Na topie

IT nie może być tylko działem w firmie

Autor:

więcej artykułów ze strefy:
Technologie i Firma

Kategoria: Technologie i Firma Tematyka: Innowacje w firmie IT

Nadszedł czas, że IT staje się fundamentem przedsiębiorstwa, a nie tylko dodatkiem. Jednak firmy nie są do końca na to przygotowane.

IT nie może być tylko działem w firmie

A A

IT dziś jest tylko oddzielnym działem w firmie, a powinno stać się jej fundamentem. Tak przynajmniej przekonują eksperci, których opinie składają na raport „Trendy technologiczne 2017” opublikowany przez Deloitte.

Technologia przestaje tylko usprawniać prowadzenie biznesu, a zaczyna stawać się jego podstawą. Od obecnych w przedsiębiorstwie rozwiązań IT zależy nie tylko to, czy będzie ono funkcjonowało dobrze, ale czy w ogóle będzie działało. – „W czasach rewolucji technologicznej nie da się robić biznesu bez IT, a IT nie istnieje bez biznesu” – komentuje Daniel Martyniuk z Deloitte.

Większość firm ma świadomość, że rozwój technologiczny firmy jest konieczny, by dobrze funkcjonować, ale jednocześnie tylko 11 proc. prezesów wie jak połączyć doświadczenie ekspertów biznesowych i ekspertów IT. Efekt jest taki, że zarówno małe, średnie, jak i duże przedsiębiorstwa mają problemy z wdrażaniem innowacji.

„Aż dwie trzecie działów IT na świecie nie jest gotowych, by stać się równorzędnym partnerem dla działów biznesowych. Tymczasem te dwa światy przenikają się. Firmy, które tego nie zrozumieją, pozostaną w tyle” – dodaje Martyniuk.

A z jakimi to technologicznymi nowinkami firmy są do tyłu? To przede wszystkim analiza Big Data, sztuczna inteligencja, robotyka i automatyzacja czy blockchain, ale czasem brakuje nawet porządnych baz danych czy systemów zarządzania. 

„Rolą biznesu jest dziś umiejętne wykorzystanie potencjału tkwiącego w nowoczesnych technologiach, które są na wyciągnięcie ręki” – podsumowuje Martyniuk, dyrektor zespołu Technology Strategy & Architecture w Deloitte.

Poniżej możecie zobaczyć prezentację, podsumowującą raport:

Źródło: Deloitte, DI, inf. własna. Foto: Digital Cinematic/Pexels

Odsłon: 2813 Skomentuj newsa
Komentarze

4

Udostępnij
  1. Hans Olo
    Oceń komentarz:

    -1    

    Opublikowano: 2017-04-29 13:17

    Dorabianie zbędnej filozofii. Z resztą te Deloitte'y itp. z takiego "filozofania" żyją. Co to znaczy nie może? O jakich firmach mowa? To ma być opinia eksperta? Może nie wszystkie firmy potrzebują tego "partnerstwa" między tymi działami? Czasami IT ma tylko wykonywać pewne zadania i tyle. Np. nie widzę sensu, żeby w firmie, w której pracuję był jakiś mega dział IT współpracujący z ekipą na co dzień. A nie jest to też mała firma, bo ok. 300 osób. IT ma w niej za zadanie dostarczać prosty soft, proste arkusze ze skryptami i dbać o sieć. Tyle w temacie. Nikt ich nie potrzebuje na projekcie.

    Skomentuj Historia edycji

    1. plateza
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2017-04-30 10:08

      A ja pracuję w IT i niestety powyższy artykuł dałbym do obowiązkowego przeczytania naszym manadżerom. Większość projektów dzisiaj przynajmniej ociera się o IT, ale nie jest nawet z nami konsultowania, dowiadujemy się o nich po fakcie. A często wdrażane są przez zewnętrzne zespoły, które nie znają zasad, procedur i standardów panujących w firmie. Mamy więc nadmierne wydatki i dublujące się systemy w różnych technologiach, zamieszanie w infrastrukturze plus próby obejść różnych procedur bezpieczeństwa. I ciężko to potem odkręcać, kiedy umowy są już popodpisywane.
      Większość manadżerów nie jest świadoma pracy jaką wykonujemy, bo widują nas głównie przy trywialnych czynnościach pokroju "dbania o sieć i pisania prostych skryptów" i nieśmiertelnej "wymianie tonera".

      Skomentuj

      1. Hans Olo
        Oceń komentarz:

        -1    

        Opublikowano: 2017-05-01 20:14

        Ok. Programowaliście kiedyś automatykę dla wytwórni auto motive w tym swoim IT? W sumie zależy też jak rozumieć IT. Niektórzy zaliczyliby do IT także automatyków. Częściowo mieliby rację, ale jest to też profesja dość odległa od tego, co zwykło się do wora IT wrzucać. I dlatego właśnie w wielu dziedzinach IT pozostanie działem o własnym życiu bez względu na "wielkie, wizjonerskie korpo-myślicielstwo".

        Skomentuj Historia edycji

        1. plateza
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2017-05-02 19:46

          To wszystko rozgrywa się na bardzo przyziemnym poziomie. Paręnaście lat temu zamówiono bez wiedzy IT wielki remont sali konferencyjnej. Okazało się, że zrobili wszystko w kaflach, tynkach strukturalnych, z jeżdżącymi stołami i przesuwanymi ścianami, a kiedy ekipa remontowa spakowała graty i pojechała. Zadzwoniono po informatyka i kazano mu zainstalować centralnie na suficie dwa rzutniki, access pointy i gniazdka przy każdym krześle. A za tydzień zjeżdżają członkowie zarządu.
          Globalnie podobnie: przez te lata wdrożono odgórnymi decyzjami kilka potężnych globalnych rozwiązań. A ponieważ nikt nie pomyślał i nie zapewnił środków na migrację aplikacji ze starych systemów do nowych, to teraz działają wszystkie naraz. I stare i nowe. A specjaliści od starych oczywiście odeszli.
          A takie projekty pojawiają się głowach szefów wszelkich działów, bo przecież teraz każdy zna się komputerach: od finansów, przez kontrolę jakości, R&D, produkcję, technologię produkcji, aż po kadry, utrzymanie ruchu i nawet ostatnio firmę ochroniarską. :-)

          Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!