Na topie

Pierwsi gracze rozpoczynają zabawę z Battlefield 1: Nie przejdą

Autor:

więcej artykułów ze strefy:
Gry

Battlefield 1 wzbogaca się między innymi o cztery nowe mapy, dodatkowy tryb rozgrywki i wyczekiwaną przez wielu armię francuską.

  • Pierwsi gracze rozpoczynają zabawę z Battlefield 1: Nie przejdą
A A

Zgodnie z obietnicami, Battlefield 1 otrzymał dziś pierwsze duże rozszerzenie - Nie przejdą. Kto jako pierwszy rozpocząć może zabawę?

Przywilej ten tradycyjnie należy się graczom, którzy zdecydowali się na sięgnięcie po Przepustkę Premium. Pozostali liczyć muszą się z opóźnieniem i to dość znaczącym - trzeba będzie poczekać do 28 marca.

Rozszerzenie Nie przejdą przynosi cztery nowe, zróżnicowane mapy - Wzgórza Verdun, Fort de Vaux, Soissons oraz Przełamanie (starcia o kluczowe mosty na rzece Aisne), a także kolejny tryb rozgrywki - Linia frontu (połączenie Szturmu i Podboju) oraz armię francuską. Poza tym pojawia się także pojazd St. Chamond, behemot Char 2C oraz nowa elitarna klasa postaci  - Trench Raider.

W sieci dość szybko lądują obszerne fragmenty rozgrywki prezentujące omawiany dodatek. Poniżej zamieszczamy materiał stanowiący zapis z pokazu przeprowadzonego przez twórców.


Źródło: Battlefield

Battlefield 1 (PC)

Cena od 119.00 do 119.00

Zobacz wszystkie oferty

Odsłon: 6095 Skomentuj newsa
  1. Kicaj83
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-03-14 15:01

    Czyli dobrze rozumiem, że dlc będzie dostępne dla wszystkich 28 marca czy i tak jakoś trzeba będzie je zakupić? Kwestię przepustki premium rozumiem, ale co z tymi którzy się na to nie zdecydują? Czy będą mogli grać w nowe tryby, na nowych mapach, itp?

    Skomentuj

    1. Mofixil
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2017-03-14 17:15

      Tak jak miało to miejsce przy ostatnich odsłonach serii, by móc zagrać na mapach z dodatku oraz permanentnie odblokować zawartość dodatkową (m.in. broń) obowiązkowy jest zakup danego rozszerzenia lub Premium.

      Skomentuj

    1. Mofixil
      Oceń komentarz:

      3    

      Opublikowano: 2017-03-14 17:44

      [1/2]

      To jest chyba najgłupsza rzecz jaką dzisiaj przeczytałem.

      "Seria BF skończyła się dla mnie na BF3 - niestety. I choć ta część nie była wolna od błędów i problemów z balansem (zresztą, jak każde kolejne części)"

      BF3 był absolutnie koszmarny od strony technicznej (między innymi niesławny już model 30:10Hz i wynikające z tego problemy) czy rozgrywki (absurdalny balans). Oba te problemy zostały rozwiązane w trakcie życia BF4 (inicjatywa CTE) i są w standardzie częścią BF1, możemy się więc cieszyć spójnym balansem broni gdzie nie ma sytuacji jak w BF3 gdzie garść pukawek dominuje wszystkie inne, zawsze i wszędzie (stąd się wzięło to idiotyczne przekonanie że większa szybkostrzelność zawsze jest lepsza) lecz każda ma swoją niszę w której dominuje.

      "to wymagała od gracza pewnych umiejętności - głównie w kontroli broni."
      "W BF3, gdy ktoś opanował ulubioną broń, mógł kontrolować ilość pocisków, które miną cel."

      Szybkie klikanie to żadna umiejętność, umiejętność celowania to absolutna podstawa w strzelankach.

      W BF4 i BF1 też możesz, nazywa się to z angielskiego "proper burst pattern" i nie ogranicza się już do stworzenia makra klikającego strzał 50 razy na sekundę by ignorować rozrzut.

      "Nie ma kontroli broni, zamiast tego, jest automatyczna (w %) ilość wystrzelonych pocisków, które miną cel. Nie ważne więc jak kontrolujesz broń"

      "Nie ważne jak kontrolujesz broń/rozrzut - % pocisków MUSI minąć cel. "

      To stwierdzenie o ustalonym z góry odsetku pocisków który spudłuje świadczy tylko o całkowitym braku wiedzy o mechanikach gry czy podstawach trygonometrii. Zasady rządzące uzbrojeniem niewiele się zmieniły na przestrzeni prawie 5 lat między BF3 a BF1, zmieniły się tylko wartości.

      W BF3 mieliśmy do czynienia z bardzo prostym modelem rozrzutu, gdzie każda broń kumulowała rozrzut w tempie 0.1° na strzał i wytracała go w tempie 15°/s (co oznaczało tyle że wystarczył raptem jeden cykl zegara, 33.3ms, by powrócić do bazowego rozrzutu, oczywiście należy doliczyć przesadzony dodatek "HBAR" który ucinał bazowy rozrzut w pół).

      Ta mechanika zupełnie się nie zmieniła od 2011 roku, nie ma żadnego z góry ustawionego mnożnika który sprawia że "x% pocisków nie trafi bo nie".

      Skomentuj Historia edycji

    2. Mofixil
      Oceń komentarz:

      4    

      Opublikowano: 2017-03-14 17:44

      [2/2]

      Jeśli jesteś w stanie sobie wyobrazić stożek, powinieneś móc zrozumieć że wraz ze wzrostem dystansu i/lub kąta u wierzchołka tego stożka maleje szansa na trafienie, ponieważ powierzchnia przeciwnika obejmuje coraz to mniejszy odsetek powierzchni podstawy stożka.

      To się nazywa balans, z tego też powodu mamy takie śmieszne klawisze jak W, S, A oraz D służące do przemieszczania się po mapie. Po co? Ano żeby ulokować się w takim miejscu, że przeciwnik będzie znajdował się w efektywnym dystansie konkretnej broni, gdzie gwarantem jest to że rozrzut będzie na tyle mały że KAŻDY pocisk trafi.

      Nie rozumiem też fetyszyzacji tak prostej mechanicznej umiejętności jak celowanie mające być szczytem wszystkich możliwości grającego. "Skill" to coś więcej niż klikanie na przeciwnika.


      "W BF3, gdy ktoś opanował ulubioną broń, mógł kontrolować ilość pocisków, które miną cel."

      W BF4 i BF1 też możesz, nazywa się to z angielskiego "proper burst pattern" i "smart positioning" i nie ogranicza się już do stworzenia makra klikającego strzał 50 razy na sekundę by ignorować rozrzut.

      "Kolejne części, szczególnie BF1, sprowadza wszystkich graczy do jednego kosza."
      "Teraz każdy jest sobie równy, ale gdzie tu zabawa, gdzie wyzwanie, gdzie potrzeba doskonalenia umiejętności?"

      Każdy ma takie same narzędzia, nie umiejętności. Gracz który aktualnie ma pojęcie jak dana broń działa i GDZIE jest ona nie do pobicia zawsze wygra z bezmózgiem który desperacko próbuje wykorzystywać broń w nieodpowiedni sposób.

      "BF1, nigdy nie będzie dobrym tytułem do rozgrywek profesjonalnych."

      To jest chyba jedyne zdanie z którym się zgadzam w całym komentarzu, pomijając zupełnie niepokrywające się z rzeczywistością uzasadnienie.

      "Tutaj "skill" nie ma żadnego znaczenia."

      Skill ma w BF1 dużo większe znaczenie niż w takim BF3.

      /rant

      Skomentuj Historia edycji

  2. Snack3rS7PL
    Oceń komentarz:

    3    

    Opublikowano: 2017-03-14 15:46

    Ale skoro ktoś z góry zakłada, że nie przejdą to po co w ogóle rozpoczynać zabawę?

    Skomentuj

  3. maxwellKSZ
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-03-14 17:16

    Wie ktoś z Was moi mili, czy jest gdzieś Premium do BF1 do zgarnięcia taniej niż za 179 PLN ? Chętnie bym kupił, ale trochę za dużo moim zdaniem kosztuje ta premka jeszcze.

    Skomentuj

    1. androll
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2017-03-14 20:08

      Duzo, nieduzo, zalezy jak podejsc. Za 16 map 179PLN wychodzi 11PLN za mapke do multi, na ktorej pewnie niejeden wieczor spedzisz. FORT DE VAUX i SOISSONS naprawde bardzo przyjemne i udane mapy, PRZELAMANIE tez niezle a WZGÓRZA VERDUN dzisiaj sie pojawily wiec jeszcze nie mam zdania.

      Skomentuj Historia edycji

    2. ShogunToranaga
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2017-03-15 00:25

      W lombardzie kupisz taniej gre.Oczywiscie chodzi tutaj o lombard internetowy gdzie ludzie wstawiają klucze do gier gry itp m.in.
      Niedawno widziałem za 112zł ale trzeba mieć fart i reflex żeby tak kupić.

      Pozdrawiam.

      Skomentuj Historia edycji

  4. Mofixil
    Oceń komentarz:

    -1    

    Opublikowano: 2017-03-14 17:42

    [odpowiedź na komentarz Mrave20]

    Skomentuj Historia edycji

  5. Alcedo1
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-03-15 07:22

    Mapki z pierwszego dodatku są super. Ja kupiłem premium za 120 zł, była promocja na originie. Bardzo chciałbym mapkę Twierdza Przemyśl.

    Skomentuj

  6. SirMichael
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-03-15 09:59

    po latach spędzonych z Bf2, BC2, BF 3 i 4... 1 jakoś mi nie przypasowała. Klimat fajny, ale praktycznie każda mapa to festiwal snajperów. Ludzie spamują wszystko jak leci, nie da się grać. Trzeba szukać serwerów gdzie są srodzy admini, którzy karzą za kradzież pojazdów itd.

    Skomentuj

  7. bhaal1982
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-03-15 13:30

    Fajne DLC wczoraj juz testowałem :D

    Skomentuj

  8. czerwonyznajomy
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-03-15 22:13

    Ktoś jeszcze gra w te BFy?

    Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!