Internet

Przeglądarka Maxthon śledzi użytkowników

opublikowano przez Wojciech Kulik w dniu 2016-07-15

Analiza techniczna wykazała, że przeglądarka Maxthon na bieżąco wysyła dane o swoich użytkownikach na serwery w Chinach.

Przeglądarka Maxthon, choć nie należy do czołówki, wciąż może pochwalić się całkiem obszerną bazą użytkowników. Jeśli z niej korzystacie, radzimy wam tego zaprzestać. Dlaczego?

Zaufana Trzecia Strona poinformowała, że przeglądarka Maxthon wcale nie jest taka przyjazna, jak usiłuje to przekazywać za pośrednictwem mediów. Z cytowanego przez serwis raportu Exatel SA wynika bowiem, że oprogramowanie przesyła na chińskie serwery liczne dane o swoich nieświadomych użytkownikach, poważnie przy tym naruszając ich prywatność.

Osoby zainteresowane wnikliwą analizą techniczną odsyłamy do artykułu na Zaufanej Trzeciej Stronie. Dla reszty mamy krótkie podsumowanie. Otóż okazuje się, że Maxthon na bieżąco wysyła na serwery w Chinach tajemnicze raporty. Ich odszyfrowanie wykazało, że zawierają one: informacje o sprzęcie i systemie operacyjnym oraz wersji i ustawieniach przeglądarki, ale też historię odwiedzanych stron oraz wykaz oprogramowania zainstalowanego na komputerze użytkownika. 

Krótko mówiąc: Maxthon szpieguje swoich użytkowników. Zespół rozwijający przeglądarkę twierdzi, że zaszyfrowany plik jest przesyłany w związku z programem UEIP (wysyłania danych w celu poprawiania programu). Problem jednak w tym, że rezygnacja z udziału w tym programie wcale nie powoduje zakończenia wysyłania tych informacji. Sytuacja wygląda tak samo w najnowszej wersji przeglądarki, dlatego też odradzamy dalsze korzystanie z niej.

Źródło: Zaufana Trzecia Strona

marketplace

Komentarze

16
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Cyt: Ich odszyfrowanie wykazało, że zawierają one: informacje o sprzęcie i systemie operacyjnym oraz wersji i ustawieniach przeglądarki, ale też historię odwiedzanych stron oraz wykaz oprogramowania zainstalowanego na komputerze użytkownika.

    A Google i Microsoft tego nie robi?
    Mnie to przypomina psa ogrodnika.
    Zaloguj się
  • avatar
    Korzystam z Opery, która została sprzedana chińczykom z tego co kojarzę. Mam się bać?
    Zaloguj się
  • avatar
    hahaha, autor "newsa" chce przez to powiedzieć, że używając np. firefox-a czy opery żadne moje dane, czy dane o mnie nigdzie nie wyciekają? XD
    Zaloguj się
  • avatar
    Heh , dokładnie te same dane zbierają "poprawki" i przeglądarki od M$.
    Zaloguj się
  • avatar
    Po co niby zaprzestawać korzystania z tej przeglądarki? Windows wysyła dane cały czas, Skype juz od 2007 roku wykradał profile przeglądarek i zapisane hasła nawet w linuxowej wersji, Facebook i Google nawet nie trzeba opisywać, a smart-szpiegi to już apogeum.
    Co w takiej sytuacji da zaprzestanie korzystania ze wspomnianej przegladarki?
    Zaloguj się
  • avatar
    nikomu nie można ufać a już na pewno nie z Chin, kraju słynącego z wykradania patentów, podrabiania i braku poszanowania do człowieka. Liczy się tylko partia komunistyczna i elita najbogatszych.
    Zaloguj się
    -2