Motoryzacja

Światła Mercedesa z 84 diodami LED, które nie oślepią kierowcy z naprzeciwka

opublikowano przez Wojciech Kulik w dniu 2014-11-18

Najnowszy projekt firmy Mercedes-Benz zdaje się zarówno zwiększać komfort kierowcy, jak i bezpieczeństwo na drodze.

Mercedes Multibeam

Nowe technologie w motoryzacji mają dwa zadania – zwiększać komfort kierowcy lub bezpieczeństwo na drodze. Najnowszy projekt firmy Mercedes-Benz zdaje się poprawiać obydwie te cechy – reflektory Multibeam wykorzystują zespół diod LED oraz inteligentny system zarządzania nimi. W rezultacie otrzymujemy jasne światło, ale jednocześnie nieoślepiające jadących z naprzeciwka, co zwłaszcza w nocy może mieć ogromne znaczenie.

Technologia Mercedes Multibeam znana jest już od jakiegoś czasu. Dotychczas jednak wykorzystywano zespół 24 diod LED. W najnowszej wersji znajdziemy ich aż 84 – w myśl zasady „im więcej, tym lepiej”. I choć nie zawsze są to słowa zgodne z prawdą, w przypadku tego rozwiązania zdecydowanie mogą mieć sens.

Wysoka jasność to jednak tylko połowa sukcesu. Bo choć jasne światła rzeczywiście wpływają na poprawienie widoczności w ciemności, jednocześnie zwiększają ryzyko oślepienia innych kierowców, jak i pieszych, co w rezultacie może wręcz wprowadzać więcej szkody niż pożytku. I tutaj wchodzi inteligentny system zarządzania diodami.

Diody Mercedes Multibeam mogą być pojedynczo wyłączane i kierowane, gdy wystąpi taka potrzeba. Jeśli więc samochód wykryje, że lampy świecą bezpośrednio na kierowcę samochodu jadącego z naprzeciwka, wyłączą część diod, pozostawiając resztę włączoną. Wszystko to oczywiście odbywa się automatycznie, bez ingerencji kierowcy – dzięki kamerom, czujnikom, systemom obrazowania i danym GPS.

Poniżej możecie też zobaczyć lipcowe wideo:

Mercedes nie zamierza na tym poprzestawać – kolejnym krokiem w projekcie Multibeam jest zwiększenie zasięgu do 600 metrów i liczby kontrolowanych pikseli do 1024.

Mercedes Multibeam technologia

Źródło: SlashGear, Mercedes

marketplace

Komentarze

27
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Ciekawa koncepcja.
    Zaloguj się
    10
  • avatar
    Wymień żaróweczkę sam - nie da się

    Serwisik jakieś 500 zł
  • avatar
    A co jeśli ten mechanizm wyłączania przestanie działać a samochody będą jeździć i oślepiać innych? znajdzie się mechanik, który usunie błąd i auto będzie dalej jeździć.
    Zaloguj się
  • avatar
    Wszystko fajnie tylko jak wiadomo ceny mercedesów jak na polskie standardy życia są zabójcze... Nie nie wale cebulą tutaj po prostu stwierdzam fakty ,ale co do samego pomysłu to jest ciekawe.
    Zaloguj się
  • avatar
    przysłowiowy pan Wiesiek z pod 3 zakończył karrierke z samochodami z rocznikiem 2012r. już moj 2006r jest tak naszpikowany elektronika że z kluczem nie ma co podchodzić a jedynie schematem elektrycznym i miernikiem. Ew Clipem na interfejsie Can.
    Zaloguj się
  • avatar
    Masakra ile w obecnych autach jest elektroniki. A niech tylko to walnie... :)
  • avatar
    Mercedes zawsze był jeną znajbardziej inowacyjnych marek w motoryzacji. Radar umieszczony za logo, który dostosowywał prędkość do poprzedzającego samochodu też ciekawy.
  • avatar
    Wszystko pieknie, może i oślepiać nie będą ale LEDy powodują AMD - zwyrodnienie plamki żółtej.
  • avatar
    Postęp fajny, ale zanim takie coś pojawi się we wszystkich autach to jeszcze to potrwa, raczej ludzie nie wymienią miliarda aut na mercedesa by nie oślepiać innych kierowców.
    Zaloguj się
  • avatar
    Matrixy audi jakoś bardziej mi się podobają ... taka jazda cały czas na długich ale bez oślepiania pieszych i innych kierowców.
  • avatar
    ciekawe czy sa tak samo dobre jak lampy od porshe cayanne , ile na tym wyrosnie ???
  • avatar
    A jak ma się to do prawa? Czy za takie de facto nie wyłączenie świateł długich w momencie zbliżania się do jadącego z przeciwka samochodu nie grozi mandat lub zabranie dowodu rejestracyjnego?
    Zaloguj się