Gry

Maleje sprzedaż gier pudełkowych

opublikowano przez Jakub Kralka w dniu 2010-10-16

Z raportu opublikowanego przez organizację NPD Group wynika, że amerykańscy gracze coraz rzadziej odwiedzają sklepy z grami. W to miejsce wolą dystrybucję elektroniczną. 

  Warto przeczytać:
 

Raport NPD przygotowywany był kilkukrotnie, ponieważ pierwotnie zarzucano mu nierzetelność i zbyt mały zakres przebadanych. Ostatecznie badanie przeprowadzono dość wnikliwie, a jego wyniki pokazały jednoznacznie, że rynek gier zmienia się w zawrotnym tempie.

Od 2,6 do 2,9 miliarda dolarów tylko w pierwszej połowie 2010 roku wydali amerykańscy gracze na aplikacje dystrybuowane drogą elektroniczną. Jeśli ktoś zyskuje, ktoś także traci. W tym wypadku są to tradycyjne sklepy. W samym wrześniu sprzedaż zmalała o 6%. Oczywiście wkrótce, w okresie przedświątecznym zapewne ponownie wystrzeli w górę. Wszak Św. Mikołaj nie położy pod choinką kolejnego DLC. Jeszcze drastyczniejsze spadki notuje sprzęt tworzony pod kątem gier - 19%!

Paradoksalnie spadkowej tendencji wciąż opierają się gry na Xbox 360. Tylko tena konsolę Microsoftu w przeciągu ostatnich dwunastu miesięcy zanotowały wzrost. Wystarczy zresztą prześledzić najnowsze notowanie hitów na rynku amerykańskim, by mieć pełen obraz sytuacji.

1. Halo: Reach (Microsoft, 360)
2. Madden NFL 11 (EA, 360, PS3, PS2, Wii, PSP)
3. Dead Rising 2 (Capcom, 360, PS3, PC)
4. NHL 11 (EA, 360, PS3)
5. FIFA Soccer 11 (EA, 360, PS3, PS2, PSP, NDS)
6. Kingdom Hearts: Birth By Sleep (Square Enix, PSP)
7. Mafia II (Take-Two Interactive, 360, PS3, PC)
8. Spider-Man: Shattered Dimensions (Activision Blizzard, PS3, 360, NDS, Wii)
9. Metroid: Other M (Nintendo, Wii)
10. Call of Duty: Modern Warfare 2 (Activision Blizzard, 360, PS3, PC)
 

To już jednak nie etap prognoz i hipotez. Czarno na białym widać, że dystrybucja elektroniczna dominuje tradycyjne rozprowadzanie gier, a w takim tempie już za kilka lat niemal całkowicie rozstaniemy się z "pudełkami". Jeśli dodamy do tego coraz częstsze praktyki serwowania "pobieralnych" treści czy wypowiedzi prezesów (EA przebąkuję o FIFIE w formie corocznego, gruntownego update'u) i przyszłość rysuje się...

No właśnie, w jakich barwach? Co na ten temat sądzicie Wy, jako gracze? Czy elektroniczne wersje to wygoda, czy jednak oszczędność wydawców, która zabija ducha gry dumnie prezentującej się na półce w starannie zbieranej kolekcji?

Źródło: joy

Polecamy artykuły:    
PlayStation Move - poznaj magiczną różdżkę Sony
Test 16 coolerów - który schłodzi najlepiej?
Premiera: więcej rdzeni i megaherców od AMD
marketplace

Komentarze

64
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    "amerykańscy gracze" - i wszystko jasne ;p
    Zaloguj się
  • avatar
    spore oszczędności jeśli chodzi o produkcję opakowań, tłoczenie płyt...itd.
    z drugiej strony ktoś wtedy traci pracę...
    Zaloguj się
  • avatar
    Amerykańskie dzieci, które siedzą ciągle przy komputerze i jedzą. Nawet do sklepu po grę już im się chodzić... =/
    Zaloguj się
  • avatar
    A jeszcze niedawno widziałem newsa(no może nie tutaj...) że pudełkowa sprzedaż bardzo dobrze się trzyma. Każdy mówi inaczej

    Ale gdyby była różnica w cenie przez takiego steama na przykład, kupuję grę na PC za 180zł, gdzie normalnie w sklepie po 130zł jest - no bez jaj...

    Ale z drugiej strony świetnym przykładem sprzedaży elektronicznej jest BC2 - 40zł za klucz ;)
    Zaloguj się
  • avatar
    Miło oko zawiesić na półce z grami, kiedy komputer jest wyłączony. Łatwiej również zaplanować "w co dzisiaj zagram". ;-)
    Zaloguj się
  • avatar
    Przy czym trzeba pamiętać że w Polsce pudełkowa wersja będzie w cenie np. 119zł to elektroniczna może 99zł :D To prawie jak VOD w platformach cyfrowych film średnio 8-10zł i kasują po 48h z dysku :D
  • avatar
    ja za czesto sie przeprowadzam, zeby gromadzic pudelka, dlatego jestem milosnikiem Steam.
  • avatar
    Gra w pudle ma swój charakter. Mam całą półkę zajętą pudełkami i mimo tego, że mógłbym to miejsce zagospodarować lepiej, to nie wyobrażam sobie jak mógłbym zamiast tej kolekcji trzymać tam notes z hasłami do pobranych gier.
    Zaloguj się
  • avatar
    Ach, statystyka. Jeśli do wyliczeń odnośnie dystrybucji elektronicznej dodaje się wszelkie DLC, które inaczej dystrybuowane nie są to gratulacje - metodologia jak zwykle zabójcza.

    Prawda jest taka, że to propaganda, której ludzie ulegają. Wydawcy już nie boją się piractwa. Teraz sen z powiek spędza im rynek wtórny i tylko o to chodzi. Dystrybucje elektroniczne są w sporej części przywiązane do użytkownika, konta, czy jakkolwiek to nazwiemy. To, że coraz częściej trzeba się gdzieś logować, rejestrować i ogólnie prosić o pozwolenie ma przywiązać produkt do konkretnej osoby i uniemożliwić sprzedaż.
    Zaloguj się
  • avatar
    Wiadomo, że wygodniej jest pobrać grę niż ruszyć dup* do sklepu lecz płyta to płyta.
    Zaloguj się
  • avatar
    Jeżeli gra w wersji elektronicznej jest tańsza, to wole ją. Ale powinna być sporo tańsza bo producent ma duże oszczędności (koszt dystrybucji, składowania, wyprodukowania płyty/opakowania/broszury, prowizja sprzedawcy) a kupiec ma tylko straty (zajęte łącze, zużyty prąd podczas pobierania, kupno płyt lub zajęte miejsce na dysku).
    Gdy cena obu wersji jest taka sama, logiczne jest że wersja pudełkowa wypada dużo korzystniej.
  • avatar
    dla kogoś kto ma żyłkę kolekcjonera (np. ja) wersje pudełkowe biją na głowę wersje elektoniczne :D
  • avatar
    cudne pudełko od Final Fantasy VII na PSX, grube (3CD) i dosyć delikatne na złączach ale super wygląda i ta grafika, prosta ale elegancka :) pudełka od PSX były ładniejsze od tych od PS/PS3/X360, choć delikatne
    Zaloguj się
  • avatar
    Nie wiem czy znikną, ale na pewno będzie ich mniej. Są ku temu moim zdaniem dwa powody:
    1. Niższe koszty produkcji
    2. Lepszy kontakt producenta z użytkownikiem, a co za tym idzie tworzenie promocji choćby w stylu - kupiłeś pierwszą i drugą część gry to do trzeciej płatne dodatki masz gratis itp. Czyli wyłudzamy kasę ^^ czyli coś na wzór działania sieci komórkowych.

    Pomimo iż lepszy kontakt użytkownik końcowy - producent może spowodować u niektórych niekontrolowane wydatki (jak w grach on-line), to ma to jednak swoje dobre strony i jestem za tym. Oby jednak pudełka był zawsze przy co większych produkcjach.
  • avatar
    Steam zly nie jest, ale jednak fajnie miec te wszystkie duperelki
    w schludnym pudelku DVD (cos jak Xtra klasyka)
  • avatar
    a ja wole pudełka, są takie... unikalne :D fajny widok na półce a nie na pulpicie ;)
  • avatar
    ja od dawna nie kupuje gier w pudełkach , kupuje tylko poprzez dystrybucję elektroniczną , nie widzę sensu w zaśmiecania sobie mieszkania pudełkami , zresztą jak chcę zagrać to nie muszę żonglować płytami , moim skromnym zdaniem pudełka są dobre dla dzieci żeby mieli czym przyozdobić sobie swój pokój ;)
    Zaloguj się
  • avatar
    Wersja pudełkowa tylko, jeśli można grać bez płyty w napędzie. Nie mam ochoty szukać na półce krążka, by uruchomić grę, a potem problemy z uruchamianiem, bo się płytka porysowała

    Wersja online jest wygodniejsza... chociaż wolniejsza do dostania - przy moim dwumegowym łączu :)

    Zresztą u mnie w mieszkaniu potrzeba miejsca na książki i gry konsolowe, na pecetowe nie mam już miejsca ;)

    Nie mówiąc już o kolejnej przewadze gier kupowanych online - wyprzedaże Steam.... wkrótce kolejna runda :) czas na Borderline za 5 euro i podobne :))))
  • avatar
    ja też wolę kupićgre za 20 zł na allegro niż iśćdo sklepu i płacić50 zł za tą samągrę to jest chore że w sklepach są czasem nawet 2 razy większe ceny
  • avatar
    ja tam wole wersje elektroniczna do sciagniecia z neta.

    po co ustawiac jakies pudla po polkach, zeby to to sie kurzylo i zagracalo pokoj. wole w to miejsce kwiatka postawic :)

    a wersje elektroniczna (jak gra mi sie znudzi) wypale na pamiatke na plytke i potem do jednego eutii gdzie trzymam wszystkie gry
  • avatar
    Ja wolę wersję elektroniczną, bo nie muszę szukać płytki a potem się okazuje, że się zgubiła albo porysowała.
  • avatar
    ale nie które pudełka naprawdę wyglądają ładnie i nie ujmują, a nawet dodają do wystroju wnętrz :D
  • avatar
    JAk wejdzie dystrybucja elektroniczna to zatęsknicie za wersja pudełkową kiedy to sie płytę do napędu wkładało, instrukcję przeglądało.
  • avatar
    Ja kupuję tylko wydania pudełkowe, które zawierają książki itp. dodatki. Niestety obecnie już jest ciężko dostać takie wersje gier. Jak skończą z dystrybucją pudełkową przestawię się w 100% na piraty bo nie mam zamiaru płacić za nic. Nie dość, że płacę to muszę jeszcze sam ściągnąć. Zresztą nie używam piratów tylko ze względu na dodatki do gier w pudełkach i możliwość ustawienia ich na półce. Mają swój urok i za to warto płacić.
  • avatar
    Dla wszystkich fanów pudełek zła informacja: jest w ekonomii coś takiego jak efekt skali. Kiedy sprzedaż elektroniczna przekroczy pewien próg. wersje pudełkowe zaczyna drożeć a wersje elektroniczne tanieć. Za jakiś czas (zapewne nie dalej niż 5 lat), wersja pudełkowa gry będzie czymś takim jak teraz płyta winylowa. Typowy zachodni gracz kupuje grę aby w nią grać, nie ma syndromu socjalistycznego opakowania zastępczego i nie wącha okładek, nie sprzedaje również gry po jej skończeniu co w większości przypadków jest zapewne niezgodne z licencją.
    Dystrybucja elektroniczna ma wiele zalet:
    1) Nie wychodząc z domu mamy dostęp do praktycznie wszystkich tytułów, również tych niszowych. Są one dostępne od ręki, bez czekania na przesyłkę.
    2) W systemie takim jak Steam gry aktualizują się automatycznie, nie muszę się zastanawiać, dlaczego serwery mi zniknęły.
    3) Po zalogowaniu się do konta mam dostęp do całej mojej kolekcji na dowolnym komputerze.
    4) Nie muszę pilnować pudełka z kodem do gry, nie muszę szukać płyty żeby ją uruchomić.
    Wad w zasadzie nie widzę, może poza zbyt łatwym procesem zakupu co może odbić się na portfelu.
    Zaloguj się
  • avatar
    Osobiście lubię mieć grę w pudełeczku z instrukcją. Nie mam nic przeciwko dystrybucji cyfrowej i rozumiem ze w tym kierunku to zmierza.
    Są jednak małe wady tego rozwiązania. Masz np 25 gier. Ktoś ci ukradnie konto np. steam i tracisz wszystkie na raz!
    Z drugiej strony edycje cyfrowa łatwiej sprzedać. Zasada 1 gra -> 1 konto steam. Sprzedajesz konto z grę (kluczem) i fajrant :-)
    Zaloguj się
  • avatar
    osobiscie korzystam praktycznie wylacznie z gier z platformy Steam i poza Left 4 Dead 2 zakupionym w Empiku w dniu premiery i Orange Box ktory sprawilem sobie dla serii Half-Life nic od paru lat nie kupilem nie kupilem w formie pudelkowej. jest to spora wygoda dla mnie, mam szybkie lacze i nawet jesli nagle najdzie mnie chec pobrania i zainstalowania kilku/nastu gb to jest to naprawde pare chwil i moge sie cieszyc rozgrywka. kolejny atut: automatyczne patche i update, nie trzeba sie martwic o ich reczne pobieranie. reasumujac: wiem ze tutaj dla wiekszosci jest to moze wciaz abstrakcja, ale uwazam ze rynek zmierza wlasnie w tym kierunku i osobiscie jestem entuzjasta tego typu platform dystrybucyjnych jak Steam. osobna zupelnie kwestia jest, ze ceny gier (nowych, premierowych) sa mniej wiecej 2x wyzsze niz w przypadku wersji pudelkowych. co powoduje, ze Steam jest szczegolnie atrakcyjny dla osob, ktore kupuja gry rzadko, lub graja okazjonalnie w starsze tytuly (te mozna niekiedy kupic za smieszne pieniadze, zwlaszcza podczas Steamowych eventow typu Midweek Madness, wyprzedazy wakacyjnych etc.). natomiast do regularnego kupowania gier nowych nie polecam, biorac pod uwage ze ceny dolarowe w regionie europejskim sa przeliczane na Euro :)