Oprogramowanie

Ponad połowa oprogramowania w Polsce jest nielegalna

opublikowano przez w dniu 2015-11-17

Badania przeprowadzone przez Business Software Alliance nie przynoszą szczególnie optymistycznych wniosków.

Nielegalne oprogramowanie

Temat nielegalnego oprogramowania powraca bardzo systematycznie. Tym razem stało się tak dzięki badaniu Business Software Alliance (BSA), które przyjrzało się, jak skala piractwa komputerowego wygląda w Polsce.

Niestety nie jest dobrze, ponieważ przewyższa ona poziom europejski aż o 20 punktów procentowych. BSA informuje, iż w latach 2006 – 2013 poziom piractwa komputerowego w Polsce zmniejszył się o jedynie 6 punktów procentowych - do poziomu 51%. W krajach Europy Zachodniej wskaźnik ten wynosi 29%, a średnia dla całej UE kształtuje się na poziomie 31%.

Jednocześnie w raporcie podsumowującym badanie zaznaczono, że coraz powszechniejsze staje się zjawisko sprzedaży nielegalnych aplikacji na aukcjach, stronach www, a nawet w sklepach. Nieuczciwi sprzedawcy podszywają się na przykład pod oficjalnych resellerów firmy Microsoft, przez co klienci nieświadomie kupują nielegalne oprogramowanie. Dotyczy to w szczególności nielegalnego systemu operacyjnego Windows i pakietu Office.

„Na portalach aukcyjnych i stronach www roi się od ofert różnego rodzaju oprogramowania dostępnego po wyjątkowo niskich cenach. Skuszeni taką atrakcyjną ceną możemy trafić na software, który pochodzi z nielegalnych źródeł lub został po prostu skradziony. Konsekwencje dla użytkownika, który skusi się na zakup takiego oprogramowania, mogą okazać się katastrofalne. Warto też dodać, że najczęściej ofiarami takiego procederu są nieświadomi zagrożeń nabywcy, a beneficjentami organizacje przestępcze i nieuczciwi sprzedawcy.” – Krzysztof Florczak, dyrektor działu Consumer Channel Group w Microsoft

Producenci oprogramowania systematycznie oferują nie tylko pudełkowe wydania swoich programów, ale także wersje cyfrowe aktywowane specjalnymi kluczami. Jeśli pozyskamy nielegalny kod, to może on po prostu nie działać lub w ciągu kilku miesięcy zostać wyłączony. Nie są to jednak jedyne zagrożenia związane z działaniem przestępców.

„W przypadku instalowania nielegalnego oprogramowania może dojść do instalacji szkodliwych programów na naszym komputerze, np. aplikacji szpiegujących czy wykradających ważne dla nas dane: począwszy od zdjęć, po numery kart i hasła do kont bankowych. Z kolei w przypadku otrzymania linku z nieznanego źródła musimy być jeszcze bardziej czujni. Kliknięcie w taki link może prowadzić do tego, że staniemy się częścią botnetu, czyli elementem zhackowanej sieci, rozprzestrzeniającej treści naruszające prawo, np. materiały o charakterze pornograficznym czy pedofilskim.” – Krzysztof Florczak, dyrektor działu Consumer Channel Group w Microsoft

Kluczowym elementem w przeciwdziałaniu procederowi piractwa wydaje się w takiej sytuacji uświadomienie zagrożeń, które mogą być konsekwencją używania oprogramowania z nielegalnych źródeł. Przejęcie danych osobowych w sieci, kradzież haseł i kodów dostępu, a także możliwość przejęcia przez cyberprzestępców kontroli nad posiadanym przez nas urządzeniem i wykorzystaniem go np. do dystrybucji pornografii dziecięcej i innych działań o charakterze przestępczym. Jest tego naprawdę sporo.

Źródło: Microsoft, theinquirer

marketplace

Komentarze

198
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Im biedniejszy kraj tym piractwo większe. Porównując zarobki w Unii to taki windows w Polsce powinien kosztować max 80 zł :) Polak ma niestety do wyboru albo oryginalne oprogramowanie, muzykę lub film albo buty lub kurtka na zimę.
    Zaloguj się
    81
  • avatar
    Powinni przeprowadzić badania jaki średni % zarobków przeznaczamy na oprogramowanie... Nie zdziwił bym się jakbyśmy paradoksalnie byli na górze stawki.
    Zaloguj się
    19
  • avatar
    Ciekawe jak będą psioczyć producenci gdy drukarki 3D zadomowią się i ludzie będą mieli swobodny dostęp do "nielegalnych przedmiotów" (wydruki 3D).
    Zaloguj się
  • avatar
    BSA sama działa na granicy prawa a często i poza prawem wiec przyganiał kocioł garnkowi. Zresztą podobnie jak RIAA, MPAA mało to afer z ich udziałem było? Poza tym często mówi się o tym nawet na zachodzie że ceny oprogramowania są zbyt wysokie. To tak jak z polską szarą strefą paliw. Gdyby paliwo było tanie to nikt by nie kombinował żeby odbarwiać olej opałowy.
  • avatar
    I co z tego! Unia nielegalnie przyjmuje tzw ''uchodźców'' którzy przyjechali po zasiłki socjalne i głosić hasła Allah akbar i wszystko jest dobrze!!!
    Są ważniejsze sprawy, jak powstrzymanie napływ nielegalnych imigrantów i wysłanie ich z powrotem tam skąd przyjechali, niż to że ktoś ściągnął z torrenta Windowsa!!!
    Zaloguj się
  • avatar
    Jeżeli chodzi o pirackie gry, to moim zdaniem czynnikiem jest brak wersji demo większości produkcji. Bo lepiej jest ściągnąć, pograć chwilę i zdecydować czy się kupuje, czy się nie gra. Drugim powodem jest stosunek pensja/cena. W krajach zachodnich cena jest na podobnym poziomie co u nas, ale płaca kilkukrotnie większa, dlatego na zachodzie wersje demo są niepotrzebne.
    Zaloguj się
  • avatar
    Widzę tu pełno szczekania o moralności itd itp.
    Mam takie do was w związku z tym pytanie - niech odezwie się ten kto NIGDY nie obejrzał spiracowego filmu czy serialu, nie słuchał spiraconej muzyki, nie użył piraconego softu i nie złamał ŻADNEGO z warunków licencji.

    Sytuacje w których nie jesteście pewni co do praw do dystrybucji bo np. "tylko oglądam z netu" zaliczamy jako piractwo bo nieznajomość licencji uwalnia od odpowiedzialności prawnej ale nie moralnej.
  • avatar
    "Kluczowym elementem w przeciwdziałaniu procederowi piractwa wydaje się w takiej sytuacji uświadomienie zagrożeń" powinno być: "Kluczowym elementem w przeciwdziałaniu procederowi piractwa jest obniżeniem cen ww. w Polsce co najmniej 4 krotnie". Próbują robić złodziei z uczciwych ludzi. Jeszcze sobie wyhodowali lemingów, którzy bronią producentów, nawet na tym forum, dobrze że są zakopywani :) Polak chce mieć oryginalne oprogramowanie, wie jakie to zagrożenie, tylko ceny z kosmosu powodują że piractwo kwitnie.
  • avatar
    Największym skupiskiem nielegalnego oprogramowania są urzędy, całe serwerownie działają na.. może nie ściągniętym oprogramowaniu ale używanym niezgodnie z licencją, pomijając już to, że na wszystkich stacjach roboczych jest WinRAR (bez kupionej licencji) :D, bo urzędasy się przyzwyczaiły i innych programów nie będą używać, takie podstawy jak Adobe Reader, po grosze wykroczenia jak nielegalne windowsy, pakiety office. Jakby takie BSA odwiedziło jakikolwiek Polski urząd to by zebrali żniwa roku, ale w naszym kraju takim BSA się można podetrzeć nie mają oni żadnej mocy prawnej i działają na granicy prawa (coś jak kancelarie które wysyłają ugodę na x kwotę za ściągnięty utwór).
    Zaloguj się
  • avatar
    wystarczy poczytać
    http://me.ign.com/en/feature/64279/what-its-like-to-be-a-gamer-in-egypt

    Połowa pensji albo i więcej, to jedna gra, o konsolach nie ma co nawet mówić. Ja się im nie dziwię, że piractwo tam sięga chyba 90%, a sklepy z grami prawie nie istnieją.

    Można powiedzieć, jak płaca takie piractwo.
  • avatar
    Najlepsze rozwiązanie dla M$:
    - darmowy system z podstawowym pakietem oprogramowania,
    - płatne wsparcie plus płatne dodatkowe funkcje/oprogramowanie,
    - walidacja legalności online,
    Pieniążki zaoszczędzone na takim rozwiązaniu- na optymalizację kodu w przyszłej/nowej odsłonie produktu.
    Everyone's happy.
  • avatar
    Mam pytanie czy ktoś wziął pod uwagę cenę legalnego oprogramowania w Polsce vs w Uk? prosty przykład płaca minimalna w Polsce wynosi 1300zl najtańszy Microsoft Windows 10 Home OEM 64-bit to koszt 400 zl w Uk to koszt 140 Euro minimalna płaca to 1500 Euro Uk zostaje ci 1360 euro w Polsce tylko 900 zł i wy się dziwicie że ponad 50% to piraty??? żeby nie było że to 1500 euro z nieba daje link...

    https://www.google.pl/publicdata/explore?ds=ml9s8a132hlg_&met_y=minimum_wage&idim=country:uk:ie:fr&fdim_y=currency:eur&hl=pl&dl=pl#!ctype=l&strail=false&bcs=d&nselm=h&met_y=minimum_wage&fdim_y=currency:eur&scale_y=lin&ind_y=false&rdim=country&idim=country:uk:ie:fr:pl&ifdim=country&hl=pl&dl=pl&ind=false
    Zaloguj się
  • avatar
    Kopiowanie to nie kradzież. Zmiana definicji słów dla własnych
    korzyści to dopiero jest przegięcie. Możemy mówić o nielegalnym kopiowaniu, ale nie kradzieży. Jak ktoś nie rozumie różnicy to jest niepełnosprawny umysłowo albo robi to dla własnej korzyści.

    Kolejna sprawa - licencje powinny być nielegalne. Jak się chce komuś zabronić kopiowania to powinna być zawierana normalna umowa, no ale to by obniżyło sprzedaż...
  • avatar
    Jakie zarobki takie i oprogramowanie.
  • avatar
    Ehhh ciągle to samo, piractwo to nie kradzież bo nie ma na to paragrafu, no bo w sumie nie ma, ale ze strony moralnej to wygląda źle. Tłumaczenie że drogie ? towar jest tyle wart ile jest w stanie kupujący za niego zapłacić, ceny nie są wyssane z palca.

    To że piractwo jest jakie jest, nie jest związane z w 100% z cenami za program, tylko z mentalnością człowieka, jeżeli ma za coś zapłacić a mieć za darmo, to wybierze za darmo i tyle. Oczywiście nie tyczy się to wszystkich ludzi, bo jest dużo tych co czekają na promocję, jakieś przeceny itp.

    To że ceny dla przeciętnego Kowalskiego są wyższe niż u przeciętnego JOHN'a w USA, to nie oznacza że w USA nie ma piractwa bo jest i to za pewne nie mniejsze niż POLSCE.

    Tak jak pisałem to wynika z mentalności, to tak jak z ludzmi żyjącymi z zasiłku, po co mam iść do pracy skoro państwo da mi pieniądze tak jest łatwiej.

    Dlatego łatwiej jest też ściągnąć oprogramowanie niż na nie zarobić.

    Odczuję to ten kiedy poświęci na swój projekt sporo czasu, będzie chciał na nim zarobić, a zobaczy jak jest kopiowany na potęgę w internecie. Tak tak zaraz się posypią treści o korporacjach i zarobkach poszczególnych osób i jacy Ci pracownicy są dymani przez swoich szefów kto z nich ile zarabia.

    Ludzie tu nie ma tłumaczenia, piracenie oprogramowania jest złe z punktu moralnego, każdy ma swoje sumienie, ja po prostu tego nie popieram, a dobro związane z multimediami itp nie jest niezbędne do życia, więc jeżeli Cię na nie nie stać to albo weź się do roboty, albo znajdź sobie inne hobby.
    Zaloguj się
  • avatar
    Gdzie kupić taką naklejkę? Najlepiej było by ją nakleić na klawisz Windowsa (mimo że zawsze miałem legalną windę).
  • avatar
    Znowu głupia dysputa o piractwie wariatów(czyli antypiratów) z drugimi wariatami(piratami)
  • avatar
    Na /r/microsoftsoftwareswap/ są kuszące ceny Taki Windows 7 Home można mieć za 10 dolców. I uważam że właśnie tyle jest wart Windows.
    Zaloguj się
  • avatar
    W Polsce panuje pewna "kultura sprytu". Mam na codzień stycznosć z Panami Januszami, dla których fakt, iż Windows jest "darmowy na torrentach" jest tak oczywisty, jak darmowe gazetki Metro w tunelach SKM.

    Na hasło "nie instalujemy piratów" taki klient z reguły przez kilkanaście sekund przetwarza tą ciężką informację.

    Smutna prawda.
    Zaloguj się
  • avatar
    Gdyby ludzie mogli używać tylko oryginalnego oprogramowania to połowa polski byłaby wykluczona z internetów.
  • avatar
    Ziew. Widac ze duza czesc Polski musi byc wyslana do Afryki bo tam mentalnie naleza...

    Nikogo nie obchodzi czy Was na to stac, nie jest to zadne usprawiedliwienie, gry czy soft to nie rzeczy 1 potrzeby i mozna bez nich zyc.

    Nie widze zeby ktos kradl ciagniki bo chce miec... IP dziala dokladnie tak samo.

    Dzieki Bogu rozwoj internetu i technologi typu MVC zapobiega temu aby takie zlodziejaszki o moralnosci Kalego mogly dalej okradac tworcow...
    Zaloguj się
    -4
  • avatar
    Polecam np artykuł:
    http://polygamia.pl/Polygamia/1,96455,14358300,W_1995_roku_na_jedna_gre_pracowalismy_60_godzin__Teraz.html

    Wyraźnie widać tam jaki jest powód większego piractwa w Polsce. Nie wiem czym te twory typu BSA się tak dziwią.
  • avatar
    Statystyczny dość przeciętny Niemiec zarabia 2000 € a Polak 2000 złoty. U nich windows kosztuje 90€ u nas 420 zł, U nich paliwo 1.8€ u nas 4,50 zł. Więc co tu porównywać, zarobkami jesteśmy 100 lat za murzynami więc każdy kombinuje jak może.
  • avatar
    Już od 3 lat można legalnie odsprzedawać używane oprogramowanie ale do MS jeszcze to nie dotarło
    http://autorskie.kancelaria.pl/aktualnosci/sprzedaz-uzywanych-licencji-na-oprogramowanie-komputerowe/
    Zaloguj się
  • avatar
    to chyba jestem jednak dziwny, bo nie mam ani jednego pirackiego programu, a na dodatek czytam ksiazki zawyzajac srednia polakow i w tym temacie lol moze jednak zaczne krasc, pic i na dziwki chodzic dla wyrownania poziomu.
  • avatar
    Statystyki, statystykami.. Albo ja się obracam wśród bogaczy, albo te statystyki są nic nie warte..

    Większość moich znajomych ma laptopy, a laptopy zazwyczaj są od razu z legalnym systemem.. i tak mają praktycznie moi wszyscy znajomi, koledzy itp.. więc nie rozumiem skąd te 51%?

    Komputerów stacjonarnych jest co raz mniej, a i tak ten kogo znam ma legalny system..
  • avatar
    I czemu się tu dziwić ? Zrobki Afrykańskie a ceny prawdziwie Europejskie. Ale spoko to przecież Polska :D Tutaj można wszystko krecenie liczników uzywanych samochodów jest na porządku dziennym, gdzie w innych krajach za takie coś idzie się siedzieć, ludzie to Polska !! :D
  • avatar
    Przez takich sk....synów co się chwalą ile to nie maja RIPów na twardym.
  • avatar
    Najważniejsze aby dobrze zjeść.