Na topie

NVIDIA i Microsoft łączą siły w dziedzinie obliczeń na GPU o wysokiej wydajności

Autor:
Andrzej Michalski

więcej artykułów ze strefy:
Oprogramowanie

Kategoria: Oprogramowanie Karty graficzne Producenci: Microsoft

NVIDIA poinformowała dzisiaj o współpracy z firmą Microsoft nad promocją procesorów graficznych (GPU) NVIDIA Tesla w obliczeniach równoległych o wysokiej wydajności przy zastosowaniu systemu operacyjnego Windows HPC Server 2008.

AA

Połączenie układów GPU i CPU obrazuje ogromną moc i możliwości przetwarzania wielordzeniowego”, powiedział Dan Reed, wiceprezes działu Extreme Computing w firmie Microsoft. „Współpraca firm NVIDIA i Microsoft przy platformie Windows HPC Server pozwoli naukowcom i badaczom z wielu dziedzin osiągnąć wydajność superkomputerów w różnych zastosowaniach”.

Dział NVIDIA Research stworzył kilkanaście aplikacji wykorzystujących GPU, przeznaczonych dla platformy Windows HPC Server 2008, takich jak np. program do raytracingu, który może być wykorzystywany przy fotorealistycznym modelowaniu samochodów. W związku z tym NVIDIA wraz działem badawczym Microsoft Research zainstalowała duży klaster obliczeniowy złożony z układów Tesla i bada aplikacje zoptymalizowane dla potrzeb GPU.

Dodatkowo, szeroka gama aplikacji firmowych - z takich dziedzin jak eksploracja danych, uczenie maszynowe (czyli projektowanie i rozwój algorytmów) czy analityka biznesowa, oraz naukowych, takich jak dynamika molekularna, obliczenia finansowe oraz obliczenia sejsmiczne - wykorzystuje zastosowaną w GPU firmy NVIDIA masowo-równoległą architekturę CUDA w celu osiągnięcia wyższego stopnia produktywności.

Architektura CUDA pozwala twórcom oprogramowania na jednoczesne zastosowanie CPU i GPU. Wymagające obliczeniowo sekcje aplikacji wykorzystują możliwości obliczeń równoległych GPU, zaś sekwencyjne fragmenty kodu wykonywane są przez CPU.

Połączenie układów GPU i platformy Windows miało rozliczne korzyści dla naszej społeczności VMD (Visual Molecular Dynamics - wizualnej dynamiki molekularnej), pozwalając tysiącom użytkowników wykorzystać zaawansowane możliwości analizy molekularnej i wizualizacji”, powiedział John Stone, główny programista badawczy na University of Illinois Urbana-Champaign. „W miarę jak zajmujemy się coraz większymi strukturami biomolekularnymi, procesory graficzne odgrywać będą coraz ważniejszą rolę, gdyż udostępniają ogromną moc obliczeniową dla naszych zadań, które w znacznym stopniu mogą być opracowane za pomocą obliczeń równoległych”.

Społeczność naukowa była jedną z pierwszych, która zdała sobie sprawę z możliwości GPU w ich pracach, obserwując znaczne wzrosty wydajności od 20 do 200 razy w działaniu wymagających obliczeniowo aplikacji”, powiedział Andy Keane, menedżer generalny działu urządzeń Tesla w firmie NVIDIA. „Naukowcy coraz częściej wykorzystują systemy Windows w stacjach roboczych i centrach danych ze względu na dostęp do zaawansowanych narzędzi programistycznych takich jak Microsoft Visual Studio, łatwość zarządzania tymi systemami oraz niski całkowity koszt utrzymania”.

NVIDIA Tesla, produkty obliczeń na GPU o wysokiej wydajności, obsługują systemy Windows XP i Windows Vista na stacjach roboczych oraz Windows Server 2003 i Windows Server 2008, stosowane w centrach danych. Produkty obliczeń na GPU Tesla C1060 i S1070 dostępne są w ofercie większości wiodących producentów systemów, w tym firm Cray, Dell, HP i Lenovo.

źródło: informacja prasowa

Odsłon: 3623 Skomentuj newsa
Komentarze

15

Udostępnij
  1. Bany_krk
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2009-09-29 10:29

    to w końcu sie lubią czy nie lubią?

    Skomentuj

    1. shino
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2009-09-29 10:40

      W biznesie nie ma miejsca na lubienie lub nie współpracuje się w tedy kiedy jest potrzeba i już.

      Skomentuj

      1. BuBos18
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2009-09-29 11:21

        Raczej kiedy można kasiory natrzepać :P

        Skomentuj

  2. dawid_dj
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2009-09-29 10:42

    A kiedyś się nie lubili? Chyba koledze się Microsoft z Intelem pomylił.

    Moim zdaniem każda współpraca jest dobra, jeżeli to ma pomóc w badaniom naukowym. Należy też pamiętać, że wykorzystywanie procesorów graficznych na szerszą skalę w badaniach naukowych to do młoda dziedzina techniki. Pewnie jeszcze nie raz o tym usłyszymy.

    Skomentuj

  3. saddam
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2009-09-29 11:00

    Mala poprawka: Raytracing wykorzystuje sie do renderowania, nie do modelowania.

    Skomentuj

  4. mgkiler
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2009-09-29 12:20

    Mala poprawka: Tesla dziala rowniez na Linuxach. A z ostatniego akapitu wynika jakby tylko na Windowsach:

    * NVIDIA® Tesla™ tested system*
    * Microsoft® Windows® XP (32-bit) (Available on Tesla C870 and Tesla D870 only)
    * Linux® (64-bit and 32-bit)
    o Red Hat Enterprise Linux 4 and 5
    o SUSE 10.1, 10.2 and 10.3 (coming soon)

    http://www.nvidia.com/object/tesla_tech_specs.html

    Nawet z danych na stronie nvidi wynika ze dziala na linux 32 i 64bit a windows tylko 32bit...

    Skomentuj

    1. saddam
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2009-09-29 13:22

      Prace nad 64-bitowa wersja dla Windows sa wciaz prowadzone. To samo dotyczy blisko spokrewnionego Physx SDK i plug-in'ow dla 3ds i Maya. W Pazdzierniku wszystko ma byc juz dostepne.

      Sam nie moge sie doczekac. Sprzetowy Physx w 3d max'ie daje potezne mozliwosci w porownania do biednego Havoc'a 1 i 3, a do tego gigantyczne przyspieszenie w obliczeniach fizyki.

      Skomentuj

      1. mgkiler
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2009-09-29 13:27

        Mam pytanie. Czy 3ds lub Maya korzystaja z akceleracji GPU? Bo wiem ze kiedys nie korzystaly a czy teraz sie to zmienilo?

        Skomentuj

        1. saddam
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2009-09-29 14:41

          Jesli chodzi o viewporty, to sa akcelerowane przez Quadro oraz FireGL i to od bardzo dawna. W przypadku Quadro wystarczy zainstalowac dedykowane performance drivers(korzystajace z DirecX) i poprawa plynnosci jest rzedu kilkuset % nawet na mobilnych. W przypadku przelaczenia na OpenGL roznica jest mala.

          Rendering nie jest w zaden sposob akcelerowany przez GPU. Wiadomo, ze jest nV Gelato dla 3ds i silnik do dynamicznej edycji oswietlenia sceny - Sorbetto dla Maya ale ich zastosowanie jest bardzo ograniczone. Byl jeszcze jakis indyjski engine do renderingu na GPU ale oferowal mierna jakosc.
          Mental Ray, Vray, Indigo i cala reszta wykorzystuja wylacznie CPU.

          Nowoscia jest mozliwosc wykorzystania sprzetowego Physx'a do symulacji fizyki oraz wszelkich form interakcji obiektow. Daje to gigantyczne przyspieszenie, a mozliwosci sa imponujace. Co ciekawe, jest juz wiele zaawansowanych plug-in'ow wykorzystujacych sprzetowa fizyke Physx. Polecam zapoznac sie z jego mozliwosciami oraz w polaczeniu z plug-in'em RayFire. Na stronie producenta jest wiele prezentacji do ogladniecia oraz w Physx developer zone na stronie nVidii.

          Porownanie do wbudowanego Havok'a 1 i 3 wypada wyjatkowo pozytywnie. Wspomniane wersje Havok'a sa biedne i koszmarnie wolne(CPU only), a co najgorsze rezultaty symulacji sa bardzo srednie.

          Niestety nie mialem jeszcze okazji przetestowac tego w akcji. Obecnie pojawila sie jedynie 32-bitowa wersja dla 32-bitowego 3ds'a.

          Skomentuj

          1. mgkiler
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2009-09-29 14:46

            No wlasnie dziwi mnie to. Przeciez takie techniki jak np Radiosity mozna bez problemy akcelrowac na GPU. A przy uzyciu CUDA nawet i raytracing.
            Ale nie wiem. moze sa jakies powodu o ktorych nie wiem. A moze to marketing tylko

            Skomentuj

        2. saddam
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2009-09-29 14:57

          Za kilka tyg. pojawi sie wersja 64-bitowa.

          Bardzo pozytywnie zaskoczyla mnie tez praktycznie natychmiasowa integracja sprzetowego Physx'a z roznymi plug-in'ami. Wczesniej zaawansowana fizyke(np. zachowanie cieczy i czasteczek) musialem robic w Realflow, ktory wykorzystuje jedynie CPU. Proces ten byl bardzo czasochlonny, a na dodatek eksportowanie siatek i import do 3d max'a byl bardzo denerwujace. Sama geometria potrafila zajmowac ponad 3GB dla 8s animacji.

          Teraz wszystko jest zintegrowane w Phisx i odbywa sie wewnatrz 3d max'a wiec koszmar eksportowania i importowania z zewnetrznych aplikacji mozna latwo ominac. Dodatkowo Phisx dla 3d max'a jest darmowy i obliczany na GPU. Realflow kosztuje 2000€ z licencja na 2CPU i 4800€ na 16CPU.

          Szczerze przyznam, ze jesten bardzo pozytywnie zaskoczony dzialaniami nVidii na tym polu.

          Skomentuj

  5. Irrlicht
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2009-09-29 14:42

    Na ostatniej liście Top500 superkomputerów windowsowych było w sumie 5, co i tak jest dużą zdobyczą Microsoftu, bo bywały lata, że nie było żadnego ;-) Zatem inicjatywa Microsoftu póki co jest czymś w rodzaju bazgrołu "tu byłem", przynajmniej dla znacznej części środowiska naukowego zajmującego się grzaniem kilkuset czy kilku tysięcy procków naraz np. podczas całkowania obłędnie pokręconych układów równań różniczkowych cząstkowych ;->

    No chyba że Microsoft planuje wypuścić porządne Uniksowate środowisko pod swój OS, tak żeby nie trzeba było przerabiać Makefile, skryptów bashowych, pythonowych i innych i żeby nie trzeba było debugować różnych takich dupereli, choćby jak (nie)rozróżnianie dużych i małych liter w nazwach plików :->

    Skomentuj

    1. mgkiler
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2009-09-29 14:51

      Wiesz... to nawet nie kwestia tego. Jesli by Windows oferowal cos naprawde nowego czego nie oferuje Linux to by sie na niego przeszlo.

      Nowy projekt juz nie musi miec skryptow bashowych, makefilow itp. Wiele z tych narzedzi a nawet wiecej zawiera Visual Studio.
      Tyle ze wiekszosc z tych komputerow pracuje uparcie w trybie testowym, co jest dziwne bo nawet linux od dawna dawna ma graficzne srodowisko.
      Jedynie stare projekty by byly na linuxie, a te ktory by byly wazne by trzeba bylo przeniesc.
      Tak naprawde dobrze napisany kod mozna latwo przeniesc na dowolny system przy niewielkich nakladach.
      Api takie jak OpenMP czy MPI sa i na windows.

      Sa tez projekty w Javie (mniejszosc) z ktorymi nie trzeba nic robic.

      Tak mi sie wydaje. Ale moge sie mylic. Z super komputerami mialem doczynienia tylko pol semestru na uczelni.

      Skomentuj

      1. mgkiler
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2009-09-29 14:53

        Tfu. Mialem na mysli pol roku czyli 1 semestr :) 5 miesiecy.

        Skomentuj

      2. Irrlicht
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2009-09-29 15:19

        Wiele zależy od tego, jaki to projekt. Jeżeli pisze się kombajn, który się sprzedaje i tysiące userów traktują go jak czarną skrzynkę, której trzeba zapodać dane wejściowe i conajwyżej dopisać czasem "plugin", to pewnie warto napisać graficzny interfejs, który zrobi wszystko co trzeba niezależnie od środowiska systemowego. Może dla dużej grupy dynamików molekularnych to działa i nie trzeba niczego więcej.

        Ale jakbyś chciał posymulować np. pole magnetyczne Galaktyki, wybuch supernowej, ewolucję gromady kulistej z uwzględnieniem ewolucji gwiazd, policzyć strukturę rotującej gwiazdy neutronowej itp., to gotowych kombajnów nie ma, tylko trzeba zdobyć kod, który mniej-więcej umie podobne rzeczy, czasem go napisać samemu i potem poimplementować swoje teorie. Taka już uroda pracy naukowej z niektórymi otwartymi problemami. A w takim wypadku interfejs graficzny jest ze wszystkiego najmniej potrzebny, zwłaszcza że finalne obliczenia i tak wpuszcza się do kolejki na klastrze i czeka na maila że się policzyło (albo posypało).

        Poa tym, niby można takie rzeczy robić bez Makefile, basha itp., Tak samo jak można w domu nie mieć wiertarki, młotka, kombinerek, śrubokrętów itp., ale po co się tak ograniczać ;-)

        Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!