Systemy operacyjne

Windows 10 jednak nie takim hitem - Microsoft redukuje oczekiwania

opublikowano przez Mateusz Tomczak w dniu 2016-07-17

W ciągu 2-3 lat od premiery Windows 10 cieszyć miał się miliardem użytkowników. Tak dobrze raczej nie będzie.

Dość często przewija się temat systemu Windows 10 i tego, w jakim tempie zyskuje on rynkowe udziały. Producent nie ma się chyba czym martwić, ale skakać z radości też nie zamierza.

Yusuf Mehdi, jeden z wiceprezesów fimry Microsoft, stwierdził w ostatnim wywiadzie, że co do bardzo obiecującego startu systemu nikt nie może mieć wątpliwości. Z ostatnich danych wynika natomiast, że na obecną chwilę pod kontrolą Windows 10 pracuje około 350 milionów urządzeń. To wynik dobry.

Jednocześnie jednak nieco gorszy od tego, co początkowo producent zakładał. W ciągu 2-3 lat od premiery liczba użytkowników Windows 10 przekroczyć miała miliard. Yusuf Mehdi przyznaje, że do 2018 roku raczej do takiego wyniku dobić się nie uda.

Jednocześnie jednak Yusuf Mehdi daleki był od jakiegokolwiek złego słowa na temat samego systemu, a przynajmniej jego podstawowej, komputerowej wersji. Redukcja oczekiwań związana jest, przynajmniej oficjalnie, ze słabą sprzedażą smartfonów. Tu akurat przedstawiciel producenta nie minął się z prawdą. Czy jednak z kilkoma wypuszczonymi modeli z Windows 10 wiązać można było tak duże nadzieje? Chyba, że dodamy do tego także małe zainteresowanie Windows 10 wśród innych producentów smartfonów.

Jak myślicie, kiedy i czy w ogóle Windows 10 będzie mógł cieszyć się miliardem użytkowników?

Źródło: digitaltrends, neowin

marketplace

Komentarze

109
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Wiele osób zostało wziętych znienacka, wiele innych zaszantażowanych sytuacją, ale jeśli naprawdę chcą liczyć na tak duży udział, Win10 musi być naprawdę dobrym systemem, a jeszcze mu do tego brakuje. I polityka względem użytkowników musi być taka jak powinna, a nie na zasadzie wciskania na siłę aktualizacji i jeszcze ukrywanie co zostało poprawione, odbierania części kontroli nad OSem. Upgrade też wcale nie jest bezbolesny. Na 3 kompach zaplanowałem przejście z 7 i na każdym miałem jakiś problem, a tam gdzie najmniej złożona konfiguracja i dobrze znane M$owi składniki (netbook) mimo wielu prób w ogóle nie udało mi się upgradować. W najlepszym wypadku miałem Win10 na jedną sesją, po zamknięciu się powiesił i już nigdy nie wstał, więc musiałem z backupu odtworzyć 7.
    Zaloguj się
    20
  • avatar
    Trzeba było nie pakować Telemetrii albo dać użytkownikom możliwość jej wyłączenia jednym przyciskiem i już by może mieli miliard użytkowników, a na 100% dwóch więcej, czyli mnie z dwoma komputerami.
    Na dniach planuje zainstalować Windows 10 tylko po to, żeby pozyskać na przyszłość darmową licencję. Jestem ciekaw czy już zostanę zakwalifikowany przez Microsoft do tej liczby na stałe czy tylko na chwilę. Podejrzewam, że na stałe, a z Windowsa 10 nie mam zamiaru korzystać na pewno do czasu trwania wsparcia na Windows 7. Takich użytkowników będzie masa jak i takich, którzy zainstalowali Windowsa 10 tylko w ramach testu. W takim przypadku liczba 350 milionów użytkowników nie ma odzwierciedlenia w rzeczywistości. No chyba, że to liczba użytkowników aktywnych w danym dniu lub tygodniu w co wątpię.
    Zaloguj się
    13
  • avatar
    Gdyby nie marchewka w postaci mistycznego DX12 to wątpię aby w statystykach STEAM Win10 wyprzedziłby Win7. Najlepsze jest to że uniwersalny Vulkan daje lepsze rezultaty niż skrojony na miarę Win10 DX12. Nie ma co panikować następne gry pod Vulkan api już są pichcone (Serious Sam 4 czy Quake Champions).
    Zaloguj się
    12
  • avatar
    Myślimy, że nie będzie mógł.
    Zaloguj się
  • avatar
    Ależ odkrycie, kiedy widać tendencję spadku udziałów W10. Oznacza to, że część ludzi wraca do wcześniejszych systemów, a za wzrost udziałów W10 głownie odpowiada sprzedaż nowego sprzętu, która w okresie letnim spada.
  • avatar
    Mam Windows 8.1 i w sumie działa. IMHO 7 było lepsze ale jakoś żyję, szczególnie po upgrade do wersji 8.1
    PO CO mam instalować następne Windows, które podąża za obecną tendencją i jest coraz głupsze? Jakie funkcje są mi potrzebne z nowego systemu, które miałyby mnie skłonić do zmiany wersji? Nie widzę powodu do upgrade. Nie połaszę się na "darmówkę", za którą będę płacił jeszcze większym ubezwłasnowolnieniem (aktualizacje, telemetria) a potem płaceniem za korzystanie.
  • avatar
    Mam 10 już z pół roku, działa dobrze, wręcz bardzo dobrze. Ale brak kontroli nad moim własnym kompem ciągnie mnie coraz bardziej w stronę linuksa.

    Chcę wyłączyć laptopa, spakować do plecaka i lecieć bo się śpieszę do pracy.. NIC Z TEGO! Można wybrać tylko:

    "Zainstaluj aktualizacje i wyłącz. A uruchomionego laptopa wsadź do plecaka, w dupie mamy to, że go przegrzejesz, nie pozwolimy ci go tak po prostu wyłaczyć".

    Albo "Właśnie automatycznie zainstalowaliśmy ci aktualizację systemu i za minutę uruchomimy ci ponownie system. Mamy gdzieś, że już drugą godzinę coś ci się tam kompiluje i nie siedzisz akurat wpatrzony w monitor, żeby anulować ponowne uruchomienie".

    Właśnie przez takie kwiatki ten system jest do dupy i życzę microsoftowi wszystkiego najgorszego. Prędzej czy później przesiądę się całkowicie na linuksa, bo nie wyobrażam sobie na dłuższą metę korzystać z laptopa który nie jest mój.
    Zaloguj się
  • avatar
    Jak coś ma być hitem, jak zostało wprowadzone z wieloma błędami, no ok zawsze jakieś były. Jednak że ma w sobie sporo wad. Aktualizacje mimowolne, Ms może przejrzeć pliki jakie mamy na kompie, itd.
    Nie wiem jak wy, ale wiele ludzi woli prywatność.
    Po za tym pogrąża się nękającymi zaleceniami o upgrade, ala spam.
    A im coś bardziej jest wciskane, tam bardziej przynosi efekt odpychający.
    Zaloguj się
  • avatar
    A ja uzywam Win10, bo w DCS mam piec fps wiecej, niz w innych systemach. A telemetria nie zaprzatam sobie glowy, bo nie mam czasu. Nie jestem terrorysta, pedofilem itp., wiec mysle ze na takiego szaraczka pracownicy MS nie beda tez mieli czasu.
  • avatar
    Powiem tak. Wiem, ze windows 10 zostal przyjety calkiem dobrze (w prasie itp). Ja na szczescie zostalem przy windowsie 7 bo nie lubie nabierac sie na marketingowe gadki (+ nie lubie kafelkow, choc tych w zasadzie prawie w 10 nie widzi sie). Niemniej niedawno uszczesciwili mnie 10 w pracy. Od tego momentu windows kopie mi sie kilka razy dziennie, choc wykonuje te same czynnosci ktore wczesniej wykonywalem i komputer chodzil tygodniami pod windows 7. Czyli tylko upewnilem sie ze dobrze zrobilem nie przechodzac na 10tke. Pomijam juz, ze to szpiegowski system...
    Zaloguj się
  • avatar
    Mi wszystko działa prawidlowo, dobry system bez zadnych problemow. Nie wiem o co ten placz.
    A telemetrie sobie zablokowalem programem.
  • avatar
    liczba użytkowników Windows 10 przekroczyć miała miliard. Yusuf Mehdi przyznaje, że do 2018 roku raczej do takiego wyniku dobić się nie uda.

    Jeśli by dobiła a nawet przekroczyła to pewny mamy w szybkim tempie następny system i tak w koło,kasa.
  • avatar
    witam wszystkich i teraz pojade gdyby Microsoft przyłożył sie lub ujme to inaczej stworzył windowsa 10 przed premierą a nie teraz wprowadzał non stop jakies chore poprawki i aktualizacje to mieli by swój miliard a tak to jeszcze sobie poczekają bo nie każdy ma ochote kupowac mało tego nawet instalować na swojej maszynie obliczeniowej czegoś co nie jest jeszcze skończone jest non stop poprawiane i tu właśnie zaczyna sie grzebanie w naszych komputerach zbieranie danych i tak dalej
  • avatar
    Nie rozumiem kompletnie hejtu na Win10. Na mojej gamingowym PC spisuje sie świetnie. Podoba mi się nawet interfejs. Wydaje mi się ze jest ladniejszy od 7. Przedewszystkim jest szybki i odczulem różnice np. wczytywanie gier czy programów. Polecalem go znajomym i sa zadowoleni. Jesli chodzi o nadmierne szpiegowanie to o uważam ze to jest bzdura. Ale co tam hejter powie Linux lepszy. To mnie najbardziej śmieszy. Linux nawet do pięt nie dorasta do windowsa jesli chodzi o optymalizacje i użytkowanie.
    Zaloguj się
    -2
  • avatar
    To jest jedna strona medalu. Druga strona ta taka, ze niektorych okrutnie boli to, ze inni nie chca "isc z duchem czasu" i instalowac nowego systemu.
    Nie instaluje W10 bo nie mam po co. Mam od ponad 5 lat instalke "7", ktora dziala od poczatku do teraz jak trzeba (btw - dalej uwazam, ze xp byl lepszy). Po co mam tracic czas na upgrade do 10? Co mi to da? Zrobie tam cos, czego nie moge zrobic na 7? Przy okazji narazajac sie na potencjalne problemy (ciagle nie wszystko jednak dziala jak powinno na 10). Jakis sens w tym? Upgradowac system tylko po to zeby miec numerek 10 zamiast 7? No wlasnie.
  • avatar
    Ja mam w domu na 4 komputerach i nie narzekam na każdym działa jak trzeba, telemetria tak samo była w 7 a w 10 jak komuś przeszkadza to może ja wyłączyć. Często się dziwię jak czytam że tylu ludzi narzeka powiedzcie mi co takiego was w nim denerwuje ? No chyba że macie komputery z przed 10 lat to może być problem.
  • avatar
    Ale podobno nie ma byc nastepnego, tylko upgrade, tak jak w innych systemach. Ale to sie dopiero okaze.
    Co do problematycznosi 10-ki, to w domu zinstalowalem go na desktopie i laptopie, oraz na kilku innych kompach u kolegow; do tej pory pomimo swoich wad, to najmniej problematyczny system. Na 7 co pol roku bez formata sie nie obylo, pomimo wszelkich prob czyszczenia go. Tym bardziej u ludzi, dla ktorych komp oznacza tylko usiasc i cos zrobic, a nie bawic sie w admina. Ale to tylko moje spostrzezenia.
  • avatar
    Goownoburza o nic. Jedni na siłę starają się hejtować a inni chwalić, że im działa 10tka. Każdy ma swój mózg i swoje gusta. Mam 7ke i teraz modernizuje kompa, m.in. na kartę z obslugą DX12 i co ? A nic, nadal będę używał 7ki, bo 10 mi nie podeszła i już, tyle w temacie...
    Zaloguj się