Gry

Idzie nowe - czyli gry które mogą namieszać w e-sporcie

opublikowano przez Martyna Szweda w dniu 2018-12-27

Na arenie e-sportowej od wielu lat było dość hermetycznie. Wszelkie najważniejsze turnieje toczyły się w okół 4 produkcji: LOLa. DOTY 2, CS'a i SCII. Jednak coraz częściej do głosu dochodzą inne tytuły.

Counter-Strike, DOTA, LOL, Star Craft  - tak w czterech słowach jeszcze niedawno można było opisać e-sport. Trzeba przyznać, że te produkcje są podwaliną zjawiska, jednak tak to już jest, że stare musi prędzej, czy później ustąpić miejsca nowemu. To "nowe" przychodzi właśnie teraz - wystarczy spojrzeć na błyskawiczny rozwój Overwatcha i Fortnite'a - a to dopiero początek rewolucji. Przedstawiamy 5 produkcji, które mają szansę przedrzeć się do e-sportowego mainstreamu.

Call of Duty: Black Ops 4

Przyznać trzeba, że Call of Duty nie zaprezentowało nic szczególnego - ot Battleroyale w bardziej militarnej oprawie. Można by rzec, że Activision łapie się każdego pomysłu, by zaistnieć w cyber-rozgrywkach. W końcu się udało - patrząc na ilość oglądających na kanałach streamingowych, Call of Duty czeka dobry rok. Początek sezonu 2019 - który, notabene już wystartował, oglądano w sumie  przez 1,5 miliona godzin, a wydarzenie zdobyło zasięg prawie miliona widzów. Rozgrywki e-sportowe CoD'a mogą też liczyć na zainteresowanie sponsorów, którzy wraz ze znaną marką mają szansę być utożsamianym z nowym silnym graczem na arenie e-sportowej.

Playerunknown Battleground

Trochę szkoda było nam PUBG, gdy hype na ten tytuł minął w zasadzie zaraz po oficjalnej premierze - nie do końca zasłużenie. Nie mniej jednak, produkcji tej przyszło istnieć w cieniu Fortnite'a. Wydawać by się mogło, że silny konkurent totalnie wypchnie grę Brendana Greena z udziału w wirtualnych rozgrywkach, ale na szczęście PUBG trzyma się dzielnie. Tytuł po Fortnite'owej zawierusze ustabilizował swoją pozycję - wystarczy spojrzeć na jego popularnośc na Twitchu. Gra może się też w tym miesiącu pochwalić pierwszym od stycznia przyrostem aktywnych graczy. Jeżeli zaś chodzi o potencjał e-sportowy PUBG wciąż jest pełne drobnych błędów, które skutecznie utrudniają płynną rozgrywkę na poziomie turniejowym. Asem w rękawie jest jednak obecność dedykowanego systemu ligowego i współpraca z największymi organizacjami e-sportowymi jak Starladder, czy OGN. Można powiedzieć, że PUBG jest świetnie przygotowany na przejęcie władzy, kiedy tylko popularność Fornite'a zacznie słabnąć.

Supersmash bros ultimate

Super Smash Bros. Ultimate

To chyba największe niespodzianka w świecie cybersportu. Nie mniej zaglądając na twitch'a, czy przeglądając twittera,  Super Smash Bros, pojawia się dosłownie wszędzie. Gra jest bajecznie kolorowa, dynamiczna, zabawna, a przez to bardziej "rozrywkowa" niż e-sportowe gry z "czołówki". Super Smash to gra w którą z pewnością pozwolisz zagrać dziecku - co również może mieć wpływ na oglądalność. Co więcej producenci już od początku przemyśleli konstrukcję gry i Super Smash jest z założenia dostosowany do rozgrywek turniejowych - każdy z poziomów możemy dostosowywać do rodzaju rozgrywek. Nintendo postarało się o jak największy komfort gry online poprzez dużą dostępność serwerów. Firma w ten sposób chce w sposób naturalny rozpocząć działalność serii na poziomie e-sportu. Co więcej gra przed wypuszczeniem była testowana przez pro-graczy. Warto zaznaczyć, że społeczeństwo e-sportowe związane z serią Smash Bros działa od 2002 roku. Wydanie nowej gry z serii może przywrócić tytułowi dawny blask i zachęcić wielu spośród tych graczy, którzy postawili krzyżyk na tej poczciwej bijatyce. Jeśli więc Nintendo nie pożałuję pieniędzy i odpowiedniej promocji, Super Smah Bros. Ultimate może być pierwszą bijatyką, która dołączy do topowych gier e-sportowych.

Clash Royale

Wielu uważa, że e-sport na poziomie gry mobilnej jest niemożliwy. To może się jednak zmienić. Wystarczy spojrzeć jak dużym zainteresowaniem cieszy się Clash Royale - gra strategiczna przeznaczona na urządzenia mobilne. Na pewno nie można zupełnie lekceważyć produkcji, w której turniejach możemy zobaczyć Fnatic, Team Liquid, Immortals, czy Cloud9. Do tego dochodzą poważni sponsorzy zapewniający sprzęt jak Razer czy Qualcomm. Zresztą - cyfry mówią same za siebie - stream z finałów ligi obejrzało 3,2 miliona ludzi. Clash Royale ma przed sobą dobry rok i może okazać się  czymś więcej niż ciekawostką w świecie e-sportu.

Magic: The Gathering Arena

Zaskoczeni? My również. Jeszcze niedawno mało kto myślał o tym, że popularne "medżiki" tak płynnie się "uwirtualnią". Nie mniej jak widać dobra gra wsparta przez rzeszę fanów obroni się sama.To właśnie oni zadbali o to, aby tytuł z blatów stołów przeniósł się na urządzenia elektroniczne. Od pewnego czasu działa też platforma wspierająca rozgrywki e-sportowe, która zapewnia lepszą grywalność jak i tworzenie treści dla widzów.

marketplace

Komentarze

10
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    żadna z wymienonych gier nie zasługuję na pozycję e-sportu,

    jak na razie LOL trzyma poziom E-sportu (osobiście go nie lubię)

    natomiast CS:GO traci pozycję i bardzo dobrze, nudzi się..
  • avatar
    Myślę, że autor tego artykułu powinien bardziej zapoznać się z prawdziwą sytuacją w esporcie przed jego napisaniem.
    Polecam zapoznanie się z tytułem Rainbow Six Siege.
  • avatar
    Star Craft?
    Czy komuś się coś pomyliło czy co?
    Zaloguj się
  • avatar
    cóż, żadne jak sądzę
    A artykuł pełen polotu jak widzę
  • avatar
    Obecne gry Battle Royale choć usilnie pchany w esport, to się nie nadają do niego.
    Paradoksalnie istnieje kandydat, do bycia esportową grą. Jest to Fortnite. Szkoda tylko, że twórcy gry nie mają pojęcia, co to Esport i zamiast zrobić widowiskowe rozgrywki, pchają w swój ,,esport" gigantyczne pieniądze. A wystarczyłoby ograniczyć szybkość budowania, tak, by nie dało się zabudować przed przeciwnikiem, gdy ten już do nas strzela.
    Pousuwać też pokraczne pojazdy z trybu esportowego.
    Zaloguj się
    -3
  • avatar
    LUL