Na topie

„Big F***ing Rocket” - Musk zapowiada (kolejny) superszybki środek transportu

Autor:

Szef strefy Ciekawostki

więcej artykułów ze strefy:
Ciekawostki

Kategoria: Ciekawostki Tematyka: Elon Musk Na Topie SpaceX

Rakietą z Nowego Jorku do Szanghaju w 39 minut – na takim przykładzie SpaceX zaprezentował niesamowitą koncepcję podróży.

  • „Big F***ing Rocket” - Musk zapowiada (kolejny) superszybki środek transportu
A A

Ile potrwa dostanie się z punktu A do punktu B, jeśli wiemy, że jeden i drugi znajdują się na Ziemi, a odległość między nimi może być dowolna? Jeśli wykorzystamy „Big F***ing Rocket” od SpaceX – mniej niż godzinę.

Elon Musk zapowiada kolejne (po hyperloop) rozwiązanie, które ma sprawić, że podróżowanie po Ziemi stanie się jeszcze szybsze. Dokładnie tak, jak sugeruje to nazwa, chce wykorzystać do transportu rakietę – tak oto technologia rozwijana z myślą o podróżach kosmicznych może odmienić podróżowanie w obrębie naszej planety.

BFR port

Rakieta (której oficjalną nazwą będzie raczej skrót BFR) ma osiągać prędkość 27 tysięcy kilometrów na godzinę i pozwalać na przemieszczanie się pomiędzy dowolnymi dwoma „portami” w mniej niż 60 minut. Koncepcja została przedstawiona podczas Międzynarodowego Kongresu Astronautycznego w Australii (zaraz po tym, jak Elon Musk podzielił się marsjańskimi planami).

Jakby sam pomysł nie robił dostatecznie dużego wrażenia, Musk twierdzi, że byłby w stanie zaoferować ceny za takie przeloty utrzymane na poziomie biletów za loty samolotem. Pozostają jednak pytanie o komfort takiej podróży (głównie ze względu na przeciążenia) oraz lądowanie, bo choć SpaceX może pochwalić się świetnymi wynikami na tym polu (choć łatwo nie było), to lądowanie ogromną rakietą to jednak coś innego.

Na razie jednak to tylko koncepcja, choć dodać trzeba, że Musk ma nadzieję, że uda się rozpocząć budowę rakiety w ciągu najbliższych sześciu lub w najgorszym razie dziewięciu miesięcy. Być może wtedy też poznamy jakieś konkrety. Trzeba jednak przyznać, że brzmi to nieziemsko. Wygląda zresztą też:

Ta sama, duża ...rakieta mogłaby, zdaniem Muska, posłużyć do nieco dalszych podróży – czy to na Międzynarodową Stację Kosmiczną…

BFR ISS

...czy też na Księżyc:

BFR Księżyc

Prawdopodobnie ta sama rakieta zostanie ostatecznie wykorzystana w misjach na Marsa, a przynajmniej w tych załogowych..

Źródło: SpaceX, The Verge, Engadget. Ilustracje: SpaceX

Odsłon: 5386 Skomentuj newsa
Komentarze

11

Udostępnij

Ciekawostki w marketplace

  1. TheEquinoxe
    Oceń komentarz:

    4    

    Opublikowano: 2017-09-29 12:48

    Pomysł jak zwykle ciekawy i jak zwykle juz na pierwszy rzut oka pojawia sie masa problemow i przeszkod. Ciekawe jak Musk bedzie chcial je rozwiazac.

    Skomentuj

  2. ophiuchus
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-09-29 12:54

    Totalna bzdura, oczywiście możliwa ale... jak i kto będzie dokonywał selekcji pasażerów? Bo takowa musi być ze względu na trudne warunki lotu. To jest już olbrzymim minusem. Do tego prymitywna technologia rakietowa zużywająca mnóstwo paliwa. Na upartego można, tylko po co? Musk dostaje kasę od rządu i ją wydaje, szkoda tylko że nie w alternatywne napędy. Sytuacja trochę podobna do tej z telewizorami LCD. Są inne technologie, ale skoro można kasę wyciągać ze staroci to po co iść do przodu?

    Skomentuj

    1. Sora_
      Oceń komentarz:

      7    

      Opublikowano: 2017-09-29 16:18

      Sorry ale to nie jest bzdura, to sie dzieje na prawde.
      Po co ? No nie wiem, po co nam samoloty ? mozna przeciez samochodem, albo pociagiem, albo tramwajem, a moze na piechote... ?

      Selekcja pasazerow - tak ttuaj sie z Toba zgadam, to moze byc problem. Ale z drugiej strony calkiem mozliwe ze maja jakies technologie ulatwiajace przetrwanie teakich przeciazen, inaczej raczej by nie mowili o komercyjnych lotach.

      Nie wiem czy Musk dostaje kase od rzadu, nawet jesli tak to nie od rzadu Polski, co raczej nie powinno Cie martwic. Z drugiej strony w ciagu kilku lat rozwinal podupadajaca juz niestety technologie rakietowa i ma rakiete wielokrotnego uzytku. Tego wczesniej nie bylo.

      O jakich alternatywnych napedach mowisz ? Scram jet ?
      Czy moze o czyms bardziej egzotycznym ? Napisz prosze to bardzo ciekawy temat. Z drugiej strony spojz na to w ten sposob, facet ma wizje i srodki zeby ja urzeczywistnic. Potrzebuje DZIALAJACYCH rozwiazan technicznych. Technologia rakietowa byla calkiem niezle rozwinieta w latach 80-90 potem troche to wszystko zahamowalo, on znowu to rozruszal. I ma efekty, w miare tanio i w miare szybko.

      Powiem tak, jestem zaskoczony ze dopiero teraz takie technologie zaczynaja wchodzic na rynek. Spodziewalem sie ze to nastapi wczesniej, ale po prostu brakowalo ludzi z pasja i kapitalem. Ci ktorzy mieli kase i mozliwosci woleli bawic sie w spekulowanie na rynkach i patrzenie jak im konta puchna niz cos z tymi pieniedzmi zrobic. Jaki Musk jest taki jest ale te pieniadze wydaje na realizowanie swoich marzen, a te marzenia, jakie sa takie sa ale moze pozwola nam ruszyc sie troche z tego zastoju. Przez ostatnie 20 lat malo bylo 'wielkich' wynalazkow ktore mialy duzy wplyw na ludzkosc, w takim bardziej pozytywnym znaczeniu.

      Plany podboju kosmosu z lat 80-90 XX wieku skonczyly sie w XX wieku od tametej pory mielismy w zasadzie tylko iPhony i Facebooka. Dwie dekady stracone...

      Skomentuj

      1. gormar
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2017-09-30 08:48

        Rozwój technologii rakietowych został odrobinę wstrzymany, gdyż nie widziano sposobu na znaczne obniżenie kosztów lotu ani zwiększenia zysków z lotów.

        Deklaracja o cenie biletu porównywalnym do przelotu samolotem to raczej odległa i niepewna przyszłość. Przy stu pasażerach pojedynczy start powinien generować koszty poniżej 1 mln dolarów (obecnie dla Falcon 9 jest to okolica 50 mln). A i wtedy jeden bilet nie będzie tańszy niż 10 tys. dolarów. Samo paliwo dla pierwszego stopnia rakiety to koszt około 300 tys. dolarów i wtedy cena jednego biletu przy 100 pasażerach nie spadnie poniżej 3 tys. dolarów. Chociaż taka to już z pewnością była by akceptowalna.

        Skomentuj

  3. harukapl
    Oceń komentarz:

    8    

    Opublikowano: 2017-09-29 12:54

    Chciałbym dożyć czasów w którym to nie będzie tylko pomysł a codzienność :) Powodzenia!

    Skomentuj

  4. kokosnh
    Oceń komentarz:

    2    

    Opublikowano: 2017-09-29 13:13

    Wszystko zależy od ilości pasażerów, czy będzie się to opłacać, oraz nie ukrywajmy kondycja samych pasażerów będzie ważna, oraz już widzę problem z bagażem, bo tam każdy kg się liczy.

    Skomentuj

  5. Tasslehoff
    Oceń komentarz:

    -4    

    Opublikowano: 2017-09-29 13:47

    bardzo ekologiczne :O tylko po to aby zaoszczędzić ok 10godzin

    Skomentuj

    1. baca130
      Oceń komentarz:

      4    

      Opublikowano: 2017-09-29 14:47

      Dla niektórych 10 godzin można mówić że jest długo i może przynieść wiele milionów $ przez przybycie szybciej. Dla zwykłych ludzi może być głupota.
      Ale przecież są tacy co wydają dziesiątki dolarów na noc w hotelu(np 65k$ za noc w jednym z Szwajcarskim Hotelu, 50k w Grecjii ...)
      I ich ekologia obchodzi tylko jeśli media o nią pytają.

      Skomentuj

    2. chrismaliszewski
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2017-09-30 23:54

      A co powiesz o ludziach, którzy latają ponad 20 godzin? Najszybszy lot z jedną przesiadką z Auckland, Nowa Zelandia do Polski trwa... 24 godziny! Dla oszczędzających może to być 34 godziny z dwoma przesiadkami. To jest męczarnia!
      A tak mogłaby to być 1 godzina!

      Skomentuj

    3. afakrak
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2017-10-01 15:23

      w takim razie to bedzie dla Ciebie samolot :)
      http://di.com.pl/samolot-na-slonce-leci-przez-pacyfik-to-jego-chwila-prawdy-52512
      Ekologicznie, ekonomicznie ale super powoli. 140 km/h . T

      Skomentuj

  6. kokosnh
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2017-09-30 23:10

    Podobno chcą to w przeciągu roku uruchomić, a cena ma nie być wyższa, niż bilet na samolot, choć pewnie o ten droższy chodzi. Oraz, przeciążenia mają być znośne 3G.
    Obecnie wszyscy raczej lekko nie dowierzają.

    Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!