Smartfony

Lada dzień premiera Xiaomi Mi 9 - znamy specyfikację i wygląd smartfona

opublikowano przez Mateusz Tomczak w dniu 2019-02-17

Xiaomi Mi 9 zostanie wyposażony w wyświetlacz AMOLED, a także bardzo wydajny procesor Qualcomm Snapdragon 855 i potrójny aparat główny.

Xiaomi nie tylko nie zwalania tempa, ale zdaje się jeszcze przyspieszać. Xiaomi Mi 8 został zaprezentowany w maju zeszłego roku, a jak się teraz okazuje, jego następcę zobaczymy już za kilka dni.

Xiaomi Mi 9 kiedy premiera

Xiaomi Mi 9, bo właśnie o tym modelu mowa, zostanie przedstawiony światu 20 lutego. Tego dnia odbędzie się chińska premiera, ale nie będzie ona jedyna. 24 lutego producent będzie chwalił się nowym smartfonem w Barcelonie, przy okazji targów MWC 2019.

Xiaomi Mi 9 specyfikacja (nieoficjalna)

W sieci pojawiło się już mnóstwo informacji na temat tego, czym smartfon będzie się charakteryzować. Jedną z nielicznych zagadek pozostaje kwestia wyświetlacza, ale najprawdopodobniej zobaczymy tutaj 6,4-calowy panel AMOLED o rozdzielczości Full HD. Względem poprzednika wyświetlacz będzie zatem nieco większy, a jednocześnie cechować ma się smuklejszymi ramkami. Nadal obecny będzie notch, ale skromniejszych rozmiarów (tzw. kropla wody).

Xiaomi Mi 9 ekran

Czytnik linii papilarnych zostanie zintegrowany z wyświetlaczem. Na tylnym panelu pojawi się potrójny aparat główny w konfiguracji 48 Mpix f/1.75 + 16 Mpix f/2.2 + 12 Mpix f/2.2. Sympatycy selfie otrzymają mają natomiast pojedynczy aparat 20 Mpix.

Xiaomi Mi 9 aparat

Xiaomi Mi 9 aparat

Xiaomi Mi 9 aparat

W kwestii wydajności obejdzie się bez jakichkolwiek zaskoczeń. Producent zastosuje bowiem ośmiordzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon 855 (7 nm), a także 6 GB lub 8 GB pamięci RAM (w zależności od wersji), stawiając jednocześnie na system Android 9.0 Pie z MIUI 10. Bateria cechować ma się pojemnością 3500 mAh. Smartfon zostanie wyposażony w złącze USB-C, zabraknie natomiast złącza słuchawkowego.

Xiaomi Mi 9

Xiaomi Mi 9 Explorer Edition

Podobnie jak w zeszłym roku, chiński producent zaprezentować powinien podrasowaną wersję smartfona. Xiaomi Mi 9 Explorer Edition posiadać ma minimum 10 GB RAM, a także poczwórny aparat główny. Nie wiadomo, czy względem Xiaomi Mi 9 pojawią się też inne zmiany.

Źródło: phonearena

marketplace

Komentarze

21
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    P.S. Sama ma fona z pamięcią 32 GB + kartę 32 GB i taka kombinacja wystarczyła mi na uwiecznienie 10 dni w afryce, gdzie ciągle pstrykałam fotki, a i masę filmów. Safari z duzymi zwierzakami to baja...
    Także 64 GB nawet gdy fon sobie zabierze te 10, czy 15 GB starcza...
    Zaloguj się
  • avatar
    Hahaha, niezłe czasy nastały
    10GB ramu w telefonie?
    rozdzielczości od 2k w górę dostępne na patelniach 6-cio calowych,
    przepotężne gpu,
    8 - rdzeniowe CPU

    a na sam koniec wisienka na torcie - bateria 3500mAh.

    Na takiej konfiguracji można śmiało puszczać windowsa 7/8/10, który na normalnym kompie nie miałby żadnych problemów. A na androidach nadal śmietnik - ten telefon za 4 lata będzie przymulał na tyle, by zmienić go na nowszy model.

    Akurat sprawdziłem aktualne zużycie ramu w tej chwili (niżej rozpiska)
    system win10, ekran 4k + drugi fhd
    odpalone appki
    -skype dla firm
    -slack (3x workspace)
    -microsoft teams
    - 2x onedrive (prywatny i sluzbowy)
    - antywirus
    - outlook (z pakietu 365)
    - thunderbird (do prywatnej poczty
    - Chrome z z 10-cioma zakładkami
    - Opera z otwartym FB

    System w takiej konfiguracji wykorzystuje równo 8gb ramu, niestety, ale android nie udźwignąłby takich aplikacji (które zawsze są uproszczone na mobile). Strony internetowe w zakładkach też są w pełnej wersji, czyli mają więcej grafiki. I wszystko śmiga tutaj bez żadnej przycinki.

    Sam mam androida i wiem co to za ból, gdy super flagowiec po dwóch latach łapie przycinki. Na pewno zaraz pojawią się głosy "ejj... ale ja mam flagowca sprzed x lat i nic nie tnie". To odpowiem tym głosom - przejdzcie się do sklepu, weźcie do ręki nowego flagowca i porównajcie prędkość latania po menu, wchodzenia do aplikacji "telefon" itp itd.

    Ja kupując flagowca zawsze odczuwałem tą prędkość, a po czasie, łapie zamuły. Korzystam non-stop z tych samych appek, co kilka dni jakaś z nich ma aktualizacje. No dramat.

    Dlatego następnym telefonem jaki kupię na pewno będzie iphone - od firmy która wypuściła do tej pory na rynek około 20 modeli
    https://www.quora.com/How-many-iPhone-models-are-there-iPhone-7-iPhone-8-iPhone-X

    Nikt mi nie wmówi, że soft przygotowany na max 20 urządzeń nie jest stabilniejszy niż android na tysiącach modeli.
    Zaloguj się
  • avatar
    Porównując dzisiejsze telefony do innych urządzeń
    1. Obecnie baterie trzymają krócej niż w telefonach sprzed 10 lat
    2. 2,3,4 czy nawet 6 aparatów robi gorsze fotki niż byle jaki kompakt sprzed 10, a nawet 15 lat (mimo że miały matryce np 2 megapiksele).
    3. Każda dodatkowa konfiguracja telefonu (model/producent) przysparza tylko więcej niekompatybilności, przez co android staje się bardziej zasobożerną wersją windowsa.

    Producenci robią nas w bambuko, bo sprzedają telefony z pamięcia 32gb, ale 5gb idzie na system, 2gb jest zarezerwowane, 3 giga na jakieś swapy... itp itd.

    Zawsze nie to dziwi na androidzie - mam załóżmy 300mb wolnego, aktualizacja appki zajmuje 50~100mb - zakładam, że proces wygląda następująco -> najpierw zaciągana jest aktualizacja (100mb), potem jest instalowana (nadpisuje obecną wersję zajmując lub dodając kolejne 100mb). Razem wychodzi mi 200mb - a jak to wygląda w realu?

    ANDROID : !!! MAŁO MIEJSCA - nie można zainstalować... usuń programy... zrób formata... sratata
    Zaloguj się
  • avatar
    Czekam na nowe premiery bo wymieniam smartfona w najbliższym czasie. Ciekawe czy któryś z producentów w najbliższym czasie dogoni Mate 20 Pro który pod koniec roku odjechał konkurencji na mile.
    Zaloguj się
    -4
  • avatar
    [edit] - bo zdublowany koment.