Ciekawostki

„Big F***ing Rocket” - Musk zapowiada (kolejny) superszybki środek transportu

opublikowano przez Wojciech Kulik w dniu 2017-09-29

Rakietą z Nowego Jorku do Szanghaju w 39 minut – na takim przykładzie SpaceX zaprezentował niesamowitą koncepcję podróży.

Ile potrwa dostanie się z punktu A do punktu B, jeśli wiemy, że jeden i drugi znajdują się na Ziemi, a odległość między nimi może być dowolna? Jeśli wykorzystamy „Big F***ing Rocket” od SpaceX – mniej niż godzinę.

Elon Musk zapowiada kolejne (po hyperloop) rozwiązanie, które ma sprawić, że podróżowanie po Ziemi stanie się jeszcze szybsze. Dokładnie tak, jak sugeruje to nazwa, chce wykorzystać do transportu rakietę – tak oto technologia rozwijana z myślą o podróżach kosmicznych może odmienić podróżowanie w obrębie naszej planety.

BFR port

Rakieta (której oficjalną nazwą będzie raczej skrót BFR) ma osiągać prędkość 27 tysięcy kilometrów na godzinę i pozwalać na przemieszczanie się pomiędzy dowolnymi dwoma „portami” w mniej niż 60 minut. Koncepcja została przedstawiona podczas Międzynarodowego Kongresu Astronautycznego w Australii (zaraz po tym, jak Elon Musk podzielił się marsjańskimi planami).

Jakby sam pomysł nie robił dostatecznie dużego wrażenia, Musk twierdzi, że byłby w stanie zaoferować ceny za takie przeloty utrzymane na poziomie biletów za loty samolotem. Pozostają jednak pytanie o komfort takiej podróży (głównie ze względu na przeciążenia) oraz lądowanie, bo choć SpaceX może pochwalić się świetnymi wynikami na tym polu (choć łatwo nie było), to lądowanie ogromną rakietą to jednak coś innego.

Na razie jednak to tylko koncepcja, choć dodać trzeba, że Musk ma nadzieję, że uda się rozpocząć budowę rakiety w ciągu najbliższych sześciu lub w najgorszym razie dziewięciu miesięcy. Być może wtedy też poznamy jakieś konkrety. Trzeba jednak przyznać, że brzmi to nieziemsko. Wygląda zresztą też:

Ta sama, duża ...rakieta mogłaby, zdaniem Muska, posłużyć do nieco dalszych podróży – czy to na Międzynarodową Stację Kosmiczną…

BFR ISS

...czy też na Księżyc:

BFR Księżyc

Prawdopodobnie ta sama rakieta zostanie ostatecznie wykorzystana w misjach na Marsa, a przynajmniej w tych załogowych..

Źródło: SpaceX, The Verge, Engadget. Ilustracje: SpaceX

marketplace

Komentarze

12
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Chciałbym dożyć czasów w którym to nie będzie tylko pomysł a codzienność :) Powodzenia!
  • avatar
    Pomysł jak zwykle ciekawy i jak zwykle juz na pierwszy rzut oka pojawia sie masa problemow i przeszkod. Ciekawe jak Musk bedzie chcial je rozwiazac.
  • avatar
    Wszystko zależy od ilości pasażerów, czy będzie się to opłacać, oraz nie ukrywajmy kondycja samych pasażerów będzie ważna, oraz już widzę problem z bagażem, bo tam każdy kg się liczy.
  • avatar
    Podobno chcą to w przeciągu roku uruchomić, a cena ma nie być wyższa, niż bilet na samolot, choć pewnie o ten droższy chodzi. Oraz, przeciążenia mają być znośne 3G.
    Obecnie wszyscy raczej lekko nie dowierzają.
  • avatar
    Totalna bzdura, oczywiście możliwa ale... jak i kto będzie dokonywał selekcji pasażerów? Bo takowa musi być ze względu na trudne warunki lotu. To jest już olbrzymim minusem. Do tego prymitywna technologia rakietowa zużywająca mnóstwo paliwa. Na upartego można, tylko po co? Musk dostaje kasę od rządu i ją wydaje, szkoda tylko że nie w alternatywne napędy. Sytuacja trochę podobna do tej z telewizorami LCD. Są inne technologie, ale skoro można kasę wyciągać ze staroci to po co iść do przodu?
    Zaloguj się
    -1
  • avatar
    bardzo ekologiczne :O tylko po to aby zaoszczędzić ok 10godzin
    Zaloguj się
    -5
  • avatar
    Zbyt ryzykowny projekt z tym BFR. Wyobraźcie sobie taką rakietę na trasie USA - Korea Północna, tylko że na pokładzie zamiast pasażerów będą...głowice nuklearne ^^