Ciekawostki

Najbardziej zakorkowane miejsca na świecie - polski akcent w czołówce

opublikowano przez Wojciech Kulik w dniu 2019-06-05

TomTom Traffic Index to ranking najbardziej zakorkowanych miast na świecie. Pierwszą polską nazwę odnajdujemy już na 15. pozycji.

Nowoczesne nawigacje GPS pomagają szybko docierać z punktu A do punktu B, bo też podpowiadają jak omijać odcinki remontowane czy też zakorkowane. Dostarczająca takie rozwiązania firma TomTom postanowiła sprawdzić, w których miastach na świecie są one najbardziej przydatne, czyli po prostu: jakie są najbardziej zakorkowane miejsca na świecie. 

TomTom Traffic Index 2018 - najbardziej zakorkowane miasta

Badanie przeprowadzone w ponad 400 miastach świata pozwoliło opracować raport TomTom Traffic Index. Wynika z niego, że zdecydowanie najbardziej zakorkowany jest Bombaj – kierowcy w tej jednej z najważniejszych indyjskich metropolii muszą doliczać średnio 65 proc. do czasu optymalnego przejazdu. 

Korek Indie

Niewiele lepiej wypadły: kolumbijska Bogota (63 proc.), peruwiańska Lima i indyjskie Nowe Delhi (po 58 proc.) oraz rosyjska Moskwa (56 proc.). Ogólnie – jak podaje TomTom – natężenie ruchu w ciągu ostatniej dekady poważnie wzrosło i więcej czasu na tych samych odcinkach trzeba spędzać za kierownicą w 3 miastach na 4.

Ranking wygląda następująco:

  1. Bombaj, Indie (65 proc.)
  2. Bogota, Kolumbia (63 proc.)
  3. Lima, Peru (58 proc.)
  4. Nowe Delhi, Indie (58 proc.)
  5. Moskwa, Rosja (56 proc.)
  6. Istambuł, Turcja (53 proc.)
  7. Dżakarta, Indonezja (53 proc.)
  8. Bangkok, Tajlandia (53 proc.)
  9. Mexico City, Meksyk (52 proc.)
  10. Recife, Brazylia (49 proc.)

Najbardziej zakorkowane miasta w Polsce

A jakie jest najbardziej zakorkowane miasto w Polsce? Z raportu TomTom Traffic Index wynika, że Łódź. Z wynikiem 44 proc. zajmuje ona wysokie, siódme miejsce w Europie. Najtrudniej przejechać jest przez Aleję Włókniarzy, a także ulice Piłsudskiego i Mickiewicza oraz Śmigłego-Rydza i Stefana Kopcińskiego. Podium uzupełniają Kraków i Poznań.

Oto ranking:

  1. Łódź (44 proc.)
  2. Kraków (40 proc.)
  3. Poznań (39 proc.)
  4. Warszawa (39 proc.)
  5. Wrocław (35 proc.)
  6. Bydgoszcz (31 proc.)
  7. Trójmiasto (30 proc.)
  8. Szczecin (27 proc.)
  9. Lublin (25 proc.)
  10. Białystok (25 proc.).

Pełne wyniki znajdziecie na oficjalnie stronie TomTom, a tymczasem oddajmy głos reprezentującemu tę firmę Ralfowi-Peterowi Schaeferowi: „Ogólnie rzecz biorąc, zatłoczenie na drogach wzrasta. Z jednej strony jest to dobra wiadomość, ponieważ świadczy o rozwoju światowej gospodarki, lecz druga strona jest tą gorszą, jeśli mówimy o marnowaniu czasu na stanie w korkach i negatywnym wpływie na środowisko”.

Korek TomTom

„Pracujemy nad przyszłością mobilności, która ma opierać się na pojazdach elektrycznych i autonomicznych. Dysponujemy technologią umożliwiającą realizację przyszłości wolnej od spalin i zatorów, wymaga to jednak wspólnego wysiłku. Od zarządów dróg, przez rządy, producentów samochodów po kierowców, wszyscy mamy do odegrania pewną rolę” – dodał Schaefer.

Źródło: TomTom. Foto: pixaoppa/Pixabay (1), Free-Photos/Pixabay (2), TomTom (3)

Warto zobaczyć również:

marketplace

Komentarze

2
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Z tym tylko że wymienione wcześniej miasta to metropolie z ponad milionem mieszkańców a Polska to przez słabą infrastrukturę drogową się korkuje :D
  • avatar
    Kraków na drugim miejscu? To chyba w "normalnym" okresie, bo teraz, jak wygraliśmy kumulację w loterii remontowej, to podejrzewam, że jesteśmy niechlubnym liderem i to z duuużym zapasem. :/