Smartfony

Nowy Google Pixel bez złącza słuchawkowego?

opublikowano przez Mateusz Tomczak w dniu 2017-03-08

Google może być kolejnym producentem, który ulegnie ostatnim trendom.

Pierwsze smartfony bez złącza słuchawkowego wydawały się jedynie ciekawostką. Mało kto przypuszczał, że idea ta przyjmie się na dobre, a powoli można już chyba o tym mówić. Kolejni producenci decydują się bowiem na rezygnację z tego elementu.

Kilka dni temu Google potwierdziło prace nad smartfonem Pixel 2. Producent nie zdecydował się oczywiście na mówienie o szczegółach, zaznaczył jedynie, że spodziewać trzeba się produktu z najwyższej półki. Nieco bardziej wylewny okazuje się portal 9to5Google.

Jego redaktorzy twierdzą, iż udało im się zapoznać z fragmentami dokumentacji Google. Wynikać ma z nich, iż nowy Google Pixel nie będzie posiadał złącza słuchawkowego. W smartfonie znaleźć ma się jedynie port USB typu C.

9to5Google nie porusza jednak innych kwestii dotyczących specyfikacji. Wciąż aktualne pozostają zatem doniesienia mówiące o procesorze Qualcomm Snapdragon 835, ekranie AMOLED i oczywiście najnowszej wersji systemu Google Android.

Źródło: phonearena

marketplace

Komentarze

19
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Co oni mają do biednego Jack'a?
    Zaloguj się
  • avatar
    Miałem ostatnio zamiar kupić Moto Z na promocji ale brak Jack'a mnie odrzucil ostatnecznie. Mam gdzieś grubość telefonu, moglby byc te 1-2mm grubszy ale powinni gniazdo słuchawkowe dać. Przy okazji bateria by większa się zmieściła bo moto z też ssie z powodu dość słabej baterii (choć ma moto mod )

    Co to Google Pixel 2 to akurat mam to w dupie czy jest gniazdo słuchawkowe czy nie, bo nie można 1 edycji w polsce oficjalnie kupić więc 2 tez pewnie nie dotrze albo dotrze później bo jesteśmy 100 lat za murzynami.
    Boli mnie tylko to, że coraz więcej producentów się na tym kretyńskim trendzie wzoruje :/
  • avatar
    Standard pamięta jeszcze XIX wiek, przetrwał dziesiątki rewolucji to przetrwa i apple z googlem. Nie ma chyba drugiego bardziej idioto odpornego gniazda z którego da się tak łatwo korzystać, nawet usb typu c się nie umywa. Pamiętam mój pierwszy telefon z jackiem 3,5mm, coś pięknego. Można było za grosze wymienić standardowe krapiszcza na jakieś fajne słuchaweczki i mieć muzykę zawsze pod ręką.
    Zaloguj się
  • avatar
    Hit the road Jack
  • avatar
    Jedyny sens jest taki że takie gniazdko będzie trudniej spieprzyć. Bo te koncentryczne wiązki w jacku to chyba sam diabeł wymyślił. Po jakimś czasie któraś powierzchnia się wyciera i tyle było słuchania.
  • avatar
    I bardzo dobrze. Trzeba iść do przodu. To złącze powstało jeszcze w latach 50 tych ubiegłego wieku, więc jest już ekstremalnie przestarzałe i powinno odejść na emeryturę z końcem XX wieku, kiedy muzyka cyfrowa na dobre zaczęła wypierać analogową!
    I tak się dziwię że to złącze tyle przetrwało. Trzaski, szumy, czy deformacja dźwięku zabijała dobrą muzykę.
    Nie będę za tobą mini jacku tęsknić! Rest in piece!
    Zaloguj się
    -28
  • avatar
    Zawsze można dokupić osobnego DACa, ale nie widzi mi się nosić dodatkowej cegły przy telefonie.
  • avatar
    Zawsze można dokupić osobnego DACa, ale nie widzi mi się nosić dodatkowej cegły przy telefonie.
  • avatar
    I wszyscy będziemy ze łzami w oczach słuchać sobie muzyki 128 kbps z bluetooth'a wpierając sobie że jest lepiej.

    Jak 15 lat temu na mp3 ściągniętych z kaazaa'y