Technologie i Firma

Kontrowersje wokół Oculus Rift - kto jest ojcem tych gogli?

opublikowano przez Wojciech Kulik w dniu 2017-01-12

Facebook przedstawia opowieść o młodym, utalentowanym wynalazcy. ZeniMax - historię z kradzieżą w tle.

„Oculus rozpowszechnia fałszywą historię, jakoby to Luckey był genialnym wynalazcą technologii rzeczywistości wirtualnej i opracował ją w garażu swoich rodziców. W rzeczywistości ta historia jest całkowicie nieprawdziwa” – twierdzi ZeniMax, „matka” takich firm jak Bethesda czy id Software. Chodzi mianowicie o Palmera Luckeya – multimilionera, który w 2012 roku powołał firmę Oculus VR do życia.

Dwa lata po nabyciu Oculus VR przez Facebooka za 2,3 mld dolarów, Mark Zuckerberg wreszcie zaczyna czerpać z tego korzyści. Jak przystało na firmę, postrzeganą jako lider branży, w sieci pojawia się chwytająca za serce historia jej powstania. Oczami wyobraźni widzimy więc genialnego nastolatka, który po szkole w garażu rodziców rozpoczyna historię rozwiązania, które za kilka lat ma szansę zrewolucjonizować przemysł rozrywkowy – gogli VR.

Jednak ZeniMax twierdzi, że jeśli nie nieprawdą, to jest to przynajmniej sporą nadinterpretacją faktów. Dowodem ma być rozpoczęta w 2012 roku korespondencja pomiędzy Luckeyem a Johnem Carmackiem – ojcem Dooma i Quake’a. Wynika z niej, że prototyp gogli Rift przygotowany przez tego pierwszego był wówczas „surowy, bez mocowania na głowę, oprogramowania VR, zintegrowanych czujników ruchu i innych kluczowych rozwiązań potrzebnych do stworzenia działającego produktu”.

W pozwie ZeniMax przeciwko Oculus VR czytamy następnie, że Carmack przeszedł z pierwszej firmy do drugiej, aby pomóc w rozwoju tego urządzenia. Mógł to zrobić, ponieważ przedsiębiorstwa nie konkurowały ze sobą bezpośrednio. ZeniMax twierdzi jednak, że Carmack zaraz przed swoim wyjazdem ukradł tysiące plików, które następnie zostały wykorzystane w produkcji gogli Oculus Rift i to inżynierowie ZeniMax, a nie Luckey, są autorami tego gadżetu.

ZeniMax twierdzi ponadto, że Facebook o wszystkim wiedział i z tą świadomością zdecydował się na zakup firmy Oculus w 2014 roku. Technologiczny gigant dowodzony przez Marka Zuckerbega stanowczo jednak dementuje te doniesienia i odbija piłeczkę twierdząc, że poprzedni pracodawca Carmacka nie zgłaszał żadnych skarg dopóki Facebook nie ogłosił zamiaru przejęcia firmy Luckeya. Sprawa jest w toku.

Źródło: The Next Web, Bloomberg

marketplace
avatar
Dodaj
  • avatar
    Po pierwsze, technologia okularów VR jest stara jak świat IT więc to nic nowego a jedynie kolejne szlify i przypisywanie sobie zasług za wprowadzenie na rynek czegoś co przez lata dojrzewało żeby rynek chciał to łyknąć to zwykłe skso...
    Za chwilę znajdzie się kolejny ociec VR bo wypuści na rynek okulary pozbawione efektu pończochy...

    Po drugie, jeśli, w co wątpię, Carmack coś wyniósł bez pytania a FB o tym wiedziało to widać tradycja FB zobowiązuje i kradnie się w białych rękawiczkach co tylko dusza zapragnie. W końcu trudno czegoś innego oczekiwać jeśli FB w sumie można uznać za skradziony pomysł...
  • avatar
    A kto "matką" ?
    Zaloguj się
  • avatar
    Narazie VR jest w bardzo początkowej fazie, poza tym nie widze przyszłości w technologii gddzie oprócz efektów wizualnych, tak na prawde nie istnieje (np wirtualna dziewczyna) no co
  • avatar
    A po co komu Oculus który jest porażką - wystarczy smartfon + szkła powiększające i do tego soft ... po co oculus?