Sprzęt do gier

To, co najlepsze w myszce przewodowej i bezprzewodowej - Logitech G Powerplay

opublikowano przez Wojciech Kulik w dniu 2017-06-14

Swoboda korzystania z myszki bezprzewodowej połączona z niezawodnością gryzonia z ogonkiem. Oto, co oferuje rozwiązanie Logitech G Powerplay.

Brak przewodu to brak elementu, który ogranicza ruchy gracza i negatywnie wpływa na komfort rozgrywki. Jednocześnie jednak sprawia, że trzeba opierać się na bateriach lub akumulatorach, przez co myszka może odmówić posłuszeństwa w najmniej odpowiednim momencie. Logitech stworzył jednak rozwiązanie, które zachowuje zaletę, jednocześnie eliminując wadę. Jak to możliwe?

Logitech G Powerplay: bezprzewodowe ładowanie non-stop

Rozwiązaniem jest Logitech G Powerplay – system stałego bezprzewodowego ładowania myszki w ruchu podczas gry. Inżynierowie firmy pracowali nad tą technologią od ponad czterech lat i wreszcie są gotowi zaprezentować efekt. Jest nim mianowicie podkładka z rezonatorami elektromagnetycznymi tworzącymi pole energetyczne przekształcane w energię, która zasila akumulator znajdującej się na podkładce myszki, bez wpływu na wydajność ani jakość transmisji danych.

Logitech G903 i G703 to kompatybilne myszki dla graczy

Oczywiście do tego potrzebna jest też odpowiednia myszka. Producent zaprezentował więc dwa nowe modele: Logitech G903 i Logitech G703. Są one kompatybilne z modułami Powercore, odbierającymi sygnał z podkładki.

Logitech G

Sercem obu myszek jest sensor optyczny PMW3366 znajdujący się w czołówce najwyżej ocenianych komponentów. Umożliwia on regulację czułości z zakresu od 200 do 12 000 DPI. Model G703 ma lekką i ergonomiczną konstrukcję z gumowanymi bokami, podczas gdy G903 cechuje się symetryczną obudową z nakładkami. Druga myszka to także technologia obrotowych zawiasów, system naciągu z metalową sprężyną oraz przyciski o żywotności 50 mln kliknięć. Efektami mają być wysoka niezawodność i ergonomia.

Logitech G903

Obie myszki są też oczywiście przystosowane do tego, by korzystać z nich w konwencjonalny sposób. Oferują zarówno łączność bezprzewodową (gdzie jedno ładowanie zapewnia kilkadziesiąt godzin zabawy), jak i przewodową.

Logitech G703

„Od lat tworzymy najbardziej zaawansowane bezprzewodowe produkty dla graczy. Nasze dwa najnowsze rozwiązania – Powerplay i Lightspeed – wyznaczają kierunki rozwoju bezprzewodowych technologii. Nowe myszki G903 i G703 w połączeniu z innowacyjnym systemem ładowania oraz najwyższą jakością łączności bezprzewodowej, zapewniają precyzję, niezawodność i niekończącą się wydajność, niezależnie od długości rozgrywki. Te technologie spełnią oczekiwania nawet najbardziej wymagających, profesjonalnych graczy” – mówi Krzysztof Ogrodnik z firmy Logitech.

Premiera nowych urządzeń Logitech G zaplanowana została na tegoroczny wrzesień. Ceny prezentują się następująco:

  • Logitech G Powerplay (zestaw: baza, moduł, podkładka miękka i podkładka twarda) – 569 zł
  • Logitech G703 – 519 zł
  • Logitech G903 – 789 zł

Źródło: Logitech G

marketplace

Komentarze

17
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    ogolnie sam pomysl mi sie podoba, mozliwosc wyboru pomiedzy szmatka czy twarda podkladka, ale! Panowie prawie 1400zl za mysz z podkladka ;o ok, Logitech to Logitech, ale lekko zaczynamy siegac cenowego absurdu.
    Zaloguj się
  • avatar
    To jakiś art sponsorowany?
    Zaloguj się
  • avatar
    Właściwie to nic nowego - lata temu już były takie myszki, które działały tylko na dedykowanej podkładce.
    Zaloguj się
  • avatar
    Od jakiegoś czasu posiadam G900 + G440. Dla mnie zawsze priorytetem był brak kabelka bo cisnę na TV. Miałem w łapie wszystko z górnej półki począwszy od Mamby, laserów Logitecha po trzymającego miesiąc optyka G602. Mogę śmiało powiedzieć, że najnowszy produkt Logi to pierwsza myszka, która w trybie bezprzewodowym zadowoli nawet największych wymiataczy. Absolutnie zero kompromisów. Siedząc kilka metrów od TV czas reakcji jest niesamowity. Jak przypominam sobie Mambę i Nagę to łapy opadają do samej gleby...

    Jeżeli chodzi o pomysł Logi z ładowaniem w podkładce to jestem jak najbardziej za bo stacji dokującej (tu Mamba rządzi) brakuje mi najbardziej. Co by nie mówić to cholernie wygodna rzecz. Uważam jednak, że z ceną mocno pojechali bo dobra ładowarka indukcyjna kosztuje 100 zł z hakiem :)
  • avatar
    Super!
  • avatar
    Mi wystarczy że to Logitech :) Nie dziękuję :)
  • avatar
    Myszki komputerowe zaczynają iść drogą
    telefonów komórkowych ciekawe kiedy
    pierwsza w cenie 1000zł
    Dwa paluszki R6 dobrej klasy, myszka tej samej firmy
    działa 6 miesięcy i nie prosi o zmianę.
    Jest jedna rzecz którą chciałbym w myszce komputerowej,
    malutki wentylatorek do chłodzenia dłoni.
    Zaloguj się
    -1