Ciekawostki

(Prawdopodobnie) najdroższa aktualizacja do Windows 10 - w środku dżungli

opublikowano przez Wojciech Kulik w dniu 2016-06-06

O polityce automatycznej aktualizacji do Windows 10 powiedziano już wiele, ale to jedna z najmniej przyjemnych wiadomości na ten temat.

O automatycznej aktualizacji do Windows 10 sporo już zostało powiedziane (i napisane), a sama polityka Microsoftu – mówiąc łagodnie – nieszczególnie przypadła do gustu wielu osobom. Często jednak słychać kontrargumenty w stylu: „to tylko widzimisię zbuntowanych użytkowników”. Trudno jednak wyjść z takim stwierdzeniem do Chinko Project.

Czym jest Chinko Project? To organizacja zajmująca się ochroną dzikich zwierząt przed kłusownikami w Republice Środkowej Afryki. W środku dżungli trudno o infrastrukturę sieciową, ale zespół dysponuje kilkunastoma laptopami oraz akcesoriami typu GPS i kamery. Dostęp do Internetu jest natomiast możliwy dzięki telefonowi satelitarnemu.

Domyślacie się też pewnie, że w zespole nie ma specjalistów komputerowych. Tymczasem jeden z laptopów rozpoczął (znaną wam pewnie) procedurę pobierania plików aktualizacyjnych do Windows 10 „w tle” – to ponad 6 GB danych. 6 GB, które były pobierane z maksymalną prędkością 128 Kb/s. Dodajmy jeszcze tylko, że standardowy abonament w usłudze satelitarnej Iridium Pilot wynosi… 1,77 dolara (USD) za 1 MB.

To oznacza ogromne straty finansowe dla Chinko Project, a na nadmiar pieniędzy ta organizacja raczej nie narzeka. Większość środków przeznacza na utrzymanie małego samolotu do patrolowania terenu. Jednak nie chodzi tu tylko o pieniądze – „jeżeli komputer będzie niedostępny w środku akcji, krew dosłownie może być na rękach Microsoftu” – pisze zambuka42, który poinformował o całym zdarzeniu za pośrednictwem Reddita.

Jasne, teoretycznie nie jest to do końca wina Microsoftu. Sam zambuka42 przyznaje, że system nie został odpowiednio skonfigurowany. Problem jednak w tym, że organizacja tego typu, w środku Afryki, ma raczej inne priorytety, a ekipa nie została utworzona akurat z osób obeznanych w sprawach IT. Z drugiej strony, gdyby nie agresywna polityka Microsoftu do niczego takiego by nie doszło.

Nie ma jednak co gdybać i zrzucać winy to na jedną, to na drugą stronę. Jeżeli chcecie pomóc Chinko Project w trudnych chwilach, możecie wziąć udział w zbiórce na Generosity.

Źródło: Softpedia, Reddit, Generosity, Inverse

marketplace

Komentarze

23
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Ja tam bym wysłał rachunek do M$ ...
  • avatar
    E tam, ok. 11.000$ :D Drobniaki :D Brawo MS!
  • avatar
    E tam, ok. 11.000$ :D Drobniaki :D Brawo MS!
  • avatar
    Ja siedzę na razie na Areo2. Jak by mi dowalili 6gb ściągania to bym nie ściągną tego przez miesiąc.
    Zaloguj się
  • avatar
    Teraz już wiedzą dlaczego warto kupować produkty Apple :)
    Zaloguj się
    -7
  • avatar
    To samo by było na sevenie, ósemce i tak dalej, bo każdy z tych systemów ma domyślnie włączone pobieranie aktualizacji w tle. Także nie kumam w czym problem, trzeba było wejść w ustawienia i wyłączyć updejty
    Zaloguj się
    -8
  • avatar
    Płacę duże pieniądze za kilka MB danych, a MS narzucił automatyczną aktualizację do Win10 i jestem w czarnej D. Jak coś to tu macie linka do kickstartera - wspomóżcie. Każdy grosz się liczy - www.IdiotsWillPayForMe.com
    Zaloguj się
    -16
  • avatar
    Tak, zrzućmy się teraz na aktualizację ich pozostałych komputerów...
    Zaloguj się
    -17
  • avatar
    Hm, jak dla mnie to wina jest po stronie Chinko project. To tak jakby nie wyłączyć roamingu wyjeżdżając za granice i marudzić na dane w tle z powiadomień, czy czegokolwiek.
    Zaloguj się
    -17
  • avatar
    Prosta logika, ten system jeszcze jest w fazie rozwojowej, czyli wcisnęli wam gówno, które jeszcze musi swoje przejść, żeby ładnie pachniało. Ja mam 7 i poczekam aż zmądrzeją:)