Aparaty cyfrowe

Tego nikt się nie spodziewał - Nikon 1 V2 zyskał całkowicie odmieniony wygląd

opublikowano przez Karol Żebruń w dniu 2012-10-24

Seria aparatów Nikon 1 była sporym zaskoczeniem. Jeszcze większym, choć nieco spodziewanym, jest wygląd nowego Nikona 1 V2.

Nikon 1 V2 widok lampa błyskowa kolory obudowy

Świat aparatów systemowych popularnie zwanych bezlusterkowcami w ciągu ostatniego roku bardzo się rozrósł. Zarówno Sony, jak i Panasonic dążą do ideału, tworząc kolejne generacje swoich NEXów i Lumixów. Nawet Canon pojawił się na horyzoncie z nowym modelem EOS M. W obliczu takiej konkurencji Nikon musi się starać by jego seria Nikon 1 nie straciła na popularności. Po Nikonie 1 J2 nikt się nie spodziewał takiego... Nikona 1 V2.

Seria aparatów Nikon 1 od samego początku składa się z dwóch wariantów J i V. Tańszy, pozbawiony wizjera elektronicznego, ale za to z wbudowaną lampą błyskową Nikon 1 J1 zdobył serca wielu użytkowników. Gdy w sierpniu Nikon pokazał druga generację tego aparatu, zastanawialiśmy się, jakie usprawnienia czekają model V1.

I doczekaliśmy się odpowiedzi na to pytanie. Jest ona bardziej niż zaskakująca. Przedpremierowe przecieki sugerowały zastosowanie większej liczby Mpix, nowego procesora obrazu, ale nic nie zapowiadało, że Nikon tak mocno przedefiniuje wizualną stronę flagowego bezlusterkowca.

Nikon 1 V2 to po prostu kompletnie nowy aparat, który z poprzednikiem współdzieli jedynie mocowanie i rozmiar sensora. To chyba nie przesada, gdy powiemy, że Nikon wysłuchał narzekań, jakie pod adresem V1 kierowali bardziej zaawansowani amatorzy. Widać także, że Nikon podglądał innych producentów. Stwierdzenie, że aparaty Nikon 1 łączą najlepsze cechy konkurencji, bardziej pasuje do modelu V2 niż jego poprzednika. Zobaczmy po kolei, co Nikon zmienił.

Nikon 1 V2 widok przód obiektyw

Najpierw korpus aparatu, który przypomina teraz lustrzankę, a nie kompakt. Wizjer elektroniczny, taki sam jak poprzednio umieszczono pośrodku aparatu, ale tym razem jego obudowa kryje również lampę błyskową i złącze lampy zewnętrznej. Można rzec, nareszcie, gdyż brak wbudowanej lampy w V1 był dla wielu osób niewytłumaczalnym błędem. Niestety nadal nie możemy korzystać z systemowych lamp SB, a jedynie dedykowanych dla serii Nikon 1. Wraz z Nikonem 1 V2 pojawiła się lampa SB-N7 Speedlight o liczbie przewodniej 18.

Aparat wzbogacił się także o bardzo przyjemny uchwyt na dłoń. To kolejny plus, ale by nie było tak dobrze, Nikon zmienił zasilanie. Zamiast lustrzankowego akumulatora EN-EL15 mamy teraz nowy akumulator EN-EL21. Kolejna zmiana to pokrętła funkcyjne. Pokrętło trybów, na którym w końcu zagościły priorytetowe i manualny tryb, przeniesiono na górę. Zamiast dźwigni, która służyła do zbliżania oddalania podglądu, mamy teraz pokrętło.

Nikon 1 V2 widok góra pokrętła nastaw
Układ pokręteł przypomina nieco serię Sony NEX.

Zmiana designu to spore zaskoczenie, z punktu widzenia ergonomii mile widziane. Z kolei zmiany w elektronice potwierdziły wcześniejsze przewidywania. Zamiast 10 Mpix matrycy, którą mają wszystkie pozostałe Nikony 1, zastosowano nowo opracowany sensor CMOS o rozdzielczości 14,2 Mpix.

Można tu sobie zadać pytanie, czy potrzebna była taka zmiana, skoro 10 Mpix dawało naprawdę niezłe fotki. Liczymy na to, że zmiana przyniesie korzyści nie tylko marketingowe. Zwłaszcza że Nikon 1 musi konkurować nie tylko z innymi systemowymi aparatami, ale również, z nową kategorią kompaktów wyposażonych w podobnej wielkości sensory.


Nikon 1 V2 widok tył ekran lcd
Zmieniła się także tylna ścianka. Przyciski przeniesiono na lewą stronę 3-calowego ekranu LCD (o takiej samej rozdzielczości jak w poprzedniku).

Nowa matryca w Nikonie 1 V2 pozwala na znacznie szybszy odczyt danych, co przekłada się na parametry trybu seryjnego. Możemy wykonać serię 45 zdjęć w tempie 15 klatek/s w pełnej rozdzielczości. Aby poradzić sobie z większym niż poprzednio strumieniem danych, Nikon 1 V2 wykorzystuje zmodyfikowaną platformę Expeed 3A.

 

 
Nikon 1 V2
Sensor
15,3 Mpix / format CX (13,2 x 8,8 mm) / CMOS hybrydowa
Efektywna rozdzielczość
14,2 Mpix / 4608 × 3072 piksele
Rozdzielczość wideo 1080/60i, 1080/30p (maksymalnie 20 minut)
720/60p (maksymalnie 29 minut)
640 × 200 pikseli 200/400 klatek/s
320 x 120 pikseli 1200 klatek/s
Procesor obrazu Expeed 3A
Mocowanie obiektywu
bagnetowe, Nikon 1
Stabilizacja zależy od zastosowanego obiektywu
Mechanizm czyszczenia sensora zintegrowany
Układ AF hybrydowy kontrast (135 pól AF) + pomiar fazy (73 punkty w sensorze)
dioda LED doświetlająca
Pomiar światła TTL
Czas ekspozycji 1/16000 (migawka elektroniczna) lub 1/4000 - 30s, BULB
migawka elektroniczna i mechaniczna
Czułość ISO Auto, 160-6400
Tryb seryjny

do 15 klatek/s
10, 30, 60 klatek/s w trybie Hi

Kodek zapisu obrazu i dźwięku zdjęcia: JPEG, RAW 12-bit
filmy: H.264 (pliki MOV)
dźwięk: stereo
Wizjer elektroniczny, 1,44 miliona punktów, 0,47 cala
Ekran LCD 3 cale, 921 tys. punktów, pokrycie 100% kadru
Lampa błyskowa wbudowana typu pop-up, liczba przewodnia 5 (ISO 100)
czas synchronizacji 1/250 s
złącze lampy zewnętrznej
Opcjonalne akcesoria zasilacz EH-5b
Złącza USB 2.0, mini HDMI, wejście audio (3,5 mm)
Tryby fotografowania Auto, tematyczne, priorytetowe, manualny (także w wideo)
Ciekawe funkcje ruchome zdjęcie, włączanie aparatu poprzez odblokowanie obiektywu, tryb HDR, Smart Photo Selector (wybór najlepszego z 20 zdjęć), Slow View Mode (zwolniony podgląd 40 klatek zarejestrowanych w ciągu 1,3 sekundy od naciśnięcia spustu migawki)
Pamięć karty pamięci SD / SDHC / SDXC
Akumulator litowo-jonowy EN-EL21
wydajność 300 zdjęć (standard CIPA)
Wymiary i waga 107,8 x 81,6 x 45,9 mm
278 gramów (sam korpus)
338 gramów (z akumulatorem i kartą)

Na razie znamy ceny Nikona 1 V2 w euro. Aparat w zestawie z kitowym obiektywem 10-30 mm został wyceniony na 900 euro, w zestawie z dwoma obiektywami 10-30 mm i 30-110 mm na 1080 euro, a lampa błyskowa SB-N7 na 160 euro.

Źródło: Nikon

marketplace

Komentarze

17
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Co z tego, że jest nowy wygląd jak matryca w porównaniu z konkurencją jest 100 lat za murzynami.
  • avatar
    A wiesz, że duży aparat się lepiej trzyma w ręku? Bo całą ręką trzymasz. Łatwiej też nie poruszone zdjęcie zrobić przy dłuższym czasie niż czymś małym co lata.

    Mój kumpel ma Canona 500D i musiał do niego dokupić Gripa bo nie wygodnie się trzyma coś tak małego. Po założeniu Gripa wygodnie całą ręką trzymasz. Żaden palec Ci nie wisi. Wszystkie są na uchwycie.

    Nie rozumiem, czemu ludzie chcą mniejsze i bardziej nie poręczne.
    Zaloguj się
  • avatar
    Fajne aparaty i nie aż tak duże jak lustrzanki, coś pomiędzy kompaktami premium, a mniejszymi lustrzankami ze wszystkimi tego zaletami jak i wadami. Dla mnie to same zalety, dużego aparatu jako amator nie chciałbym mieć. Co innego gdybym by zarabiającym na tym zawodowcem, wtedy to najwyższa z możliwych jakość zdjęć jest priorytetem.
    Zaloguj się
  • avatar
    Niestety... szumofon. Mimo że mam lustro nikona i niezłe szkła do niego to jeśli chodzi o bezlusterkowce wolałbym kupić sony które ma dużo większą matrycę i możemy zrobić dobrą fotę w dużo gorszym świetle - przy ISO 800-1600. Tutaj ISO 800 to będzie masakra.
    Zaloguj się
  • avatar
    Bardziej "papkofon" bo to nawet trudno nazwać szumem

    http://www.flickr.com/photos/nikonisti/8118307093/lightbox/