Gry

PlayerUnknown’s Battlegrounds poprawia wyniki sprzedaży, możliwa wersja na PS4

opublikowano przez Mateusz Tomczak w dniu 2017-09-30

Sprzedaż PlayerUnknown’s Battlegrounds przekroczyła już 13 milionów egzemplarzy.

Wiemy już, że sukces Playerunknown's Battlegrounds zaskoczył nawet twórców. Mijają kolejne tygodnie, a bawiących się przy tym tytule wciąż przybywa.

Sieciowa strzelanka studia Bluehole jest już w czołówce najpopularniejszych gier na Steam. Co jednak dla twórców najistotniejsze, ma to przełożenie na sprzedaż. Na początku września przekroczona została bariera 10 milionów egzemplarzy. Teraz ogłoszono, że wynik jest już zdecydowanie wyższy - 13 milionów egzemplarzy.

Nic dziwnego, że przedstawicielom Bluehole towarzyszą bardzo dobre nastroje. Pojawiają się kolejne pomysły na rozwój gry oraz samego studia. Co najważniejsze dla graczy, jest szansa na to, że PlayerUnknown’s Battlegrounds zawita także na PlayStation 4.

Jak zapewne wiecie, obecnie gra dostępna jest wyłącznie na PC, ale jeszcze w tym roku trafić ma na Xbox One. Obecnie trwają rozmowy z Sony. Jest spora szansa na to, że, po premierze wersji na Xbox One, twórcy zabiorą się za wersję na PlayStation 4.

Źródło: dualshockers

marketplace

Komentarze

8
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Ja natomiast nie rozumiem komentarzy tego typu, których w sieci jest od groma. Nie gram w tą grę, a jakoś rozumiem jej sukces.

    No bo czego ty (i tobie podobni) tu nie rozumiesz? Gra z gatunku zwanego "Battle Royale", któremu szlaki przecierały bodajże takie gry jak DayZ, czy H1Z1: King of the Kill, czy jakieś tam mody do Army.

    Sentencja "Easy to learn, hard to master" raczej pasuje do każdej gry, ale tutaj wymaga się skilla, kombinowania, taktyki. Ląduje tam na mapce chyba 100 graczy i powoli (a z czasem coraz szybciej - a czasem jest na odwrót) się eliminują nawzajem.

    Zbiera się porozrzucany ekwipunek, bandażuje się rany, wspomaga się energy-drinkami, czy czymś tam, i przede wszystkim pozwala się wczuć w sytuację/atmosferę, bądź ma taki klimat polowania, survivalu itd. I to ludzi nakręca, fascynuje, daje frajdę itp.

    To nie jest jakieś lajtowe i ultraszybkie sprintowanie i "nawalnie się" pokroju Battlefielda, czy CoD'a.

    Gra nie jest dziełem jakiegoś wielkiego wydawcy (według mojej wiedzy), także nie ma machiny marketingowej pokroju Ubisoftu, czy EA, a sprzedali ponoć już 13 milionów kopii i nie zamierzają na tym kończyć.
    Zaloguj się
  • avatar
    Nie rozumiem fenomenu tej gry. Myślę że działa tutaj psychologia tłumu inaczej nie umiem tego zrozumieć
    Zaloguj się
    -1
  • avatar
    Da się grać bez bandany za 900 euro czy wioska ?
    Zaloguj się