Napędy optyczne

M-disc: niezniszczalne DVD przetrwa 1000 lat

opublikowano przez Karol Żebruń w dniu 2011-08-10

Dzięki współpracy Hitachi-LG i firmy Millenniata już jesienią będziemy mogli doświadczyć nowego wymiaru trwałości płyt DVD. Nośniki M-disc o podobnej pojemności jak DVD i prędkości zapisu x4, dzięki nieorganicznej warstwie zapisu przypominającej strukturą kamień, przechowają zapis przez nawet 1000 lat.

Popularność nośników optycznych powoli maleje, przynajmniej z punktu widzenia przeciętnego użytkownika. Firma Millenniata straszy nas, nieco przesadzając, że nie powinniśmy odstawiać płyt DVD do lamusa. Wszystko rozbija się o trwałość zapisu, która w przypadku produktu Millenniata ma być bezkonkurencyjna.
 

DVD porównanie M-DISC
 

O technologii „niezniszczalnych” płyt M-disc mówiono już dwa lata temu, teraz jednakże informuje o rozpoczęciu masowej produkcji płyt w rozsądnej cenie. Za ich wyjątkową odporność odpowiada bardzo wytrzymała warstwa, w której zapisywane są dane. Składa się ona z substancji nieorganicznych. Warstwa wraz z zapisanymi danymi wytrzyma zarówno w warunkach pokojowych jak i w temperaturze rzędu 500 stopni Celsjusza. Nie straszne jest także jej działanie światła słonecznego, wilgoci, tlenu, ciekłego azotu, gorącej wody i innych substancji o działaniu destrukcyjnym.



Zagłębienia (pity) wypalone w M-disk są nie tylko znacznie trwalsze - zapis określa się jako permanentny - niż te wytwarzane w organicznej powłoce tradycyjnych płyt, ale gwarantują także mniejszą liczbę błędów odczytu.

Do zapisu na M-disc wymagana jest pięciokrotnie większa moc lasera, co zmusi nas do kupna nowych nagrywarek. Jednakże zapisane już płyty będzie można bezproblemowo odtworzyć na obecnych napędach DVD.
 

M-disc powierzchnia zapisu
Powierzchnia zapisu w M-disc w dużym powiększeniu
 

Wszystko brzmi pięknie, ale czy idea M-disc ma ręce i nogi. Aby uwiarygodnić technologię, Millenniata wraz z pomocą Departamentu Obrony USA już w 2009 roku przeprowadziła testy trwałości zapisu. Dyski były eksponowane przez całą dobę w świetle o intensywności porównywalnej z naświetleniem w pełnym słońcu, przy wilgotności 85% i temperaturze dochodzącej do 75 stopni Celsjusza (powierzchnia płyt nagrzewała się do 85 stopni). Jak można się spodziewać, płytom M-disc nie stało się nic, ale nośniki innych producentów nie nadawały się do odczytania nawet za pomocą sprzętowych narzędzi do odzyskiwania danych.

Tak więc nawet jeśli te 1000 lat to klasyczny marketingowy chwyt, to być może mamy szansę otrzymać odporną światło czy wysoką temperaturę płytę DVD (a w przyszłości Blu-ray). Czy jednak cena, 3 dolary za sztukę, nie będzie odstraszała?
 

Więcej o technologiach przechowywania danych:

Źródło: M-disc

marketplace

Komentarze

68
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Przyszłością są płyty BD takiego czegoś używa PS3 co jest świetnym rozwiązaniem kolosalne sumy danych na 1 płycie!! nie to co DVD gdy gry zajmują 4DVD wtedy instalacja jest uciążliwa, współczuje PCtowcom :(
    Zaloguj się
    -2
  • avatar
    No, chyba, że damy ją AWESOMEman'owi :P
    Zaloguj się
  • avatar
    Panowie - dzwonimy po FPS Russia :F
    Zaloguj się
  • avatar
    W trwałość to nawet uwierzę, ale niech mi ktoś powie czym taką płytę odtworzyć już za kilkanaście lat, o kilkudziesięciu nie mówiąc.

    Niech ktoś odtworzy choćby kasetę magnetofonową, popularną jeszcze w latach 90-tych. Podobnie znikną urządzenia odczytujące dyski optyczne.
    Zaloguj się
  • avatar
    Takich płytek właśnie szukałem do archiwizacji. Ciekawe ile kosztuje wypalara.
    Zaloguj się
  • avatar
    Dokładnie - do archiwizacji ważnych danych jak znalazł.
  • avatar
    Najwiekszym problem DVD BR byly zarysowania a nie warunki zewnetrzne i o tyle o ile w DVD mozna bylo zdjac kilka do kilkuset mikronow z zewnetrznej powierzchni o tyle z BR juz tak nie mozna - dysk jest bezuzyteczny.
    Jesli rozwiazali ten problem to do czegos sie ta technologia jeszcze moze przydac (szczerze watpie aby to bylo odporne na zarysowania, w przypadku wielowarstwowych plyt problem jest jeszcze wiekszy).
  • avatar
    3 dolary za płytę, która przetrwa NAS, DZIECI, WNUKÓW, PRAWNUKÓW, etc...REWELACJA. Jednak nie wspomniano o cenach nagrywarek a te mogą być niewesołe.

    Moim zdaniem przyszłość i tak należy do kart pamięci. Są małe, pojemne, szybkie, o niskim czasie dostępu i bezgłośne. Dodatkowo można łatwo wprowadzić ograniczenia w użytkowaniu. Mam nadzieje, że Blue-Ray jest łabędzi śpiewem tej technologi i optyczne czytniki i nośniki wymrą.
    Zaloguj się
  • avatar
    Te awesome ,bujaj torbę zboku słyszałem,że siedziałeś za nielegalny przemyt przez granice członków w odbycie ty to jesteś kozak bez kitu pewnie z tą twoja ukochaną konsolą to sypiasz a już nie wspomnę co z tym "wibrującym" padem po nocach wyprawiasz wstyd!!!
  • avatar
    @Ale lubisz to SUKO! :) hehe
  • avatar
    Ciekawe tylko czy za te 1000lat będzie urządzenie, które odczyta taką płytkę?
    Moim zdaniem napędy optyczne to powoli wymierający gatunek.
    Do archiwizacji lepszy jest dysk magnetyczny/ssd - mają dużo niższe czasy dostępu, lepszy transfer danych i są bardziej niezawodne od płytek. Ponieważ dane są zapisane w formie cyfrowej trwałość urządzeń do przechowywania danych nie ma już tak wielkiego znaczenia, po pewnym czasie przegrywa się dane z jednego nośnika na drugi nowy i po sprawie.
    Płyty bluray istnieją głównie z powodu filmów, ale jak dożyjemy do wystarczająco szybkiego dostępu do internetu to będziemy płacić wytwórniom filmowym za dostęp do filmów zamiast ich kupować. Filmik się szybko ściągnie na dysk lokalny i po sprawie, albo będzie się kupowało abonament i miało stały dostęp do wybranych pozycji. Tak samo będzie z grami - obecnie choćby Steam. Tak zakupionej gierki/filmu nie odsprzedamy komuś innemu i wytwórnie będą miały okazje do zwiększenia zysków ze sprzedaży.
    Zaloguj się
  • avatar
    Czy na Świecie istnieją tylko gry i to na PS3 w dodatku?? Są jeszcze inne rzeczy do archiwizowania.
  • avatar
    Za 1000 lat to juz nie bedzie wogole takiego czegos jak DVD .. Ludzkość juz poumiera ;d wojna i kosmici to sa moje scenariusze i mysle ze jeszcze dożyjemy tego OBY ;P
  • avatar
    Największą wadą nośników, to nie trwałość danych na płycie, ale trwałość samej płyty !!!
    Najczęściej płyta jest nie do użytku z powodu porysowania
  • avatar
    Wolę pendrivery, ale płyty dobre, żeby nagrać zdjęcia z wakacji itp.
  • avatar
    Są rzeczy które trzeba zachować permanentnie, bez możliwości modyfikacji i na długi czas. Tu flashki się całkowicie nie sprawdzają. Tu może to być przydatne.
  • avatar
    Na pierwszym filmie reklamowym w ktorym zanurzaja plyty w cieklym azocie i jakims wrzatku bardzo fajnie NIE pokazali jak dala sobie rade nowa m-plyta :-) totalna porazka marketingowa :-)
    Zaloguj się
  • avatar
    "Pięciokrotna większa moc lasera" Posypia się filmiki jak to gościu laserem pali już nie zapałki, a sąsiadce firanki po drugiej stronie osiedla. hehe ;)
  • avatar
    Kto ich za 1000 lat rozliczy jak się płyt nie da odczytać. Takie deklaracje to sobie może każdy składać.
    Zaloguj się
  • avatar
    My jako ludzie też wiele, wiele lat temu bo na początku XIX wieku poradziliśmy sobie z odczytaniem staroegipskich hieroglifów liczących wtedy przynajmniej 2000 lat. To było 200 lat temu. Więc dlaczego naukowcy za 1000 lat mieli by sobie nie poradzić z odczytem danych zapisanych DZIŚ... ?
  • avatar
    Zrobię se z tego pancerz przeciw piechotny!
  • avatar
    Cena 3 dolary. Jeśli będzie taka cena a nagrywarka nie będzie kosztowała powyżej 1k zł to kupuję od razu. Są takie dane, które muszą mi przetrwać przynajmniej do końca mojego życia.
  • avatar
    Przyszłością są dyski holograficzne 500-1000GB.. A Blu-Ray jest teraz do uchwycenia dla przeciętnego zjadacza chleba, nawet polaka chyba, że sknera. Nagrywara ponad 350zł a płyta Platinum ok. 7zł I o czym dyskusja.
  • avatar
    Ciekawe czy wytrzyma impuls elektromagnetyczny :D
    Zaloguj się
  • avatar
    Swojego czasu w Clicku dawali płyty DVHD - o wiele bardziej odporne na zginanie niż tradycyjne DVD.
    Zaloguj się
  • avatar
    Nie rozumiem twojego myślenia? Mi chodzi o zmianę nośnika a nie dystrybucji. Są jednorazowe karty pamięci tzn. bez możliwości zapisu/wykasowania ale z możliwością odczytu. Dodasz do obudowy takiego nośnika wtopiony hologram i masz bardziej bezpieczny nośnik niż CD. Pojemności obecnych kart SDHC umożliwiają umieszczenie pełnego nieskompresowanego CD, DVD czy BD. Obecnie są nawet większe, lecz jeszcze nie tak dostępne cenowo.

    Serwisy mp3 są bardzo pożyteczne! Umożliwiają zmniejszenie ilości pośredników i tym samym cen produktu. Większość ludzi i tak nie słyszy różnicy między mp3@320 a FLAC, nawet jeśli słyszy to z wiekiem przestanie. Bardziej pedantyczni artyści zastrzegają sobie aby dystrybucja uwzględniała format FLAC czy inny bezstratny. W moim mieście jako taka dystrybucja CD umiera. Specjalistyczne sklepy zniknęły, działy w dużych sklepach też są na wymarciu.

    Jednak wątpię aby tor klasycznej dystrybucji narażony był na całkowitą śmierć. Stanie się po prostu niszowy jak obecna sprzedaż płyt winylowych.
  • avatar
    Zwykłemu użytkownikowi nie potrzebna raczej będzie możliwość nagrywania na takich płytach, ale myślę, że producenci gier, programów itp. powinni wypalać swoje produkty na takich płytach. Nie było by wtedy problemu z tym, że zepsuła się płytka z Windowsem, grą czy jakimś programem.
  • avatar
    A wy ogarnięci jak zawsze. Te 1000 lat to takie tam pierdzielenie. płytka nawet połowy nie przetrwa. Tu chodzi tylko o to, że płytka ta jest dużo bardziej wytrzymała od tych, które używamy teraz.
  • avatar
    Może rząd się tym zainteresuje.
  • avatar
    Istnieją żarówki które są w użyciu i działają od ponad 100 lat. Obecnie żarówki wytrzymują średnio 1000 godzin.
    Podstawy tej technologii były znane pewnie od samego początku, tyle że bardziej opłacało się produkować mniej wytrzymalsze nośniki.
    Teraz sprzedaż płyt systematycznie spada i dlatego zdecydowano się wyciągnąć tego asa z rękawa.
    Pytanie czy nie jest już trochę za późno...
  • avatar
    Póki na dobre nie zagości w Polsce szybki internet to coś takiego może sie sprawdzić. Tak jak pisał ktoś wyżej o EADM, tak to jest alternatywa, bo np. przy pożyczeniu płyty z grą kumplom, potem już cieżko było coś z niej odczytać. A EADM, czy już Origin to dobre rozwiązanie, tyle, że przy średniej prędkości łącza w Polsce pobieranie trwa pół dnia jak w przypadku Bad Company 2 (17GB)...
  • avatar
    "Warstwa wraz z zapisanymi danymi wytrzyma zarówno w warunkach pokojowych jak i w temperaturze rzędu 500 stopni Celsjusza." pytanie ile wytrzymają 2 pozostałe warstwy? + czy ten aktor nie przypomina wam bohatera half life'a?
  • avatar
    te płytki to niezła rzecz lecz jestem ciekaw ile mają pojemności i jaki laser będzie potrzebny bo przecież nawet niebieski z blu-ray nie wystarczy
  • avatar
    wg mnie to dobry pomysł zwłaszcza dla firm, które muszą archiwizować dokumenty nawet do 50 lat..jeżeli o mnie chodzi chętnie wykorzystałabym mdsic do archiwizacji zdjęć
  • avatar
    Płyta prezentuje się całkiem w porządku. A przynajmniej jej reklamy hehe. W każdym razie, jestem w stanie spróbować, zobaczymy co z tego wyniknie. Przydałaby się jakaś nowość w kwestii nośników optycznych i to właśnie M-Disc zapoczątkują nowy trend? Kto wie.