Na topie

Idzie nowe - czyli gry które mogą namieszać w e-sporcie

Autor:
Martyna Szweda

więcej artykułów ze strefy:
Gry

Kategoria: Gry Gry komputerowe Tematyka: Call of Duty e-Sport Producenci: Nintendo PUBG Corporation

Na arenie e-sportowej od wielu lat było dość hermetycznie. Wszelkie najważniejsze turnieje toczyły się w okół 4 produkcji: LOLa. DOTY 2, CS'a i SCII. Jednak coraz częściej do głosu dochodzą inne tytuły.

  • Idzie nowe - czyli gry które mogą namieszać w e-sporcie
A A

Counter-Strike, DOTA, LOL, Star Craft  - tak w czterech słowach jeszcze niedawno można było opisać e-sport. Trzeba przyznać, że te produkcje są podwaliną zjawiska, jednak tak to już jest, że stare musi prędzej, czy później ustąpić miejsca nowemu. To "nowe" przychodzi właśnie teraz - wystarczy spojrzeć na błyskawiczny rozwój Overwatcha i Fortnite'a - a to dopiero początek rewolucji. Przedstawiamy 5 produkcji, które mają szansę przedrzeć się do e-sportowego mainstreamu.

Call of Duty: Black Ops 4

Przyznać trzeba, że Call of Duty nie zaprezentowało nic szczególnego - ot Battleroyale w bardziej militarnej oprawie. Można by rzec, że Activision łapie się każdego pomysłu, by zaistnieć w cyber-rozgrywkach. W końcu się udało - patrząc na ilość oglądających na kanałach streamingowych, Call of Duty czeka dobry rok. Początek sezonu 2019 - który, notabene już wystartował, oglądano w sumie  przez 1,5 miliona godzin, a wydarzenie zdobyło zasięg prawie miliona widzów. Rozgrywki e-sportowe CoD'a mogą też liczyć na zainteresowanie sponsorów, którzy wraz ze znaną marką mają szansę być utożsamianym z nowym silnym graczem na arenie e-sportowej.

Playerunknown Battleground

Trochę szkoda było nam PUBG, gdy hype na ten tytuł minął w zasadzie zaraz po oficjalnej premierze - nie do końca zasłużenie. Nie mniej jednak, produkcji tej przyszło istnieć w cieniu Fortnite'a. Wydawać by się mogło, że silny konkurent totalnie wypchnie grę Brendana Greena z udziału w wirtualnych rozgrywkach, ale na szczęście PUBG trzyma się dzielnie. Tytuł po Fortnite'owej zawierusze ustabilizował swoją pozycję - wystarczy spojrzeć na jego popularnośc na Twitchu. Gra może się też w tym miesiącu pochwalić pierwszym od stycznia przyrostem aktywnych graczy. Jeżeli zaś chodzi o potencjał e-sportowy PUBG wciąż jest pełne drobnych błędów, które skutecznie utrudniają płynną rozgrywkę na poziomie turniejowym. Asem w rękawie jest jednak obecność dedykowanego systemu ligowego i współpraca z największymi organizacjami e-sportowymi jak Starladder, czy OGN. Można powiedzieć, że PUBG jest świetnie przygotowany na przejęcie władzy, kiedy tylko popularność Fornite'a zacznie słabnąć.

Supersmash bros ultimate

Super Smash Bros. Ultimate

To chyba największe niespodzianka w świecie cybersportu. Nie mniej zaglądając na twitch'a, czy przeglądając twittera,  Super Smash Bros, pojawia się dosłownie wszędzie. Gra jest bajecznie kolorowa, dynamiczna, zabawna, a przez to bardziej "rozrywkowa" niż e-sportowe gry z "czołówki". Super Smash to gra w którą z pewnością pozwolisz zagrać dziecku - co również może mieć wpływ na oglądalność. Co więcej producenci już od początku przemyśleli konstrukcję gry i Super Smash jest z założenia dostosowany do rozgrywek turniejowych - każdy z poziomów możemy dostosowywać do rodzaju rozgrywek. Nintendo postarało się o jak największy komfort gry online poprzez dużą dostępność serwerów. Firma w ten sposób chce w sposób naturalny rozpocząć działalność serii na poziomie e-sportu. Co więcej gra przed wypuszczeniem była testowana przez pro-graczy. Warto zaznaczyć, że społeczeństwo e-sportowe związane z serią Smash Bros działa od 2002 roku. Wydanie nowej gry z serii może przywrócić tytułowi dawny blask i zachęcić wielu spośród tych graczy, którzy postawili krzyżyk na tej poczciwej bijatyce. Jeśli więc Nintendo nie pożałuję pieniędzy i odpowiedniej promocji, Super Smah Bros. Ultimate może być pierwszą bijatyką, która dołączy do topowych gier e-sportowych.

Clash Royale

Wielu uważa, że e-sport na poziomie gry mobilnej jest niemożliwy. To może się jednak zmienić. Wystarczy spojrzeć jak dużym zainteresowaniem cieszy się Clash Royale - gra strategiczna przeznaczona na urządzenia mobilne. Na pewno nie można zupełnie lekceważyć produkcji, w której turniejach możemy zobaczyć Fnatic, Team Liquid, Immortals, czy Cloud9. Do tego dochodzą poważni sponsorzy zapewniający sprzęt jak Razer czy Qualcomm. Zresztą - cyfry mówią same za siebie - stream z finałów ligi obejrzało 3,2 miliona ludzi. Clash Royale ma przed sobą dobry rok i może okazać się  czymś więcej niż ciekawostką w świecie e-sportu.

Magic: The Gathering Arena

Zaskoczeni? My również. Jeszcze niedawno mało kto myślał o tym, że popularne "medżiki" tak płynnie się "uwirtualnią". Nie mniej jak widać dobra gra wsparta przez rzeszę fanów obroni się sama.To właśnie oni zadbali o to, aby tytuł z blatów stołów przeniósł się na urządzenia elektroniczne. Od pewnego czasu działa też platforma wspierająca rozgrywki e-sportowe, która zapewnia lepszą grywalność jak i tworzenie treści dla widzów.

Odsłon: 19742 Skomentuj newsa
Komentarze

10

Udostępnij
  1. rlistek
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2018-12-27 17:11

    LUL

    Skomentuj

  2. FennPL
    Oceń komentarz:

    -1    

    Opublikowano: 2018-12-27 17:40

    cóż, żadne jak sądzę
    A artykuł pełen polotu jak widzę

    Skomentuj

  3. pablo11
    Oceń komentarz:

    -3    

    Opublikowano: 2018-12-27 19:06

    Obecne gry Battle Royale choć usilnie pchany w esport, to się nie nadają do niego.
    Paradoksalnie istnieje kandydat, do bycia esportową grą. Jest to Fortnite. Szkoda tylko, że twórcy gry nie mają pojęcia, co to Esport i zamiast zrobić widowiskowe rozgrywki, pchają w swój ,,esport" gigantyczne pieniądze. A wystarczyłoby ograniczyć szybkość budowania, tak, by nie dało się zabudować przed przeciwnikiem, gdy ten już do nas strzela.
    Pousuwać też pokraczne pojazdy z trybu esportowego.

    Skomentuj

    1. noizebeat
      Oceń komentarz:

      -1    

      Opublikowano: 2019-01-04 08:10

      Rozumiem, że zima ślisko i upadłeś niedawno chyba niefortunnie na głowę...

      Skomentuj

  4. mutissj
    Oceń komentarz:

    2    

    Opublikowano: 2018-12-27 19:22

    żadna z wymienonych gier nie zasługuję na pozycję e-sportu,

    jak na razie LOL trzyma poziom E-sportu (osobiście go nie lubię)

    natomiast CS:GO traci pozycję i bardzo dobrze, nudzi się..

    Skomentuj

  5. ExarKunMaster
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2018-12-27 20:46

    Star Craft?
    Czy komuś się coś pomyliło czy co?

    Skomentuj

    1. Kuciem
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2018-12-27 23:33

      Nie. Mowa o najwiekszym rynku gier/technologii - Azji. Tam SC ma sie super dobrze.

      Skomentuj

    2. owatanka
      Oceń komentarz:

      -1    

      Opublikowano: 2018-12-28 15:18

      StarCraft 2 szybko traci polularnosc a StarCraft BroodWarHD zajmuje jego miejsce ciekawa sytuacja a moze i nie , pierwsza czesc stawia na strategie gdzie druga stawia na szybkie rozgrywki i latanie armia woja i walka hit and run kilka walk mi sie podobalo w tym stylu ale ogladajac turniej zauwazylem ze kazdy tak robi po kilku meczach byla taka powtarzalnosc ze trudno bylo odroznic rozgrywki kolejnych graczy.
      Mozna powiedziec "widziales jedna walke turniejowa sc2 to widziales wszystkie"
      Na poczatku wiecej jednostek bylo w uzyciu jak dropshipu u teranow przenoszace rozlozone tanki , immortale u protosow majace gdzies tanki , czy masa zergow , teraz zerg buduje jednostki magiczne...

      Skomentuj

      1. SaintInside
        Oceń komentarz:

        1    

        Opublikowano: 2018-12-31 13:27

        Bzdury jakieś z tym, że SC:BW R zajmuje miejsce SCII.

        SC BW Re 31.12.2018 godzina 13:15
        europe - 1200 graczy
        korea - 4000 graczy
        asia - 390 graczy

        SC II 31.12.2018 godzina 13:16
        europe - 11000 graczy
        asia - 20000 graczy

        SC:BW Remastered nie uratuje sytuacji, bo...

        SC ogólnie jest passe. Zrobili z tego po pierwsze bzdurną zręcznościówkę. To już nawet nie jest fast-paced rts jak kiedyś. Konstrukcja i mechanika rozgrywki z SCII zrobiła się taka, że T3 units masz z powodzeniem w 3minucie. Konstrukcją lig, oraz archaicznymi rozwiązaniami silnika zniechęcono masy osób grających 4fun. Brak reconnecta po discu, brak zgłaszania graczy wychodzących z gry w minutę po starcie, czy zwyczajnie trollujących. Wszystko to ma konkurencja która jest po prostu fun friendly. Nie da się czerpać w nieskończoność na sentymentach fanów marki SC:BW bo dziś to są osoby 30+, które mają firmy, rodzinę i pracę.

        Skomentuj Historia edycji

  6. aduuuh
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2019-01-04 00:20

    Myślę, że autor tego artykułu powinien bardziej zapoznać się z prawdziwą sytuacją w esporcie przed jego napisaniem.
    Polecam zapoznanie się z tytułem Rainbow Six Siege.

    Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!