Oprogramowanie

Adobe już nie sprzedaje CS6, a teraz podnosi ceny subskrypcji - powody?

opublikowano przez Karol Żebruń w dniu 2017-02-06

Adobe Creative Suite to oprogramowanie, które pod pewnym względem zapewnia producentowi monopol. Czy jednak Adobe go nie nadużywa?

Niedawno Adobe zaskoczyło (a może nie) nas informacją o całkowitym wycofaniu z oferty opcji (z dożywotnią licencją użytkownika) dla pakietu Adobe CS6. To oprogramowanie ma co prawda już swoje lata, ale nadal świetnie się sprawdza i dla wielu klientów jest dużo lepszą opcją niż subskrypcyjny model Creative Cloud. Jakby tego było mało, Adobe zapowiada w Wielkiej Brytanii i Szwecji (ciekawe czy tylko na tym się skończy) podwyżki cen za chmurowe usługi.

Na pytanie, które od razu ciśnie się nam na usta - dlaczego? - odpowiedzi nie szukamy długo. Zapewne rachunek ekonomiczny, chęć zwiększenia zysków, które generuje społeczność CC. Przyznawanie się do chęci zarobienia większych pieniędzy nie jest jednak mile widziane przez zarząd firmy, dlatego Adobe tłumaczy się na inne sposoby.

Jak żyć bez pakietu Adobe CS6

Pudełkowe wersje pakietu Adobe Creative Suite 6 przestały być już dostępne kilka lat temu, ale nadal można było kupić klucz i pobrać instalator ze strony Adobe (pobieranie nadal jest aktywne). Ostatnio nie było to proste (alternatywą były zewnętrzne sklepy), ale możliwość cały czas istniała dzięki kontaktowi z centrum wsparcia klienta. Teraz, dokładnie od 9 stycznia 2017 roku, nie ma dostępu nawet do tej opcji zakupu.

Brak zakupu Adobe CS6

Adobe przekonuje nas, że zakup nowej wersji pakietu Creative Suite przyniesie więcej korzyści niż korzystanie z przestarzałego CS6. Aktualizacja do CC i związane z tym przejście na model subskrypcyjny, to konieczność, a nie tylko atrakcyjna opcja.

Po całkowitym wycofaniu Adobe CS6 ze sprzedaży, fotografujący mają jeszcze jedną (a amatorzy nawet dwie) możliwości w zasięgu ręki. Pierwsza to pudełkowa wersja oprogramowania Lightroom, a druga to amatorskie oprogramowanie Adobe Elements (w tym wariancie dostępny jest Photoshop i Premiere). Obecnie nie są one skazane na wycofanie z rynku, szczególnie Elementsy, ale przyszłość Lightrooma jest prawdopodobnie już określona przez menedżerów Adobe. I raczej nie będzie to przyszłość inna niż subskrypcja.

Wzrost cen za subskrypcję Creative Cloud

Tymczasem z obozu Adobe płyną do nas inne mniej miłe wieści. Co prawda dotyczą one na razie tylko Wielkiej Brytanii i Szwecji, ale nie wiadomo czy na tym się skończy. Adobe uzasadnia podwyżki (zależnie od planu wyniosą one od 10% do 60%) wahaniami kursów wymiany obcych walut na dolara.

Ceny będą wzrastać począwszy od kolejnego okresu rozliczeniowego, dlatego wszystko zależy od tego czy subskrybent wykupił plan miesięczny (już obecnie nie jest to atrakcyjna oferta) czy plan roczny. Najbardziej odczują te zmiany użytkownicy licencji edukacyjnych - czyżby Adobe chciał zmusić uczniów i studentów do swojej nowej Chromebookowej strategii.

Rosnące powili, ale konsekwentnie ceny oprogramowania Adobe, mogą mieć wpływ na wzrost popularności oprogramowania innych firm. Scenariuszy można tutaj snuć bardzo wiele, włącznie z odpowiedzią na pytanie, czy Adobe przestanie dominować na rynku zaawansowanych aplikacji do edycji foto-wideo.

Źródło: Adobe

marketplace

Komentarze

38
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Płacenie subskrypcyjne za soft to jest w ogóle jakaś patologia. Nienawidzę tej formy uiszczania opłat (czyt. zdzierstwa) niezależnie od tego co by to nie było. To jak dożywotnie spłacanie rat, za coś co nigdy nie będzie twoje. Wolałbym zapłacić o wiele więcej, ale jednorazowo. No ale biznes musi się kręcić, bo niby po co sprzedać komuś wędkę, jak można sprzedawać rybki... a raczej po co sprzedać wędkę, lepiej ją wynajmować. Na szczęście osobiście od zawsze wolałem PaintShop Pro od Corela. Może ciut mniej zaawansowany i z mniejszym zapleczem, z drugiej strony jednak ma niewiele mniejsze możliwości.
    Zaloguj się
    10
  • avatar
    Jakie oprogramowania innych firm? Adobe ma niestety ogromny monopol, z którego skrzętnie korzysta.
    Zaloguj się
  • avatar
    "Adobe już nie sprzedaje CS6, a teraz podnosi ceny subskrypcji - powody?"

    Pewnie słaba dostępność pamięci flash, krzem im się kończy...
  • avatar
    Chyba najwyższy czas zacząć się uczyć innego oprogramowania... bo to było do przewidzenia, że będą regularnie zwiększać abonament.
  • avatar
    Łaski bez. Soft od Affinity.
    Zaloguj się
  • avatar
    Jakiś czas temu, okazjonalnie kupiłem Creative Suite 5.5 Design Premium BOX en,,, teraz widzę ze nie powinienem żałować tej decyzji
  • avatar
    Wszyscy duzi producenci wciskają teraz swoje modele subskrypcyjne. Ostatnio pakiet Eagle (dla elektroników) do Autodesk i pomimo zapewnień, że tak się nie stanie, to oczywiście już jest przesiadka na model subskrypcyjny. Źle tym wszystkim firmom wróżę. Chwilę to potrwa, ale konkurencja utrze im nochala.
  • avatar
    Odświeżę kotleta... Prowadzę studio graficzne od 10 lat, zajmujemy się wszelkimi projektami do druku jak i do sieci. Przed wielką zmianą w Adobe na CC (dosłownie kilka tygodni przed) kupiłem Illustratora cs6, a znacznie wcześniej upgrade Photoshopa z cs4 do cs6. Od kilku lat (znajomi płacą cc), a my pracujemy na obu programach z rodziny cs6 i jest generalnie spokój. Na dniach planuję kupić inDesign cs6 (allegro 2150 brutto) i powinno mi to starczyć na kilka najbliższych lat. Uczciwie rzecz ujmując: jedyna rzecz jaką się martwię to przyszłe aktualizacje systemów na naszych komputerach. Pracujemy na makach i nowe wersje os x są na jesień co rok, zastanawiam się czy po aktualizacji systemu np. jesień 2019 lub 2020 będą działać jeszcze programy z cs6. To jest w zasadzie jedyne zmartwienie, ale jeszcze odległe. Poza tym CC jest mi potrzebne jak dziura w moście. "Przestarzałe cs6" są wciąż bardzo aktualne. Poza tym moim zdaniem CC Adobe już powoduje, że tracą klientów co może przyczyni się do zmiany ich strategii i do mojej przyszłej aktualizacji z cs6 do cs66 :).
    A narazie inDesing cs6.
  • avatar
    Jako osoba która na co dzień prowadzi swoje studio graficzne od 10 lat postanowiłem odpisać ponieważ wywiązała się tutaj dyskusja. Narzekają tylko amatorzy i osoby które dorabiają na boku - takie są fakty. Jeżeli moje studio przynosi miesięcznie ok 10-15 tys. zysku a opłatę za subskrypcję mogę sobie jeszcze wrzucić w koszty prowadzenia firmy to mam lamentować na te 200-300 zł w miesiącu za dostęp do najnowszego softu?? Ludzie kochani coś wam się w głowach poprzewracało i nie macie zielonego pojęcia o prowadzeniu agencji reklamowej lub studia graficznego. Po za tym opłata za subskrypcję to tylko jeden z bardzo niewielu kosztów prowadzenia takiej działalności - oprócz komputera, prądu i internetu.
    Zaloguj się
    -1
  • avatar
    Dla profesjonalistów nie wiele to zmieni, bo i tak pewnie mają subskrypcję. Dla amatorów - większość i tak korzysta z darmowego oprogramowania albo piratów i nie wykorzystują nawet 5% możliwości pakietu Adobe. Najbardziej oberwie segment półprofesjonalny - Ci co już trochę się wdrożyli i zainwestowali czas na naukę oprogramowania, raczej nie będą mieli dużego wyboru jak dołączyć do subskrybentów. Natomiast Ci którzy dopiero przymierzają się i eksperymentują z różnym oprogramowaniem mogą myśleć nad zmianami. Aczkolwiek w 90% przypadków w pracy i tak będzie niezbędna znajomość pakietu Adobe. Wątpię, aby nagle Adobe zaczęło znikać z rynku. Młode firmy mogą się zastanawiać nad alternatywami, ale te co już mają staż na rynku wątpię aby poczynili jakiekolwiek zmiany.

    Osobiście dopuszczam też możliwość taką, że subskrypcje są popularne i wersji pudełkowych się zdecydowanie mniej sprzedaje niż kiedyś, stąd taki krok. Może to trochę zbyt optymistyczne, ale wcale bym nie był zdziwiony.
    Dla Adobe to duże ułatwienie. Ograniczają potrzebę wsparcia starszych wersji. Łatwiejszy sposób dystrybucji. Brak planu upgradów do wyższych wersji. Może też lepsza możliwość kontroli legalności oprogramowania... No i oczywiście kasa, nie...
    Zaloguj się
    -5