• benchmark.pl
  • Foto
  • Trzecie wcielenie Olympus OM-D E-M10 Mark III - niewielki o dużych możliwościach
Foto

Trzecie wcielenie Olympus OM-D E-M10 Mark III - niewielki o dużych możliwościach

opublikowano przez Karol Żebruń w dniu 2017-09-01

Olympus w najnowszym modelu najprostszego kompaktu systemowego z serii OM-D zastosował wiele technologii z wyższej półki.

Olympus OM-D E-M10 Mark III to kompakt systemowy (bezlusterkowiec), który tylko z pozoru wydaje się najprostszym modelem z serii OM-D. Już poprzednia generacja zapożyczała sporo z wyższych modeli OM-D, nie inaczej jest w trzeciej generacji tego niewielkiego aparatu stylizowanego idealnie na retro lustrzankę.

Olympus OM-D E-M10 Mark III skórzane etui

Aparat kierowany jest do osób, które sporo podróżują, ale nie chcą przeznaczać zbyt wiele przestrzeni bagażowej na aparat i akcesoria.

Cechy Olympus OM-D E-M10 Mark III:

  • 16 Mpix sensor Live MOS typu 4/3
  • 121 punktowy autofokus, jak twierdzi Olympus bardzo szybki
  • tryb seryjny do 8,6 kl/s (do 3,8 kl/s przy ciągłym AF)
  • 5-osiowy wbudowany system stabilizacji obrazu, działa też w trybie wideo i pozwala osiągnąć ostre zdjęcia przy ekspozycji o 4 EV niższej
  • procesor obrazu TruePic VIII
  • tryb wideo 4K 30p,25p,24p (IBP, przepływność do 102 Mbps), w trybie HD dostępne 120p
  • wizjer elektroniczny OLED o rozdzielczości 2,36 miliona punktów
  • wbudowane WI-Fi
  • wbudowana lampa błyskowa typu pop-up
  • wymiary: 121,5 x 83,6 x 49,5 mm
  • waga: 362 gramy (sam korpus)

Olympus OM-D E-M10 Mark III dłonie

Tworząc nowy aparat Olympus położył nacisk nie tyle na całkowitą zmianę specyfikacji, co na poprawienie tych jej elementów i tych cech konstrukcji, by praca z aparatem była jeszcze wygodniejsza. Zachowany został funkcjonalny układ przycisków i pokręteł funkcyjnych, rzecz warta uwagi zważywszy na bardzo małe rozmiary aparatu (by znacząco go nie zwiększać Olympus proponuje obiektywy typu naleśnik, stałoogniskowe jak i zoom). Elementy sterujące są lepiej oznaczone niż w poprzedniku.

Olympus OM-D E-M10 Mark III górny panel

Specjalny przycisk skrótu umieszczony w lewym dolnym rogu górnego panelu zapewnia dostęp do przydatnych automatycznych trybów fotografowania:

  • AUTO (dawniej iAUTO), który wykrywa ruch nawet w ciemności;
  • SCN, który daje możliwość wyboru sześciu motywów z predefiniowanymi ustawieniami;
  • Advanced Photo (AP), który umożliwia edycję obrazu i korzystanie z wyjątkowych metod fotografowania, takich jak Live Composite czy Wielokrotna Ekspozycja;
  • Tryby artystyczne (ART) w tym Bleach Bypass (nowy filtr artystyczny), który zwiększa kontrast, redukuje nasycenie i zmienia charakter fotografii.

Olympus OM-D E-M10 Mark III trafi do sprzedaży niebawem. W cenie 650 euro za sam korpus, a 800 euro za zestaw z obiektywem 14-42 mm (naleśnik z wbudowanym silnikiem zoomu).

Źródło: Olympus

marketplace

Komentarze

6
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Trzecie wcielenie i pewnie trzeci level ceny. Kazdy nasrepca flagowyvh bezlusterkowcow winduje cene o co najmniej 1000zl wyzej od poprzednika. Stawiam na jakies 5-6 tys za body. Kiedy pierwszy kosztowal do 3000zl z kitowym obiektywem to drugi spokojnie juz lecial na 4000zl+. Ten pewnie z jakims kitem bedzie chodzil powyzej 5000zl. To samo stalo sie w przypadku Sony A6000, z 2500zl za body, gdy jego nastepca A6300 wyskoczyl do ponad 4000zl za body. Mam wrazenie ze wiekszosc firm w obecnych layach realizuje polityke podbijanja cen zeby potem moc robic promocje. Za dlugo elektronika taniala zeby sobie tego nie odbic i zwielokrornic pensje zarzadu.
    Zaloguj się
  • avatar
    Wygląda lepiej niż zdjęcia robi zapewne.
  • avatar
    Sony Olympus ?
    Zaloguj się
  • avatar
    (...) "który tylko z pozoru wydaje się najprostszym modelem z serii OM-D."
    A jest prostszy model z serii OM-D?