Na topie

PlayerUnknown’s Battlegrounds poprawia wyniki sprzedaży, możliwa wersja na PS4

Autor:

więcej artykułów ze strefy:
Gry

Sprzedaż PlayerUnknown’s Battlegrounds przekroczyła już 13 milionów egzemplarzy.

  • PlayerUnknown’s Battlegrounds poprawia wyniki sprzedaży, możliwa wersja na PS4
A A

Wiemy już, że sukces Playerunknown's Battlegrounds zaskoczył nawet twórców. Mijają kolejne tygodnie, a bawiących się przy tym tytule wciąż przybywa.

Sieciowa strzelanka studia Bluehole jest już w czołówce najpopularniejszych gier na Steam. Co jednak dla twórców najistotniejsze, ma to przełożenie na sprzedaż. Na początku września przekroczona została bariera 10 milionów egzemplarzy. Teraz ogłoszono, że wynik jest już zdecydowanie wyższy - 13 milionów egzemplarzy.

Nic dziwnego, że przedstawicielom Bluehole towarzyszą bardzo dobre nastroje. Pojawiają się kolejne pomysły na rozwój gry oraz samego studia. Co najważniejsze dla graczy, jest szansa na to, że PlayerUnknown’s Battlegrounds zawita także na PlayStation 4.

Jak zapewne wiecie, obecnie gra dostępna jest wyłącznie na PC, ale jeszcze w tym roku trafić ma na Xbox One. Obecnie trwają rozmowy z Sony. Jest spora szansa na to, że, po premierze wersji na Xbox One, twórcy zabiorą się za wersję na PlayStation 4.

Źródło: dualshockers

Odsłon: 3129 Skomentuj newsa
Komentarze

8

Udostępnij

Gry w marketplace

  1. pavlospll
    Oceń komentarz:

    -1    

    Opublikowano: 2017-10-01 01:31

    Nie rozumiem fenomenu tej gry. Myślę że działa tutaj psychologia tłumu inaczej nie umiem tego zrozumieć

    Skomentuj

    1. Fenarid
      Oceń komentarz:

      5    

      Opublikowano: 2017-10-01 10:49

      Nie rozumiem czego można tutaj nie rozumieć ? Tryby Battleroyale były popularne już od dłuższego czasu, zadziwiające jest, że tak późno ktoś zabrał się za robienie normalnego pełno budżetowego tytułu. Każdy kto zagrał i doświadczył emocji takiej rozrywki nie zadowoli się durnowatymi strzelaninami typu COD. W żadnej innej grze nie ma takiego napięcia i radości z sukcesów. Radzę spróbować to być może zrozumiesz.

      Skomentuj

    2. rlistek
      Oceń komentarz:

      5    

      Opublikowano: 2017-10-01 16:07

      Sluze uprzejmie, juz wyjasniam:
      Czytelnicy benchmarka w wiekszosci traktuja gry jako bezstresowa i niezobowiazujaca rozrywke. Ty podejrzewam rowniez. PUBG jest gra dla bardziej zaangazowanych graczy. Tych pierwszych jest ogolnie na swiecie zdecydowanie wiecej, ale tak samo tez jest z iloscia gier dla nich przeznaczonych, a do tego tacy gracze stosunkowo krotko graja w jedna gre i co chwila zaczynaja zabawe z nowym tytulem.
      Zupelnie inaczej jest z tym drugim rodzajem graczy. Z racji tego, ze sa duzo bardziej wybredni, lista tytulow dla nich przeznaczonych jest dosc ograniczona i pomimo, ze jest ich mniej to sa bardziej skoncentrowani wokol tych kilku produkcji. Podstawowym zalozeniem tego rodzaju gier jest doskonalenie swoich umiejetnosci co oczywiscie wymaga czasu, dlatego ich gracze spedzaja go duzo wiecej z jednym tytulem, a sam cykl zycia tego rodzaju gier jest odpowiednio dluzszy. Z tych powodow taki PUBG ma 13mln graczy, LoL 100 mln, Overwatch 30mln, CSGO i DoTA2 ile tam maja i dlatego tez zawsze serwery tych gier sa pelne nawet dlugo po premierze, w przeciwienstwie do serwerow gier dla casuali na ktore juz hype minal.

      Skomentuj

  2. KMyL13
    Oceń komentarz:

    2    

    Opublikowano: 2017-10-01 09:01

    Ja natomiast nie rozumiem komentarzy tego typu, których w sieci jest od groma. Nie gram w tą grę, a jakoś rozumiem jej sukces.

    No bo czego ty (i tobie podobni) tu nie rozumiesz? Gra z gatunku zwanego "Battle Royale", któremu szlaki przecierały bodajże takie gry jak DayZ, czy H1Z1: King of the Kill, czy jakieś tam mody do Army.

    Sentencja "Easy to learn, hard to master" raczej pasuje do każdej gry, ale tutaj wymaga się skilla, kombinowania, taktyki. Ląduje tam na mapce chyba 100 graczy i powoli (a z czasem coraz szybciej - a czasem jest na odwrót) się eliminują nawzajem.

    Zbiera się porozrzucany ekwipunek, bandażuje się rany, wspomaga się energy-drinkami, czy czymś tam, i przede wszystkim pozwala się wczuć w sytuację/atmosferę, bądź ma taki klimat polowania, survivalu itd. I to ludzi nakręca, fascynuje, daje frajdę itp.

    To nie jest jakieś lajtowe i ultraszybkie sprintowanie i "nawalnie się" pokroju Battlefielda, czy CoD'a.

    Gra nie jest dziełem jakiegoś wielkiego wydawcy (według mojej wiedzy), także nie ma machiny marketingowej pokroju Ubisoftu, czy EA, a sprzedali ponoć już 13 milionów kopii i nie zamierzają na tym kończyć.

    Skomentuj

    1. KMyL13
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2017-10-01 09:01

      Twórcy inkasują tony $$$, zaczynają się jakieś "podgryzania" (jakiś tam darmowy Fortnite wprowadza tryb "battle ground" i od razu zdobywa multum graczy), a szefostwo dość panicznie i odruchowo kontruje i zaczyna bronić swojego produktu - z jednej strony nie najlepiej, bo się tak jakby puszą, ale z drugiej strony jest ewidentne wybijanie się na fali dzieła studia Bluehole i to normalne, że starają się ratować przyszłe zyski, skoro obecne już są gigantyczne. Choć tak jak mówiłem - trochę się puszą.

      I na dodatek gra w early acces. Także sporo jeszcze do poprawiania, ALE czytałem kilka komentarzy w sieci, które mówiły, że brali ludzie udział w kilku Early Accesach i PB wygląda, działa i rozwija się najlepiej, także jak tylko "soda wodowa" nie uderzy twórcom do głowy, to może być powolny progres i sukces choć trochę podobny do LoL'a - ja w LoL'a ciułam obecnie, a nie zaczynałem od niego, tylko od "Heroes of the Storm", który wtedy był ładniejszy (I to to ile, ło matko - jak ja patrzę na stare gameplaye LoL'a, to aż się sobie dziwię, że ja z tamtymi widokami wytrzymywałem), i lepiej działał, a LoL powoli, powoli... I proszę gdzie jest teraz.

      Dla mnie to tak jakby niezadowoleni wydawcy, których taka kasa omija puszczali taki ferment, który nieświadoma dzieciarnia według owej "psychologii tłumu" powiela i się tym chwali.

      Skomentuj

      1. Fenarid
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2017-10-01 11:06

        Co do dramy z Fortnite to nie chodzi o to, że Bluehole rości sobie wyłączne prawa do trybu Battleroyale ale o to że ekipa pracująca przy Fortnite pracowała przy PUBG i mogła co nieco zapożyczyć z tamtych prac. Takie przynajmniej jest stanowisko Bluehole, choć prawda leży pewnie po środku, darmowy BR w Fortnite jest pewną konkurencją dla PUBG choć moim zdaniem raczej kiepską.

        Skomentuj Historia edycji

  3. Skeletor
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-10-02 09:49

    Da się grać bez bandany za 900 euro czy wioska ?

    Skomentuj

    1. KMyL13
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2017-10-02 18:07

      Da się, tylko nie podawaj prawdziwych danych/nicku to nikt cię nie rozpozna i nie będzie wiochy.

      Taka gra w trybie incognito powinna dodać ci dodatkowych wrażeń z rozgrywki ;P

      Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!