Gry

Kampania w Titanfall 2 będzie dość krótka

opublikowano przez Mateusz Tomczak w dniu 2016-08-16

W Titanfall 2 pojawi się nie tylko tryb multiplayer. Rozgrywka w pojedynkę stanowić może dobrą rozgrzewkę. Ile ona jednak potrwa?

Zapowiedź Titanfall 2 odebrana została dość ciepło, podobnie jak obietnice nowości, jakie mają się w tej produkcji znaleźć. Względem poprzednika dużą zmianą będzie obecność trybu kampanii. Nastawiacie się na nią? Jeśli tak, zostańcie tu chwilę.

Wprawdzie trudno będzie odebrać Titanfall 2 miano gry nastawionej na tryb multiplayer, ale skoro już twórcy decydują się także na kampanię powinni zrobić ją dobrze. O jakości przekonamy się po premierze, ale już teraz dowiedzieliśmy się, ile czasu zajmie nam rozgrywka w pojedynkę.

Twórcy zdradzili, iż kampania w Titanfall 2 trwać będzie około 8 godzin. W tym miejscu rozpocząć można dyskusję nad tym, jak to ocenić. Krótko? A może idealnie, chociażby z racji tego, iż sednem ma być i tak tryb multiplayer? Zdaniem twórcy zdecydowanie to drugie.

„Nie ma tu dialogów czy innych niepotrzebnych wstawek. Kampania zajmie plus minus 8 godzin, w zależności od tego na jakim poziomie zagrasz i jak dobry jesteś. To naprawdę solidna kampania.”


Źródło: titanfall, psu

marketplace
avatar
Dodaj
  • avatar
    Jak to będzie dobrze zrealizowanie 8h, dynamiczne i wciągające to czemu nie, w sam raz na rozgrzewkę przed multi.
  • avatar
    Niedawno sami mówili że wiedzą dlaczego Titanfall nie odniósł takiego sukcesu jak COD. Właśnie chodziło o brak singleplayera w którym zżylibyśmy się z bohaterami... dla mnie też znacznie większym plusem jest SP niż MP, dlatego że jak już serwery będą świecić pustkami to do dobrego SP zawsze można wrócić... Siłą CODa jest właśnie SP szkoda ze w niektórych grach strasznie przeładowany wstawkami które nic nie wnoszą albo dialogami z małą szansą ominięcia ale jednak z dobrą fabułą. Takie przeładowanie największe było w Black Ops, ciągłe intra w intrach strasznie wkurzały ale fabuła była OK.

    MP również był genialny, ale myślę że jednak postacie jakby żywcem wyjęte z książek Toma Clancyego sprawiły że ludzie dalej chcą w to grać.

    Nawet jeśli MP w Titanfall będzie genialny to bez fabuły słuch po nim przepadnie jak po MOH i kolejnych Battlefieldach. Ogromnym problemem tych gier jest ich jednorazowość kilka DLC i następny tytuł i to właśnie niszczy te gry. Gracze zmieniają je jak baterie w padach. Przy dzisiejszej grafice jaką prezentuje np Battlefront a po nim Battlefield można zrobić jedną grę i co roku dorzucać duże DLC (tak z 5 lat można ciągnąc) z dalszą historią i nowymi mapami, broniami i pojazdami do MP... Wtedy taka gra żyje długo, a jeśli jest dobrze zrobiona to kupi jej więcej osób niż osobne tytuły razem wzięte. Ludzie zobaczą że kupując produkt nie zostanie on pustym slotem w Steam po pół roku. Wystarczy zobaczyć jaką oglądalność mają dobre seriale a jak jest dziś z filmami... Seriale przynoszą lepszy i stabilniejszy dochód twórcom.
  • avatar
    Ta gra tyłka nie urywa.Nic mnie w niej nie ujęło.Wszystko co już było.W promocji za 40zł kiedyś można sobie kupić.
  • avatar
    Darowaliby sobie
  • avatar
    Darowaliby sobie
  • avatar
    Darowaliby sobie
  • avatar
    Nie wiem czemu producenci popelniaja ciagle te same bledy - jest juz tyle gier FPS multi, raczej Overwatcha nie pokonaja, co najwyzej czesc ludzi ktorzy grali w Titanfall1.
    Mysle ze sprzedali by duzo wiecej kopii gdyby byl fajny tryb SP.