Mobile

LG V30 czyli studio filmowe w kieszeni - po polskiej premierze - zapowiedź recenzji

opublikowano przez Karol Żebruń w dniu 2017-11-14

Czy smartfon LG V30 może być tym co Canon 5D Mark IV dla branży foto-wideo? Takie pytanie nasuwa się w podsumowaniu polskiej premiery.

Znamy już polską cenę flagowego LG V30, który jest bezpośrednim konkurentem świetnego Galaxy Note 8 (i jedynego z rysikiem w tej stawce) czy Pixela 2, a także gorącej nowinki ostatnich kilkunastu dni iPhone X. Smartfon LG V30 debiutował podczas targów IFA 2017 w Berlinie, dlatego specyfikacja w zasadzie też nie kryje tajemnic. To smartfon porównywalny pod wieloma względami z tymi wymienionymi powyżej - wydajnościowo, multimedialnie i segmentem produktowym.

Samsung i LG
Koledzy sprawdzają jak V30 ma się do konkurencji ze stajni Samsunga

LG V30 jest już przez nas testowany, ale trudno oprzeć się kilku słowom pierwszego wrażenia po poniedziałkowej premierze. To pierwsze wrażenie dotyczy nie tylko samego LG V30, ale też trendu, który towarzyszy urządzeniom mobilnym w ostatnich latach i coraz bardziej się nasila. Wiadomo smartfon to aparat, który już wyparł z rynku proste kompakty.

Jednak gdy weźmiemy w dłoń aparat cyfrowy wart tyle co flagowy smartfon, w przypadku LG V30 rzeczone 3799 złotych, to czar pryska. Nie na ekranie przeglądarki, Facebookowej tablicy, ale przy bliższej analizie na pewno, a szczególnie gdy zaczniemy zastanawiać się nad artyzmem wypowiedzi.


Żądni odpowiedzi, "Co na to LG"?

Smartfon jako kamera filmowa

Zdjęcia to tylko jedna strona medalu. Pozostaje jeszcze filmowanie i tutaj należy upatrywać siły nowoczesnych smartfonów. Nie chodzi tylko o rozdzielczość (mobilne 4K to w końcu nic zaskakującego w 2017 roku), ale możliwości wyrazu jakie przy zachowaniu kieszonkowych wymiarów daje smartfonowa kamera.

LG V30 jest właśnie takim zwiastunem, nie pierwszym, nie ostatnim, trendu filmowego w świecie mobilnym. Owszem filmować smartfonem daje się od dawna, a takie legendy jak Nokia 808 PV zapisały się w historii jako dobre minikamery. Lecz już dawno nie było polskiej premiery mobilnej, w której tak mocno podkreślona zostałaby filmowa natura smartfona.


Jarosław Bukowski

Najpierw Tomasz Gierczak, dyrektor sprzedaży LGE nakreślił nam obecne trendy mobilne i wyłaniający się z nich obraz smartfona jako źródła treści wideo. Potem Jarosław Bukowski odpowiedzialny za segment mobilny zwrócił uwagę na to, na co i my mamy zwracać uwagę, czyli:

  • metalowa, mocna i wodoodporna konstrukcja
  • różnorodne techniki odblokowywania (palcem, głosem, twarzą itd...)

  • ekran OLED Full Vision 18:9
  • 32-bitowy Quad DAC (mogliśmy posłuchać muzyki przez słuchawki nauszne B&O, które początkowo będą dostępne w zestawie)
  • funkcje dźwiękowe i…
  • ...fotograficzno-filmowe

LG V30 przykład 1

LG V30 przykładowe zdjęcie
Przykładowe zdjęcia wykonane LG V30 podczas premiery

LG V30 - filmowe studio w kieszeni

Temat zdjęć odłóżmy na bok, dla niecierpliwych powyżej kilka przykładów z premiery (z opinią musimy się wstrzymać). A skupmy się na filmowaniu. Bo to ono było głównym bohaterem premierowego pokazu LG V30 od momentu, gdy na scenę wkroczył Andrzej Cichocki.

Przypomnijmy, że to filmowiec z krwi i kości, choć studiował też fotografię. Wykładowca Warszawskiej Szkoły Filmowej, zdobywca 20 nagród filmowych, który współpracował ze Sławomirem Idziakiem. Jerzym Hoffmanem i Andrzejem Jakimowskim.

Andrzej Cichocki

Początkowo był on sceptycznie nastawiony do perspektywy prezentowania LG V30. W końcu przekonała go możliwość stosowania korekty kolorystyki wykorzystującej obrazy wyjściowe LG-CINE LOG. Z owoców pracy LG V30 (film Uwolnij uczucia poniżej), był bardzo zadowolony.

Kiedyś pokazywaliśmy wam jak wygląda profesjonalny film tuż po nakręceniu - jest blady i dopiero wymaga naniesienia prawidłowych kolorów. Prawidłowych czyli niekoniecznie zgodnych z rzeczywistością, ale dobrze oddających atmosferę filmowanej sceny.

Goście premiery mogli spróbować możliwości LG V30 jeszcze zanim udali się z nimi na testy na przygotowanych kilku scenkach rodzajowych. Andrzej Cichocki cały czas był pod ręką i podpowiadał jak najlepiej skonfigurować aparat LG V30 by uzyskać ciekawy efekt. Można było się też przekonać, że na planie trzeba umieć grać, bo trudno o naturalną intymność, gdy wokół tylu operatorów.


Gimbal to nieodzowne akcesorium mobilnego operatora filmowego


A gdy nie ma gimbala trzeba radzić sobie inaczej

Poniżej jeden przykładów (scena przemocy domowej), które udało się nam zarejestrować. Bez dodatkowego przetwarzania, w pewnym sensie to surowy materiał, który generuje tryb Cine w aparacie LG V30. Barwy uzyskane zostały przez nadanie jednego z kilkunastu trybów kolorystycznych (w tym przypadku Thriller).

Jak już powiedziałem, LG V30 jest przez nas testowany, dlatego powstrzymam się z opiniami na temat samego smartfona. Truizmem jest stwierdzenie, że to najlepszy smartfon z serii LG Vxx, który trafił na rynek. Ale dotyczy to nie tylko wnętrzności. Również od zewnątrz mamy do czynienia z pięknym smartfonem. W srebrnym kolorze, bo w takim trafił w nasze ręce. Czy będzie tak samo pięknie po testach? Wyczekujcie recenzji.

Źródło: LG, inf. własna

marketplace

Komentarze

10
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Zaznaczyłem V30 ale o jakiś tysiąc mniej jakby był.
    Zaloguj się
  • avatar
    Brakuje w ankiecie Xiaomi lepszy :)
    Zaloguj się
  • avatar
    Ceny nie będę komentować ale jedno jest pewne kompaktowe kamery i aparaty zaczną odchodzić do lamusa i użytkować je będą jeszcze fanatycy i entuzjaści.
    Zaloguj się
  • avatar
    Warto było dodać, że podobnie jak poprzednik posiada Quad-dac'a
  • avatar
    Czy to prawda, że posiada matrycę SONY IMX351? To jakiś żart czy co?
  • avatar
    Cena za wysoka zwłaszcza biorąc pod uwagę że LG zawsze ma z czymś problem i szybko tanieje.