej życiowej frustracji to sobie odpuści. Można to zaobserwować np na youtube gdzie masz ocenę góra/dół. Wrzucasz filmik 10 minutowy i już w pierwszych 2 minutach z automatu masz kilka ocen w dół. Przecież nie da się nawet obejrzeć materiału. Z perspektywy twórcy, wolałbym mieć negatywny odzew w postaci konstruktywnej krytyki w formie komentarza, a nie nic nieznaczącą cyferkę negatywnych ocen.

        Ciężki temat - ale trzeba by było się głębiej zastanowić, nim się oceni jakie podejście jest lepsze. I czy Facebookowe jest z góry złe.

        Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!