• benchmark.pl
  • Gry
  • World of Warships wchodzi w pełne zanurzenie - pierwsze okręty podwodne zawitały do gry
Gry

World of Warships wchodzi w pełne zanurzenie - pierwsze okręty podwodne zawitały do gry

opublikowano przez Maciej Piotrowski w dniu 2018-10-31

Z okazji Halloween Wargaming sprawił swoim fanom niemałą niespodziankę – w końcu w World of Warships pojawiają się okręty podwodne! Udało nam się przetestować je nieco wcześniej i możemy powiedzieć jedno – moc w nich jest silna!

Fani World of Warships mają dziś powody do świętowania – do gry trafiają wreszcie mocno wyczekiwane okręty podwodne. Co prawda Wargaming wprowadza je jak na razie jedynie testowo, w specjalnym halloweenowym trybie „Terror of the Deep”, ale nie da się zaprzeczyć, że to pierwszy krok ku temu, by uczynić z tych piątą klasę w grze.

World of Warships: Terror of the Deep - okręt w zanurzeniu

Twórcy zresztą tego nie ukrywają jasno dając do zrozumienia, że udostępnienie okrętów podwodnych szerokiej publice to swoisty test nowych mechanik w grze, który ma pozwolić na ocenę ich przydatności już w pełnoprawnym World of Warships. I choćby dlatego warto w „Terror of the Deep” zagrać, bo to od opinii samych graczy zebranych już po zakończeniu całej halloweenowej akcji zależeć będzie los okrętów podwodnych.

Oczywiście bawić w podwodników możecie się już dziś, przez kolejne dwa tygodnie, aż do 15 listopada. Przez ten czas będziecie mogli wypróbować aż 5 przygotowanych na tę okazję okrętów. Co ciekawe, nie różnią się one wyłącznie wyglądem czy rozmiarami. Znacznie ciekawsze są ich parametry, które realnie przekładają się na stojące za nimi możliwości. Przekonałem się o tym zresztą dość boleśnie tydzień wcześniej testując tryb „Terror of the Deep”.

Zacznijmy od tego, że jest tu wszystko co powinno być w walce okrętem podwodnym - od nerwowego wyczekiwania na zajęcie dogodnej pozycji, poprzez strach – czy aby nas nie wykryją i nie zaczną zrzucać bomb głębinowych (tak, tak, te też tutaj są!), aż po olbrzymią satysfakcje, jeśli nasze torpedy dosięgną celu.

Największą frajdę daje oczywiście samo zanurzenie. Oglądanie okrętu z takiej perspektywy to naprawdę coś. Co ciekawe, głębokość wpływa tu nie tylko na widoczność okrętu podczas walki, ale także na możliwości jego wykrycia. Czasami, gdy ma się „na ogonie” wrogie okręty trzeba zejść głębiej.

W takich sytuacjach nerwowo obserwujemy kontrolkę tlenu, bo jak dojdzie ona do końca to okręt, czy tego chcemy czy nie, wynurzy się awaryjnie. Dodaje to rozgrywce dynamiki, ale jak zostanie przyjęte przez bitewnych purystów – nie wiadomo. 

World of Warships: Terror of the Deep - namierzanie
World of Warships: Terror of the Deep - ucieczka w głębiny

Ów zapas tlenu niektóre okręty mają mniejszy stąd i nieco gorsze możliwości bojowe. Ten parametr trzeba uwzględnić już w fazie planowania ataku, bo potem może być za późno i cała akcja skończy się katastrofą.

Po rozegraniu kilku, naprawdę emocjonujących potyczek muszę stwierdzić jedno – potencjał okrętów podwodnych jest niesamowity. Ludziom z Wargaming udało się uchwycić istotę walki podwodnej, konieczność brania poprawki na tlen, czas przeładowywania wyrzutni i możliwość takiego manewrowania by móc skorzystać z tylnych torped, o ile tylko nasz okręt je posiada. I choć wciąż niektóre mechaniki wciąż są tu lekko uproszczone to jednak „światełko na końcu tunelu już widać”. Ja trzymam mocno kciuki za dalsze losy okrętów podwodnych w World of Warships.

World of Warships: Terror of the Deep - okręt podwodny

Źródło: Wargaming, inf. własna

marketplace

Komentarze

5
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Fani WarThunder również mają powody do świętowania (parafrazując autora tekstu), bo była kolejna duża aktualizacja, w której mamy dostęp do floty oraz testy Śmigłowców - więc na co komu 3 różne gry.
    No i oczywiście jest event na Halloween

    Brak opcji w Ankiecie: Nie gram w Wot, WOP i WoW bo jest WarThunder :D
    Zaloguj się
  • avatar
    Droga redakcja zapomniała o opcji w ankiecie. "Nie, nie zagram bo trzymam kredens". Heheszki :)
  • avatar
    A ktoś w to jeszcze gra? Przecież WG to najbardziej oszukańcza firma, ciche nerfy, ninja powerupy, kasowanie czołgów, statków etc.